Dobra, dobra, lać nie trza.... Chcecie to macie te nagie, oskórowane elementy Błleeeeeee....
Po oskórowaniu - tak kwoli ścisłości - pojawił się ZONK... A mianowicie: po włożeniu plastikowego pokładu pomiędzy burty na właściwe miejsce to niby wszystko jest OK. Ale jeśli w tym momencie nałożę na niego blaszkowany pokład to miejsce podpór katapult jest przesunięte o ok 2 mm względem elementu plastikowego... Kurcze, nie zrobiłem fotki - następnym razem wrzucę dokładnie to o co mi chodzi. Nie mniej mam dylemata i zastanawiam się co z tym zrobić Jeśli przesunę pokład w stronę dziobu to na rufie będę miał miejsce do którego blaszkowany nie dojdzie, a jeśli przesunę go w stronę rufy to będę musiał wycinać plastikowe elementy podpór katapult z burt i wykonywać je na nowo... Do tego dochodzi pytanie, jak po przesunięciu będzie to wszystko się miało do pokładów na nadbudówkach śródokręcia etc...
Jednym słowem: ZONK.....