Skocz do zawartości

ganjavir

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    582
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ganjavir

  1. Witajcie. Po raz pierwszy zabrałem się za żywicę za namową kolegów. Myślę że wyszło znośnie. Oceńcie, zobaczcie. Na przyszłość będę prosił o zdjęcia i inne materiały do japońskich transportowców. Mam jeszcze Suruga Maru więc jak ktoś coś ma... Olinowanie wykonane "na oko" Jak się uda to dorobię więcej zdjęć za dnia. Na żywo może będzie do obejrzenia w Katowicach końcem miesiąca.
  2. Ja ostatnio próbowałem kilka sposobów. Najlepszy efekt wynikł z pomalowania pokładu warstwą bazową w kolorze drewnopodobnym, następnie poszczególne deski deski losowo kredkami akrylowymi ze sklepu dla plastyków. Na to delikatna warstewka koloru bazowego. A na całość wash do pokładów od AK.
  3. Praca w stoczni bywa niebezpieczna Do rzeczy. Relingi możesz zacząć giąć dociskając po kawałku do kadłuba. Ja kleję punktowo po kawałku nakładając półgęsty CA na element. Bardziej okrągłe rzeczy albo na ołówku, mazaku, markerze, wiertle itd. Ewentualnie walcowanie na macie żeby się zaokrągliło. Gięcie kątów teraz na giętarce, kiedyś na niezastąpionej suwmiarce. W racie problemu pytaj
  4. Japońce mnie też urzekły. A w temacie zapałek to SZACUN!
  5. Łooo a to gdzieś do zdobycia jest?
  6. Pomału! Po pierwsze: Z jakością nie jest różnie... Jest zawsze źle. Formy z mydła "biały jeleń". Jak masz doświadczenie to próbuj. Jak na początek to nie polecam. Po drugie: o blaszki to najpierw popytaj w sklepach. Ja do wichra nie znalazłem i musiałem na zamówienie robić. Sam temat blaszek jest istotny. Modele same w sobie są delikatnie mówiąc średnie więc bez blachy wyglądają mało interesująco.
  7. To czy się opłaca to już Twój wybór. Z reguły zastosowane dodatki przekraczają wartość modelu:] Czasami wykonanie modelu w 1:700 może sięgnąć około 1000zł...
  8. Na gazowniczej będzie za jakiś czas. Póki co jest zrobiony ale zdjęcia będą dopiero jak zrobię gablotkę. Hehe będzie przy następnej jednostce. Mam jeszcze parę maluchów w magazynie:]
  9. Witku październik już mamy a u Ciebie cisza. Zaganiaj tych nierobów do pracy bo Kongo to moje oczko w głowie a tu nic...
  10. Cichaczem w warsztacie... Kiedyś pytałem gdzieś o schematy olinowania dla japońskich frachtowców ale cisza. Pisałem nawet do stoczni Mitsubishi. Robię "na oko". Jak ktoś coś posiada to będę zobowiązany.
  11. Kto ma ochotę na parę zdjęć z Częstochowskiego "Modelikarza" to proszę sobie na jutro nośnik jakiś zabrać.
  12. No to terasz szlifowanie i zobaczysz co wyszło.
  13. Zmieszczą się. Szlifuj do skutku:]
  14. Wkrętarką? Nie.... Następnym razem wiertło albo do specjalnego uchwytu bądź w palcach. Jest bezpieczniej.Te wióry ściągniesz papierem ściernym pocierając od środka aż do skutku. Szpachlować należy zawsze A farby revell... Temat rzeka. Ja daję podkład pod wszystko. Pamiętaj o rozcieńczaniu farby.
  15. ganjavir

    Musashi 1:350 TAMIYA

    1:700 to już specyficzna skala. Tam bez blaszek jest nudnawo trochę. A olinowanie to już jest magia na całego... Choć przyznam najbardziej mnie pociąga
  16. ganjavir

    RMS TITANIC 1/100

    Trzymamy kciuki. Jak już będą zdjęcia to pomożemy, doradzimy...
  17. E tam. Słaby masz sklep. Zajrzyj chociaż na stronę główną forum. Po lewej masz polecane, dobre sklepy. Jest cała masa innych w których zakupisz farby. I niekoniecznie musi to być to revell. Poszukaj w tym dziale: viewtopic.php?f=40&t=8310 zamiennika. Rób pomalutku i dokładnie bo masz naprawdę fajny model.
  18. Moim zdaniem wyciąć i zastąpić. Ale poszukaj zdjęć, planów i innej dokumentacji tego typu. Tam się upewnisz. Akurat niedawno zacząłem się przymierzać do XXI i szukałem. W google wystarczy wpisać uboat xii blueprints. A sporo zdjęć masz też na stronie muzeum IMPS Stokholm. Tam mają typa na żywo.
  19. ganjavir

    Musashi 1:350 TAMIYA

    Pomijając kwestie odcieni... Małą rada na przyszłość: najpierw maluj jaśniejszym- w tym przypadku górę kadłuba. Później będziesz miał łatwiej a w tej syuacji jaką masz musisz grubo farby kłaść
  20. Jedziemy 27 w sobotę:] więc nie broń się teściową:P
  21. Do luf lepsze są wiertła... Na bazarku można kupić czasami za 3 zł. Barierki nazywamy relingami I można je samemu wykonać. Układasz druciki równolegle na koszulce takiej co się dokumenty wkłada i kleisz CA. Ale lepiej kupić gotowe... Ponadto popraw te pontony bo raczej nie były one w takich kolorach.
  22. ganjavir

    Musashi 1:350 TAMIYA

    Praca dyplomowa/inżynierska to lanie wody aczkolwiek trzeba napisać. Ja mam na szczęście za sobą. Ale do rzeczy... Na początek z dodatków dokup toczone lufy. Dają sporo. A w dalszym etapie olinowanie.
  23. Oj tam. Jak się literka po literce czyta to można poskładać nazwę. Akurat popieram wątki kolegi bo wnoszą dawkę humoru. Ale trzeba utrzymać granicę.
  24. Bywamy co piątek. W tym miesiącu ja mogę najwcześniej około 18 ale jestem regularnie. Zawsze ktoś jest więc wpadaj:] Możesz zabrać jakiś model ze sobą i na miejscu podłubać.
  25. Ja do niedawna korzystałem ze starej metody- suwmiarki Wsuwasz element tak jakbyś chciał go mierzyć i doginasz. Proste i skuteczne. Chyba nie tylko ja tak zaginałem... Teraz mam robioną giętarę i warto zainwestować. Komfort zdecydowanie większy. Co do okrętu to musisz się starać bo sam go miałem brać. Byłeś szybszy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.