big buba
Użytkownicy-
Liczba zawartości
202 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
5 NeutralInformacje
-
Zainteresowania
Motoryzacja, modelarstwo
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Dziękuję za opinię. Model wbrew pozorom ma przedstawiać maszynę jeszcze na chodzie. Brudzenie i budowę wzorowałem na wielu pojazdach, przede wszystkim opierając się na fotografiach z bitwy o Kunduz w 2001 roku ( wtedy to Talibowie dostali niezłego łupnia i pożegnali się z tym miastem) gdzie tak brudnych jest wiele, tych z Sojuszu Północnego również. Powiem więcej, tam nawet Toyoty Hilux tak wyglądały Na razie podoba mi się taka forma prezentacji miniatury i generalnie takich inspiracji szukam. Może z czasem to się zmieni. Podstawka się robi a następny w kolejce ... cóż, też mocno zapylony i w piachu. Tylko tym razem izraelski będzie. Pozdrawiam!
-
To świetny pomysł! Niestety żaden z tych kolegów nie pomaga a wszystko mogłoby iść dużo sprawniej Na tych zezłomowanych maszynach luźno się wzorowałem. Na pierwszym planie t-62 z bocznymi fartuchami.
-
Cześć! Dziękuję za komentarze. Wrzucam kilka zbliżeń. Fotki robili koledzy modelarze Uki76 i @micmal. W tej chwili pracuję nad podstawką . Jak skończę to też pokażę. Pozdrawiam!
-
Cześć! Po wieloletniej przerwie umieszczam kilka fotografii modelu czołgu t-62 z Afganistanu, a konkretnie w malowaniu Talibów. Nie wzorowałem się na jednej konkretnej maszynie., urzekła mnie kolorystyka i taki układ kamuflażu sobie wymyśliłem, choć nie odbiega mocno od tych które widziałem. W tej chwili pracuję nad podłożem które pokażę za jakiś czas, na mam nadzieję lepszych zdjęciach. Zespalając kolorystycznie model z podłożem poprawię jeszcze kilka miejsc malarsko. Z góry dziękuję za opinię. Pozdrawiam! Kuba
-
Diorama..to brzmi z rozmachem . Będzie to raczej fragment pola z dodatkowym elementem kompozycji. To dotyczy tej ostatniej fotki, do drugiego modelu podstawka czeka już kilka lat Wolę się skoncentrować na rzeczach prostych, tym bardziej, że czasu mało.
-
Cześć! Cieszę się że zainteresowanie jest, tym bardziej po takim czasie. Sam nie mogę uwierzyć, że wróciłem do tego modelu, a właściwie dwóch , dlatego że postanowiłem ukończyć model pojazdu przejściowego. Prace posuwają się prawie jednocześnie. Poprawiłem wszystkie spawy na G2 i prawie zamknąłem prace nad tylnymi płytami, zostały tylko zaczepy do podnoszenia płyt nad wentylatorami. Może się przyda niedoświadczonemu modelarzowi jak sprawnie pocienić tego typu elementy. Jak widać na zdjęciu, wyciąłem fragment ramki z trzema zaczepami (trzy na stronę), ułożyłem na brzegu listwy i zeszlifowałem w ten sposób trzy na raz zachowując taką samą grubość. Tak samo zrobiłem z tymi na płycie nad silnikowej. Na koniec, po przyklejeniu, przed spawami, zamiast szlifować, wystarczy pociągnąć limonką. Poniżej, wstępna przymiarka Jagdpanther nr 2. Musiałem pzrzeprowadzić drobny zabieg już na posklejanym modelu żeby obniżyć zawieszenie.)Model ma przedstawiać maszynę po eksplozji wewnętrznej, której dokonała załoga (praktyka dość często stosowana w sytuacjach awaryjnych przed nacierającym przeciwnikiem. Pozdrawiam! Kuba Lipiński
-
Świetnie, mnóstwo włożonej pracy, jak zresztą w każdej Twojej pracy. Przyłączam się do pytania o powłokę antypoślizgową. Jakiego materiału użyłeś?? Pozdrawiam! Kuba Lipiński
-
Super mały modelik! Masz oczywiście racje, ale wyobraź sobie te dwa kilo blach plus super malowanie i brudzenie, oczywiście w tak małej skali te blaszki są raczej zbędne, instalowanie ich graniczyłoby z cudem i jak gołym okiem je dostrzec Pozdrawiam!
