Witam serdecznie
Takie cuś mnie dziś zaatakowało podczas wyprawy do miejscowej galerii handlowej. Nie myśląc wiele, przeszedłem do kontrataku i zanabyłem Dziada drogą kupna Ale, już nie przedłużając, o to fotki paskudnika
I. Najsampierw okładka, całkiem przyjemna graficzka, typowy schemat Revella:
II. Lecimy dalej, instrukcyja, dwie karteluchy formatu A4, zadrukowane obustronnie:
III. Teraz nieco bardziej soczyście, przechodzimy do tworzywa :
Ramka nr1
Ramka nr2
IV. Podkręcamy atmosferę - zbliżenia
Wyrzutnie torped są zrobione naprawdę do rzeczy...
...podobnie jak i dalmierz nadbudówki dziobowej:
Kominy też niczego sobie:
Wieże artylerii są całkiem znośne, ale na pomoście bojowym producent mógł sobie zadać trud zaznaczenia choćby okien...
Grubość burt i osłon może przyprawić o zawał:
Pokład również potraktowano po "macoszemu":
Niestety sporo elementów wręcz woła o to, by je wykonać od podstaw, zwłaszcza artyleria plot:
V. No i finisz
Producent dodał do zestawu również dwie niewielkie karteluszki, jedną zadrukowaną na cieniutkim papierze (choć i tak w tej skali jest grubości puchowej kołdry ) w kolorowe wzorki flag sygnałowych i bander, i drugą, ubogą kalkomanie:
Generalnie mam mieszane uczucia, przekrój jakości części jest spory... Na szczęście model był taniutki, więc jeśli coś spierniczę, nie będzie żal