Irek-M1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Irek-M1
-
No to dalszy ciąg prac nad lawetą. Na warsztat poszły pojemniki na amunicję. Każdy z nich skłąda się z 38 elementów. Zanim zrobiłem te które widziecie na zdjęciu zdążyłem zrobić trzy sztuki. Doszedłem do takiej wprawy iż pierwszy robiłem pięć i pół godziny a ostatni robiłem cztery-myślę iż jakbym zrobił jeszcze kilkanaście do odszedłbym do takiej wprawy że czas ich wykonania skróciłbym jeszcze bardziej. Każdy z elementów jest wykonywany z pojedyńczych elementów z płytki pcv oraz cienkiej blaszki wygiętej na kształt litery "U" a następnie sklejane ze sobą. W środku pojemników jest jeszcze rolka prowadząca naboje i składa się ona z trzech elementów. Same pokrywy zamykające to 7 elementów miłego oglądania, a ja teraz mogę spokojnie iść na czego i wam życzę. A tutaj umieszczone w lawecie kolejne zdjęcie pokazuje dokumentację jaką zgromadziłem do tego modelu. Oprócz tego mam około 300 zdjęć na kompie
-
A ja myślałem iż modelem i pracą nad nim
-
Kolejne zdjęcia pokazujące stan prac nad lawetą. W stosunku do poprzednich zdjęć jeszcze raz wykonałem jedną osłonę lawety, gdyż poprzednia okazała się za wąska. Do takich wniosków doszedłem po analizie zdjęć zadając sobie pytanie jak one były mocowane? Okazało się iż mocowane są do uchwytów znajdujących się od wewnątrznej strony samej lawety-u mnie tak jak w oryginalę są one ruchome. Całość prac związanych z wykonaniem osłon zamykających lawetę w kadłubie zajęło mi około 20 godz. Elementy te wykonane są z płytki pcv a same przetłoczenia profile wzmacniające wykonane są z folii stosowanej w kwiaciarniach oraz suwmiarki służącej do zaginania elementów. Laweta pokazana na zdjęciach liczy sobie 131 elementów, bez pojemników na amunicję-wykończenie tych elementów dopiero przed mną, choć mam już wykonane bryły co było widać na wcześniejszych zdjęciach. A teraz zdjęcia i miłego oglądania Widok lawety od spodu. Widać zawiasy do których umocowane są pokrywy zamykające A tutaj złożone wszystko "na sucho" W ramch statystyki osłona znajdująca się po stronie działek liczy 40 elementów. Oprofilowania znajdujące się na spodniej części nie powstały przez tłoczenia ale poprzez sklejanie pojedyńczych elementów w tym przypadku to składają się każde z nich po 3 elementy
-
Kontynułując temat lawety oraz dla zobrazowania tego o czym m.in pisał FRESCOPF umieszczam dwa zdjęcia pokazujące opuszczoną lawetę oraz dokładnie obok z prawej strony jest otwór w który wkładana jest korba do opuszczania jej. Na zdjęciu również widać iż cała laweta opuszczana jest na czterech stalowych linkach. Jest to inna laweta niż ta którą ja wykonuję inne sa zamocowane na niej elemnety. Drugie zdjęcie pokazuje mojego brata oraz umieszconą w otworze korbę do opuszczania jej. Sam mechanizm znajduje się miedzy wręgami kabiny pilota a ściną tylną do której jest mocowane podwozie przednie.
-
W odpowiedzi na pytania odpowiem w ten sposób iż z osobami z którymi rozmawiałem to nie było jakiś specjalnych problemów z opuszczeniem lawety. W bardzo podobny sposób opuszczana była laweta w Mig-u-23, którą parokrotnie mogłem sam osobiście opuszczać bez najmniejszego problemu a model ten czeka w poczekalni na wykonanie. Wracając zaś do pytania Jacka Kryszaka po co liczę te elementy? już odpowiadam po pierwsze robię to z czystej ciekawości, dla mojej żony, która mnie bardzo dopinguje w tym projekcie i bardzo mi pomaga nie robiąc problemów iż przeznaczam tyle czasu na wykonanie tego modelu/ każdy z nas wie o czym mówię/ i po wielu godzinach pracy, gdy np. siedzę do 2 w nocy, zadaje mi pytanie-to ile elementów zrobiłeś?. Robię to również dla Marka 1101 tak aby jak go skończę to mógł mu odpowiedzieć z ilu elementów składa się ten model. Również odpowiadając na pytanie czy nie szkoda mi czasu? To nie bo robię to w trakcie pracy jako przerywnik i dalszy doping do pracy, gdyż zawsze występuje element zniechęcenia jak przejrzę stan prac i dodam kolejne liczby do statystyki to żal mi jest przerwać ten projekt, bo już tak kiedyś się stało. Miłego oglądania i sączenia zimnego:piwo:
-
W ramach szybkiej odpowiedzi wszystko co musi być malowane w innym kolorze jest tak zamocowane aby to można było wymontować a tak faktycznie to wszystko praktycznie jest w jednym kolorze i malowane będzie aerografem. Na stałe są umocowane przewody i posiadają one inny kolor i one będą faktycznie malowane pędzelkiem-liczę w ten sposób na bardzo i to bardzo delikatne ich pogrubienie. Ale fakt malowanie to będzie istna ekwilibrystyka. Elementy te będą malowane po zakończeniu budowy przedniej części kadłuba jeszcze przed połączeniem z tyłem a potem będą one zasłonięte.
