Skocz do zawartości

GEM

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    922
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez GEM

  1. Potwierdzam to, co napisano już wcześniej. Włożyłeś sporo pracy w blacharkę. Ale ja jestem bardzo ciekawy jak ty to teraz pomalujesz. Trzymam kciuki żeby wszystko się udało, szkoda żeby farba popsuła ten ogrom pracy.
  2. Prace postępują krótkimi skokami na z góry upatrzone pozycje. Jestem na przyczółku walki z kokpitem i wnętrzem. Pomalowałem do końca stanowisko pilota, no i resztę kratownicy. Spróbowałem wykonać z oryginalnego zestawu tablicę zegarów, jestem z niej zadowolony i chyba nie będę kupował blaszek jak wyszło oceńcie sami. a tak wyszły pozostałe elementy a tak wygląda kratownica po sklejeniu w całość Dla sprawdzenia zrobiłem pierwszą przymiarkę bohaterskich Angielskich pilotów do ich nowej maszyny zrobiłem również przymiarkę kratownicy do połówki kadłuba A następnie przyłożyłem drugą tą przejrzytą i tak to wyszło Muszę przyznać że jestem bardzo mile zaskoczony dokładnością spasowania części w tym zestawie. Bardzo dziękuję koledze Arturowi za całą masę zdjęć. prędzej czy później się przydadzą
  3. Gratuluję.Kawał bardzo dobrej i cierpliwej modelarskiej roboty. Czasami najbardziej ciekawe jest to co najmniej widać. brawo.
  4. Już myślałem że nikt tu nie zagląda. Chwilowo stoję z robotą bo czekam na kilka farbek. Jak tylko dotrą startuję dalej
  5. Prace rozpoczęte. Na początek poszły kratownice, i wyposażenie wnętrza kabiny, po lekkim oczyszczeniu nadlewek przyszedł czas na pierwsze malowanie. stanowisko pilota przed pomalowaniem skleiłem postanowiłem że jedną stronę kadłuba zostawię częściowo przejrzystą ale żeby nie było za surowo to kratownicę kadłuba pomalowałem. a tak wyglądają obie połówki po pomalowaniu i zdjęciu masek Jest to moja pierwsza przygoda z modelem TAMIYI, i muszę przyznać że jakość wyprasek jest niesamowita. Mam jedno pytanie do kolegów bardziej doświadczonych w lotnictwie RAFu. Producent podaje jako kolory kamuflażu Gray Violet i Dark Green (RAF) chyba coś pokręcili, czy kamuflaż RAFu to nie Dark Green, Ocean Grey i Sky S, dodam że zamierzam pomalować model w kamuflażu z ataku na Bismarka. Wiem że jest w tym malowaniu wiele modeli, ale ja nie mogę się oprzeć kolorowi Sky, a w tym malowaniu jest go bardzo dużo. I jeszcze jedno pytanie. Gdzieś przeczytałem że w malowaniu samolotów dwupłatowych RAF stosował na dolnych skrzydłach kolor Light Green. Cz ktoś się z tym spotkał? Czy MM Dark Green 2060 i Ocean Grey 2057 będą dobre?
  6. Nie wiedziałem, że z Czapli da się tyle "wyciągnąć". Na razie wygląda bardzo obiecująco. Walcz i się nie spiesz.
  7. Witam. Przyjmijcie i mnie dziadka w konkursowe szranki. Wprawdzie nie jestem wędkarzem ale postanowiłem że tej zimy zmierzę się z miecznikiem. Dzisiaj wreszcie się doczekałem na przesyłkę. SWORDFISH Mk1. TAMIYA SKALA 1:48 CLEAR EDITION W dość pokaźnym pudle otrzymujemy zestaw 11 ramek z wypraskami , dwa arkusze kalek,- jedna dla wersji clear . i dość obfitą instrukcję montażu. Jeśli przed zakupem ktoś nie był zdecydowany na to w jakiej wersji będzie wykonywał model to ma kilka problemów do rozwiązania. Clear czy standard? Skrzydła złożone czy otwarte? Z figurkami pilotów czy bez? W jakiej wersji malowania? - mamy trzy wersje- podane w instrukcji. Ja jeszcze tych problemów nie rozwiązałem. Muszę jeszcze dodać że zamierzam dokupić zestaw blaszek EDUARD ,i jak uda mi się ściągnąć to dedykowaną do modelu blaszkę TAMIYI z naciągami, ciekawe dlaczego Japońcy od razu jej nie dorzucili do zestawu? Myślę że mogę liczyć na podpowiedzi bardziej doświadczonych kolegów.
  8. GEM

