Cesarz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
304 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Cesarz
-
W zupełności się zgadzam, trochę sztucznie teraz to wygląda Jeśli chodzi o sam model to sklejony i wymalowany jest bardzo dobrze, figurki też mi się podobają. Dowódca czołgu pasuje jak najbardziej Pozdrawiam
-
Model bardzo mi się podoba - fajna ta zieleń bazowa wyszła, w ogóle malowanie super Brudzenie też wygląda dobrze, ważne że nie przesadziłeś chociaż nie zaszkodziłaby odrobina śniegu na układzie jezdnym zwłaszcza, że styczeń w Ardenach to zima w pełnej krasie P.S. Też zamierzam wykonać pojazd z numerem 121 na wieży (niestety bazą będzie dużo słabszy model Tamiyi) z okresu walk w Ardenach na przełomie 1944/45 r. i na podstawie zdjęć archiwalnych oraz opracowań ustaliłem, że ten pojazd miał inny typ rur wydechowych, charakterystyczny dla wcześniejszych wersji produkcyjnych niż twój model. Nie traktuj tego jako czepianie się tylko bardziej ciekawostkę lub informację dla innych, którzy będą budowali ten konkretny pojazd. sam model jak już pisałem jest świetny. Pozdrawiam
-
Szkoda, bo z Twoich warsztatów można się było sporo dowiedzieć. Jak długą przerwę w modelarstwie planujesz? P.S. Fajnie wyglądają na półce te Tygrysy Pozdrawiam
-
Bardzo ładnie sklejony i pomalowany pojazd. Podoba mi się to, że nie jest całkowicie zdewastowany jak to jest teraz modne Pozdrawiam
-
Bardzo fajna i ciekawa praca. Najlepszym elementem tej dioramki moim zdaniem jest czołg, o figurkach sam wiesz więc nie ma się co rozpisywać, natomiast uważam, że podstawa jest odrobinę za duża i jest sporo pustych miejsc, których nie zagospodarowałeś. Może dołożysz jakiś wrak cywilnego samochodu? Pomimo tych uwag całość bardzo mi się podoba Pozdrawiam
-
Masz rację, model Tamiyi jest dużo lepszy jeśli chodzi o detal jednak i z tego zestawu można zbudować fajnego jeepa no i daje opcję rozłożonego dachu czego nie ma w modelu tamiyowskim. Z przyjemnością pooglądam Twoje zmagania z tym pojazdem zwłaszcza, że też mam takiego na składzie Pozdrawiam
-
Cześć Fajne rzeczy tutaj czynisz, bardzo mi się podoba Tygrys w Twoim wykonaniu. Jak oceniasz ten model? Bo z tego co wiem to ma sporo uproszczeń w stosunku do Dragona. Jak ze spasowaniem wanny z górą kadłuba bo podobno nie jest z tym najlepiej Pozdrawiam
-
Zgadzam się z kolegami, model bardzo ładnie sklejony i pomalowany, gratulacje. Rzeczywiście masz rację - pojazd pasuje na większą dioramkę bo w pojedynkę ze wzgledu na swoją wielkość jakoś ginie wtle. Pozdrawiam
-
Cześć Jacer Sklejać ten model bez zimmeritu to trochę ryzykowna sprawa bo większość Sturmtigerów niestety posiadała zimmerit, sam się o tym przekonałem gdy zacząłem zagłębiać się w temat i konsultując się z innymi modelarzami. Wychodzi na to, że bez zimmeritu był tylko prototyp (prototypy?) i przeróbek jest sporo. Poza tym to masz rację - jest to bardzo dobrze opracowany model i składa się go z przyjemnością Pozdrawiam
-
Cześć Tomek Z lufą to już pozamiatane, musi zostać ale tak sobie pomyślałem, że skoro to pojazd uszkodzony to i lufa może być trochę krzywa Rzeczywiście, łatwiej było dorobić zimmerit ale skoro już zacząłem się bawić w przeróbki to postaram się jakoś z tego wybrnąć, jak się nie uda to trudno, mam w domu jeszcze paredzięsiąt innych modeli... Mam nadzieję, że grille dotarły w dobrym stanie Gąski mam metalowe ale dzięki za propozycje Pozdrawiam
-
Przed chwilą skleiłem jeszcze główne uzbrojenie Sturmtigera czyli moździerz. To, że pośpiech w modelarstwie nie popłaca wie prawie każdy kto skleja modele, przekonałem się po raz kolejny i ja. Krzywo przykleiłem z tego wszystkiego pierścień przeciwwagi na końcu lufy Pozdrawiam
-
Cześć Dumo Fajnie wygląda ta dioramka z MiniArtu. Czym sklejasz waku? Zwykłym klejem modelarskim do plastiku? Pozdrawiam
-
Witam wszystkich Dziękuję za komentarz Znalazłem wczoraj takie zdjęcie: Widać na nim wyraźnie, że pojazd nie posiada zimmeritu i jest wymalowany prawdopodobnie na kolor ciemnożółty. Nie widać niestety kół ale wydaje się, że są całkowicie stalowe. Postanowiłem wymienić również tylną płytę pancerną, którą wyszabrowałem z Tygrysa I wczesnego ponieważ pierwsze Sturmtigery wyposażone były w filtry powietrza Feifel. Samych filtrów nie będę zakładał jednak na modelu powinny się znaleźć pozostałości po nich: Pozdrawiam
