Skocz do zawartości

pawlik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    312
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pawlik

  1. A to i wystrugałem sobie w 350 Borodino i Drednota i Kuniga. Jeden pradziadek był oficerem armii Franciszka-Juzefa i byli tacy dziadkowie co to w ak lali i niemcow i ruskich i byli tacy co wracali ze wschodu do kraju i z zachodu i co w powstaniach się bili i w wojnie obronnej 1939roku.... a okręciki to robię jakie mi się podobają ze względu na budowę sylwetkę itp. Co za dywersant zniszczył drabinkę czyżby jakiś radziecki szpieg albo angielski skoczek z londynu? Kichawa do góry naprawi się albo jakoś stworzy.
  2. kula5nw ,dzięki za krzepiące i życiowe słowa. Zacytował bym tu francuskiego marszałka z czasów napoleona gdy powiedział o starych gwardzistach ,ale w orginale nie wiem jak dokładnie .a po naszemu to może cenzura nie przepuścić . Mam takie podejście , może w genach przekazane, prawie wszyscy faceci w mojej rodzinie to wojskowi i mundurowi walczyli za kraj....twardy jestem dla siebie i konsekwentny.
  3. Dzięki przyda się bo wiadomo w tym kraju trzeba mieć zdrowie żeby się leczyć .No to niebawem zaczyna się sztafeta : hepatolog ,onkolog ,proktolog, endokrynolog, żywieniowiec,neurochirurg wydaje się że nie pominąłem żadnego i każden chce butelkę albo dwie krwi i ewentualnie jakieś dodatkowe badania i w ciągu miesiaca bo do 20 grudnia ostatnia wizyta u endokrynologa wypada, muszę ich wszystkich oblecieć . Gdzie tu czas by odsapnąć chwilę i coś wystrugać przy Badenku? ,ale i tak będzie kusiło i będę próbował. Pozdrowienia dla wszystkich kibicow piszących i podglądaczy nieśmiałych .
  4. ZzB ,tak to ja bym wolał ale zdrówko nie pozwala.Moja domowa żandarmeria za ostro pilnuje,he! he! zrobiłem jeden pomościk na dwa reflektory.Kucze trzeba będzie coś sprzedać by na słupki relingów było.Dobrze że jest jeszcze co .Ale myślę że na jakiś czas wyluzuję bo teraz znowu sztafeta do specjalistów wszelakiej maści i profesji mnie czeka. Wezmę sobie jakiś pudełkowy zestawik i nad tym łatwiejszym trochę modelarstwem się pochylę. Co tu kryć i tak będzie mnie ciągnęło do Badenka .Gaspadin Kalaruszkin fuj! co za brzydkie słowo ,dobrze że z kropeczkami . Te końce drutków to będą do słupów masztu przyłapane ,jeszcze ciut opiłować brzegi pomostu bo jakby pijak ciachał i kilka podpór pod spód i gotowe.
  5. Paluszek właściwie zdrowy ! Ale żeby za dobrze nie było to od wczoraj wieczorem mnie telepie, cholerka przeźiębiłem się.Nawciągałem środków przeciwgorączkowych,powoli ustępuje i da się coś utrzymać w tych latających łapach .Już nie wspomnę że kręgosłup mi wysiadł. Do licha,jak pech to pech ale mam zamiar coś dziś zrobić!!! żeby nie wiem co!!!Żeby to miała być ostatnia praca w moim życiu.