-
Cześć! Odkurzam wątek sprzed lat, myślę że warto, chociażby z powodu informacji które nie tak dawno się pojawiły i pozwalają mi ukończyć budowę. Mam przede wszystkim na myśli sporo materiału zdjęciowego który wiele mi wyjaśnił. Zacząłem od zupełnie nowego zestawu G2. Zestaw G1 wykorzystam do budowy hybrydy w niedalekiej przyszłości. Zbyt dużą przerwę pomiędzy przednimi grillami a tylną płyta nadbudowy uzupełniłem profilami polistyrenu. Wykonam jeszcze spawy. Na tej fotografii dobrze widać podpory przednich płyt pancernych nad wentylatorem, musiałem dokonać pewnych zmian. Po lewej stronie widać podpory przednie z elementem na którym płyta będzie się opierać, do tej pory w ogóle nie wiedziałem jak wyglądały. Fragmenty fotografii pochodzą z wydawnictwa PANZERWRECKS. Najwięcej maszyn z dywizji Panzer Lehr można znaleźć w zeszycie Panzerwrecks 18. Tu kolejny fragment zdjęcia na którym widać zaokrąglone wycięcie w opartej o osłonę skrzynkową płycie. Da się też zauważyć ścięcie na krawędzi płyty co uwzględniłem (patrz wyżej) Doskonale widoczne jest również to że wycięcie w płycie dopancerzenia pokrywa się z zaczepem na linę który jest przyspawany do tylnej osłony skrzynkowej. Ja też go "przyspawałem" Jeśli kogoś zainteresuje, szybka lekcja lutowania wieszaków na boczne osłony. Krok pierwszy to przylutowanie skrajnego wieszaka, zawieszenie na nim osłony, włożenie kolejnego wieszaka i zaciśnięcie go klamerką. Zaznaczamy jego pozycję i ściągamy osłonę. Krok drugi to nałożenie odrobiny pasty lutowniczej. I krok ostatni, czyli przytrzymanie wieszaka w pozycji i przyłożenie rozgrzanego grota lutownicy do momentu zlutowania elementów. Można zostawić ten element spięty klamerką ale mnie tak było wygodniej podejść grotem. Ścianki kolanek dokładniej pocieniłem i usunąłem dragonowskie osiem śrub, zastępując je ładniejszymi czterema. W tej skali ciężko byłoby wykonać kolanka z blachy. W rzeczywistości kolanko powinno nachodzić na flammvernichter ( te z blaszki zdecydowanie łatwiej wykonać, ale może innym razem) czterema wycięciami i opierać się na śrubach. Ja tych wycięć w kolankach nie robiłem, bo i tak pewnie nie byłoby ich widać. Ta jedna wystająca śruba albo tak zostanie, albo ją wcisnę. Pozdrawiam!
-
Nie było specjalnego układu kół dla gąsienic transportowych. Wszystko gra. Model wygląda dobrze. Przy tak prostych bryłach warto jednak pokusić się o trochę więcej detali, a wtedy o zbliżenia pozdrawiam
-
Niesamowite jest to, jak praca nad tym modelem rozwinęła Twoje umiejętności. Tak trzymaj Krzychu! Pozdrawiam, Kuba
-
Pomysł bardzo mi się podoba. Świetne wykorzystanie tego małego, topornego zestawu Eryk. Kompresor i aerograf super, szczur mógłby być bardziej 'sierściuchowaty' .
-
Coś w tym jest, mam na myśli gryzienie się pewnych kolorów z kamuflażem zimowym. Miałem dokładnie taki sam problem kiedy wycieniowałem model. Od dziś chyba już będę stosował jednolitą ciemną farbę bazową. Powodzenia w zdrapywaniu. Pzdr, Kuba
-
Cześć, masz na myśli Irlandię? Jeśli tak, to absolutnie mnie to nie dziwi, w całym kraju mają może 20-30 modelarzy z czego dwóch reprezentuje jakiś poziom. Po co im też części zamienne, skoro i tak nikt nie potrafiłby sobie niczego naprawić. Chyba najwyższy czas wrócić do domu i napisać książkę o tej pięknej wyspie Pozdrawiam, Kuba Weź na wstrzymanie i pomaluj tego BMP od nowa, bo jest tego wart. Oglądałem warsztat i szkoda by było to wszystko zepsuć malowaniem.
-
Cześć! Widzę kolejne podejście do zimowego kamo , dobrze, że się nie poddajesz. Lakier do włosów czy produkty AK?? Pozdrawiam, Kuba
