TreworBG
Użytkownicy-
Liczba zawartości
125 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TreworBG
-
konkretnie myślę o dywanikach
-
teraz mogę przyznać, że lakier mnie wcześniej nie przekonywał, aż do teraz świetna robota! czekamy na następne postępy!
-
MASAKRA!!! Obskoczyłem 2 stacjonarne sklepy modelarskie w Krakowie (jest ich chyba 5, bynajmniej tyle znam) i jedna wielka lipa! Na stojakach może 5/6 sztuk - tak więc nie kupiłem nic (szczególnie że droższe o 1zł niż na allegro). TomZak jest jeden mały problem - nie wiem jakie zamienniki Tamiya będą pasowały (mam to ułatwienie że w instrukcji Revell napisał które chce...). Po drugie farby na HobbyEasy kosztują 2x tyle co znalazłem na allegro. Trzecia rzecz to koszty wysyłki - mimo tego że 11zł z Hong Kongu dupy nie urywa to jest to więcej niż 5zł za polecony spod Warszawy... Poszperam czy tych farb o których mówisz nie znajdę gdzieś indziej, ale mimo wszystko są droższe od Revella (i mniejsze o 4ml). Poza tym jeśli chce w miarę normalnym czasie ukończyć ten model to muszę uważać na wydatki... Niestety modelarstwo kosztuje, a nie jest priorytetem... :(
-
super to wygląda! Przyglądam się dalej bo widzę, że ciekawe metody stosujesz - do wykorzystania ;)
-
dzięki za odpowiedzi! dobry pomysł ze zwykłą kartką, ma tak naprawdę taką fakturę jak pasy, a po pomalowaniu (nawet plakatówką) faktura powinna zostać ;) nice
-
Witajcie! Sprawa numer jeden: z braku dobrego światła dziennego (biurko w rogu pokoju) i sztucznego (uszkodziłem pochył lampki biurowej) nie mogę zrobić wielu rzeczy wymagających precyzji... natomiast stosując się do uwag kolegów DarkWing i maggot97 zeszlifowałem elementy silnika, na których były widoczne linie łączeń (użyłem pilników, papierów, nożyków i wszystkiego o "ściernych" właściwościach ). Myślę, że teraz lepiej się nadają pod malowanie Sprawa numer dwa: jako, że czekam na lodówkę, z której będę mógł zrobić kompresor (PS jakby ktoś znał poradnik budowy dla żółtodziobów to poproszę, znalazłem kilka, ale raczej z fachowymi określeniami, których nie do końca rozumiem) postanowiłem, że zostawię na razie kastę i zajmę się elementami, które pociągnę z pędzla tj.: silnik, część wnętrza, koła itp. Jutro idę do modelarskiego zobaczyć ceny farbek revella potrzebnych do tych elementów (tak tak maluję Revellem, eksperymentować będę najwyżej przy następnym modelu). O zdjęcia postaram się przy najbliższej okazji, jak się wyrobię z pracy póki widno to światło będzie moim sprzymierzeńcem Do następnego!!!
-
wygląda na taśmę Tamiya ładnie Ci wyszły "plecy" foteli, jakiej szpachli używasz? możesz ją polecić? jutro idę do modelarskiego i chcę jakąś kupić
-
Robię 360 więc się dosiadam Czy te elementy które zaznaczyłeś są od drugiej strony "dziurkami"? Będziesz sam wykonywał szyby? Powodzenia!
-
Yo! Cieszę się, że skorzystałeś z mojej propozycji ;-) aż sam nabrałem ochoty na takie Mini ;-) Jeśli chodzi o zdjęcia to proponuję Google przyjacielu Google! Doczytałem natomiast, że Jaś miał Mini w kolorze "Austin Citron Green" - zwróć na to uwagę, bo patrząc na zdjęcia to można ten kolor nieźle zchrzanić... tutaj Citron Green Mr. Bean:
-
podziwiam, naprawdę kawał solidnej roboty BRAWO!
-
Sporo krytyki ale to dobrze im szybciej tym lepiej, DarkWing/maggot97 wezmę jeszcze raz wszystkie elementy pod papier ścierny i ponowię efekt, będę szlifował na ile światło pozwoli - tylko przepracuję ustawowe 5 dni roboczych czepiać się - sarkazm...
-
fajnie, fajnie, wydaje mi się, czy są widoczne szwy na przekroju opony? fajnie realistycznie, czekam na jutro ;-)
-
Hmm dobre pytanie, chciałem spróbować i myślę że po nałożeniu lakieru właściwego będą co raz bardziej zanikać... Ale przynajmniej tego dotknąłem i zapamietam na raz następny ;-) jak położę pierwszą warstwę czerwieni i linie znikną to przyciemnie je jeszcze raz ;-)
-
Witajcie! Jako, że weekend składa się (na szczęście) z 2 dni, udało mi się co nieco zrobić nie w sobotę jak planowałem, ale dzień później. Po śniadaniu przygotowałem warsztat i zabrałem się do roboty póki było światło dzienne (sprayowanie w nocy to nie jest dobry pomysł...). Poniżej obszerna fotorelacja z dzisiejszej pracy: - nałożona druga warstwa podkładu na większość elementów, - oszlifowana kasta z pierwszą warstwą podkładu - przyciemnione rozcieńczoną mocno czarną farbą linie podziału - to najistotniejsza zmiana, pomyślałem, że będzie fajnie i nie zawiodłem się, co prawda położyłem chyba za dużo podkładu ale widać gdzie "otwierają się" drzwi, tylna klapa, maska itp. Poniżej zdjęcia pogrupowane "przed" i "po" nałożeniu 2-giej warstwy podkładu: Od frontu: Z kawałkiem dachu: Lewy bok z klapką wlewu paliwa: tutaj początkowo się wystraszyłem po podkład dosłownie zalał bak, ale po wyschnięciu wszystko wróciło do normy Tył z klapą: Kawałek prawej strony: I rzut z góry na dach: Muszę przyznać, że jak na mój pierwszy raz z w/w zabiegami (linie podziału, szlifowanie, sprayowanie, podkładanie itp.) to jest niezły bauns A tutaj kilka fotek części silnika, wnętrza itp. po drugiej warstwie: A te części zostały pomalowane po raz pierwszy (były na innym kawałku styropianu), w sumie myślałem, że będzie gorzej bo np. podwozie było tylko lekko zeszlifowane i czarne, ale efekt jest niezły I na sam koniuszek plenerowe (bez pleneru) zdjęcia kasty Tyle na dziś, mam nadzieję, że następna aktualizacja będzie już związana z waloryzacją silnika lub wnętrza POZDRAWIAM!!!