    PZL 37 A Łoś Mirage Hobby 1: 48

    P 11 prezentuję od wczoraj w galerii, tam też jest parę słów o Karasiu, którego również posiadam, a na Lublina od pewnego czasu poluję. Na razie jednak mam zamiar zmierzyć się z modelem Swordfish Mk1
  9. GEM

    PZL P 11 c. 1: 48 Mirage Hobby

    Koledzy ale chyba troszeczkę odbiegacie w swojej - na pewno słusznej dyskusji, od sedna tego forum. Ja pisząc że Karaś jako samolot najbardziej mi się podoba, miałem raczej na myśli możliwości jakie daje modelarzowi budowa tego modelu. Przecież kabina Karasia to prawdziwa szklarnia, w której można posadzić piękne „kwiatki”. Tam modelarz może wykazać się swoją cierpliwością i umiejętnościami. Wszystkim kolegom którzy zechcieli wyrazić swoje opinie o wykonanej przeze mnie „11” bardzo dziękuję. Z modelarskim pozdrowieniem GEM Nerwowo czekam na zamówione przesyłki i niebawem zgłoszę się do konkursu zimowego.
  10. GEM

    PZL P 11 c. 1: 48 Mirage Hobby

    Mam Karasia. Ale tam zrobiłem takiego, „babola” że wstyd go pokazywać Wcale niewykluczone, że zrobię do Karasia jeszcze jedno podejście, bo z tych moich "wrześniowców" Karaś, jako samolot najbardziej mi się podoba.
  11. Mam wielki sentyment do pięknej sylwetki tego samolotu. A na modelu w twoim wykonaniu można oko popieścić
  12. Myślę, że jest dzisiaj taki dzień, kiedy biało-czerwonych barw nigdy nie jest za wiele. Postanowiłem zaprezentować model samolotu, który wykonałem jakiś czas temu. Model PZL P 11 c. W barwach 121 eskadry. 2 Pułk Lotniczy w Krakowie. Numer podskrzydłowy 39-K. Model jest wzbogacony blachami Parta. Jest to jeden z pierwszych moich modeli przy budowie, którego uczyłem się nowych dla mnie technik. Wiem, że jest w nim kilka niedociągnięć, ale każdy przecież kiedyś się uczył. Oponki już są poprawione i już się tak nie świecą, więc nie zwracajcie na to uwagi. Jeśli ktoś zechce spojrzeć na fotki to zapraszam do oglądania. Kolor w rzeczywistości jest ciemniejszy. Słońce jakoś dziwnie go rozjaśniło. a to parę zdjęć z lampą
  13. GEM

    PZL 37 A Łoś Mirage Hobby 1: 48

    W monografii Łosia jest wiele zdjęć wnętrza samolotów przejętych przez Rosjan, ale są to zdjęcia Łosia w wersji szkolnej, czyli dwumiejscowej. Ale w monografii Aj Pres jest wiele rysunków z odtworzenia wnętrza. Co ciekawe większość detali z dokumentacji rysunkowej pokrywa się z elementami oferowanymi w zastawach Parta. Ja bazowałem na tych właśnie rysunkach. Czy moje wnętrze, choć trochę przypomina oryginał? Kto to wie? Na pewno wiele części z zastawu Mirage nie przypomina oryginału
  14. GEM

