Skocz do zawartości

Andrzej Godlewski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    529
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Andrzej Godlewski

  1. Witam po przerwie i zamieszczam nową porcję fotek LeO. Wykonałem około 60 szt zaczepów do linek, zawiasy do lotek, i przygotowałem do odlania z żywicy figurki tytułowe gęsi, będe też odlewał rybaka i dzieci i całe te towarzystwo będzie ustawione na dioramce
  2. Jeśli pozwolicie, to może założyłbym oddzielny temat o Fordzie i tam umieścił materiały pomocne dla modelarzy do jego budowy. Zdjęcia spróbuje wykonać w niedziele i je zamieszcze na forum, myślę, iż wspólnie może coś sensownego udałoby się zrobić z tego zestawu, mam nawet pomysł jak wmiarę prosto trochę go zwaloryzować tak aby nawet początkujący modelarz to mógł wykonać, Co Wy na to.?
  3. Zdjęcia naszego podwozia mogę, Wam tu wstawić to sami zobaczycie co da się wycisnąć z tego co jest w pudełku. Może i można z tego modelowego gniota, którym uraczyła nas ta firma modelarska, coś sensownego wykonać. A szkoda bo na przykład jeśli podwozie byłoby takie jak trzeba to i sanitarke można by zrobić. Kiedyś wykonałem Dioramę z fordem w warsztcie, była ona pokazywana w Model Hobby, a teraz jak na nią patrze, to chyba zrobię go jeszcze raz, nie wiem tylko w jakiej skali. Co do kartonowego to nie wiem, ale jak widziałem go sklejonego to chyba jednak powalczyłbym z tym plastykowym.
  4. Kolory, którymi pomalowaliśmy forda były dobierane według palety barw ochronnych niemieckich a próbki ich były wzięte z armat, które zachowały się w oryginalnym kamuflażu i są w muzeum w Brukseli. Oczywiście pan w lakierni wiedział lepiej jaki to kolor ma być i wyszło tak, iż po próbnym natrysku trzeba było jeszcze raz biegać do mieszalni i poprawiać tonacje koloru. Oczywiście robiąc ten model zdajesz sobie sprawę, iż będzie on nieco daleki od oryginału, bo i podział blach nie ten, koła nie takie, że nie wspomnę o podwoziu.
  5. Mówisz i masz, a tak swoją drogą to pierwsze słysze, że mam go przemalowywać wole chyba w tym czasie robić co innego Z pancerniackim pozdrowieniem Andrzej.
  6. Zdjęcie pochodzi z książki '' British Armoured Cars in the First World War'' autor to David Fletcher
  7. No i zupełnie jak na starych fotografiach, według mnie jest super. A tu oryginał podwozia forda ot tak dla porównania z modelem.
  8. No tak ale jeśli drzewo było by z drugiej strony to i było by bardziej , realistycznie i jaszcz by się zmieścił. A z drogami to bywało róznie bo jak spadł deszcz to tak słotko nie było. Co do chłodnicy to można zastosować albo drobną siateczke z filtra paliwa, lub materiał który ma rzadki splot nitek np. firanka lub coś podobnego.
  9. Tak Latham już jest w 1/72 brakuje tylko LeO, może ta sama firma kiedyś go zrobi. Jest to doś mało znany wodnosamolot ale mnie się tak spodobał, iż nie odmówiłem sobie wykonania go w skali jaką najbardziej lubię. Jak to wszystko się uda to co zaplanowałem, to już ocenicie sami po zakończeniu budowy, zresztą jestem ciekaw jak to będzie się prezentowało.
  10. Jesli masz jaszcz amunicyjny, to ustaw go w szeregu z armatą, tak to się robiło na polu walki. Pamietaj też o śladach kół Forda, armaty, na archiwalnych zdjęciach widać, iż teren był często błotnisty z powodu intensywnego ostrzału artyleryjskiego. Figurki natomiast to bym odciął od podstawek, dokładnie odtłuścił i przed jakimkolwiek malowaniem zapodkładował. Dawno temu też robiłem dokładnie ten zestaw artyleryjski i pamiętam jakie miałem trudności z jego pomalowaniem. Drzewo zostaw takie jak jest, wygląda super. Powodzenia! Temat bardzo mnie interesuje, będę często tu zaglądał i śledził postęp prac
  11. Z armatą to całkiem niezły pomysł, jeśli można coś podpowiedzieć to zrób na dioramce rozwalone stanowisko ogniowe tej armaty, Ford mógł tam przyjechać na zwiad i osłonić cofających się żołnierzy. Ot taka mała historyjka, a co do Forda to niestety jeśli kiedyś chciałbyś zrobić go naprawdę tak jak wyglądał to tylko od podstaw, firma niestety tym modelem nie popisała się.