-
Kibicowałem i podpatrywałem od początku i powiem tylko tyle - prawdziwe cudo Dawno nie widziałem tak realistycznie pomalowanego czołgu w białym kamuflażu, w zasadzie równać się z nim może tylko trójka pomalowana przez Sebastiana rollingstonesa, którą zaprezentował na forum Miga Pozdrawiam
-
Cześć Ritter Jeśli miałbyś jakieś zdjęcia porzuconych Sturmtigerów (najlepiej bez zimmeritu) to chętnie skorzystam, bo ja w swoich "zbiorach" posiadam chyba tylko ze dwa zdjęcia. Możesz śmiało je tutaj zamieścić, byłbym wdzięczny Pozdrawiam
-
Cześć Aby chwilę odetchnąć od Tygrysa I a zwłaszcza ogniwkowych gąsienic firmy Friulmodel postanowiłem posklejać kolejne monstrum - ciężki moździeż szturmowy Sturmtiger Model Tamiyi jest znakomity i gdy tylko oglądnąłem dokładniej wypraski stwierdziłem, że muszę się zabrać jak najszybciej do roboty.Jak wspomniałem poszczególne części są perfekcyjnie odlane - nadbudówka ma świetnie wykonaną fakturę pancerza, kadłub posiada nawet najmniejsze szczegóły (nie wiem czemu ale jest dużo lepiej zdetalowany niż Tygrysa I, przednie błotniki są wykonane osobno i posiadają charakterystyczne zgięcia. Model posiada również wnętrze, co prawda mocno uproszczone ale przez włazy i tak niewiele będzie widać Malowanie będzie trochę SF ponieważ nie mam wystarczającej ilości zdjęć Sturmtigerów. Nie będzie też zimmeritu ponieważ z tego co wiem nie wszystkie Sturmtigery go miały. Zdjęcia: Pozdrawiam
-
Właśnie przed chwilą przeglądałem warsztat i jestem pod wrażeniem przeróbek aby pojazd był zgodny z oryginałem Malowanie też bardzo ciekawie wyszło (fajne te zadrapania na białym), bardzo podoba mi się patent z pustym miejscem po tylnym zasobniku (moim zdaniem wieże Tygrysów bez tylnego zasobnika wyglądają bardziej surowo i bojowo zarazem). Podsumowując model na najwyższym światowym poziomie Jedynym minusem są chyba zdjęcia - tło nie najszczęśliwiej dobrałeś przez co zlewa się z kamuflażem czołgu Pozdrawiam
-
Dobrze to wygląda chociaż niektóre obicia w dziwnych i nieprzemyślanych miejscach. Czekam na dalszy ciąg malowania. Pozdrawiam
-
W takim razie wszystko ok Jeśli Tobie się podoba to najważniejsze Pozdrawiam
-
Miałem to samo jak wykańczałem model bezbarwnym akrylem Pactry - robił się taki biały osad na modelu, którego nie dało się pozbyć. Sprawdza się to w zasadzie tylko przy białym kamuflażu, w każdym innym nie wygląda to najlepiej niestety. Może spróbuj użyć bezbarwnego matu Vallejo, dobrze się nakłada i nie zostawia białych osadów. Pozdrawiam
-
Strasznie pociemniał po tych wszystkich zabiegach, zanikło też wcześniejsze cieniowanie Pozdrawiam
-
Warsztat śledziłem od początku i wiem, że w model włożyłeś sporo pracy. Jako całość mi się podoba jednak moim zdaniem za dużo tego błota i pyłu, bardzo mi się podobają figurki. Czy mógłbyś napisać coś więcej na temat ich malowania oraz użytych farb? Pozdrawiam
-
A mnie się wydaje, że to raczej kwestia gustu, kto powiedział że model musi być brudny? Tomku - model bardzo fajny, przeglądnąłem jeszcze raz warsztat od początku i muszę powiedzieć, że odwaliłeś kawał dobrej roboty Nie będziesz zakładał osłon bocznych? Pozdrawiam
-
Dziękuję Panowie za zainteresowanie madeira - osłony już raczej zostaną z plastiku choć zdaję sobie sprawę, że są dalekie od ideału poza tym zbyt "cienki ze mnie bolek" żeby używać dużej ilości blaszek Tomek_gnr - klocki w miejscach bez błotników postaram się dorobić we własnym zakresie, muszę tylko znaleźć odpowiedni kawałek plastiku. Z grillami masz 100% rację, model trochę lipnie bez nich wygląda, postaram się je zdobyć Wszelkie niedostatki postaram się podciągnąć malowaniem Pozdrawiam
-
W zupełności zgadzam się z kolegami - wykonałeś kawał dobrej roboty, model bardzo mi się podoba i jest jakąś odmianą od tych wszystkich poobijanych i zabłoconych pojazdów, które można oglądać na forach Tym modelem pokazałeś również, że tzw. "czysty" model też może być atrakcyjny wizualnie Pozdrawiam
