Jump to content

karol 111

Members
  • Content Count

    229
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karol 111

  1. Onegdaj użyłem (a było to lat temu trzy) jakiegoś ziemistego pigmentu (dokładnej nazwy/koloru nie pomnę) fixerem utrwalonego. Model fizycznie jeszcze istnieje chociaż jeśli do tej pory nie doczekał się podstawki to, bez uruchomienia programu rewitalizacji starych modeli, już się raczej nie doczeka. Nie mniej jednak dzięki r0bson za linka na pw, może się przydać.
  2. słaby dzień był wczoraj, widzę, ---------------------------------------------- Przemek, gratuluję fotki admina,
  3. Dzięki za komentarze. Cieszę się, że się podoba. Jako ciekawostkę podam, że w temacie tego czeskiego czołgu coś ruszyło. Od jakiegoś czasu na e-bayu pewien Koreańczyk sprzedaje gotowy model T-72M4 jak również zestaw do konwersji. Nie zachęcam jednak do kupna. Zupełnie odpuścił modyfikacje tyłu kadłuba. (kto ciekawy niech znajdzie) I druga jaskółka z e-bayu i z Armoramy, konwersja dedykowana Tamiyi: (tutaj już z przyjemnością pozwolę sobie podać linki) http://armorama.kitmaker.net/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=194834&page=1&
  4. istotnie, o śladach na bruku chyba najczęściej się zapomina, wersję Twardego taką na którą zbiorę najwięcej dokumentacji ------------------- Dzięki za komentarze.
  5. kłódeczki wymagają uzasadnienia, one naprawdę są na wyposażeniu czeskiego wojska -------------------- dzięki !
  6. poczekajta z 15 minut od momentu pojawienia się posta i nie piszta od razu, zawsze sprawdzam i poprawiam jak cos nie działa, teraz powinno.... choć nie musi...
  7. Bazą podstawki jest ramka od zdjęć. Na nią przykleiłem fragment brukowanego podłoża z zestawu MiniArt "Cobblestone Pavement". Finito ! Dziękuję za obserwowanie tego warsztatu i wszystkie komentarze także te na PW. Zapraszam do galerii. GALERIA
  8. Czeski kuzyn Twardego. Nie zrobił międzynarodowej kariery, nie brał udziału w żadnym konflikcie zbrojnym, a w samych Czechach wyprodukowano go w ilości sztuk około 30 (planowano 300 ! ). Powodem, który skłonił mnie do zmierzenia się z tym modelem jest ogólnie rzecz biorąc wygląd T-72M4. Dopancerzenie wieży i modyfikacje kadłuba dają sylwetce tego pojazdu wysoki współczynnik czadu i w moim prywatnym rankingu najbardziej „urodziwych” współczesnych MBT, czeski M4 staje w jednym szeregu obok takich „pereł” jak Leopard 2A6, Merkava czy T-90, chociaż wszystkie te maszyny dzieli inna filozofia p
  9. Kolejno zrobiłem: - model przetarłem suchym pędzlem, - położyłem lakier półmatowy, - domalowałem szczegóły (lampy,śruby, itp.), - pobrudziłem specyfikami AK i pigmentami. Już niewiele się zmieni. Jak znajdujecie to malowanie ? Ja tymczasem popracuję nad podstawką. Pomysł wezmę z tego zdjęcia: źródło: forum.valka.cz czołg stoi na brukowanym placu, kostki ułożone są w ćwierćkoła i do tego wykorzystam produkt miniArtu.
  10. Dzięki. z worka foliowego na śmieci, zwinięty, przycięty, pomalowany, Właśnie, chciałem zapytać o to samo. Sam model, no cóż, czapki z głów A ja zapytam, dlaczego metalowe friule montuje się w modelach ? Pomijając kwestie irracjonalne takie jak wygoda montażu, czy powiedzmy modelarski szpan, to friule zakłada się po to żeby w miarę realistycznie pokazać "pracującą" gąsienicę albo gąsienicę pozwijaną w wyniku uszkodzenia (wrak), czyli generalnie chodzi o zwisy i naciągi. W tym modelu zwisów i naciągów nijak nie widać, więc montaż friuli byłby nie wykorzystaniem potencj
  11. Wash nakładałem cienkim pędzlem tylko tam gdzie uznałem za stosowne. Stresu dostarczyła mi instalacja plandeki, a właściwie kosz w którym miała osiąść. To nie jest dobry pomysł, aby taki element wycinać z jednego kawałka a potem wyginać. Dobrym pomysłem w tym modelu jest wykorzystanie folii kuchennej na osłonę jarzma, ale nie to. Diabelstwo kruszyło mi się w placach jak makaron z chińskiej zupki przed zalaniem. Międląc w zębach przekleństwa nie żałowałem cyjanogluta ... Po zmatowieniu na dolne partie modelu napyliłem tenscr
  12. Giąć i dopasowywać możesz w każdym momencie. Przed- po malowaniu, na modelu ... w każdej chwili możesz poprawić żeby wyglądało naturalnie.
