mydlo
Użytkownicy-
Liczba zawartości
444 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mydlo
-
Więc wirniki zrobiłem jak poprzednio pisałem, każda łopatka z osobna, wcześniej tylko zwężałem każdą z tych obecnych w oryginalnym elemencie, tym sposobem metalowa łopata wystaje ponad plastikową i patrząc od przodu wygląda jakby była zawieszona w powietrzu, nie wiem czy jasno się wyraziłem ale jaśniej nie potrafie oto efekt: Druga sprawa to silniki, revellowskie przypominają g***o, tak więc trzeba je trochę przerobić. Po pierwsze kształt bardziej przypomina silnik od classiców, a nie NG, po drugie sam wlot nie istnieje więc trzeba do uformować. silnik od Classic'a silnik od NG silnik od revella a teraz po kolei: 1.utworzyłem elementy na kształt tych oryginalnych w których znajdują się wirniki 2.owinąłem wystające części HIPSem 0,25 CDN... Przerobiłem też dysze wylotowe, niestety umknęło mi gdzieś zdjęcie przed, ale myślę że większość zna ten element Trzecia sprawa to mechanizm opuszczania klap, po rozcięciu część znajdująca się na skrzydle, trafiła na swoje miejsce.
-
Wprawdzie NG mają inne silniki, to schemat malowania podobny. Najbardziej wewnętrzną część mam zamiar pomalować metalizerem+szary, samą dyszę aluminiowym metalizerem i podrasować go rdzawym kolorem, a stożek antracytem i obsmarować go rudym pastelowym pyłem. Jak zrobię gdzieś próbę to od razu podzielę się wynikami:)
-
A ja mam zamiar wziąć aluminoiwy metalizer humbrola i podbarwiać go innymi kolorami na wzór zdjęcia. Właśnie zbliżam się do tego etapu, więc na dniach pokażę efekty
-
Powoli posuwam się do przodu, ale mam mały problem. Mianowicie nie wiem co zrobić z fototrawionym wiatrakiem Wcześniej myślałem sobie, że każdą z łopatek wygnę pod odpowiednim kątem, za matrycę posłuży mi część z zestawu, potem wkleję kołpak i wszystko będzie pięknie, ale... No właśnie, blacha okazuje się nie podatna na wyginanie, to znaczy oczywiście że jest podatna, ale wydaje mi się ,ze nie została do tego zaprojektowana bo każda łopata jest w tej samej płaszczyźnie co koło łączące je wszystkie w środku. Kiedy wyginam ok 5 łopat to środek się tak deformuje, że wszystko wygląda beznadziejnie. Z bliska ta część wygląda jakby trzeba odciąć każdą z łopatek i osobno je wkleić... tylko gdzie? w kołpak? myślę że zrobienie tego dokładnie i trwale graniczy z cudem... w miejsce łopatek revella? Jedyne co mi przychodzi do głowy to maksymalnie zmniejszyć wymiar poprzeczny polistyrenowych łopatek, żeby pozostał kąt pod jakim wzajemnie są ustawione i w tak przygotowane łoża wklejać wszystkie pojedyncze blaszki, wydaje mi się że wtedy obędzie widoczna jakaś głębia, nie jak w przypadku plastikowego monolitu. Mam prośbę żeby wypowiedział się ktoś kto już to przerabiał Udało mi się jeszcze pomalować komorę podwozia głównego, o takie coś wyszło
-
Wszystko powolutku odcinałem nożykiem Olfy
-
Nareszcie wróciłem do domu, a tam czekał na mnie list z czech Nigdy wcześniej nie widziałem tego z bliska i byłem trochę zaskoczony wielkością (sam nie wiem czemu spodziewałem się, że blaszki są grube i duże) Od razu zabrałem się do pracy i okleiłem komory podwozia: całość komory przed i po kabelki Mam pytanie odnoście washa. Mianowicie zawsze robiłem to po omacku, raz efekt był dobry, a innym razem do bani. Czym zrobić go najlepiej? Generalnie maluję emaliami i boję się że wash z rozcięczalnikiem rozpuści poprzednią warstwę. Natomiast wash z akrylu wydaje mi się że ma za duże napięcie powierzchniowe i nie zapływa tak jak bym chciał (używałem Pactry). Co robić? lakierować kolor podstawowy i washować emaliami? kupić oleje bo podobno się nadają do tego, a jeśli tak to czy terpentyna wpływa na emalie?
