Jump to content

lejgo_inc

Members
  • Content Count

    182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lejgo_inc

  1. Kartoniki to - należy uczciwie przyznać - idea bezczelnie zerżnięta od kolegów ze . - w przeciwienstwie do pieczątek które są rdzennie wroclawskie. Także w przeciwieństwie do pieczątek - kartoniki są rozkładane na podstawie kryteriów subiektywnych, często niewytłumaczalnych, zawsze jednak pozytywnych.
  2. Kawa miała w zamyśle symulować zaorane pole kartofli, ale jak to z symulatorami - różnie bywa z realizmem. Z praktycznych spostrzeżeń co do stosowania kawy - faktura grubych grud ziemii może być bardziej lub mniej przekonująca, ale trudno jest wykonać ziemię udeptaną, trzebaby lokalnie dosypać kawy greckiej czy coś w podobnej miałkości. O hamulcach nie robiłem szczegółowego wywiadu - podpatrzone na "domyślnym szybowcu" i wykonane dla efektu. Tym bardziej dziękuję za drobny, acz interesujący szczegół Blanika. Mam nadzieję zrekompensować to bardzo niesumienne podejście do materiałów źródłowych przy okazji następnego modelu.
  3. Część z Was pewnie już widziała - albo na żywo we Wrocławiu, albo u mnie na fejsie, albo... eee... nie kojarzę już gdzie jeszcze wrzucałem. Udało się zrobić model prosto z pudła (prawie). Skleić, zamaskować, pomalować, nakleić kalkomanie, postawić na polu ziemniaków i już. Tylko nie mogłem się oprzeć żeby nie dorobić wypuszczonych hamulców aerodynamicznych, ale co to jest te 8 listków aluminium. Wiadro się nie liczy.
  4. Nie ma co dyskutować ani pisać manifestów, trzeba robić modele, wozić na wystawy, wstawiać do internetów, spotykać się z ludźmi i robić co się da żeby wspierać rozwój rynku w naszej skali. Przechodząć od słów do czynów - na początek kilka słów - 2 Złot Posiadaczy Luksusowych... który zdarzył się podczas 8 WMS uważam za znakomitą kontynuację pierwszego. Udało nam się zaprosić Luksusowe modele nie tylko z kraju, ale też z Czech, Niemiec, Szwajcarii oraz przedstawiciela brytyjskiego SIG 144. Co więcej - udało mi się osobiście zbudować dwa nowe modele "zdążyć na Wrocław". A oto modele - w swoim ogóle. Pozwoliłem sobie czerwoną strzałeczką zaznaczyć plakietkę informującą o Zlocie. 3 Zlot wstępnie zaplanowany w Berlinie, Gatow na początku września.
  5. Hej, Stalooki - dzięki wielkie za relację! Dyskusja na temat danych osobowych nie podważa w żaden sposób wartości twoich fotek. Wręcz cieszę się że podnoszony jest temat prezentacji danych autora przy jego modelu bo to okazja żeby wyjaśnić tą sprawę. Rejestrując model każdy ma możliwość zaprezentowania (lub nie) tych danych i tym samym zgadza się na całą resztę polityki RODO zgodnie z jej brzmieniem na stronie www WMS.
  6. W sprawie modeli kartonowych. W zaktualizowanym regulaminie ogólnym pojawia się min. wzmianka o tym że materiał z jakiego zrobione są nasze zabawki politechniczne nie ma zbytniego znaczenia. Tak długo jak efekt końcowy jest pozytywny i nie zagraża zdrowiu/życiu model może być zrobiony choćby z... nie, nie napiszę tego. Jeszcze ktoś faktycznie przywiezie. Inny dość istotny zapis to ten który umożliwia sędziom i organizatorom wystawianie swoich modeli - nawet w klasach przez siebie sędziowanych. Modele te są po prostu czytelnie oznaczone i wyłączone z wyróżnień (ale mogą zbierać pieczątki - funkcją pieczątek nie jest wyróżniać a informować). To temat na szerszy wpis, ale w skrócie - nie po to robimy imprezę żeby nie móc pokazać także swoich modeli, a uważamy że najlepszym kontekstem dla nich są modele innych uczestników. Potencjalne opinie o kumoterstwie chętnie przedyskutujemy osobiście na miejscu, chociaz pewnikiem internety i tak będą wiedzieć lepiej. Przypomnę także - prawdopodobnie niepotrzebnie, bo wiecie to zapewne doskonale - że na WMS w konkursach OPEN stosujemy pieczątki. Jak i dlaczego - można sobie poczytać o'tutaj. Od zeszłego roku mamy też zupełnie nowy sposób liczenia punktów w konkursie PROFI. Tj. nie liczymy ich jakoś losowo, czy w drugą stronę. Jakoś tak wyszło że przy próbie lekkiego dopasowania starego regulamiu o proweniencji jeszcze LOKowskiej do naszych pomysłów wyszedł nam nowy regulamin punktowy. Jak na razie działa przyzwoicie, acz cały czas śledzimy efekty jego działania i uwagi stosujących go sędziów żeby trzymać rękę na pulsie.