    PZL 37 A Łoś Mirage Hobby 1: 48

    Witam. Nie wiem czy w galerii mogę pokazać zdjęcia z budowy, ale mam kilka zdjęć które robiłem w trakcie pracy. To co na zdjęciach to nie jest efekt końcowy, niektóre rzeczy przed ostatecznym zamknięciem kadłuba były jeszcze poprawione. Jeśli naruszyłem zasady galerii to przepraszam. Zdjęcia mogę usunąć.
  15. GEM

    PZL 37 A Łoś Mirage Hobby 1: 48

    Chodzi Tobie o wnętrze modelu czy oryginału?
  16. GEM

    PZL 37 A Łoś Mirage Hobby 1: 48

    Bardzo dziękuję za uwagi i podpowiedzi. W pełni się z nimi zgadzam. Zdaję sobie sprawę, że to mi nie wyszło, przebarwienia na dolnej części to efekt położenia jadanej warstwy farby za dużo. Jak farba była mokra to wydawało się, że jest ok., ale jak wyschła to pokryła ciemniejsze warstwy za mocno. Brak doświadczenia niestety. Spaprane otarcia przy kabinie zauważyłem już po zrobieniu zdjęć. Jak troszkę odpocznę po walce z Łosiem to na pewno jeszcze raz do niego wrócę i poprawię to, co jeszcze poprawić się da. Dziękuję wszystkim za uwagi. Harcerskie słowo, że się poprawię.
  17. GEM

    PZL 37 A Łoś Mirage Hobby 1: 48

    Witam wszystkich kolegów. Bardzo dziękuję za pochlebne recenzje.Model kosztował mnie wiele pracy, ale tak jest przecież przy każdym modelu. Postanowiłem wycisnąć z tego zestawu, co się da. Samodzielnie wykonałem sloty. Wiele elementów w kabinie, bo te z zestawu nie zawsze przypominały te z oryginału.Prubowałem odtworzyć nakładanie blach na zakładkę, na tych zdjęciach nie bardzo to widać - ale jak by to było widać na zdjęciu to byłoby źle . Zrobiłem również imitację nitowania. W Łosiu nity były wypukłe, ja zrobiłem je nitowadłem, bo uznałem, że w oryginale właśnie te nity dawały taką specyfikę faktury poszycia, chciałem, choć trochę ją odtworzyć. Poprawiony jest również kadłub nad stanowiskiem tylnego strzelca Oszklenie nosa to szkiełko z zestawu zamaskowane do malowania taśmą Tamia. Oszklenia blaszek to folijki z różnych opakowań. Oszklenie owiewki pilota jest łączone z dwóch różnych części, górna część ta niebieska to fragment butelki po wodzie mineralnej, druga to przejrzysta folijka, obie połączone na styk. Szerokość ramki z blaszki w tym miejscu to ok. 0.6 mm.- było trochę gimnastyki . Przyklejałem to niewielką ilością "kropelki". a resztę połączył sidolux. Pomysł z butelką podpowiedział mi jeden z modelarzy na innym forum gdzie prowadziłem relację z budowy.
  18. Witam kolegów.Pierwszy raz na tym forum chciałbym zaprezentować swoje "dzieło". Jest to mój trzeci model sklejony po dłuuuuugiej przerwie w modelowaniu. Chciałbym przedstawić pod wasz osąd moją wersję wykonania naszego ŁOSIA. Model PZL 37 A wykonany z zastawu Mirage w skali 1:48. Do wzbogacenia modelu użyłem blach Parta. Malowałem farbami Model Master. Jest to model Łosia o numerze 72.11 „1” To tyle pisania , teraz proszę o spojrzenie na zdjęcia i opinie na temat wykonanego modelu. wszelkie oceny , uwagi, podpowiedzi mile widziane
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.