Skocz do zawartości

kapral

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    294
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kapral

  1. Hmm, dostał w wieżę i "kapcie" mu spadły?? Nie wiem czy widziałeś kiedyś z bliska i na żywo gąsienice, to nie gumki w starych (za przeproszeniem) majtkach, że strzelają na zamówienie. Chyba trochę przesadziłeś. Co do kolorystyki to nie będę powtarzał za kolegami.
  2. kapral

    KTÓRĘDY NA TOBRUK???

    Wszystko cacy . Pojazd "styrany" na medal, figurki niczego sobie. I było by "perfect", ale nie podoba mi się, nazwijmy to kontakt pojazdu z podłożem . Jakoś tak mało przylega . Ja wiem, piasek może być twardy itd. Ale jednak ja bym go konkretniej osadził. I było by "perfect" Pozdrawiam
  3. Sorry, ze odkopuję stary temat, ale obiecałem, że dorobię podstawkę. Trochę minęło, ale w końcu podstawka gotowa. Sprężyłem się i w dwa popołudnia machnąłem takie coś. Zobaczcie sami: A tak się prezentuje teraz pojazd na podstawce: Pozdrawiam
  4. Malowanie fajne. Nasuwa się jednak pytanie. Dlaczego końcówka lufy taka czarna??? Gdzie on się tyle nastrzelał (jednorazowo).
  5. kapral

    A 34 COMET Bronco 1:35

    Może w końcu dotrę do Was. Obiecuję to sobie już kilkakrotnie. Może teraz? Pozdrawiam
  6. kapral

    A 34 COMET Bronco 1:35

    kapitalna interpretacja postawy figurantów korniczku Ja mam trochę inny pomysł na dialog. Tak bardziej w temacie. Otóż ten z prawej mówi: -Harry, czy nie sądzisz, że posunęliśmy się "O jeden most za daleko" ? Harry, czyli ten zamyślony odpowiada: -Nie wiem Dennis, nie sądzę. Ale posłuchaj, "Tak tu cicho o zmierzchu" -Istotnie Harry, cicho. Ale to dlatego, że "Na zachodzie bez zmian" Co sadzisz o takim dialogu Natomiast co do plandeki, postanowione! Zostaje, przynajmniej do pierwszej wystawy/konkursu. Liczę, że jak zobaczycie na żywo (przynajmniej niektórzy) to zmienicie zdanie. Dzięki wszystkim za komentarze
  7. kapral

    A 34 COMET Bronco 1:35

    No cóż, figurki są jakie są , w końcu chyba nie takie najgorsze. Jak już wspomniałem wcześniej, malował je Artur (a parę niezłych ma na koncie). Cieszę się Kamilu, że czołg Ci się podoba imek46, qurna naprawdę plandeka out A mnie się tak podoba
  8. kapral

    A 34 COMET Bronco 1:35

    Dzięki za opinie. A moglibyście coś więcej na temat tej plandeki? Co z nią nie tak? Ma fakturę, nie jest "gumowata" . Nie chciałbym jej wyrzucać, bo w oryginale była
  9. kapral