  7. F-117 to trudny temat, jak z czarnej matowej bryły zrobić coś interesującego. Wygląda na to że tu udało się całkiem nieźle. Ze zdjęć których mnóstwo przeglądałem przygotowując kalkomanie wyciągam ogólny wniosek że pierwszy pełnoprawny samolot stealth występował w wymuskanym jednolicie matowoczarnym stroju wieczorowym, albo w codziennym drelichu połatanym wszystkimi odcieniami i fakturami grafitu, gumy, asfaltu i czerni podlanym połyskującymi zaciekami. Moją uwagę szczególnie przyciągają pokrywy podwozia. W ich kontekscie uwaga Marka na temat ostrości pozostałych krawędzi płatowca nabiera dodatkowego znaczenia. Jak ci się malowało te siatki na wlotach powietrza do silników? Nie było problemu z zalepianiem farbą tych drobnych otowrków? Kamil - napisz maila na even@shelfoddity.com, przesyłka w kraju będzie tańsza.
  8. Raz w roku można skończyć model - nie można się nadwyrężać. Zaczynać to co innego. W ostatnim miesiącu zacząłem dwa... Spostrzegawczy mogli Drakena zobaczyć już w czerwcu, na Fijeście, małe toto, więc nietrudno przeoczyć. Jednak musiało upłynąć trochę wody w spłuczce żebym się zebrał do zrobienia fotek... Punktem wyjścia była zabawka spod szyldu F-Toys. Wamod zmył farbę, oczętom mym ukazały się delikatne linie, trochę fajnego detalu powierzchni (wloty na grzbiecie jakieś). Inaczej mówiąc ukazał się normalny model, tylko sprzedawany w zniechęcającej coniektórych formie. A to F-Toys robi najlepszego w 144 MiGa-29, F-Toys ma w asortymencie min Hawkera Sea Fury, dobrego P-47, ma F-100, F-105 i F-106 i stado aeroplanów z kraju kwitnącej wiśni - wszystkie takie że mucha nie siada, przy tym w rozsądnym stopniu niweczące zasoby finansowe. Tyle dygresji. Oprócz zmycia farby zasłużyłem się modelowi nowymi klapami podwozia (królik doświadczalny dla zestawu fototrawionego) i w ogóle nowymi goleniami podwozia głównego i kółkiem ogonowym. Efekt ku jakiemy zmierzałem przedstawiają poniższe reprodukcje: (w państwie duńskim farba jest w cenie) RLM02 od Valejo jeszcze leciał z aero, ale reszta jest spod pędzla, w końcu Hakatumba Blue Line jest pod pędzel. Zarówno farba jak i późniejsze ciapki z bezbarwnego błyszczącego były mocno rozcieńczone, ale i tak powierzchnia miejscami jest dość trójwymiarowa - efekt niezbyt przeze mnie pożądany. Kilka linii podziału dodatkowo usyfiłem i doszło trochę kopcia z suchej pasteli. To wszystko, można paczać: Popatrzyliście już?
  9. Bez zbędnych wstępów: Zapowiadamy że będzie wszystko co do tej pory: - brak szacunku dla wypracowanych przez wieki kanonów modelarskiej oceny na punkty - znowu te wydumane pieczątki (jakby samego "Wyróżniony" było za mało) - rozdanie nagród na którym człowiek nawet nie zdąży się kimnąć - modelarze którzy umyślnie utrudniają pracę organizatorów i sędziów przywożąc zbyt dobre modele Czyli nuda. Ale będzie też nowość: lokalizacja. Żegnamy gościnne modernistyczne mury 2 LO i przenosimy się 15 lat do przodu, do Lotniczych Zakładów Naukowych, których budynki powstały w drugiej połowie lat 40 w pobliżu dawnych zakładów Rheinmetal-Borsig w dzielnicy Psie Pole. Będzie to dla nas kolejny rok kiedy jest do ogarnięcia coś nowego. Nieoceniona jest tu pomoc jaką zaoferowała nam dyrekcja LZN. Nowa lokalizacja pozwala nam myśleć o WMS nieco szerzej w kategoriach atrakcji okołomodelarskich które uprzyjemniają imprezę. Więcej na ten temat wkrótce. Zwróćcie uwagę na "Second Hand" na plakacie. To nasz przyszłoroczny temat przewodni. I to wasze pomysły na modele go stworzą. Każda interpretacja jest mile widziana. Niby do kwietnia jest sporo czasu, ale modeli nie robi się w weekend. Tzn przynajmniej ja nie robię.
