Skocz do zawartości

_iceboy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    122
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez _iceboy

  1. Ja używam nitro z powodzeniem i wygląda to uważam dość ciekawie, aczkolwiek trzeba z umiarem. Faktura zrobiona jest na wszystkich powierzchniach z wyjątkiem włazów i klapy nadsilnikowej. Pozdrawiam
  2. o ile wiem to Panthery w 45 troku podstawowy kolor miały zielony a dopiero później nakładano inne kolory kamuflażu.
  3. Prawdę mówiąc i podkreślając jest to totalny S-F więc nic zmieniał nie będę
  4. Nitowanie? Plany z książki, głęboki oddech i w myślach "udo się albo się nie udo" i ciach trzeba raz a porządnie przesunąć nitowadłem. Nituję czeskim wynalazkim, ale ostatnio kupiłem również maszynkę trumpetera, niestety jednak czuć w nim chińcszczyznę...
  5. _iceboy

    [Relacja] Mig 29UB 1:72

    Jeżeli chodzi o wash to serdecznie polecam Vallejo Patina - są to jakieś dziwne specyficzne farby, zachowują się inaczej niż zwykłe akryle, w połączeniu z kropelką Ludwika i wody dają świetną miksturę, która idealnie siada w zagłębieniach, wysycha po kilku minutach i łatwo ściera się jej nadmiar. Jeśli chodzi o washa olejnego, to ja jak testowałem to zdecydowanie lepiej jest nałożyć gęstą farbę z tubki lekko wilgotnym pędzlem a ścierać to wacikiem. Po porównaniu obu - olejny http://www.olson.republika.pl/emil.htm - patynowy http://www.olson.republika.pl/dora.htm doszedłem do wniosku że same linie nie ma różnicy czym się was:bip:e, ale miejsca jak załamania, różnice w fakturze czy w "wysokości" blach, detale takie jak podwozie itp etc o wiele lepiej i ciekawiej wychodzą patynami Vallejo. Dają one taki delikatny półcień. Ilością nałożonych warstw można regulować "ostrość" washa. Serdecznie pozdrawiam
  6. _iceboy

    Poprostu "FOCZKA"