    ,,Achtung Panzer"1:35

    Zaraz, zaraz. A ja? Rzadko się z KFS zgadzam, ale tym razem nie mam innego wyjścia Otóż głównym motywem scenki przedstawionej są figurki. Cóż w tym dziwnego, że to one są wnikliwie oceniane? I mówimy tu o merytorycznej ocenie, a nie o "czepialstwie". Zatem po kolei. Lornetka (jak zauważył KFS) nie ma prawa trzymać się w takim położeniu. Gość z dwoma minami utrzymuje karabin na ramieniu chyba tylko siłą woli. Manierki, menażki i inne szpeje wojskowe mocowane w ten sposób, w czasie biegu wydawały by odgłosy podobne do przeganiania stada alpejskich krów (słynne dzwonki). Takie są fakty, i nie ma się co napinać. Pozdrawiam
  10. Witam wszystkich. Dzisiaj prezentuję kolejny mój model. Jak zawsze jest to model raczej rzadko występujący na wystawach czy też na forach modelarskich. Tym razem jest to model firmy Bronco, a przedstawia brytyjski czołg z końca II wojny, mianowicie A 34 COMET. Model składa się wybornie, niestety poza kapitalnie wykonaną armatą wnętrze jest puste. Chcąc zrobić otwarte włazy musiałem poszperać w necie, aby chociaż trochę go pokazać. Gąsienice ogniwkowe to również wyrób Bronco. Składają się rewelacyjnie. Figurki - malowanie Artur. Mój model jest wykonany z numerem T335335 i nazwą własną "CELERITY". Ciekawa jest historia tego czołgu. COMET A 34 Mk.I "CELERITY" rozpoczął służbę w szwadronie "A" 3 Królewskiego Pułku Czołgów (3RTR) albo z końcem 1944 lub samym początkiem 1945 roku. Całą (niedługą) działalność wojenną "CELERITY" odbyła na terenie północnych Niemiec. Koniec wojny zastał ją w Luneburgu koło Hamburga. Służbę okupacyjną 3RTR pełnił na obszarze pomiędzy Hamburgiem, a granicą duńską. "CELERITY" stacjonowała w mieście Erfde. Na tym nie kończy się historia "CELERITY". Po powrocie do W.Brytanii, około roku 1948 została przemianowana na "CALAIS", a następnie zmieniono jej numer na 20ZR65. Prawdopodobnie w roku 1950 została przetransportowana do Hong Kongu, gdzie pełniła służbę do 1959 roku. 30 września tegoż roku została sprzedana na rynku lokalnym (?) w stanie dobrym. I tutaj urywa się ślad COMETA A34 Mk.I "CELERITY" / "CALAIS". Darujcie mi ten przydługi wstęp, ale ta historia wydała mi się na tyle ciekawa, że uznałem iż warto się nią podzielić. A teraz zdjęcia, przedstawiają "CELERITY" z przełomu marca i kwietnia 1945: Pozdrawiam wszystkich
  11. Pięknie, ładnie, ale czy mógłbyś zapodać kilka zdjęć normalnych? Takich co by autku można się przyjrzeć ?
  12. Bardzo fajne. Faktycznie figurant mało "japoński", ale może on z ichniego "Sandomierza"? ;) Wkomponuj go w jakąś podstawkę i będzie O.K.
  13. kapral

    Sd.kfz 7/1 Tamiya 1/35

    O ile model całkiem, całkiem, to figurki baaardzo słabe. Twarze to jednolite maski, czyściuteńkie, śnieżnobiałe bluzy i takież hełmy. Zero wash`a, czy też próby cieniowania. A pojazd? Jeżeli podłoże to nie pokrywa lodowa, to powinien choć trochę się zapaść w śnieg. To "coś" na przednim prawym kole (widoczne na zdj. nr.9, 20 i 21) zamaskuj śniegiem.
  14. Żadna satyna, mat i tylko mat! Mnie, od czasu gdy skończył się mat z MM to zawsze cierpnie skóra gdy psikam matem Humbrola. Nigdy nie wiadomo jaki wyjdzie. A z tym czasem (8 miesięcy) to tak przypuszczałem, że robiłeś z doskoku.
  15. kapral

    Krupp L3H163 ICM 1/35

    Wygląda, że ładny, ale z takich zdjęć trudno powiedzieć więcej.
  16. Głupio tak post pod postem, ale trudno. Poprawki naniesione. Linka wymieniona na stalówkę, pociski poprawione również. Mam nadzieję, że to widać.
  17. kapral

    T-34/85 (2 model czołgu)

