kapral
Użytkownicy-
Liczba zawartości
294 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kapral
-
Nie wiem co kolega zobaczył takiego fajnego w tym murze? Bo dla mnie jest on zdecydowanie nie fajny. O ile od strony wewnętrznej (pogorzeliska) jeszcze mógłby być to od zewnątrz zdecydowanie NIE ! Jednolicie szary i czyżby zabrakło murarzom spoiny? Bo od wewnątrz jest, a od zewnątrz brak. Natomiast "niemiaszki" całkiem spoko.
-
Hmmm. Na mój gust, to ten specyfik jest rodzajem wash`a do kamuflażu zimowego robionego na "lakier do włosów". Producent nic nie wspomina o "zamrażaniu" szyb. Może dlatego wyszło Ci to tak mocno i chyba zbyt jednolicie. Poza tym ten kolor zimowego kamuflażu chyba za bardzo jest zbliżony do wyblakłego koloru pustynnego (zbyt kremowo-żółty) i w połączeniu z bielą okien dziwnie to wygląda. I jeszcze jedno. Przy tak zamarzniętych oknach na blachach nadwozia musiał by się osadzić szron.
-
Brawo. Prawdziwa "rosyjska zieleń". Trafiłeś idealnie. Nanieś sugerowane poprawki, zrób podstawkę z rosyjskim stepem i będzie "miód malina"
-
Czy jest sens "odwalać maniane" i wrzucać beznadziejne zdjęcia? Można, ale po co komu zdjęcia poruszone, beznadziejnie oświetlone, czy też bez ostrości. Pośpiech jest wskazany przy biegunce i łapaniu pcheł, na pewno nie w modelarstwie.
-
Nie bardzo jest się doczepić do czegoś (przynajmniej na pierwszy rzut oka). Tym nie mniej sprawia jakieś takie monotonne, jednolite wrażenie. Mogłeś chociaż brezentową osłonę jarzma armaty zrobić w jasnym "brezentowym" kolorze. Kraje arabskie to nie moja brocha, ale czy syryjskie teciaki na pewno były w takim kolorze? "Cóś un" jak dla mnie trochę za ciemny.
-
Powstanie Warszawskie 1/35 - "Polnische Banditen"
kapral odpowiedział Gościu → na temat → [D]Galerie
Aphar, jeżeli dla Ciebie te dwa różne znaczenia, to to samo, to gratuluję. A raczej współczuję. Pominę już kontekst tych zdań. Tak naprawdę to nie rozumiem, o co ten spór? To jest TYTUŁ na dodatek napisany w cudzysłowie i do tej scenki jak najbardziej poprawny. Nikogo nie obraża, nikomu nie uwłacza. Idąc tym tropem powinniśmy eliminować wszelkie pojawiające się tytuły prac w języku innym niż polski. A niemiecki powinien być całkowicie zakazany! P.S. Rafał musisz uważać, żeby się nie pojawił jakiś modelarski "Olbrychski z Zachęty" ;). -
Maszynista, jeżeli chodzi o to, że każdy pojazd był kiedyś nowy to 100% racji. Ale z drugiej strony trudno żebym piał zachwyty nad modelem który mi się nie podoba. Nie lubię czyścioszków i już. Dlatego napisałem, że model zrobiony poprawnie, ale nie w moim guście. Jeżeli to ma być pojazd defiladowy to proponuję jeszcze białe lamóweczki i jakiś sztandar na wieży. Całkiem poważnie.
-
Fajna kompozycja . Jedna uwaga. Gruz powinien też "włazić" na jezdnię. Miejscami można zrobić go rozjeżdżony, rozgnieciony. Kolego grimpow, "kocie łby" to jezdnia wykonana z rzecznych, zaokrąglonych kamieni, tzw.otoczaków. Natomiast tutaj mamy do czynienia z kostką brukową, najprawdopodobniej granitową. Ot, taka mała różnica
-
W pełni zgadzam się z drinkmanem. Tego modelu nie uratuje żadna diorama. Razi niedokładność i chyba pośpiech przy składaniu modelu.
-
Hmm, rzecz gustu. Bo mnie przypomina tanią chinką zabawkę. Dlaczego? Jak by to powiedzieć, jest tak chińsko ładny. Sam model jako taki, wykonany bardzo poprawnie, tym nie mniej niepodoba mi się. Sorry.
-
Dziękuję panowie, dziękuję . A teraz po kolei. Dla tych co mają ochotę na ten model. Oczywiście, że da sie go zrobić, ale wymaga cholernej cierpliwości. Największe wady to: przesunięcia na częściach (duże ), jamki skurczowe, ślady po wypychaczach (wszędzie ), kilka części zatraciło swój pierwotny kształt (coś o przekroju prostokątnym jest beczkowate), a najciekawsze jest to że jak się uporacie z tymi "detalami", to nawet można bez większego bólu złożyć to w całość. Świadczy to o tym, że kiedyś (dawno, dawno temu) był to całkiem niezły model. Powodzenia . Co do figurek. Obejrzałem chyba wszystkie zrobione Bedfordy dostępne w necie i w takiej konfiguracji nie widziałem żadnego. Dlatego chciałem go zrobić w czasie wciągania armaty na pakę. Niestety nie znalazłem figurek które by sensownie wyglądały w tej sytuacji, stąd ich brak . Dlatego Skoti to jest model na podstawce, a nie diorama. Podstawka to "klasyka" . Pod spodem styropian formowany na ciepło, na to wikol i posypka z piasku dla szynszyli. Oczywiście kamyki i cieniowanie aerografem. Istotnie templess, ślady mogły być bardziej widoczne. Poprawie się następnym razem . Ponieważ Arni 44 "puścił farbę" , to istotnie model ten w Katowicach wygrał klasę otwartą i zdobył puchar za najlepsze ślady eksploatacji .
