chudypiotrek7
Użytkownicy-
Liczba zawartości
157 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez chudypiotrek7
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
-
Jasne wszystko się przyda poza mną skorzystają też inni forumowicze z niewielką wiedzą lub doświadczeniem.
-
Z góry dziękuję. Teraz mam nocne zmiany więc trwa zgromadzanie materiałów. Jakoś po przespaniu połowy dnia i przepracowanie nocy w różnych warunkach oświetleniowych brak mi sił na wytężanie wzroku..
-
Dzięki za pomoc. Jednakże muszę na dzień dzisiejszy wstrzymać się z jakimikolwiek zakupami pracuje w przemyśle samochodowym ,który sami wiecie jak dziś prosperuje. A tak na nawiasie powiem że forum uważam za swoistą bazę danych. Oby moja zgryzota przydała się wielu osobom. Dlatego też wszelkie możliwe komentarze i porady mile widziane. Nie toleruje jedynie nietwórczej krytyki, która zamiast uczyć tylko dobija człowieka. Na szczęście takiej tu nie widzę Mam w tym miejscu prośbę o wskazanie sposobu zamocowania want do masztu bo po co tworzyć pajęczynę bez wiedzy o pająku....
-
Krytyki...? Wiedziałem że dopiero gdy coś pokażę zacznie się prawdziwe doradztwo w tej kwestii. Jestem kompletnie zielony w tym temacie i postępowałem według instrukcji. Jak zapewne ktoś może zauważył od samego początku narzekam na ten model.. A o instrukcji już nie wspominałem.. No cóż mogę dodać poza tym że na próżno szukałem takowych schematów, rysunków i porad.. Na szczęście każdy "sznurek" można jeszcze odwiązać i wszystko naprawić. To znaczy że urlop będzie pracowity ... Dzięki i proszę o dużo więcej
-
Zobacz tu. http://www.modelshipgallery.com/gallery/misc/sail/sirene-200-mg/mg-index.html Ktoś już zrobił coś podobnego. Ale według mnie wygląda to jak zegarek na łańcuszku schowany gdzieś w okolice steru. Tak samo będzie to wyglądać z kotwicami... Sztucznie jak biżuteria... Spróbuj przymierzyć z liną oraz łańcuchem. Zrób zdjęcia i sam je porównaj. A efektem podzielisz się z nami po podjęciu decyzji. W końcu to Twój model.
-
Na owych fotkach widnieje pewien nie udany choć piękny żaglowiec "Gorch Fock" niestety nie dałem sobie rady z drabinkami i w tej chwili jest nie "pokazywalny" aż do czasu naprawy... Wcześniej trenowałem na karawelach Kolumba by zrobić coś większego w sensie rozmachu.. Nawiasem mówiąc w Sirene na chwilę obecną nie będzie poprzecznych lin tworzących drabinki aż do czasu gdy znajdę sposób na czyste ich wykonanie. A zamocowanie ich do niemal wykończonego modelu nie będzie stanowić problemu gdyż znajdują się przecież one na "wierzchu". Maszty stoją oprócz bezanmasztu do wysokości marsa. Wyższe "piętra" są tylko wstawione dla zachowania bezpieczeństwa, trochę już węzłów wykonałem co prezentuję:
-
Linie podziału na deski są słabo widoczne. Pewnie pod aero byłoby je lepiej widać. Zresztą już wcześniej pisałem o słabej jakości wypraski.
-
Nie wiem czy Ci się przyda http://www.modelnet.pl/products/97 natknąłem się przypadkiem szukając u nich lin do mojej Sirene..Powiem tyle że sklep jak dotychczas solidny.
-
Dzięki za wyrazy . teraz drugie zmiany w pracy trochę wstrzymują budowę. Ale za "chwilę" wolne... W planie wstępna budowa masztów malowanie ich i zaczynam się plątać w pajęczynie Tak na nawiasie.. Burty mają delikatną fakturę drewna. A ponieważ jestem malarzem pędzelkowym to dość łatwo jest ją zakryć. P.S. zdjęcia na fotosiku są małej rozdzielczości więc umykają szczegóły. Zawsze zdjęcia aktualizuję w Picasie.
