Qdłaty
Użytkownicy-
Liczba zawartości
732 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Qdłaty
-
Ten temat to istna skarbnica. Dzięki Panowie.
-
Zrób jeszcze fotkę obrotnicy z dachem.;)
-
Wygląda super. Ja się przyczepie do jednego z łuczników. ten na dole pierwszy z lewej: zrób tam prostą cięciwę. Układ jego rąk wskazuje, że jest tuż po strzale, wiec albo cięciwa już wróciła do pierwotnego położenia, lub jest już "na wylocie". Poza tym super.
-
Twoje 72 wyglądają o niebo lepiej niż moje 35.;] Oby tak dalej!
-
Genialny... coś nieprawdopodobnego! On ma więcej szczegółów niż niejeden 1:35. Jestem zdecydowanie na tak. 15/10.;)
-
Dzięki wielkie. :D No to teraz trzeba kasę zbierać na model Tamiyi... bo chyba nie chcę się mączyć z Academy.
-
Trudno powiedzieć co się stało bazując tylko na zdjęciach powyżej. Jednak zarówno drzwi jak i maska są łatwo wymienialne. Wymianę drzwi kierowcy można tłumaczyć bezpieczeństwem, jednak boczna kolizja nie wchodzi chyba w grę - nie ma nawet śladu na burtach pojazdu. Z resztą.. nie wiem sam, różnie mogło być.
-
Jestem pod wrażeniem. Oby tak dalej .
-
Mnie się podoba. Bardzo fajnie zrobiony. Mam jednak 3 ale: 1) w środku masz radio, a gdzie ten humvee ma antenę? Urwało? Z rozciągniętej ramki w bardzo prosty sposób zrobisz. 2) dlaczego rura wydechowa jest tak zardzewiała? Owszem jest to element który rdzewieje, ale nie tak szybko. Rura sugerowałaby, że pojazd już dość długo służy, a lakier jak nowy. Troszkę to przez to niespójne. Osobiście uważam, że lepiej wydech pomalować na srebrno i przetrzeć rdzawym. 3) zapomniałeś domalować kilka elementów: światła boczne, te co są obok odblasków, gumki wycieraczek i szkła lusterek (choćby na srebrno). Z następnym humvee zapraszam do projektu grupowego. ;)
-
Na obrotnicę dam Mk. 19, a do ładunkowego M2. Może jeszcze ze 2 M16 koło kierowcy i pasażera, ale to dopiero się okaże. W dużym stopniu na pewno tak, ale inna jest też trochę konstrukcja słupków. Zatem tą książką mogę się wzorować przy dolnej części kadłuba. W walkaroundzie na płycie jest natomiast pokrycie tą dziwną tapicerką, a ja wolę bez. Natomiast o książkę pytałem ze względu na to, aby mieć dokładne zdjęcia jednego pojazdu a nie co zdjęcie to inny humvee, co jak wiemy może powodować rozbieżności. Tak czy siak, zdjęć jest sporo więc coś znajdę, natomiast za skan w przyszłości byłbym wdzięczny.