-
Witam. Dalszy ciąg prac nad lawetą, ale na początek zdjęcia luku w który chowana jest laweta. Butla znajdująca się w luku została najpierw wytoczona z ramki a następnie dokleiłem pozostałe elementy /4/, dodatkowo zrobiłem taśmę mocującą. W sumie w luku jest ponad 250 elementów nie licząc elementów lawety Poniżej zdjęcia pokazująca stan prac: Pierwsze zdjęcie pokazujące osłony zamukające lawetę. Jedna z nich jest już wykonana z 21 elementów inne będą wykonane podobnie: Następne zdjęcia pokazują wstępne złożenie elementów lawety: Kolejne zdjęcie pokazuje lawetę wraz z elementami, które będą zamontowane w luku. Sam uchwyt mocujący skrzynkę z elektroniką składa się z 21 elementów drugi uchwyt z 4. Jeden z tych elementów włożony we właściwe miejsce, drugi włożony będzie obok: Miłego ogładania i wszelkie uwagi mile widziane . A teraz biegnę wykonywać kolejne elementy
-
Jak usunąć lakier tamiya w sprayu?
-
Dodatkowo zdjęcia lawety po pierwszym malowaniu oraz jeszcze nie skończone pojemniki na amunicję. Każdy z nich zrobiony od podstaw brak im tylko klap zamykających oraz przetłoczeń ale to już w niedługim czasie dorobię. A teraz zdjątka i miłego oglądania. I tak dla statystyki każdy z nich to dwanaście elementów każdy
-
Witam po dłuższej nieobecności. W modelu wykonałem całkowicie wnękę w którą chowa się laweta. Na dzień dzisiejszy wykonałem również lawetę-tak dla statystyki składa się ona z 41 elementów w samym luku upakowałem ponad 250 elementów. Na ten moment trzy bardzo ogólne zdjątka, bardziej dokładne przedstawię wkrótce. Miłego oglądania
-
Topshots nr 42 MiG-23MF / minirecenzja
Irek-M1 odpowiedział Damiano82 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Witam. Ja jestem w lepszej sytuacji niż ci co kupili wydawnictwo bo ja z racji udostępnienia zdjęć dostałem je w ramach rewanżu-za co DZIĘKUJĘ. Co do treści to udostępniłem z mojej kolekcji około 300 zdjęć ponad 50 a są to głównie luki, panele itp. . Zdjęcia te pokazywały to co trudno zdobyć liczne luki samolotu, które to miałem okazję osobiście odkręcać. Jednak mimo tego iż deklarowałem iż za umieszczenie zdjęć jedynie to co chciałem otrzymać to podpis pod umieszczonymi moimi zdjęciami umieszczono ich tylko parę. Nie miałem kompletnie wpływu na to co zostanie udostępnione, ale to co zobaczyłem po otrzymaniu tego numeru streszczę w ten sposób-dobrze iż dostałem ten numer w prezencie, bo gdybym go miał kupić to bardzo długo żałował bym tej decyzji. Patrząc na treść podpisuję się pod wypowiedzią Damiano82 i innych i pełni zgadzam się z jego uwagami i iż za cenę tego wydawnictwa lepiej kupić bilet do muzeum tam narobić sobie zdjęć MiGa-23 tyle ile dusza zapragnie. Na szczęście pozostaje nam Aeroplan, który to na płycie umieścił liczne zdjęcia Migów-23 jego luków itp. A wzorem moich przedmówców jeśli zdecyduję się na kupno kolejnego numeru to pierwsze co zrobię najpierw go obejrzę. -
Co do odpowiedzi na temat kalek na oponach to są one w zestawie ale ja je rozcinałem gdyż w/g mnie ich promień był zbyt duży.
-
Wykonane są z różnych plastikowych profili. Ciełem je na kawałki i sklejałem ze sobą.