    No co by tu dużo mówisz ... to w końcu Focke Wulf Eduarda czyli zły przekrój kadłuba w sekcji ogonowej, za niska osłona kabiny, koła za wąskie i takie tam niuanse ... co do malowania czy dobrze mi się zdaje że łopaty śmigła są czarne? Malowanie kamuflażu sympatyczne Serdecznie pozdrawiam
  7. Witam po dłuższej przerwie. W końcu Warschau Werk postanowił schować kokpit co by się nie kurzył ;o) . Teraz czeka mnie obróbka kadłuba do końca - kilka nitów, poprawienie linii na grzbiecie,wklejenie firewalla oraz troszkę zabawy z surfacerem... Ale w końcu zacząłem widzieć kawałek samolotu Serdecznie pozdrawiam
  8. Wszystko wzięte z dostępnej mi dokumentacji- Aerodetail, HT model special, Modelerseye + do tego znajomość własna w ramach zainteresowania Focke Wulfem Wszystkie przyrządy miały jakaś ramkę czarną albo brązową, a wskaźniki temperaturowe czerwone, paliwowe żółte a powietrze niebieskie . Cieszę się że się podoba.
  9. Witam. Skończyłem kokpit. Myślę że nie jest źle, teraz czas na wsadzenie to w kadłub i zamknięcie szkłem - jak to zwykle bywa nie wiele będzie widać. Drążek jest w pozycji oddanej gdyż chcę zrobić opuszczone stery wysokości. Następny krok to golenie podwozia głównego oraz połączenie płatowca. Wash to oczywiście patyna Vallejo. Dałem również wash na osłony goleni... na gołe Xtracolor uważam wyszło bardzo fajnie. Znalazłem również jeszcze jedno zdjęcie mojej maszyny. Ciekawa sprawa z W.nr'em na śmigle, ale został on dopisany przez amerykanów niestety... Serdecznie pozdrawiam
  10. Witam. Przez weekend była mała przerwa w Werku... spowodowana wyjazdem do tej ładnej blondynki ... Ale żeby nie było że praca nie przesuwa się na przód. Dostałem żywiczny odlew wlotu powietrza na górną maskę oraz klapki chłodnicy - BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ MarCo za odlewy. Poprawiłem jeszcze troszeczkę wlot powietrza do sprężarki. W międzyczasie kończę okablowanie kokpitu po czym zrobię delikatny wash - dziś wieczór można się spodziewać zdjęć gotowego kokpitu. Serdecznie pozdrawiam
  11. Wypróbowałem Xtracolory. Farby mroczne, prosto z czeluści szatana, po dodaniu nitro smród jak jasna cholera, pył który zabija, oczy które łzawią, płuca które się duszą - ale nie znam drugiej farby która tak kryje...
  12. A ja dzisiaj skoro świt rozpocząłem prace w werku. Niebo szare,przykryte warstwą chmur - można nie spodziewać się niespodziewanych alianckich nalotów... Prace ruszyły od 8.00. Zrobiłem tablice przyrządów oraz celownik Revi 16b. Zamontowałem w limuzynę zagłówek z płytą pancerną. Kilka zdjęć z procesu twórczego tablicy. Szybki zrobione za pomocą bardzo fajnego specyfiku Micro Kristal Klear - jak dla mnie to zwykły wikol ale może i nie. Na zdjęciach nie wygląda to rewelacyjnie, ale po prostu nie umiem robić zdjęć detalom. a to moja dokumentacja w Warszawie: do tego w Koninie mam jeszcze : - Focke-Wulf Fw 190D Camouflage&Markings part I - Kagero vol. IV - Fw 190D - Aj press - Fw 190D & Ta 152 - Eagle Editions Dora Book Serdecznie pozdrawiam
  13. Witam. Coby nie było że projekt umarł śmiercią naturalną! O nie nie nie oczywiście tylko ja i moja kompatybilna pamięć ... (karta SD do aparatu została w Koninie). Prace przeniosły się do Flugwerku Warschau ;o) . Wstępnie pomalowałem kokpit.Teraz będzie weathering. Zrobiłem nitowanie na całym płatowcu, zostały tylko osłony silnika. Zmieniłem wlot do sprężarki oraz tak od razu sobie machnąłem śmigło farbą . Muszę wytrasować jedną linię podziałową i skalpelem poprawić wyloty łusek od MG 131. Dojechała też nowa dokumentacja. Co do Modelamanii, plany są jak zwykle zmiksowane D-9 + D-13... ale nitowanie mają za to , jest tam troszkę ciekawych zdjęć i troszkę bardzo interesujących mnie rysunków z Handbucha których wcześniej nie mogłem nigdzie znaleźć. Profile... no cóż po JaPo nic nie będzie takie samo . Jeszcze niedługo przybędzie ModelArt ;o) .
  14. I kawałeczek nitowania dalej. Poprawki nitowania zrobię dopiero po zniowaniu całości. Pozdrawiam
  15. Witam. Zdobyłem w końcu plany oraz nowe materiały - Focke-Wulf Fw 190D & Ta 152 - Modelart. Pierwsze próby nitowania. Oczywiście szpachlówka i poprawki ale podoba mi się to. Gorzej gdy patrzę na plany z nitowaniem skrzydeł.... Niestety w Werku w Koninie pozostaje mi zrobić jeszcze całe nitowanie oraz żaluzje chłodnicy. Reszta materiałów, farby, dmuchawa została w Warschau Werke ;o) Serdecznie pozdrawiam.
  16. Nocna "zmiana" w Werku, lekkie zmęczenie, do tego drżenie rąk nie sprzyja tempu prac. Na razie zacząłem zabawę z silnikiem i całym przedziałem silnikowym. To dopiero początek... Ale nie mogłem się opanować żeby poskładać to wszystko na maskol . Serdecznie pozdrawiam
  17. Dzisiaj w fabryce tylko małe postępy prac przy sercu Fw 190 D - Jumo 213A. Zacząłem również prawą osłonę silnika - czyli mix airesa oraz hasegawy. Na razie tyle, oczywiście postęp cały czas następuje ;o)
