Irek-M1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Irek-M1
-
Witam po dłuższej nieobecności. Dzisiaj ukończyłem luk przed kabiną pilota. W sumie dorobione zostało 95 części. Po pomalowaniu dorobione zostaną pozostałe przewody, które w tym momencie utrudniały by montaż oraz malowanie tym bardziej iż luk składa się jakby z dwóch poziomów. Do końca tego etapu budowy pozostało mi tylko zrobienie od podstaw "klapy" służącej do zamknięcia luku. Porównując zdjęcia prawdziwego luku z produktem Airesa zdecydowałem się na samodzielne wykonanie tego elementu, gdyż to co proponują Czesi wogóle nie przypomina oryginału. Jedynie to co sie nasuwa to daleko idąca przeróbka, ja stwierdziłem iż nie warto. A teraz zdjęcia i miłego oglądania Następne zdjęcia pokazują co jest pod spodem pojemników z elektroniką: Do dorobienia postał uchwyt siłownika służącego do chowania podwozia przedniego oraz wskaznik jego położenie. Porównując zdjęcia prawdziwego luku z produktem Airesa zdecydowałem się na samodzielne wykonanie tego elementu, gdyż to co proponują Czesi wogóle nie przypomina oryginału. Jedynie to co sie nasuwa to daleko idąca przeróbka. Ja wolałem wykonać ten element od podstaw niż marnować czas na przeróbkę I elementy składowe : Pojemniki z elektroniką do których dorobione zostaną przewody po pomalowaniu oraz podstawa pod trzeci zasobnik, który składa się z trzynastu elementów
-
Witam na prośbę kolegi z forum przedstawiam model Magnumki. Truck powstał cztery lata temu z zestawu Revella 1:24. Kupiłem go ze względu na kalki, ale podczas nakładania ich prysnął cały sentyment jaki miałem do tego modelu. Po nałożeniu kalek na model, które to kładły się dobrze okazało się iż brakuje ich w kilku miejscach, oraz dookoła każdej z nich brakowało białego podkładu w wyniku czego po położeniu dodatkowo brakowało jeszcze 2mm. Nie pozostało nic innego jak żmudne zamalowywanie wolnych przestrzeni oraz dorobienie kogutów i rur. Do modelu dorobiłem również przewody łączące "koziołka" z naczepą Zdjęcia ogólne: Domalówki opis Truck: na zderzaku 50% tego co widzicie to jest namalowane z tej racji iż jak pisałem brakło kalki i po położeniu wokół wszelkich otworów brakowało po 2-3mm, jakby ten kto je projektował robił to do mniejszego modelu. Naożniki osłonw 40% są pomalowane, tak jak np wnętrza mocowania świateł. Osłony trucka i tylna ściana: Tutaj w ogóle nie było kalek na wewnętrzne strony osłon aerodynamicznych kalka pokrywała ledwie tylną ścianę. Na "komin" nie było wcale kalki tak więc jest on w 100% pomalowany jak i te wewnętrzne osłony, oczywiście standard brak 2-3 mm kalki Dolne osłony: oczywiście uwagi jak powyżej brak kalek na wewnętrzne boczne powierzchnie stopni wejściowych tak więc to co widzicie to powstało w wyniku malowania Naczepna: Pierwsza podstawowa uwaga to nie jest tak sama naczepa jak w realu jest ona krótsza i co najważniejsze inny typ. A teraz zdjątka: Na to opis prac z kalkami oczywiście braki w kalakach i standardowe domalówki przednia ścian to domalówki tak aby nie było widać połączeń kalki, tylna ściana to brak kalek na wewntrznych ścianach naczepy po około 5-6 mm, otwory pod zaiasy oczywiście za duże tak więc kolejne domalówki kalki no i oczywiście uchwyty do zamknięcia drzwi naczepy to dwa malowidła tak aby zasłonić brak kalki w tym miejscu. Na tym koniec przdługiego opisu prac nad modelem. No to czas na i pracę nad moim kolejneym modelem z wielkimi kalkami czyli SCANIA Friedenfels
-
Postaram się podesłać fotki w niedługim czasie, ale będą one w innej części forum
-
Odpowiadając pokrótce: -nakładanie tak dużej kalki nie stanowi zbyt dużego problemu,kwsetia wprawy. Wieczorem usiadłem do nakładania kalek na wewnętrznych powierzchniach osłon znajdujących się z tyłu kabiny. Porównują obie operacje wolę nakładać te duże niż te malutkie ze względu na bardzo upierdliwe kształty. Płyny zmiękczające na kalki trzeba nakładać kilkakrotnie. Póżniej porobię zdjęcia Jestem na początku kładzenia ich i muszę stwierdzić iż nie jest to model do sklejania jako pierwszy, owszem jest bardzo efektowny ale kładzenie kalek bardzo i to bardzo trudne. Co do pytania o magnumkę to owszem był to mój model. Jednak porównując oba te zestawy to obecny jest zdecydowanie lepiej opracowany. W magnumce kalki były opracowane fatalnie brakowało ich na wielu elementach i były bardzo uproszczone. Musiałem sam robić domalówki na przednim zdezrzaku gdyż np. brakowało po 2mm kalki z każdej strony, czy nie było w ogóle kalek na boczne powierzchnie tam gdzie są stopnie. Dziś już sam mam problem ze znalezieniem miejsc gdzie robiłem domalówki.