-
W odpowiedzi dla Edlera: -w naczepie rozdzielacze dorabiałem samodzielnie -w ciagniku o czym nie pisałem użyłem z KFS wraz z dorobioną instalacją Co do Sycowa postaram się dojechać ale czy skończę ten model to nie wiem w trakcie przeróbki jest m.in zbiornik paliwa, który jest odcięty i będzie dorabiane całe mocowanie Z pozdrowieniem
-
Witam, jestem po etapie kładzenia kalek na ciągniku. Nie obeszło się bez hektolitrów płynów zmiękczających. Bez nich położenie kalek uważam za niemożliwe. Gdzieniegdzie i tak musiałem robić domalówki z tej racji iż np. brakowało kalek w przetłoczeniu tam gdzie są klamki brakowało po około 2mm kalki, na górze kabiny pod górnym spojlerem brakowało 5mm kalki, takich ciekawych kwiatków mógłbym jeszcze kilka wymienić, piekielnie trudne było położenie kalki na tylnej ścianie-te liczne przetłoczenia oraz na bocznych osłonach nad przednimi kołami to jest jedna kalka. Po położeniu kalek kilka warstw lakieru polerowanie i wszystko wygląda OK. Wbrew pozorom poprzez skomplikowane kalki model nie należy do zbyt prostych do wykonania i zdecydowanie odradzam ten model początkującym. We wnętrzu kabiny dorobiłem tzw"pościel" na leżankach. Model jest w ostatecznej fazie montażu stąd na zdjęciach kabina nie jest na stałe umocowana a jedynie położona na ramie. Dorobiłem również całkowicie nowe rury wydechowe oraz CB radio w kabinie, model ma również przerobione przednie koła na szerokie. Miłego oglądania
-
Truckerek93 możesz mi bliżej powiedzieć o co chodzi w tym zdaniu - "Model fajny tylko szkoda ze dałeś kalkę oryginał".
-
[Warsztat] F-16I SUFA (konwersja modelu Italeri 1:48)
Irek-M1 odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
Marku coraz to ciekawiej wygląda. Mam nadzieję iż w niedługim czasie zobaczę na żywo efekty twoich ostatnich dokonań. -
Marku REWELACYJNY komentarz o pilocie, za tak trafne i sympatyczne spostrzeżenie masz u mnie Wielkie
-
Model malowany pistoletem. Tornado wnętrze narazie jest w połysku ale oststecznie pociągnięte będzie półmatem aby zmniejszyć połysk.
-
Witam po bardzo dłuuuuuuuuuugiej nieobecności. Przedstawiam stan prac-naczepa jest praktycznie na gotowo, pozostało jedynie lekkie ubrudzenie chlapaczy pigmentami. Dodatkowo w naczepie wykonałem samodzielnie zawiasy do drzwi tylnych oraz chlapacze i przewody do koziołka na naczepie położyłem pięć warstw lakieru za każdym razem delikatnie polerująć warstwy, a oto efekt prac: Oczywiście w międzyczasie posuwają się prace nad "koziłkiem" obecnie jest ona po ostatniej piątej warstwie lakieru, wysycha i czeka na polerkę. W ramie dorobiłem przewody a także zbiornik paliwa będzie montowany tak jak w oryginale, dlatego w tym celu usunąłem wszelkie uchwyty i imitacje taśm trzymających zbiornik. Pomalowałem wstępnie wnętrze kabiny kierowcy. Miłego oglądania:
-
Witam małe uaktualnienie stanu prac nad modelem prace ruszyły w komorze w którą chowa się laweta z uzbrojeniem. Na początek pierwsze zdjęcie pokazujące trzy uchwyty do których mocowana jest elektronika. Wielkość elementów około 1-2mm a składają się z trzech części każdy. Tutaj mała anegdotka : po wykonaniu ich a zrobiłem ich w sumie pięć a części miałem na drugie tyle podczas sprzątania stanowiska pracy zrobiłem sobie sam "niespodziankę" podczas wyrzucania ścinków do kosza razem z nimi wyrzuciłem te małe elementy. Cóż nie pozostało nic innego jak szukanie ich w wiadomym miejscu. Efekt poszukiwań to odnalezione dwa uchwyty niestety jeden jeszcze raz musiałem dorobić a tytaj zamocowane w komorze: Kolejne zdjęcia pokazują stan prac nad komorą w którą chowa się laweta. Dla porządku w statystyce upchnąłem tam już 110 elementów w cztery weekendy, a ile przede mną tego sam nie wiem. Miłego oglądania
-
Jacku czekam z niecierpliwością na wszelkie wieści
-
Witam dzieki za pomoc ale mam małe pytanko-czy ktoś zna dokładny adres telefon tak aby można było sięwcześniej umówić na wizytę.
-
Witam, a możesz bliżej określić adres i czy jest u kogoś na prywatnym podwórku czy firmy
-
Poszukuję zdjęć oraz informacji na temat Miga-21 UM nr 9292 w malowaniu tygrysim. Poszukuję również informacji czy znajduje się on w prywatnych rękach a jeśli tak to gdzie można go spotkać. Szuka również zdjęć otwartych luków w wersji UM szczególnie tych z boku kadłuba. Za wszelką pomoc z góry dziękuję.