  6. nikt nie tęsknił żadnego wpisu? To ja tu wyrywam przed białymi ze skalpelami ....jeszcze na wyjście utoczyli mi kilka flaszek krwi ,pewno w tym dniu miała być kaszanka dla pacjentów albo dla doktorów. Czując się po pobycie jak( proszę o wybaczenie) zdjety z kobiety lekkich obyczajów bez sił i energii jakiejkolwiek , zasiadam do komputerka odpalam modelworka i co widzę? Że chyba krasnoludki tylko podglądają relację! Oooo pomsta z mojej strony będzie straszna ,niech no tylko dojdę do siebie ,okrzepnę trochę nabiorę sił albo wywalę cały temat albo zamęczę was wszystkich kolejnymi postami to drugie jest bardziej realne niestety, no i co padł na wszystkich blady strach ?Wychodzi z tego że jestem sadystą pierwszej klasy!!! No to teraz poczekam co naczialstwo zrobi albo usunie ten post dostanę bana czy jak to się fachowo nazywa, albo będzie masakra . A tak swoją drogą to udziabałem się w palucha bo mi się zachciało z marszu przy Badenku popracować . Jednak jeszcze jestem za słaby. Pozdrawiam wszystkich którzy choć jedno zdanie napisali w tym temacie, dla was panowie marynarze ,kapitanowie,admirałowie flot wszelakich i z każdego okresu szacun i robota idzie dalej no za czas jakiś ,ała w paluszek i braki siłowe.Po podglądam co nieco teraz, nadrobię zaległości co się działo i kładę się poleżeć. A do łóżeczka to coś do szamania sobie zrobię , coś smakowitego ....
  7. Pierwszy pomost nie udał się ,ale mam przygotowane zestaw na maszt .Pomosty tj . brzegi cit przegładzę jeszcze. Trochę słupków relingów.Rurki na maszty też są. Pytał mnie ktoś jak na kadłubek kłaść listewki.Nie pamiętam w sumie czy i jak dokładnie to opisałem. Tu postępowałem prawie jak przy dawnych pracach z "Małym Modelarzem" , polistyren łatwo się kształtuje ,jak potrzebuję krzywiznę na dziób czy rufę to przeciągam po krawędzi stołu 2-3 razy i juz się wywija w odpowiednią stronę.Czasem robiłem z odcinków o długości 50-60 cm. Można tez zwichrować listewką ,czyli jeden koniec w kombinerki drugi też albo w jakieś szczypce i jedna ręką w jedna stronę druga w drugą i tak ukształtowaną listewkę przyklejamy jeden koniec do dziobu gdzie kąt jest powiedzmy 45 stopni względem pokładu a drugi koniec idzie ku śródokręciu gdzie kąt burt jest 90 stopni względem pokładu i wszystko nam się pięknie układa . Coś poprzestawiałem w moim aparacie albo go zepsułem ,teraz robi mi jakieś takie małe fotki,co ja poprzestawiałem ,ale chyba są w miarę czytelne .
  8. A na dzień dzisiejszy tak to wyglada. Przód góra nieprzyklejone, zostało do regulacji.Wiadomo trzeba też trochę przyciąć bo ciut za długie i dopieścić otwory przy lufach.
  9. Tak myślałem żeby "luzy" między "bebechami" wypełnić styropianem,ale do tego jeszcze trochę chociaż tu "akweny" mają do 1,5 metra głębokości .
  10. Robi się artyleria główna . Mechanizm podnoszenia luf, nie zaklejam na "głucho" na razie bo trzeba jeszcze co nieco podregulować. Armatki w kazamatach 150mm prawie wszystkie gotowe. Padły baterie może jutro dam fotki o ile znowu jakiś przygód z fotosikiem nie będzie
  11. Klej to zwykły wamod w tubce. ale jak pisałem ciut wyżej są tacy co używają klejów CA (cyjano akrylowych). Nikomu nie nakazuję, jakim chce kto robić, takim będzie robił. W takim wypadku są dwie opcje do polistyrenu i CA.JA osobiście wybrałem wamod do polistyrenu. Wręgi na rufie i dziobie są zrobione tak że wyszło mi na grubość wręgi 4mm zeszlifować tylko 2 mm bo jakbym całe zeszlifował to by mi trochę zabrakło, jakiś błąd się wkradł w obliczenia. ale wyszło całkiem nieźle kształt zachowany poszycie się trzyma mocno, szpachla i jest "charaszo". Polecam poczytać na kartonworku relację z budowy pioruna czy bismarcka w dziale czy rozdziale wszystko o rc czy jakoś tak.