-
Witam ponownie. Wiem, że kolejny warsztat zakładam, a 2 inne stoją w miejscu, ale co mi tam. Inni warsztatów mają jeszcze więcej. Tak jak się odgrażałem w temacie głównym, będę budował model pojazdu ze zdjęć poniżej, starając się, w miarę moich możliwości, jak najwierniej oddać istotę pojazdu: Źródło zdjęć: kubisz Wierność wiernością, ale na pewno nie będzie tak brudny i zrobię otwarte drzwi, tylną klapę i właz (silnik sobie daruję). Dodatkowo, mimo że na zdjęciach nie ma, zamontuję uzbrojenie i pełne (chyba) wyposażenie w środku: Mk. 19, M2, magazynki, kanistry, 2 radia SINCGARS, Blue Force Tracker, to co dał edek i trochę własnej dłubaniny. W trakcie budowy może jeszcze coś dojdzie. Czemu taki pojazd? Ano... ciągle za mną chodzi, aby zbudować takiego zwykłego 1025 bez jakiś wielkich udziwnień (wszyscy budują te irackie paskudztwa:razz:). Co prawda mój pierwszy humvee to 1025 a Academy, ale to już dawno było i do tego z pudła, a od tego czasu żaden 1025 nie zagościł u mnie w galerii (10 skończonych) albo w warsztacie (3 się tworzą). No więc to jest pierwszy i główny powód. Drugi to już konkretny pojazd. Przeglądałem zdjęcia, te z "płyty" i z sieci w poszukiwaniu czegoś co mnie urzeknie. No i ten mnie urzekł. To za sprawą kilku drobiazgów, które tworzą z tego zwykłego 1025 coś niezwykłego: po pierwsze od razu rzuca się w oczy biały napis "KFOR" i biała tabliczka z przodu. Dalej widać takiego śmiesznego "grzybka" z tyłu dachu, który okazał się być anteną BFT w pokrowcu. Natomiast pełnię szczęścia dają drzwi kierowcy - dopancerzone jak w 1043. Chyba te powody wystarczą, aby go budować. Jak zaznaczyłem w temacie, bazą do budowy będzie model M1025 Tamiya (którego nota bene jeszcze nie mam), dedykowana do niego blaszka Eduarda i tabliczki znamionowe do humvee's, także eduarda. Ponadto żywiczne radia (jak przylecą z Anglii), uzupełnienie wyposażenia w postaci magazynków i kanistrów z zestawu akcesoriów Tamiyi oraz trochę własnych doróbek (przewody, dmuchawa, silniczek wycieraczek, etc.). Generalnie jak dobrze pójdzie, będzie to mój najbardziej zaawansowany model (dobra wprawka przed polskimi humvee's). Tak więc obecnie mam tylko to: Warsztat zakładam już teraz, ponieważ będzie mnie motywował do zebrania informacji i przyspieszenia rozpoczęcia budowy. Co prawda chyba wszystkie potrzebne zdjęcia znajdę na "płycie", ale muszę je właśnie odnaleźć w tych tysiącach zdjęć (jak przypadkiem na coś wpadniecie to wrzucajcie) i przenieść je do folderu warsztatowego. Z zewnątrz będą mnie interesowały zdjęcia przewodu paliwowego i tajemniczych uchwytów na ramie oraz śrub w okolicach ramy, a także mocowania rury wydechowej. W pozostałych miejscach wystarczy instrukcja modelu i blaszek. Jeśli chodzi o wnętrze, to najpierw pytanie, czy istnieje książka taka jak M998 humvee in details tyle że dla 1025? Oczywiście tutaj mnie interesuje konstrukcja dachu, nadmuch, kable przy tablicy, silnik wycieraczek, przedział bagażowy i najlepiej z jak największej liczby stron. Oczywiście nadal będę robił uproszczenia jak to przy każdym modelu, ale może coś uda się zrobić dokładniej. Chciałbym, aby wyszedł jak najbardziej poprawny merytorycznie. No to chyba tyle tytułem wstępu. Wszelkie pytania, sugestie i pomoc mile widziane.
-
Krótko mówiąc - kpina.
-
Erocopter EC 135 1:72 Revell 04649 Chciałbym przedstawić in-box w/w modelu jako takiego. Nie będę wskazywał błędów merytorycznych, gdyż nie znam tej konstrukcji na tyle dobrze. Zatem do rzeczy. Model w standardowym Revellowskim pudełku z nazwą, skalą i innymi informacjami o budowanym modelu oraz art-boxem. Ponadto na jednym z dłuższych boków pudełka znajdziemy 2 zdjęcia gotowego modelu, a na krótszym – informacje podobne do tych z frontu. W pudelku znajdujemy zapakowane w folię ramki modelu, instrukcję oraz arkusz kalkomanii. Model jest zawarty na siedmiu ramkach z plastiku o