Witam wszystkich kolegów. Bardzo dziękuję za pochlebne recenzje.Model kosztował mnie wiele pracy, ale tak jest przecież przy każdym modelu.
Postanowiłem wycisnąć z tego zestawu, co się da. Samodzielnie wykonałem sloty. Wiele elementów w kabinie, bo te z zestawu nie zawsze przypominały te z oryginału.Prubowałem odtworzyć nakładanie blach na zakładkę, na tych zdjęciach nie bardzo to widać - ale jak by to było widać na zdjęciu to byłoby źle .
Zrobiłem również imitację nitowania. W Łosiu nity były wypukłe, ja zrobiłem je nitowadłem, bo uznałem, że w oryginale właśnie te nity dawały taką specyfikę faktury poszycia, chciałem, choć trochę ją odtworzyć.
Poprawiony jest również kadłub nad stanowiskiem tylnego strzelca
Oszklenie nosa to szkiełko z zestawu zamaskowane do malowania taśmą Tamia.
Oszklenia blaszek to folijki z różnych opakowań.
Oszklenie owiewki pilota jest łączone z dwóch różnych części, górna część ta niebieska to fragment butelki po wodzie mineralnej, druga to przejrzysta folijka, obie połączone na styk. Szerokość ramki z blaszki w tym miejscu to ok. 0.6 mm.- było trochę gimnastyki . Przyklejałem to niewielką ilością "kropelki". a resztę połączył sidolux.
Pomysł z butelką podpowiedział mi jeden z modelarzy na innym forum gdzie prowadziłem relację z budowy.