  18. Witam. Chciałbym zamieścić relację z "Mimetall Konin/Warschau Werke" . Zamierzam zrobić replikę Fowke Wulfa Fw 190 D-9 W.Nr. 500618 - Schwarz 10 (Black 10) z 2./JG 26 który został poddany w ręce aliantów 5 maja 1945 roku na lotnisku we Flensburgu. Jest to samolot fabryki Mimetall Erfurt Werke przez co potrzeba uwzględnić kilka kombinacji. Dzięki informacji od Kuby dowiedziałem się że samoloty z tej fabryki miały najprawdopodobniej drewniane pokrywy zbiorników paliwa (szpachlowanie spodu płata) oraz na osłonie MG 131 posiadała wypukłości ( ja na to mówię przysłowiowo bąbelki :P ) . Model zamierzam wykonać z otwartymi maskami silnika, otwartymi przedziałami uzbrojenia oraz wychylonymi klapami w pozycji do lądowania. Całość buduję z płatowca Hasegawy, do tego dojdzie kilka rzeczy Tamiji (o zgrozo! nigdy nie podejrzewałem że tak zacna firma może tak popsuć tak piękny samolot - wlot do sprężarki, łopaty śmigła VS 111 czy kołpak śmigła to jest po prostu masakra...). Do tego zestaw airesa oraz blaszka parta + oczywiście do tego jakiś wkład własny. Kalkomanie EagleCals EC#21 Yellow Tailed D-9s. Niestety w Koninie mam ograniczony warsztat więc muszę pracować jak niemieccy poddostawcy produkujący poszczególne komponenty ;o). Aktualnie czekam na nitowadło abym mógł coś zrobić z płatowcem. Wyciąłem wszystkie stery oraz pocieniłem wszelkie różne miejsca. Dopasowałem wielki kloc żywicy który jest zarazem przegrodą ogniową, podstawą wiatrochronu oraz kawałkiem wnęki podwozia. Póki co zabawa skalpelem, szpachlą, papierem ściernym i igłą. Dokumentacja którą się wspomagam to : - Focke-Wulf Fw 190D camouflage & markings Part. I & Part II - JaPo - Focke-Wulf Fw 190 D Dora - Modelers Eye - Yellow 10 The story of the ultra-rare Fw 190 D-13 - EagleFiles EF#2 (zdjęcia czarnej 10) - The Focke-Wulf Fw 190 Dora Volume on - Eagle - Focke-Wulf Fw 190 D & Ta 152 - JaPo (stare, czeskie ale jakże przynajmniej mi pomocne !, rozwikłało wiele mych wątpliwości dzięki fajnym rysunkom) No i przejdźmy to ulubionego zagadnienia związanego z Dorami... czyli malowanie . Po przewertowaniu moich materiałów oraz moim (upierdliwym pytaniom ) zadanym Jakubowi Plewce doszedłem do pewnych planów co i jak będzie pomalowane : *piasta koła - czarna *golenie - RLM 02 *pokrywy goleni od środka - RLM 02 *wnęka podwozia - metal *pokrywy silnika od spodu - metal *klapy - metal *łopaty śmigła - RLM 70 *kołpak śmigła - czarny *kokpit - RLM 66 *przegroda ogniowa oraz podstawa MG 131 - aluminium *podstawa wiatrochronu - RLM 66 (na podstawie kolorowych zdjęć zrobionych przez amerykanów na W.Nr601088 "<1 + ~") Kamuflaż wg. "Focke - Wulf Fw 190D camouflage & markings Part II" str. 271 - * górne powierzchnie skrzydeł oraz stateczników poziomych - RLM 76, RLM 81 * spód skrzydła wg. schematu fabrycznego W3 MME - 1/3 skrzydła RLM 81, kolor naturalnego metalu, lotki RLM 76 * kadłub - blue-green ("RLM 84"), RLM 81, RLM 83 Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję że coś sensownego z tego wyjdzie
  19. model miał małą wpadkę przy maskowaniu ostrych plam kamuflażu. Kadłub leży teraz wymyty do gołego plastiku. Na polu walki ucierpiały tylko 4 klamry abera których mam póki co pod dostatkiem. Nic walka będzie dalej. Pozdrawiam
  20. Minia schnie retarder działa - co okazało się dużym uproszczeniem przy malowaniu Vallejo. Są to baaaardzo przyjemne farby . Noc długa i Panther dostała kolor bazowy kamuflażu. Następnym krokiem będzie dodanie piaskowych plam. Później jakieś płowienia itp etc... serdecznie pozdrawiam Aleksander
  21. Dzień 5 pracy nad Panther. Dzisiaj spędziłem go tylko malarsko. Podkład suracera, całość w czerń i na to dopiero kolory bazowe. Minia to Vallejo 982 z retarderem Talensa (niestety chyba jak na początk troszkę za dużo go dodałem przez co się podczas fotografowania farba świeci). Lufa to szara farba podkładowa - mieszanka białej i czarnej Gunze. Gdyby nie to że skończył mi się czarny Gunze to pomalował bym dzisiaj kadłub... choć kto wie noc jest długa Serdecznie pozdrawiam Aleksander
  22. Witam. Na forum jestem zupełnie nowy. Zajmuję się modelarstwem lotniczym oraz ostatnio coraz częściej pancerką. Chciałbym przedstawić moje najnowsze dokonania. Jest to model Panthery z zestawu dragona 6268 + lufa RB models + kilka klamr abera+stelaż pod wycior z voyager model+genialne liny Eureka xxl. Model ma być szybkim projektem czyli prosto z pudła i do malowania ;). Z ciekawych opcji wykonałem fakturę walcowanych płyt z których budowane były te czołgi. Malowanie będzie totalnie S-F - maj '45 gdzieś w Bawarii... co z tego wyjdzie zobaczymy. Póki co dzielę się moimi dokonaniami w mechanicznej materii : Pozdrawiam p.s proszę wziąć poprawkę to moja druga 35iątka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.