Postanowiłem zrobić sobie kolekcje "żelazek" w 1:72. Mig-21bis z głową orła z 1 DLMW już powstał, teraz padło na szparkę w wersji UM produkcji Intechu.
Pudełko prezentuje się nieźle, środek tragicznie (przepak jakiegoś wschodniego wyrobu - wypraski Miga-21 z Condora przy tym to Tamiya i Hase w jednym ). W zasadzie wykorzystać można tylko kadłub i skrzydła. Poddane zresztą sporym korektom.
W kadłubie na pierwszy ogień poszły wypukłe linie podziału (w sumie plus, że wypukłe - łatwiej się szlifowało). Następnie wnęki podwozia głównego zastąpione zostały żywicznymi produkcji Pavli.
W dalszej kolejności do wymiany będzie płetwa podkadłubowa (w oryginale jest na dwóch połówkach kadłuba - więc po sklejeniu byłaby pancerna), podkadłubowy hamulec aerodynamiczny (w modelu jest tylko jakaś wypukłość tylko zaznaczona), klapy przeciwpompażowe, oraz należy przeryć linie podziałowe.
Podobnie rzecz ma się ze skrzydłami - też wypukłe linie, które już zostały zeszlifowane i przetrasowane na nowo:
Kabina praktycznie w zestawie nie istnieje, wykorzystałem jednak oryginalną wannę i nieco zmodyfikowane wręgi kabinowe (w pudełku są dwie jednakowe, podczas gdy w rzeczywistości pierwsza wręga jest inna).
Do kabiny trafią żywiczne fotele Pavli (KM-1)
Samolot będzie oczywiście w tygrysim malowaniu:
Podwieszenie w postaci jednego zbiornika podkadłubowego (przygarnięty z zestawu Miga-21 Mastercraftu, bo ten z pudełka przypomina wszystko, tylko nie to co trzeba) oraz dwóch ćwiczebnych rakiet R-13 (przeróbka z rakiet bojowych).
cdn
PS.
Podziękowania dla kolegi Irka za plany do rycia linii