-
ziom mógłbyś wstawiać zdjęcia w oryginalnym rozmiarze (800x600), myślę, że niewielu będzie zainteresowanych oglądaniem relacji przez otwieranie każdego zdjęcia w nowym oknie...
-
Ja będę kupował lakier do kasty w sprayu w OBI, nie mam jeszcze kompresora... a jeśli chodzi o kolor to może hmm... Johnny Bean? I like that!
-
Git! Chodziło i o te etapy, nie chce przedobrzyc na początku ;-) jutro znajdę chwilę w ciągu dnia to przejadę drugą warstwę pokładu - a do wprawy dorosnę - grunt to eksperymentować i czerpać doświadczenia z własnej pracy i od innych ;-)
-
Yeah dzięki wielkie za cenne rady, na szczęście moja 2 część ogarnia fotograficzną stronę więc ja mogę sie skoncentrować na klejeniu ;) to co napisałeś zapamiętam niestety najczęściej sklejam wieczorami i popołudniami, a o tej porze roku o dobre światło nie łatwo... dziękuję i czekam na kolejne relacje ;)
-
Bardzo fajne, realistycznie i dokładnie ;) widać fachurę w ręku Pytanie techniczne: jakie masz światło do zdjęć? jakie ustawienie aparatu? czy jest flash? czy używasz statywu? powodzenia i obserwuję dalej mimo, że nie cierpię dwukołowców
-
WOW!!! hehe cieszę się, że mamy nowy temat na forum! kiedy dzisiaj wchodziłem na warsztat w cywilnych pomyślałem: "kiedy pojawi się coś nowego, i co to będzie". Mega fajnie, że jest to oldschool i to w dodatku z pudła sprzed paru lat (tak to wygląda). Active, życzę powodzenia i wytrwałości, żebyś emanował cierpliwością do końca tego projektu. Na moje krótkie doświadczenie modelarskie pozwolę sobie na kilka sugestii: 1. Odnoszę wrażenie, że farby są słabo rozcieńczone... dodaj więcej rozpuszczalnika (napisz koniecznie jakiego) albo powiedz że się mylę 2. Zdjęcia całkiem całkiem, pamiętaj, że nawet "stara cyfrówka" może korzystać z programów typu Picasa - polecam do chociaż przycięcia zdjęcia (Twoje mają chyba 800x600 z czego tylko 1/3 to intresujący element) 3. Myślę, że zmagasz się z podobnym problemem jak ja - brak dziennego światła. Ja używam lampy w salonie z sufitu - pod nią stawiam model na szafce i ewentualnie doświetlam flashem aparatu (trzeba pamiętać, żeby nie trzymać aparatu za blisko, i żeby błysk nie szedł bezpośrednio na obiekt - wystarczy zrobić zdjęcie pod lekkim kątem) przyglądam się uważnie i czekam na kolejne zdjęcia!!!
-
Sugeruję farbę w sprayu ale tylko dlatego, że mi ją zasugerowano póki co nie mam funduszy na kompresor do aerografu, który czeka już od świąt więc będę się wspierał sprayami. Kupię puszkę w OBI i będzie na kilka kolejnych Ferrari Z podkładu w sprayu, który stosuje obecnie na chwilę obecną nie narzekam. Spryskałem dopiero pierwszą warstwę (wielka wada pracowania od 7 do 16 bo ciemno jak wracam...) i jest nieźle, gładko w miarę i pokrywa co ma pokryć. Po kolejnych warstwach będę siał dalsze opinie ;)
-
Dawaj czerwone zaciski, to zawsze dodaje zadziorności w aucie! Fajnie wygląda teraz ten lakier. Powiedz, jakie warstwy nakładasz po kolei. Najpierw rozumiem, że podkład (jaka farba?), ile warstw? Ile będziesz kładł warstw lakieru? Lakier samochodowy czy z farby do modeli? Co potem bezbarwny? Niedługo mnie to czeka, stąd ta lista pytań ;)
-
Ona jest piękna!!!
-
Martini gratulacje! Piękna robota (aż mi Ciebie szkoda, że te uszczelki takie grube i że trzeba było ryć maskę... Efekt będzie piorunujący
-
carbonu niestety jeszcze nigdy nie nakładałem, natomiast jeśli chcesz zrobić efekt miękkiego fotela do sugeruję cienką szmatkę... myślę, że w pasmanteriach można dostać wszelkie kolory, o fakturze pluszu, jedwabiu, czego dusza zabraknie, i pewnie są też wersje "cienkie", żeby z fotela Ci się nie zrobiła pufa