szarosrebrnym kolorze oraz na jednej ramce z elementami przezroczystymi. Dużo części (30!) jest zbędna przy budowie tej wersji. Spowodowane jest tym, że te same ramki są pakowane do wersji medycznej. Ogólnie elementy wyglądają na dobrze odlane. Zawierają wgłębne linie podziału i dość dużą ilość detali. Wnętrze kabiny posiada podstawowe elementy (fotele, dźwignie itp., a tablica przyrządów jest w postaci kalkomanii. Jednak widać kilka niedociągnięć. Dość dużo jest śladów po wypychaczach oraz nadlewek (na szczęście łatwo-usuwalnych). Miejscami możemy dopatrzeć się jamek skurczowych, które trzeba będzie uzupełnić szpachlą. Producent również nie ustrzegł się drobnego przesunięcia na styku połówek formy. Co za tym idzie, musimy się liczyć z koniecznością usuwania „kwadratury koła” z długich okrągłych elementów takich jak anteny, płozy itd. Elementy przezroczyste niestety (zwłaszcza przednia szyba) są grube a co za tym idzie zniekształcają mocno obraz „po drugiej stronie”. Także znaleźć można nadlewki. Arkusz kalkomanii umożliwia nam wykonanie jednej z dwóch wersji śmigłowca (Niemiecki/Austriacki). Na pierwszy rzut oka prezentują się dobrze. Czytelne są nawet niewielkie napisy. Instrukcja jest szczegółowa i czytelna, pokazująca krok po kroku kolejne etapy budowy modelu. Na końcu znajdziemy instrukcję do dwóch wariantów malowania. Opisy dotyczące oznaczeń, farb i BHP są również w języku polskim. Wydaje mi się, że zawarłem najważniejsze informacje na temat modelu. Gdyby pojawiły się jakieś wątpliwości – pytajcie. Teraz pora na zdjęcia
-
A tak mi do głowy przyszło: A może po prostu dyszel? No i jeszcze taki mały krok na przód: dwie z sześciu osi lawety. Ilość szpachli potrzebna w tym modelu zaczyna mnie irytować.
-
Dzięki Pawle. Te zdjęcia znam. ;) Zaglądać będę, choć jak pisałem, będzie model pudełkowy. Ewentualnie będę coś zmieniał przy rażących błędach.
-
Konstrukcja na specjalnie skomplikowaną nie wygląda. Od podstaw zrobić. Tylko jakieś dokładniejsze zdjęcia albo plany trzeba by mieć.
-
Przyłączam się do prośby.;]
-
Świetnie, dzięki za zdjęcia. Nie masz może przypadkiem więcej zdjęć przedziału ładunkowego? Ciągle mnie zastanawia jak magazynki i inne klamoty są mocowane we wnętrzu. Oczywiście chodzi mi o polską wersję. Do innych jest mnóstwo zdjęć.
-
Ja poproszę zbliżenie na uchwyt rury. Co to za kabelek z przodu?
-
Dzięki wielkie. monitor i klawiaturę nietrudno będzie dorobić.
-
Mam nadzieję, że będzie na co. :P Jak wspominałem model będzie z pudła. 2A4 Hobby Boss'a Mars2 :P EDIT: Swoja drogą, to składanie tylko tej części modelu zajęła ponad 2 godziny, nie licząc schnięcia szpachli.
-
Cześć. Nie moglem się powstrzymać, żeby nie zacząć. Model jak w tytule, będzie budowany z pudła. Zdjęć raczej też nie szukam, chyba że koledzy i koleżanki coś podrzucą w trakcie warsztatu. Na początek poszedł... hmmm... nie wiem jak to nazwać po polsku. Crane z angielskiego, ale jakoś "żuraw" po polsku mi średnio pasuje. A na końcu małe porównanie wielkości.
-
Propozycje projektu grupowego- pojazdy cywilne
Qdłaty odpowiedział przemekgksw3 → na temat → Projekty Grupowe
To ja po raz kolejny wspomnę, że projekt HUMVEE jest skierowany również do osób sklejających cywile. Jest sporo wersji hummerów cywilnych i mundurowych, ale nie wojskowych. Jako baza są dostępne przynajmniej 3 cywilne hummery, więc po raz kolejny zapraszam chętnych. Fajnie byłoby zobaczyć jakiegoś cywilnego hummera. -
Z rolkami sobie poradzisz, chociaż z tego co pamiętam, nie wszystkie wyciągarki mają rolki. Sam model wygląda co raz lepiej. Dobrze Ci idzie, oby tak dalej. Tak mi sie przypomniało, jakbyś chciał zerknąć na mojego IEDa, zapraszam TUTAJ Był to chyba mój drugi humvee. Co do malowania i aerografu: ja mam TAKI i TAKI kompresor. Szału nie ma, ale wystarcza i jestem zadowolony. Maluję raczej emaliami, ale akrylami też się zdarza. EDIT: Jeszcze GALERIA.