  10. Mały czołg to nie wiem, jest ryzyko że środowiska radykalno-narodowe mogą przyjść i spalić. Trwają natomiast rozmowy z sobowtórem Van Klompa czy nie namalowałby jeszcze jednego portretu upadłej madonny z wielkim, no, wiadomo czym.
  11. Info sprzed paru chwil: naszym gościem będzie Grupa Rekonstrukcji Historycznej Regio Esercito. Grupa skupia osoby zainteresowane stosunkowo egzotycznym tematem w polskiej rekonstrukcji, jakim jest Królewska Armia Włoch z okresu 1940-1945, z naciskiem na okres walk na Sycylii i na Froncie Wschodnim.
  12. Ooop, w takim układzie 7 modeli to zdecydowanie zbyt mało. Jest szansa że 13 modeli wystarczy, acz gwarancji nie można udzielić
  13. Dodam jeszcze tylko że w trakcie imprezy będzie możliwość opchnięcia modeli, akcesoriów i narzędzi zalegających w szafie. Wiadomo że każdy jakieś ma. Zatem przynosisz stertę modeli, ustalasz ich ceny i one sobie oczekują w zacnym towarzystwie na nabywców. Jak nabywca się znajdzie to z ceny sprzedaży 2zł dla nas. Jak się nie znajdzie to model wraca do szafy, cóż, tak bywa że nie każda potwora znajduje swojego (drugiego) amatora. Giełda towarów z drugiej ręki będzie działała w sobotę i niedzielę. Nieodebrane niesprzedane modele przechodzą na poczet nagród na przyszły rok ;)
  14. Strasznie fajnie że Bytom wraca do kalendarza. Okazja do zerknięcia na przednie modele doskonała, a jeszcze lepsza - do spotkania z ludźmi którzy te modele tworzą. Żeby swoim wywodem nie uczynić podobnego wrażenia jakie pozostawiło przydługie rozdanie nagród, to kończę wrzucająć 10 (dziesięć) fotek modeli które szczególnie przypadły mi do gustu. (z tym eskortowcem to chyba wtopiliśmy, on zasługuje na nagrodę od Shelf Oddity dla 700tki - gdyby dał nam szansę nadrobić ten błąd we Wrocławiu... ;) ) widziany już wcześniej, nadal robi dobre wrażenie bardzo filmowa scenka Marek mówił że zbyt matowy, no a jaki ma być jak stoi pod chmurką od dekady? o, właśnie tak witają się modelarze w Bytomiu fajne nie? i w dodatku szerman. suka niby nudna, w jednobarwnym malowaniu, a ileż tam się dzieje jak dla mnie esencja winietki w 1/72 - lakonicznie i nieco refleksyjnie normalnie haiku i łoś który na pierwszy rzut oka był be jakiś taki, a potem udowadniał że wart jest drugiego, trzeciego i też piętnastego rzutu okiem.
  15. Ekskjuze-mła. Modelwork ma priorytet. Fejsbuk zostanie jutro doprowadzony do pionu.
  16. Słuchajcie, mamy problem drobny. W tym roku pośród innych premier, zadebiutuje też klasa O32, dla eksternalnie pootwieranych i zdetalowanych modeli. Mamy dla tej klasy nagrodę - na zdjęciu poniżej - tak, to jest czekoladowy młotek. Mamy też nazwę: P.O.R.N.O. Nie możemy jedynie się zdecydować co ten akronim oznacza. Pomożecie?