  12. A tutaj to o czym pisałem wcześniej. Na razie pierwsze robocze przymiarki do ukazania tej dramatycznej sytuacji
  13. Leon w oryginale nosił numer boczny 1-3 i w latach 1929-30, był przebazowany na Polesie i czasowo włączony do Rzecznego Plutonu Lotniczego w Pińsku. Tam też wykonywał on loty na współpracę z jednostkami Flotylii Pińskiej podczas jej manewrów. Podczas jednego z takich lotów uległ awarii. Został odremontowany, ale nie dane mu było długo polatać, ponieważ w 1931 roku na zatoce Puckiej po awaryjnym wodowaniu nastąpiło poważne uszkodzenie maszyny w wyniku czego częściowo uległ on zatopieniu. Ten właśnie wodnosamolot przedstawiać będzie moja diorama a konkretnie sytuację tuż przed awaryjnym wodowaniem podczas manewrów wojskowych na Polesiu.
  14. Temat rzeczywiście może być mało znany dla tych, którzy nie interesują się polskim lotnictwem wojskowym z okresu II Rzeczpospolitej. Dlatego też postanowiłem przybliżyć ten temat budując jednego z dwóch "mastodontów", które latały nad Bałtykiem i Polesiem. Były to LeO H-13 oraz Latham 43 HB3. Na tym forum widziałem relacje z budowy Lathama w skali 1:72, a więc do pełnego obrazu brakuje tylko LeO. Dlatego też postanowiłem, iż dodam swoją relację z budowy mniejszego hydroplanu. Wszelkie uwagi dotyczące budowy modelu będą mile widziane, wszak nie jestem nieomylne i błędy mogą mi się przydarzyć. Gondole silników na razie wykonałem z balsy, docelowo jednak będę chyba robił formę do wytłaczania ich z polistyrenu.
  15. Konstruktorem tego wodnosamolotu był inż. Andrieu. Prototyp oblatano w 1922 roku, a produkcję seryjną wytwórnia Liore et Olivier rozpoczęła w 1923 r. Był to wielozadaniowy dwupłat przeznaczony do treningu lotników, bliskiego wsparcia i lekkiego bombardowania. Posiadał dwa silniki rzędowe Hispano-Suiza 8E, chłodzone wodą, ośmiocylindrowe w układzie V. W budowie oparłem się o książki napisane przez Andrzeja Olejko o francuskich hydroplanch, które były używane w Bazie Lotnictwa Morskiego w Pucku. Docelowo tak jak już napisałem ma to być diorama lotnicza pod roboczym tytułem "Dzikie Gęsi"
  16. Witam wszystkich! W zasadzie to jest to mój pierwszy wpis na forum, jeśli chodzi o zdanie relacji z budowy modelu. Ma to być Diorama z Leo w roli głównej podzas jego przelotu do Pińska. Budowę jego rozpocząłem kilka tygodni temu, więc nie robiłem zdjęć wcześniej ale i tak jest to wczesne stadium budowy i jeszcze wiele pracy przede mną . Teraz wstawię trochę zdjęć a potem jeszcze napiszę co i dlaczego.
  17. Parowóz zasilany jest z akumulatorów 24 v znajdujących się w tendrze. Silnik, który go porusza wykorzystałem od elektrycznego skutera. Ponadto w samowarku jest umieszczony niewielki kociołek parowy, który daje efkty parowe takie jak gwizdek i odgłosy sapania parowozu jak się napcha za dużo pasażerów i jest pod górkę. Trasa, którą w tej chwili buduję będzie liczyła około 150m. Będą trzy mostki po drodze, duża obrotnica oraz parowozownia, a jak już zauważyłeś siedziba dyrekcji kolejki też powoli powstaje
  18. Oczywiście rozumiem problem,. Co do małych rzeczy to ostatnio robiłem przełączniki świateł na kierownice do Sokoła 1000, przełącznik ma trochę detali, które są nawet nieco mniejsze od Twoich, powiązałem wszystko na drucik i oddałem do niklu. Wyszło całkiem nieżle mimo iż nie polerowałem. Nie zrozum mnie żle nie upieram się przy tym pomyśle,to była tylko taka moja mała sugestia.
  19. Witam i pozwolę sobie dodać do tematu taki oto pojazd pancerny.
  20. Model wygląda coraz bardziej jak oryginał , ale czy nie warto by było niektóre detale autentycznie poniklować , pomyśl czy nie warto zastosować takiej techniki przy następnym modelu który będziesz robił .
  21. http://s1.fothost.pl/upload/09/09/2a0227f6.jpg' alt='2a0227f6.jpg'> [/img]
  22. Proszę bardzo . Dla wyjaśnienia dodam, iż parowozik, tory, zwrotnice oraz obrotnice wykonałem od podstaw zaczęłem tę zabawe około 8 lat temu. W obecnej chwili jestem w trakcie budowy modelu następnego wojskowego samowarka firmy Baldwin, parowóz ten jeżdził u nas na kolejce wąskotorowej w Bydgoszczy. Generalnie interesują mnie kolejki wąskotorowe o szerokości toru 600 mm., które były używane w naszym kraju.
  23. Wiosna tuż, tuż , za niedługo gdy tylko zejdą śniegi wojsko uruchamia dostawy dla poprawienia morale żołnierzy w okopach. Przedstawiam Wam jedną z moich ostatnich chorób modelaskich, która trapi mię od ładnych paru lat, a jest nią budowa wojskowych kolejek polowych z lat Wielkiej Wojny . Model ten to parowóz byłych niemieckich kolei polowych HF inaczej też zwany Brigadenlokomotiv w skali 1:6
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.