-
Przebrnąłem poprzez bryłę kadłuba. Rufa już ostatecznie ozdobiona. Zaczyna się walka z wiatrem czyli maszty liny i żagle. A więc to co w żaglowcach najpiękniejsze. Chwilowy problem z doborem lin ponieważ te o średnicy (podobno) 0,25 mm są "nieco" grubsze trzeba uruchomić nieco myśl ekonomiczną. Być może spocznę na laurach i zakupie odpowiednie ponieważ samodzielne ich skręcanie przesunie finał budowy o kolejne tysiąc lat a być może udam się do pasmanterii
-
Dzięki za link. póki co dodałem nowe foty w Picasie, Która nota bene jest moją domyślną przeglądarką zdjęć. Dzięki czemu chwilę po zapisaniu zdjęć na dysku twardym są one dostępne w albumie internetowym. Jest to wygodne. Wiele nie trzeba robić żebyście mogli zobaczyć nowe efekty. Powoli dobiegam do momentu, w którym nie będzie już co budować w bryle kadłuba. Pozostały już tylko drobne elementy i ostatnia środkowa kondygnacja balkonu na rufie.
-
Na chwilę obecną nie dokończyłem jeszcze malowania więc zamieszczanie zdjęć jest raczej odsunięte w czasie. Byle jak to wygląda gdy prześwituje biały plastik....
-
Nocne łatanie dziur już za mną. W między czasie przygotowuje bukszpryt. Skleiłem go i pomalowałem. Na razie bez montowania rei po to by łatwo zamontować wiązane drabinki. Przecież łatwiej je wykonać na stole niż obracać modelem który stał się już nie wygodny do manewrowania.. Wczoraj odebrałem kolejną przesyłkę z modelem tym razem pirackiego galeonu kapitana Kidda. Ale jak to w stoczni bywa najpierw kończę jeden model..
-
Posiadam instrukcje tych karawel z hellera. Postaram się odszukać. Podaj maila na priv to Ci prześlę.
-
Nie poddaje się. Jestem zbyt uparty jak nie wiem co Dzięki za wyrazy poparcia. Pojutrze wolny dzień od pracy (czterobrygadówka) będzie czas coś zmontować...
-
Z każdą chwilą spędzoną przy budowie tego modelu dociera do mnie jak bardzo inżynier projektujący formę po prostu olał swoją pracę. Jestem zacięty więc model prędzej czy pózniej skończę. Chwilowo nie ma co wklejać jeśli chodzi o fotografie. Najzwyczajniej nie ma co fotografować. Okazało się że "balkony" po zamontowaniu mają dziury wielkości 4-5 mm. Tzn. że teraz nadszedł czas na rekonstrukcję brakujących powierzchni... Jak na model w tej cenie to trochę za mało jeśli chodzi o jakość dopracowania detali które przecież muszą do siebie pasować. Franki najwidoczniej trafił na wyrób wykonany przez innego operatora wtryskarki. Mój z racji znania tematu to zwykły "brak" Krótko mówiąc zapady przetryski i brak dobrego chłodzenia formy spowodowały deformacje wypraski. A mi przyszło zrobić z tego model, który będzie się przynajmniej dobrze prezentował. Poza deformacjami zauważyłem że niektóre furty działowe są zakrywane innymi detalami konstrukcji. a to tylko potwierdza moją tezę o "olewactwie" pewnego konstruktora. Krótko mówiąc model polecam ale tym bardziej doświadczonym modelarzom. Ale jak widzę tylko moja relacja z budowy tego modelu jest w ogóle przedstawiana na forum. Ciekawe jak wielu modelarzy zjadło a nim zęby. La Sirene to piękny okręt ale brak jakiejkolwiek informacji o nim spowodował czystą herezję Hellera... POZDRAWIAM.
-
Przyłączam się do grupy kibiców.