-
Przyszedł czas na kładzenie kalek. Na razie są one na naczepie i czekają na kolejne warstwy bezbarwnego lakieru a potem tylko polerowanie i polerowanie
-
Co do twojego pytania to mi samemu trudno określić z ilu elementów on się będzie składał. Ta ilość jest za każdym razem inna jak zaczynam wykonycwa kolejny luk lub inny element. Przedemną jest kolejna kratownica tylnej części kadłuba oraz połowa statecznika pionowego, kabina, wnęka na lawetę itd. A czym i jak to się skończy to nie wiem
-
Po dłuższej przerwie dalszy ciąg prac. Wykonałem konstrukcję skrzydła, którą widać po wysunięciu klapy. W wolnej chwili policzyłem ilość elementów, z których składa się skrzydło. Magiczna liczba, która mi wyszła to 400 i na tym nie koniec. Zostało tego już niewiele - pozozstało tylko dorobienie okuć do mocowania skrzydeł. Ale to już w niedługim czasie Pozdrowienia dla wszystkich oglądających oraz piszących A tutaj porównanie dwóch skrzydeł i wnęk nad klapami.
-
Postaram się
-
Rozdzielacze-owszem nie było ich w zestawie a wykonałem je samodzielnie z profili plastikowych
-
Model będzie można zobaczyć podczas imprezy w Będzinie, a co do podstawki to w realu wygląda znacznie lepiej. Nie mogę się tutaj zgodzić iż należy ją lepiej wycieniować gdyż płyty lotniska na którym to wielokrotnie byłem mają jednakową barwę bez mocniejszego wycieniowania ich brzegów-połączeń. Co do wypełnienia przestrzeni między płytami różnie to wygląda raz są szersze innym razem węższe.
-
Witam. PAFFKO ma rację o tych foliach. Zapraszam do obejrzenia relacji z budowy modelu na tym forum.
-
Kolejne zdjęcia z budowy naczepy. Dorobiłem przewody w ramie i mam wszystko gotowe do malowania. Miłego oglądania
-
Przedstwiam tutaj ukończony mój nowy model samolotu. Relacja z jego budowy jest w innym miejsce tego forum (http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=1848). A teraz czas na zdjęcia: Miłego oglądania
-
Witam. Kończę ten wątek z racji ukończenia modelu oraz przenoszę ten temat do innego działu. Wszystkim tym co zajrzeli i umieścili tutaj swoje uwagi serdecznie dziękuję.
-
Odpowiem tobie trochę w inny sposób NAJWAŻNIEJSZE IŻ SPRAWIA MI TO WIELKĄ PRZYJEMNOŚC I ZAPEWNIA ODROBINĘ RELKSU a każdy ma prawo wykonywać model według własnego widzimisie
-
Marku_1101 Gdyby puścić to sytuację na wizji to byłby tylko same pi,pi itd a na koniec bardzo brzydkie słowo określające pewien zawód kobiecy"............... no nareszcie skończyłem" tak miałem tego dosyć a w dodatku bolał mnie kręgosłup. Moja szanowna małżonka skitowała to w końcu w ten sposób albo się zamknę albo ona wyprowadzi mnie z moim hbbi tam gdzie raki zimują.
-
W pięć godzin to tylko wykonałem elementy, które leżą na podkładce Do zakończnia pozostało jeszcze trochę pracy. Jak będzie to wyglądało w całości to widać na drugim skrzydle.