  17. Pora na kolejną porcję nowości. Pamiętacie jeszcze dyskusję jaka rozgorzała na modelworku po WMS2017? Tryskająca krew, fruwające flaki... W skrócie - kwiestia dotyczyła wygranych a w szczególności punktacji w konkursie PROFI. Nie chcemy ponownie wdawać się w tamtą dyskusję, chcemy natomiast poinformować o wnioskach jakie z niej wyciągnęliśmy. Ponieważ nie lubimy drugi raz walić czołem w tą samą belkę - postanowiliśmy sprawić sobie nową belkę. Zatem publikujemy ZUPEŁNIE NOWE regulaminy punktacji i wytyczne do sędziowania w konkursie WMS PROFI. Regulaminy te powstały w zasadzie od zera i niewiele mają wspólnego z żadnym dotychczasowym regulaminem czy punktacją. Przetestowaliśmy je na kilkunastu modelach i mamy delikatne podejrzenie, że nie zmierza to w kierunku katastrofy. Zainteresowanych zachęcamy do zapoznania się z podlinkowanymi opracowaniami jak również do dyskusji na ich temat. Wracając jeszcze do zapowiedzianej możliwości jednodniowego uczestnictwa w tegorocznym WMS - wywołała ona dość urozmaicony odzew - dziękujemy za wszelkie głosy! Naszym celem podstawowym jest dwudniowa impreza. Powtórzę to co pisałem wcześniej. Jest sporo osób które przyjeżdżają do nas z daleka i chcielibyśmy aby mógł we względnym spokoju nacieszyć oczy zawartością stołów przez dwa dni. Niewielka i dodajmy w tym miejscu - testowa możliwość jednodniowego udziału w WMS ma na celu zachęcenie większej ilości uczestników do zawitania w naszych skromnych progach. Pisałem już o takiej opcji że ktoś mieszka w miarę blisko (podróż w dwie strony w jeden dzień nie jest problemem) a nie będzie mógł przyjechać w niedzielę tudzież nie ma nikogo, któ mógłby mu w drugi dzień odebrać modele. Jednodniowy udział można będzie zgłosić podczas rejestracji modeli oraz ew. poodczas odbierania kart modeli na początku imprezy. Jeżeli ktoś nie zgłosi takiej chęci wcześniej to niestety nie będzie możliwości wcześniejszego odbioru modeli. Piszemy to wyraźnie raz jeszcze aby uniknąć nieporozumień. Wierzymy że czytelna komunikacja naszych zamiarów zostanie pozytywnie przez Was przyjęta. Jesteśmy takimi samymi modelarzami jak Wy i niejednokrotnie niedziela rano jest także dla nas (organizatorów) jedyną szansą aby na spokojnie obejrzeć Wasze prace.
  18. W tym roku przewidujemy drobną zmianę, może bardziej udogodnienie dla osób które nie mają możliwości poświęcić cały weekend na naszą imprezę. Otóż. Przy rejestracji modelu można będzie zgłosić udział jednodniowy - tylko w sobotę. Oznacza to: - możliwość zabrania modelu po zakończeniu sędziowania w danej klasie, co w praktyce oznacza okolice godziny 18. Trudno jest nam jednoznacznie określić dokładną porę, bo sędziów w żaden sposób nie motywujemy do pośpiechu. Po prostu czekasz aż sędziowie skończą robotę i potem do domu. Chyba że zmienisz zdanie i postanowisz zostać do niedzieli. - ale nie w drugą stronę - tj. nie zdeklarowałeś jednodniowego udziału, doczekałeś do końca sędziowania i okazuje się że ani wyróżnienia, ani nagrody specjalnej, no to podwijasz ogon. Nie. Tak się nie robi. - w przypadku wyróżnienia - zgodę na wysłanie dyplomu w formie pliku pdf na adres mailowy podany przy rejestracji Nie wiemy jak to wyjdzie w praktyce, wiemy że wielu z was pokonuje konkretne kilometry żeby do nas dotrzeć i te osoby mają w założeniu imprezę dwudniową. Dla innych to może być upierdliwe, żeby w weekend dwa razy robić 80 czy 120km do i z Wrocławia. Zobaczymy czy taka forma ma sens - sami to ocenicie swoim uczestnictwem. Do zobaczenia we Wrocławiu P.S. To nie koniec nowości na ten rok.
