Skocz do zawartości

karol 111

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    229
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez karol 111

  1. dzięki za komentarze i dziękuję jeszcze raz z tego miejsca adminom za miejsce na głównej, gdzieżbym tam przypuszczał, że mój cudak taką karierę zrobi
  2. i o to chodzi ! o to chodzi dzięki
  3. a więc gapa jestem, że nie znalazłem wcześniej tej relacji dzięki za link, przyda mi się, Tamiya wypuściła w sumie trzy różne zestawy tego modelu i pewnie w każdym są różne kalki, mnie też chodzi po głowie to zimowe malowanie ... kombinuję jak je zrobić, żeby nie polec
  4. Biblioteka Magazynu NTW nr 3 z 2006 r. w tej monografii nie ma żadnych rzutów w 1:35, są rysunki całego pojazdu - góra, lewy bok, przód i tył - w skali 1:50 i są to rysunki wersji A i B1,
  5. pierwsze cięcia, pierwsze szlify, pierwsze klejenia ... wanna uzbrojona w wahacze: oraz różne widoki na tył kadłuba:
  6. kolejna nowość Trumpetera w konkursie, świetnie ! zapowiadają się ciekawe relacje
  7. adamkijak grrrr, mnie też to chodzi po głowie, ale miałem z tym wyskoczyć kiedy będę się czuł na siłach, letnie malowanie też mi się podoba i mają takie fajne oznaczenia, że szkoda by to było zakropkować i przykryć szmatami, ale zimowe to ... hmm ... wiadomo, zimowe no nic, jak będzie zobaczymy
  8. oi minna * zgłaszam się do konkursu z modelem, który już trochę został zapominany, sam się zdziwiłem kiedy go u siebie znalazłem, jakoś nie miałem do niego natchnienia, ale konkurs to całkiem inna motywacja no i termin zakończenia pozwala mi z optymizmem patrzeć na kwestię zdąrzenia na czas, Wyprodukowany przez zakłady Mitsubishi od 1990 roku został przyjęty jako czołg podstawowy Japońskich Sił Samoobrony. umówmy się, że to będzie in-box zapraszam do oglądania i komentowania relacji z budowy modelu tego czołgu z kraju samurajów i drzewek bonsai ... * - znaczy po japońsku "hej wszystkim",
  9. karol 111

    MAUS, DRAGON 1:35 - 1946

    a czemuż to kolega wstydzi się tam na początku ? bardzo udana mysza
  10. na rysunku widać, że pojazd ma na przednim zderzaku i z tyłu przy nadkolu "ucha", w modelu ich nie widzę, natomiast takie ucha są w ramce którą pokazałeś, więc może to są te niewykorzystane przez Ciebie, tyle widać z mojego monitora, co do reszty części, to tak jak Seb napisał ...
  11. W miejscowości Wels w Austrii jest wojskowe centrum logistyki (Heereslogistik Zentrum Wels - w oryginale). I masz rację, to jest malowanie okolicznościowe powstałe przy okazji jakieś rocznicy tego centrum bądź szkoły, która przy nim się znajduje. Jest też inne malowanie okolicznościowe, takie jak pokazał PKD4GA w czwartym poście tego tematu
  12. dzięki Kamil, heh ...
  13. co to jest CM ?
  14. Oglądałem relację. Przypigmentowałeś i to złagodziło efekt "ostrego młotkowania". Także sam model dobrze komponuje się z podłożem. Dołączam się do pozytywnych ocen poprzedników p.s. fajnie wyszły Ci otarcia na napisie "Adler".
  15. karol 111

    BTR-152 Skif 1/35

    nie kuście bo w końcu zainwestuję w skifa, poczynając od tego modelu
  16. o, widzę, że Twoja Pantera zajechała do [bF2] siły pancerne rosną tutaj ... w siłę, hmmm
  17. Dzięki. Dodam jeszcze, że główna trudność polegała na tym, że było to malowanie bardzo żmudne w wykonaniu (przynajmniej dla mnie) oraz na tym, żeby wszystkie plamy co do kształtu i położenia odpowiadały temu co ma ten rzeczywisty pojazd z Wels. Mam jego zdjęcia z trzech stron, dwa boki i przód i na tym się wzorowałem. Tego czego nie było widać, czyli tył i górne powierzchnie zrobiłem na zasadzie ekstrapolacji
  18. Taaa... to miał być model odpoczynkowy. Wiadomo wakacje, lato... kamo też jakby letnie, Afryka... safari.... Myślę sobie, bez walorki, skleję, pomaluję, rach ciach ciach... Oczywiście spodziewałem się zabawy z malowaniem, ale... Kolor bazowy położyłem w trakcie jednej sesji. Same tylko plamy, ciapki i kropki to było pięć sesji. Pięć długich sesji wymagających koncentracji i odstresowania. I tak powstał model efektowny, żeby nie powiedzieć efekciarski On ma się po prostu podobać bez nadmiernego wnikania w szczegóły (a nawet z zastrzeżeniem, żeby w te szczegóły nie wnikać ) Czy sie podoba poddaje Waszej ocenie. Ja jestem zadowolony bo: 1. poćwiczyłem malowanie aero, a to się zawsze przyda, 2. model z daleka się wyróżnia, jest miłą odmianą od superpoważnych kamuflaży bojowych . Sam model uznaję za skończony. Ostatnim akcentem będzie, o ile będzie, podstawka. Narazie jest jak jest. Zapraszam.
  19. Dzięki za wpisy Aktualnie czołg już jest cały pomalowany. Teraz kładę lakier bezbarwny, potem kosmetyka i finał. Zdjęcia zamieszczę jak uznam, że skończyłem. W końcu ile można pokazywać etapów malowania kropek ?
  20. karol 111

    [BF2] T-54 Skif 1/35

    z niepozornego modelu na początku powstał model 1 klasa ! nie sądziłem, że będę tak podziwiał korozję na modelu a jednak ... szkoda, że nie pokazałeś kolejnych etapów rdzewienia, ale domyślam się, że musiałbyś co chwilę przenośić model i robić zdjęcia
  21. Tak, maluję nim moją leopardynę w [bF] i potwierdzam spostrzeżenia. Plamki maluję akrylami bardzo wąskim strumieniem i jak się sesja malarska przedłuża, to się aero "zacina". Pędzluję wtedy wylot dyszy i koncówkę igły Wamodem i sytuacja wraca do normy. Ale generalnie również jestem z niego bardzo zadowolony.
  22. nie spodziewam się jakiś specjalnych trudności na lufie, z aerografu "idzie" na tyle wąski strumień farby, że taka obłość jak lufa nie powinna mi bruździć, ale jak będzie, to się okaże - pierwszy raz robię tego typu malowanie
  23. na trzeźwo się tego robić nie da .....
  24. dziękuję na zbliżeniach widać, że nie jest to takie super-hiper, maluję z ręki, dyszą 0,2, farba akrylowa rozrzedzona w stosunku ok. 40% farby - 60% rozcieńczalnika, ciśnienie malowania ~ 4 bary, normalnie maluję ciśnieniem od 2 do 3 bar, ale tutaj wychodziło mi, że przy minimalnie otwartej dysze lepiej jest zastosować większe ciśnienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.