  12. A mesje kalaruszkin zaszczycił temacik, i owszem chyba tak zrobię. Puki co foty odblokowali . Ale jak to ja "aborygen komputerowy" będę potrzebował pomocy na początku .
  13. pawlik

    U.S.S. INDEPENDENCE LCS-2

    He ! No to tawariszcz okonek będzie szalał z radości! Witamy waść na forum z takim fajnym tematem .No to żeby się nie rozeschło i do dzieła! Będę zaglądał!
  14. Eeee... tam nie ma za co . Niech każdy robi to na co ma ochotę od małego czy większego a będzie szczęśliwy!Życie jest krótkie , ja nie mam pewności czy dokończę Badena, jak się już przyznałem ze względów zdrowotnych. Kto wie co się zdarzy po 6 listopada czy temat stanie i już nie ruszy?Jest taka opcja. Jakieś 20 lat temu wpadłem do kolegi żonaty był od kilku miesięcy szczęśliwy. Akurat żonka powiedziała mu że zaciążyła ,chłop cieszył się jak gwizdek! Poprosiła by skoczył po chleb bo jak tak będziemy oblewać nowego obywatela to jutro do pracy mu nie starczy. Poszedł i przepadł po godzinie jakoś przyleciała sąsiadka z policjantem , ...pani mąż nie żyje samochód go potrącił.... sorki to tak nie w temacie ale powiązane z czasem którego brak na marzenia i przyjemności .Dziś fotosik zablokował mi niektóre foty, zapłaciłem sms i zobaczymy co będzie dalej
  15. Robiłem próbki i wyszło tak: węższe listewki naciąć. im dłuższe tym lepiej to wychodzi i lekki docisk przy klejeniu ja używałem scisków kupionych w markecie a te tzn. większość z nich jak ściśnie to bardzo mocno i to trochę" ukrowiło" kadłubek miejscami ale nie jest najgorzej. Szpachla robi swoje i poza tym 2mm grubości daje możliwość zeszlifowania .Albo robić bardzo dokładnie z cieńszego polistyrenu 1mm lub 1,5mm. Ale to do wyboru dla budowniczego. Tam na rufie i na dziobku musiałem z krótszych odcinków robić, lepiej się układa. Kwestia wyboru kleju robiłem próbki z tzw. super glutami firm różnych, owszem trzyma to, ale może coś było gdzieś jakaś krawędż tłusta i jak mi na początku spadła jedna połowa kadłubka to kilka pół wręg odpadło, no to wzięty został klej ktróry rozpuszcza i stapia razem ,to też ma zapewne wpływ na to "krowienie" ,ale ja tam sobie z tym poradzę .poklejony kadłubek już nie raz zsunął się ze stołu rombnął o podłogę i nic nie pękło więc myslę że dokonałem dobrego wyboru co do sposobu klejenia pozdrawiam i życzę udanej pracy przy twoim okręciku safa_pl
  16. Eee tam błędy są czy nie. Ważne że fajnie wyszło i dało radochy. Oby nigdy kleju nie zabrakło i zawsze było coś do sklejania
  17. Gratulacje! piękna robota ! Koszty kosztami ale każde pieniądze warto zapłacić za to co daje radość, uspokojenie ,odstresowanie maksymalne i błogą słodycz w sercu dla budowniczego!
  18. Dormitorku plany są ale co z tego wyjdzie?W sumie początkowo o tym myślałem by dać mu oświetlenie ,ale czy ja w nocy będę pływał . Wiem nicponiu że można nie tylko na fotosiku ,ale jakoś nabyłem tu umiejętności i po polsku tu wszystko, ja jako "aborygen komputerowy" nie znający języków za bardzo pewno bym z pół roku się wgryzał w jakiś inszy fotosik.