  19. Luty luty czas na kilka szczegółów. Gdzie i kiedy odbywa się impreza: to już wiadomo, ale powtórzyć nie zaszkodzi: 7-8 kwietnia 2018 w budynku II LO przy ul. Parkowej 18-26 we Wrocławiu. Wszystkie szczegóły dojazdu są opisane na naszej stronie. Traficie. Rejestrację modeli online rozpoczniemy 1 marca i będzie czynna do północy w czwartek 5 kwietnia. Cały piątek robimy sobie wolne - drinki na plaży same się nie wysączą. Zarejestrowani online - jak wynika z kilkuletniej już praktyki - nie czekają dłużej niż trwa wyszukanie koperty z ich kartą/kartami i pobranie opłaty startowej (5zł junior/młodzik, 10zł señor). Jak ktoś lubi stać w kolejce nerwowo ściskając pudełko po butach zawierające model to może bez najmniejszego problemu zarejestrować model na miejscu. Niezależnie od formy rejestracji jaką wybierzecie będziemy was prosić o podanie kilku dodatkowych szczegółów: 1. czy zgadzacie się na umieszczenie na karcie wystawionej na stole przy modelu swojego imienia i nazwiska 2. czy zgadzacie się na umieszczenie na karcie wystawionej na stole przy modelu swojego nicka z forum 3. czy chcecie aby wasz model był wyłączony z wyróżniania w konkursie open 4. dla modeli lotniczych w skali 1:48 i większych oraz dioram i kolekcji - prośba o podanie orientacyjnych wymiarów eksponowanej pracy, dzięki temu będziemy mogli odpowiednio zaplanować miejsce. Krótkie wyjaśnienie punktu 3. Na każdym kroku podkreślamy że WMS jest nastawiony na spotkanie i rozmowę o modelach, a konkurs, wyróżnienia i nagrody są przy okazji. Można zatem wystawić model który zostanie oceniony przez sędziów, pozbiera pieczątki jakie pozbiera, ale nie dostanie ewentualnego dyplomu i kąpieli w blasku glorii wyróżnienia. Wolny wybór. Jako organizatorzy wystawiamy nasze własne modele w tym trybie. Tylko wystawiamy bo dla nas też jest to okazja zobaczyć co jeden z drugim ulepił. Dyplomy sobie potem drukujemy w takich ilościach że już mi sie w szafa nie domyka. Jedno zastrzeżenie - nagrody specjalne są poza naszą gestią, to wyłącznie sprawa sponsorów komu i za co chcą coś wręczyć. Pulę nagród specjalnych zamykamy 1 kwietnia. Jeszcze jedna informacja: od tego roku organizatorem WMS jest IPMS Wrocław. Zainteresowanych tym tematem zapraszam na PW swoje, Marka (donalyah00) i Roberta (Robroy). Coś jeszcze? No tak. Plakat, właśnie. Plakat. Prosz. Ładny, nie?
  20. Kiedyś zmierzyłem się z jaczkiem od amodelu. Szpachli poszło sporo, a i w łacinie się podciągnąłem. Obserwując Twoją relację wspomnienie powraca, choć przychodzi mi myśl że producent tylko po części jest winien, a resztę patyków w szprychy wsadzamy sobie sami ;) Takie przemyślenia nasuwają mi się podczas oglądania obrazków: 1. Sprawdź czy podwozie ma właściwą geometrię - czy ogon siedzi tak nisko jak na zdjęciach oryginału. W moim -17 pierwsza przymiarka wyglądała jakby jaczek wąchał coś na pasie startowym. 2. Nawiercenie tych drobnych wlotów/wylotów pod kabiną i przed dyszą silnika to niewiele pracy wiertełkiem a duża różnica wizualna. 3. Do linii podziału najlepsza jest naostrzona igła krawiecka; wszelkie trąbkowe, tamijowe czy olfowe wynalazki są po prostu za szerokie na 72-kę 4. Odnoszę wrażenie że nitowadło odwdzięczyłoby się jeszcze lepszymi efektami gdyby słabiej na nie naciskać. Tak żeby stworzyć bardziej wrażenie że są tam nity niż faktycznie dziurawić poszycie. Trzymam kciuki za dalszą budowę!
  21. Dobre fotki. Jedno z ładniejszych malowań Tristara. Chromy. Niechromy w różnych innych miejscach. Nie można się nudzić oglądając taki model. Dziękuję za tą dawkę radości i poproszę następnego, np w barwach PSA
  22. Zapowiada się premiera (w czasie ModelBrno 2017), jak to uroczo nazwali: "najmenszego upira", czyli DeHavilland Vampire w jedynej słusznej skali, od Mark 1. No i teraz bez bicia przyznaję że Mark 1 zapędził mnie w kozi róg, bo przynajmniej cztery warianty oznakowania łykam bez pytania... jak żyć...?
  23. Połysk musi być, bez połysku w 144 będzie nissan kaszka. Jeszcze lepiej jak zamiast szarego podkładu dasz czarny. Albo pokombinuj z oboma kolorami dla uzyskania różnych stopni połysku - jak to wypróbował i pokazał swego czasu Maciek.
  24. Wiatraki nie wyglądają tragicznie, chociaż Eduard toto nie jest. Największa bida jest z oszkleniem. Dobrze że są, bo nikt z mainstreamowych producentów takiego tematu nawet nie posądza o istnienie. Tu leży do obejrzenia Mi-4, z zewnętrznymi detalami, a tutaj Mi-10.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.