-
Dawno nic tutaj sie nie działo. Brak nowych postępów w pracy spowodowany był końcowym etapem prac nad F-100 /opis powstawania modelu na tutejszym forum/, ale mimo tego prace postępują do przodu. Poniżej parę szybkich fotek z 5-cio godzinnej pracy, wklejeniu 27-u od podstaw zrobionych części a dla tych, którzy mają dłuuuuuuuugi weekend Miłego oglądania Te czerwone elementy to prowadnice, po których wysuwane są klapy-ależ one były upierdliwe w wykonaniu, a ile niecenzuralnych słów padło aż dostałem opieprz od kochanej małżonki
-
Witam. Bardzo proszę o podpowiedź jak należy zmniejszyć zdjęcia, tak aby następnym razem były we właściwym rozmiarze. Z góry za pomoc dziękuję Planuję pokazać ten model w Sycowie, mam nadzieję iż uda mi się go skończyć gdyż priorytetem jst model LIMA-2A -relacja jest w innym dzialeniniejszego forum, dlatego też pracę będą postępować powli. Ale mimo to zapraszam do oglądania relacji. Z wszelkie uwagi i podpowiedzi wielkie dzięki. A może ktoś posiada zdjęcia oryginału P.S. W odpowiedzi na pytanie co do kalek to mam nadzieję iż będą one lepiej zaprojektowane niż na Reanault Magnum tej samej firmy. W tym modelu musiałem wykonać wielu poprawek-domalówek, gdyż albo nie było kalki np. we wnętrzu stopni wejściowych do kabiny albo brakowało 2-3 mm aby to kalki ze sobą się łączyły. Po wielu domalowaniach i lakierowaniu dzisiaj sam mam problem ze stwierdzenie gdzie była kalka a gdzie jej brakowało. Postaram się zamieścić parę zdjęć tego modelu. A kto go sklejał to wie o czym mówię.
-
Witam. Rozpoczynam nowy wątek jest to mój pierwszy model trucka pokazywany w tym dziale. Jestem na etapie sklejania naczepy, której części w moim przypadku okazały się mówiąc delikanie niezbyt równe ale od czego szpachla, szlifowanie, szpachla, szlifowanie i tak wkółko aż do pozytywnego efektu. Również obniżyłem o około 5mm wysokość ramy, gdyż w/g mnie była ona zbyt wysoka. Części naczepy są gotowe obecnie do malowania. W niedługim czasie dalsze zdjęcia, a teraz miłego ogładania
-
Witam. Oto dalszy ciąg prac na modelem, wstępnie wykończona podstawka oraz rakiety po zgruntowaniu. Przedenie powierzchnie sterowe wykonane będą oddzielnie i na koniec doklejone. Miłego oglądania
-
Witam. W temacie Wellingtona to jeśli ktoś jest zainteresowany to chętnie go odsprzedam wraz z monografią 4+
-
Witam. Po doświadczeniach z ostatnim modelem to pewnie długo, długo i to długo nie będzie nowego samolotu wykonanego tą techniką. Ale nie zbadane są wyroki... chodzi mi po głowie B-25 Mitchell.
-
Yunior już tobie wyjaśniam. W modelu najpierw tworzę rysunek linii podziałowych tutaj wykorzystałem model Monogramu, który miał wypukłe linie. Naciąłem nowe wklęsłe i potem każdy panel pokrywam pojedynczymi kawałkami folii. Zbiorniki paliwa to najgorsza rzecz jaką można oklejać foliami przynajmniej dla mnie. Już we wcześniejszym modelu Sabre'a próbowałem to zrobić ale mi nie wyszło. Jednym kawałkiem folii nie da rady tego zrobić. Po licznych wizytach na lotniskach w muzeach stwierdziłem iż żaden zbiornik też nie jest wykonany z jednego kawałka. Tą sama metodę zastosowałem przy oklejaniu zbiorników. Łączenia folii tworzą niewielkie zgrubienie które to imituje "spaw" dwóch kawałków ot i cała filozofia. Oczywiście nie każda folia się do tego nadaje. Trzeba wykonać próby gdyż na wszelkich obłych elementach folia musi posiadać tendencję do lekkiego rozciągania i naciągania się-folia imitująca aluminium niespecjalnie się do tego nadaje ale już np.chrom lub ultra brait chrom jest rewelacyjny. Z pozdrowieniem
-
Mimo świąt z okazji, których wszystkim forumowiczom życzę wszystkiego co najlepsze na każdy dzień, prace przy tym projekcie posuwają się we właściwym kierunku. Model jest praktycznie ukończony jedynie to co pozostało do zrobienia to wykonanie rakiet i podwieszenie ich na pylonach oraz wykonanie podstawki. Jeśli mi się uda to skończyć model będzie można zobaczyć w Będzinie. A teraz życzę miłego oglądania: A tutaj małe zdjęcie pokazujące iż tak "wypolerowane" samoloty istniały i folie świetnie imitują ten wygląd