  19. Ktoś tu żałuje doznań estetycznych nie tylko mnie
  20. No brawo!!!! Piękny widok! Ech kurde balans ,no miodzio! Co tu gadać tylko patrzeć i patrzeć!!!
  21. Mam tu cieniutką sklejkę pomazaną bejcą tekową. Zrobiłem to kilka dni temu. Trochę ciemna wyszła ale postała na okiennym parapecie i ciut zbladła , potrzymam na balkonie trochę zmoknie wiaterek ją owieje ,jakiś przymrozek i myślę że kolorek będzie zadowalający.Jakby coś nie tak to jest jeszcze druga strona sklejki . Mam do ciachania tego własnego pomysłu ustrojstwo,piłka z drobnymi ząbkami o szerokości chyba 0,5-0,6mm szybko obrotowa.Ładnie tnie.Ze względu że fotosik bombarduje mnie e-mailami iż kończy mi się limit to może jeszcze jedno zdjęcie z wpisem będzie a potem kiszka . Samiście sobie winni tylu oglądaczy to chyba nawet zdjęcia gołego prezydenta by nie miały ,kraju obojętnego! Żeby nie było że sugeruję jakiego.Prace postępują armatki się budują.No i coś mi nie wychodzi z ostatnią fotką Wygląda na to że limit poszedł. No to do następnego miesiąca pewnie
  22. Każden by walił ostro,gdyby czuł na plecach oddech gościa na biało ze skalpelem w garści .Czort wie co mi taki wytnie i ile ze mnie zostanie ,a to już w sumie czwarta imprezka z użyciem ostrych narzędzi wobec mnie przez zamaskowanych facetów .
  23. A może bym tak sam porobił to nie jest trudne wbrew pozorom .No chyba że wolisz,zająć się podglądactwem . Pozdrowionka!
  24. Być może tak się zdarzy. Wagowo to jest wszystko lekkie, zobaczymy czas pokarze. Najcięższe to z tego wszystkiego są lufy aluminiowe. Może to poprawię jak znajdę tokarza który by takie elementy wytoczył ,no i kasę na to, bo przyzna że bardzo cienko przędę . Jadę dalej z robotą.Znowu z fotosika mi trąbią ze limit się kończy, dobrze że nowy miesiąc się zbliża ,może dociągnę .Takie jakby podsumowanie przedszpitalne , może jeszcze ze dwa -trzy posty i przygotowania zbiórka wyników, fotek, wszelakiej makulatury potrzebnej doktorom, mam nadzieję że doktorek mi tym razem nie powie jak to w lutym,"... no masz pan szczęście gdyby pana przywieźli 3-4 godziny później to byś pan był świętej pamięci i ja bym tu nic nie pomógł..." No dobra to w sumie nie w temacie takie wtrącenie. Muszę na jakiś czas poupychać różne elementy w odpowiednich miejscach żeby żonka nie miała pokusy, mimo że jest dość wyrozumiała, wywalić czegoś .
  25. Zastosowałem łożysko kulkowe własnego pomysłu. Nie mam zdolności rysunkowych. Te bazgroły obrazują jak to jest. Wszystko wypróbowałem. Dlatego jest zrobiona piąta wieża artyleryjska. Barbeta próbna się zapodziała gdzieś. Słowo ,działa toto ,lepiej z zaokrąglonymi brzegami.Bo na początku próbowałem bez zaokrągleń. Pierścień z przykręconym servem jest na wcisk. On po wklejeni tylko nada idealnie okrągły kształt.Nie rozpycha mocno tylko tyle ile trzeba. Nie ma znaku na barbecie ze jest tam wklejony. To jest polistyren HIPS ,czyli ten utwardzany. No lekka oliwka zrobi swoje . Wieże obracają się raz na jakiś czas.Myślę że nie ma strachu. Na jedno pływanie ,jakąś minutę czy dwie pokręcę sobie wieżami,myślę że nic nie będzie niepokojącego .No nie umiem za dobrze takich rysunków robić i opisywać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.