-
Praca praca i znowu praca.. W modelu powoli zaczynają pojawiać się "balkony" na rufie które zapewne mają swoją fachową nazwę. Już wkrótce nowe zdjęcia.. W międzyczasie nabyłem "Encyklopedie Statków Żaglowych" którą polecam wszystkim. Jest to prosto opisująca historię żeglarstwa, książka. Która z pewnością przybliży pewne podstawowe informacje tym nie doświadczonym. Mam też pomysł by na forum trochę szerzej opisać jak działa maszyna która produkuje "nasze" modele. Mianowicie jak wygląda produkcja form z plastyku i podobnych tworzyw na wtryskarce. O ile ktoś chce wiedzieć...
-
Nocna zmiana w pracy nieco spowolniła prace nad modelem. W albumie dostępne są kolejne fotki Syreny. Model powoli nabiera wyglądu. Aby jednak pokład był gotowy do montażu omasztowania i takielunku zapewne dużo wody w wiśle upłynie.
-
W dalszym ciągu prace jednak trwają choć nie ukrywam rozczarowania iż model a prawdziwa La Sirene to zupełnie dwie różne bajki. Ponieważ dostępne mam tylko farby Humbrolla i to często w zastępczym składzie ( półmat za mat np. biały i czerwony) dolna część okrętu została pokryta lakierem bezbarwnym , oczywiście matowym. Zabrałem się także według intuicji za nadbudówkę rufową. Pozostawiając na razie pokład oraz działa do wykończenia tuż przed zamontowaniem całości rufy. Składam model w etapach podzespołami. Po czym każdy z nich sklejam w jedną całość Praktyka nabyta "za dzieciaka" dawnymi laty. Oczywiście nie wolno tu pomijać instrukcji. Ja cały czas na okrągło studiuję każdy etap budowy. Dzięki czemu wiem co mogę wykonać poza kolejnością nakazaną przez producenta. Już dziś planuje sposób wykonania olinowania. Ponieważ Heller bardzo słabo się postarał część będzie trzeba wzorować na innych galeonach francuskich z tamtego okresu. Jak wiadomo dokumentacji oczywiście brak. A zdjęcia modeli nie zawsze pozwalają na wzorowanie się. Zachęcam odwiedzających do wypowiadania się
-
Kolejny dzień przyniósł kolejną niespodziankę. na tym zdjęciu widać jak ogromna byłaby syrena na dziobie owego okrętu. Po przeliczeniu skali miałaby długość 12 metrów!!! Wniosek jest prosty. Model nie jest odzwierciedleniem oryginału.
-
Nie chodziło mi o widoczność tego miejsca gdyż prosto z instrukcji było widać że szczelina będzie niewidoczna. Miałem na myśli to że model powiedzmy szczerze nie jest dopracowany. Pracowałem na wtryskarkach i wiem jak ze strony technicznej wygląda proces formowania produktu . Najzwyczajniej ta forma jest niewłaściwie wykonana i tyle. Wiem że reklamacji po zamówieniu formy się nie składa bo to tylko towar który ma się sprzedać. I się sprzedaje.. Prace trwają i pomimo kolejnych zaskoczeń nie poddaje się. W końcu to tylko zabawa.
-
Niech moja relacja będzie ostrzeżeniem dla kupujących ten model. Heller radzi by w pierwszej kolejności pomalować kadłub a potem go sklejać. Oczywiście postarałem się zrobić trochę inaczej. Jednak nie skleiłem kadłuba w całości przed malowaniem. I jak nie trudno się domyśleć musiała być to wpadka Dalsza część budowy oczywiście stanęła pod zapytaniem ile jeszcze takich niespodzianek mnie czeka. Wszystkie zdjęcia aktualizuję w picasie więc link z początku tego wątku nabiera wagi nawet gdy nie pojawiają się nowe posty.
-
Pytanie też jakie ryby... Ponieważ niektóre gatunki są bardziej wytrzymałe. Ale to nie zmienia faktu że model w akwarium nie jest najlepszym pomysłem. Do tego celu wymyślono przecież ceramiczne U-booty. Widziałem nawet pięknie zestrzelonego zero..
-
Jak go wyparzysz to go zniszczysz. Plastyk poddaje się w temperaturze już 60 stopni. A wiele większej temperatury potrzebujesz by zabić bakterie....
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