-
FAZZY, "trochę późno" hehehehe dobre. Zniknęła ta Twoja diorama od zeszłorocznych Katowic. Myślałem, że opchnąłeś "salcesona" za ciężkie dewizy i nawet zdjęć nie zrobiłeś ;). A szkoda by było, bo oprócz walorów artystycznych ( a co? nie bójmy się tego słowa), to również wspaniała lekcja poglądowa dla młodzieży, w temacie czy się różni DIORAMA od modelu na podstawce. Pozdrawiam kapral
-
Z pewnym poślizgiem wrzucam zdjęcia pojazdu który ukończyłem tuż przed konkursem w Katowicach. O modelu krótko: tragedia . Tyle szpachli nie użyłem nawet przy starych Zvezdach . Wzbogaciłem "toto" blaszką Eduarda i wyszło jak wyszło . A oto zdjęcia: zapomniałem odkurzyć model (dwa tygodnie stał odkryty) stąd tu i ówdzie pojawił się paproszek. Przepraszam . Miłego oglądania.
-
Nieźle, nieźle, a byłoby bardzo dobrze gdyby pojazd na I dioramie zostawił za sobą jakieś ślady. Dodatkowo całość pokryłbym delikatnym filtrem, żeby stłumić nieco kolory (płot, pień, mundury, zieleń). Natomiast w przypadku II dioramy, razi nieco idealnie gładkie nie zróżnicowane podłoże. To są detale mało zauważalne w pierwszej chwili, ale pamiętaj, że z detali powstaje całość obrazu. Powodzenia w następnych pracach. kapral
-
Schwerer Zugkraftwagen 18t "FAMO" - Tamiya 1:35 (35246)
kapral odpowiedział zuchvik → na temat → [M]Galerie
no tak, teraz dopiero zauwazylem szew, dzieki; z krawedziami nalepek to czasami owszem jest problem... zdjęcia czasami potrafią być "wredne" -
italeri, a gdzie w mojej wypowiedzi wyczuwasz "pogardę, dystans i szufladkowanie"? Proszę wskaż mi ten moment. Z drugiej strony trudno zakładać, że Ty czy Mateusz zrobiliście tyle modeli co ja czy templess, żeby nie wymieniać innych doświadczonych kolegów. A trzeba pamiętać, że każdy zrobiony model to nowe doświadczenie. Niektórzy na przykład uważają, że po zrobieniu dwóch czy trzech modeli mogą się szarpnąć na zrobienie dioramy. Czemu nie, mogą, ale . Model na dioramie musi być tak samo perfekcyjny jak solo. Do tego dochodzą figurki, które dłuuuugo dla wielu są trudnym tematem. I rzecz nie mniej ważna, a często lekceważona, czyli koncepcja dioramy. I tu też się kłania doświadczenie nabyte przez lata sklejania. Tak więc panowie nie ma się co obrażać, tylko brać się za robotę i zasypywać nas na forum Waszymi pracami. Powodzenia. bazylms, na mój gust - winietka mniejsza gabarytowo i niekoniecznie musi zawierać pojazd, może być scenka z samymi figurkami. Natomiast diorama, to scenka rozbudowana z pojazdem, figurkami i oczywiście otoczeniem.
-
A czyj żesz on jest? Znaczy się ten odmieniec. Żadnych znaków taktycznych, rozpoznawczych? Pytam, bo chciałbym poznać kraj który używa takiego koloru "piaskowego". P.S. A koła pomocnicze to mu opadły z rozpaczy, czy raczej ze wstydu?
-
Schwerer Zugkraftwagen 18t "FAMO" - Tamiya 1:35 (35246)
kapral odpowiedział zuchvik → na temat → [M]Galerie
Piękna rzecz, aczkolwiek zauważyłem dwa małe "kamyczki w ogródku" . Szew na belce przedniego zderzaka i widoczne krawędzie naklejek. -
Hmmm. Pojazd, jak na tak młodego człowieka bardzo udany. Natomiast z uporem (kolejny raz w podobnej sytuacji) spytam: A niby dlaczego TO ma być dioramą?
-
Ekstra! Nic dodać nic ująć. Mirku, czy ja tego pojazdu, z tymi figurkami już gdzieś nie widziałem?
-
Gruz i inne efekty zniszczeń wojennych na dioramie
kapral odpowiedział jonek11 → na temat → [D]Warsztat
Czytaj warsztaty w temacie dioramy. -
Szczerze? Jakieś to mało sensowne . Garbus (metalowy?) ściorany jak nieboskie stworzenie, a dekle funkiel nówka chrom . "Szopa" z kilku patyków i drzewo jak z horroru, to nie wygląda dobrze. Przemyśl całość jeszcze raz, bo na razie nie widać związku z dioramą o której wspominasz.
-
Chyba nie przykryjesz tak ładnego silnika?
-
Ha ha ha dobre . Ba, bardzo dobre
-
Oto dowód, że i Skifa można "wypasić" Gratulacje