    Do tego co napisali poprzednicy, dodałbym jeszcze kiepską (chyba jedno kolorową rdzę), chyba kompletny brak wash`a i ten kolor nie za bardzo mi pasuje (zbyt ciemny). Na plus, model wydaje się czysto zrobiony. Początki bywają trudne, najważniejsze to wyciągać wnioski i działać. Powodzenia.
  18. Dziękuję za cenne uwagi. Niektóre rzeczy można zobaczyć dopiero na takich zbliżeniach. Coś nie coś poprawię. P.S. Od czcionki comic sans, wolę segoe script.
  19. Witam. Prezentuję model GMC z armatą Boforsa 40mm. Model wykonany jako standard (bez dodatków). Sam model super "sklejalny", bez grama szpachli. Zapraszam do galerii. I to by było na tyle .
  20. Jeżeli mówimy o mundurach, to błyszczą się niemiłosiernie. Szczególnie na ostatnim zdjęciu, wyglądają wręcz na jakieś "lateksowo-gumowe" wdzianka . Grubas z tego zdjęcia za chwilę popełni wzorcowe samobójstwo, gdy nie odłoży swojej flinty. Poza tym, ładnie obiłeś błotniki, ale słabiutko najbardziej wysunięty element, czyli osłonę chłodnicy. Reszta całkiem nie zła . P.S. Poważnie męczyłeś to osiem miesięcy
  21. kapral

    Opel Admiral

    Gdy robiłem swojego Admirala, też mnie kusiło by go wyzłomować. Tobie wyszło to wspaniale . Co do uwagi Piotra_P odnośnie szyby, to ma rację. Przy szybach z tamtego okresu "pajęczynka" nie była możliwa. Natomiast możliwe było spękanie promieniste od punktu uderzenia. Ale to detal. Reszta robi takie wrażenie, że "można" tego nie zauważyć . Ja może jeszcze bym spróbował bardzie zdemolować tylną kanapę, zwłaszcza oparcie. Gratulacje!
  22. PiotrekN po pierwsze, nie zwracaj uwagi na opinie takich "fachowców" jak jakub97. Po drugie, model naprawdę bardzo dobry. I kolorystycznie zróżnicowana rdza też jest dobra. Ja proponował bym Ci jednak skasować te ohydne gumiaki Zvezdy i dać inne gąski. Trochę roboty jest, ale model automatycznie przejdzie w ocenie kategorię wyżej, Powodzenia.
  23. kapral

    WAŻNA WIADOMOŚĆ

    I jeszcze jednego fachowca-artysty mniej. Wyrazy współczucia.
  24. kapral

    M-54 KING COBRA 1:35

    Cześć korniczku . Przecież wiesz, że "temat wietnamski" zawsze mi leżał . Natomiast co do Twoich uwag to: - reflektory są tylko zakurzone, ale masz rację, przy tym kacie oświetlenia wyglądają trochę dziwnie. przy dziennym świetle są O.K. - istotnie ten miłośnik coli jest jaśniejszej karnacji i ma jasne włosy ( nie chciałem robić samych Maorysów ) jeżeli dodać do tego jasny ręcznik to brak trochę kontrastu. - jeżeli chodzi o brezent pod klapą, włożyłem go tam na próbę ( nawet nie przyklejony) i jeżeli będzie jeszcze jeden głos za jego usunięciem to po prostu fruuu i po sprawie. - natomiast papierosy? Hmm powiem Ci szczerze, że tak Marlboro leżące pod kaemem jak i Winstony w ręce tego trzeciego nie wzbudziły we mnie swoja wielkością jakiego niepokoju . Podobnie jak puszki pochodzą z zestawu Tamiji. A poza tym już niedługo zobaczysz na "żywca" to mi wtedy nakładziesz Kolego st.kapralu AdamsM1A1. Macie niewątpliwie rację z tymi lufkami z RB. Podniosły by niewątpliwie atrakcyjność modelu Tym nie mniej chciałem zauważyć, że starałem się zrobić model jak to mówią "prosto z pudła". Bez dodatków żywicy, blaszek itd. Pozdrawiam kpr. rez.
  25. kapral

    M-54 KING COBRA 1:35

    Wiesz iceboy, nawet w Wietnamie czasami zakładali nowe opony Na pozostałych dziewięciu nie znajdziesz .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.