Kilka słów opisu:
-model wykonany ze stareńkiego zestawu hasegawy
-wymagał więcej niż trochę zabawy ze szpachlą i "ścierniakami" maści wszelakiej.
-kabina bardziej niż uboga tj. "rynienka z wytłoczonym (to najlepiej pasuje) fotelem i "pilot". To należało zmienić, przeszlifowałem fotel, dorobiłem pasy (papier+klamerki z druciku), tablicę przyrządów-płaska+kalki z zestawu.
-dziaka 20mm zrobione z igieł, tak samo karabiny
-dorobione "żebrowanie" luków podwozia ale i tak zabardzo się tego poprawić nie dało...
-starałem się zrobić model z bardzo wyraźnymi "znakami eksploatacji" tzn. słynna odpadająca japońska farba, otarcia, przybudzenia, okopcenia etc.
-model malowany w całości pędzlem
Niestety nie byłem wstanie zamieścić zdjęć w czasie prac nad modelem, a i te zamieszczone poniżej są marnej jakości-wykonane telefonem (cyfrak na wakacjach :( )
Jest to mój pierwszy model plastikowy i pierwsze malowanie, chwalić się nie ma czym więc proszę o krytykę co by się na przyszłość poprawić