  13. - wycinasz z ramki, - wyginasz/formujesz, żeby nadać temu charakter 3D, - grupujesz ze sobą różne fragmenty w zależności jak duże "gałęziowisko "chcesz uzyskać, - malujesz np. aero na kolor zieleni, małym pędzęlkiem zaznaczasz gałęzie drewnopodobnym kolorem (bez przesadnej staranności), - lokujesz całość gdzie chcesz, tutaj trochę czegoś takiego wykorzystałem : http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=14077
  14. Malowany bez maskowania i miejscami granice kolorów za bardzo się rozmyły. Chociaż oryginały na przejściach między kolorami również nie posiadają "żylety".
  15. chyba wypadałoby wziąźć Twardego na warsztat (widzę, że link się pojawił na armoramie) ---------------------------------------------------------- Model się wybarwił. Pomalowałem farbami Mr. Color. Przedtem model prysnąłem Metal Primerem. Dobrałem kolory: ciemnozielony: 136 Russian Green (2) jasnozielony: 312 Green + 122 Light Green, 50:50 czarny: 033 Flat Black Model planuję wybłyszczyć lakierem Mr. Color Clear 046. Następnie nieliczne kalki i wash.
  16. Dzięki. Liny z uchwytami pochadzą z zestawu Voyagera do T-72.
  17. Doczołgałem się do końca. Ostatnie zdjęcia przed malowaniem. Szczerze mówiąc, to ja już osiągnąłem 100% satysfakcji przy tym modelu. Pozostaje mi teraz przemordować się przez malowanie i za bardzo tego wszystkiego nie zepsuć. Hardware skończony, czas zająć się softem.
  18. Wystarczą opary cyjanogluta i te blaszki już łapią. Ja w ogóle do Voyagera jestem bardzo pozytywnie nastawiony, tylko trzeba podchodzić indywidualnie do każdego modelu. Po prostu nie zawsze stosowanie tej biżuterii jest zasadne, a zawsze kosztowne. Co się tyczy kompletu do T-72, to dla mnie jest to strzał w 10.
  19. Witam po (za)długiej przerwie. Przerwie w relacji, bo na warsztacie się działo. Działo się z różną intensywnością, bo ten etap budowy modelu był dla mnie pasjonujący jak 210 km po płaskim w Tour de France i potrzebowałem dużo mobilizacji, żeby iść do przodu. "Dodawał sił wędrówki kres." Przez moment myślałem, czy odpuścić robienie osłon. Nie było by to jakieś uchybienie z mojej strony, bo na zdjęciach T-72M4 które mam, sporo maszyn jest ich pozbawionych. Stwierdziłem jednak, że skoro robię model "typowego przedstawiciela" a nie konkretnego egzemplarza, to zrobię osłony tak jak fabry
  20. Konsekwentnie jak było z tyłem, tak i z przodem pokażę najpierw do czego staram się zbliżyć: tak, no i do roboty taki bajer - składana stopka do wchodzenia na pancerz: źródło: WWP "T-72/72M Variants in detail" Powalczę teraz z bokami. Pozdrawiam.
  21. Cieszę się, że moje pokrętne tłumaczenie się przydało. Przewody zrobiłeś tak, jak możemy zinterpretować je ze zdjęcia oryginału. Dokładnie tak. No właśnie. Dlatego przewody tak, jak najbardziej i obowiązkowo, ale pracy magisterskiej z tego tematu chyba nie warto robić. Z tego zdjęcia więcej nie wyciśniemy.
  22. kabanina jest, a octu nie ma ??? no wiesz....aż tak nie przerysowuj scenki, ocet musi być, bo być musi, koniec.
  23. Tak ogólnie modelarstwem zajmuję się dobre kilkanaście lat, bo już od szkoły podstawowej. Zaczynałem od "Małych Modelarzy". Szlachetny materiał jakim jest papier zdradziłem na studiach na rzecz bezdusznego plastiku. I od tego czasu z różną intensywnością i z różnym powodzeniem robię modele. Obecny okres zaliczam do "świadomego modelarstwa" i trwa on jakieś 4-5 lat. "Świadomego" w tym sensie, że wiem czego chcę, co mnie interesuje i w czym powinienem się podszkolić. Nooo, Czesi mogliby się skrzywić czytając te słowa. Ten czołg to jest całkowicie ich autorski projekt. Ale masz rację w
  24. Dzięki, jednak wstrzymajmy się do finału. Niesłusznie. Nie róbmy z tego niewiadomo czego. Ludzie, luz ... rach ciach ciach A ile przy tym zaklęć na "k" padło, to tylko ja wiem. Dzięki raz jeszcze.
  25. Model zacząłem od wieży bo myślałem, że jak przejdę wieże to przejdę wszystko, ale to własnie tył dał mi najbardziej popalić. Jeszcze do niego wrócę żeby uzupełnić detale ale narazie... rach ciach ciach ... I dopiero teraz mogę tak powiedzieć. Dopiero teraz. Półmetek modelu za mną i najgorsze myślę, że też. Wobec tego co pszeszedłem z wieżą i tyłem, to co pozostało do zrobienia jawi mi się jako przyjemna dłubanina. Teraz przeniosę się na przód. Na początek trochę borowania, potem Dyna na przednią płytę,na koniec
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.