Taaa... to miał być model odpoczynkowy.
Wiadomo wakacje, lato... kamo też jakby letnie, Afryka... safari....
Myślę sobie, bez walorki, skleję, pomaluję, rach ciach ciach...
Oczywiście spodziewałem się zabawy z malowaniem, ale...
Kolor bazowy położyłem w trakcie jednej sesji. Same tylko plamy, ciapki i kropki to było pięć sesji. Pięć długich sesji wymagających koncentracji i odstresowania.
I tak powstał model efektowny, żeby nie powiedzieć efekciarski
On ma się po prostu podobać bez nadmiernego wnikania w szczegóły (a nawet z zastrzeżeniem, żeby w te szczegóły nie wnikać )
Czy sie podoba poddaje Waszej ocenie.
Ja jestem zadowolony bo:
1. poćwiczyłem malowanie aero, a to się zawsze przyda,
2. model z daleka się wyróżnia, jest miłą odmianą od superpoważnych kamuflaży bojowych .
Sam model uznaję za skończony.
Ostatnim akcentem będzie, o ile będzie, podstawka. Narazie jest jak jest.
Zapraszam.