-
A pomogliby mi Panowie znaleźć gdzieś w necie taką żywicę? Szukam, szukam i znaleźć nie mogę, jedynie epoksydowa ale to się raczej słabo nada.
-
Rozpocząłem prace nad krawędziami natarcia. Pierwotnie chciałem odlać sobie gipsowy duplikat skrzydła i na na nim doginać HIPS 0,25, w celu utworzenia slotów. Po kilku próbach, zauważyłem nie nie uda się tego idealnie dogiąć, więc postanowiłem wyciąć sloty ze skrzydła i wycienić je od strony wewnętrznej, a właściwą już krawędź natarcia utworzyć samemu Przy okazji mam pytanie, czy ktoś z was zna tą substancję której gościu używa na filmiku (2:36). W światłach lądowania chciałbym spróbować zrobić coś na kształt żarówek i najchętniej całość zalałbym twardniejącą, dającą się obrabiać i przeźroczystą substancją. Czy Clearfix po związaniu nada się do tego, czy nie poddaje się obróbce? oto link do filmu: http://www.youtube.com/watch?v=xoe8rwghHDU&feature=relmfu
-
Mały update. Ukończyłem klapy, zastanawiam się tylko tak je mocować. Ma ktoś jakiś pomysł? Bezpośrednie klejenie ze sobą to słabo wyrafinowana moda... Myślałem o drucikach, wtedy można by precyzyjnie ustalić wychylenie... Tak czy owak mam na to jeszcze trochę czasu. Teraz zabieram się za winglety i kadłub, który niestety jest trochę zdeformowany fotki: a na koniec mała wizualizacja
-
Jasne że będą jeszcze cięte! Najpierw chciałem poszerzyć je o tą szerokość, której nie widać od góry. Uważam że ta kolejność jest po prostu łatwiejsza Co do wychylenia to jeszcze się zastanowię, pełne wychylenie to koniecznie z uniesionymi hamulcami, a czy aż tak chcę cudować to jeszcze nie wiem
-
Trochę pogrzebałem przy piórach, po pierwsze lekko odseparowałem ster kierunku od kadłuba (linia producenta przebiegała za wysoko i delikatnie zaznaczyłem linie podziału na górze). Po drugie odciąłem klapy, zaakcentowałem linie między hamulcami aero i maksymalnie wycieniłem je od wewnętrznej strony. po przerobieniu skrzydełka prezentują się tak teraz wracam do szlifowania
-
Dart - super, pomoc się przyda bo w temacie jestem żółtodziobem LimaOscar - o wingletach pamiętam, przerabiałem już je kiedyś ( sposób w linku) viewtopic.php?f=145&t=16918&start=45 planuję też przerabiać silniki, ale o tym później Mikolaj75 - planuję sytuację podczas kołowania, więc wychylenie bardzo delikatne (stąd nie sądzę żeby było miejsce na jakiekolwiek elementy wewnątrz skrzydła widoczne na zdjęciach), tym bardziej że hamulce aero będą opuszczone. Klapy podczas lądowania następnym razem
-
Jakiś czas temu przymierzałem się do wykonania opuszczonych klap, jednak stwierdziłem że nie chce mi się, dlatego skleiłem połówki skrzydeł. Teraz po głębszym zastanowieniu stwierdziłem że kiedyś trzeba to zrobić. Polistyren jest na tyle wdzięcznym materiałem, że da się wszystko jeszcze odkręcić i ładnie poodcinać klapy. Zacząłem od zapoznania się z anatomią Tak więc szerokość klapy jest niemal 100% większa od tego co jest widoczne po jej złożeniu, ponieważ chowa się ona do środka (narysowałem to na prymitywnym schemacie) Na modelu wygląda to mniej więcej tak. Czerwone linie oznaczają miejsca cięcia = koniec klapy który można zauważyć klinicznie. Niebieskie to wyimaginowana linia końca klapy znajdującej się w środku. Na profilu skrzydła przedstawia się to następująco A taki jest plan: 1.Cięcie przebiegające przez czerwone linie 2.wypreparowanie elementu oznaczonego czarnymi liniami 3.sklejenie obydwu części 4.klejenie, klejenie, szlifowanie, klejenie....szlifowanie aż uzyskam kształt klapy i coś co można by nazwać jej matrycą znajdującą się w skrzydle. Cała procedura 8x
-
Witam! Po dłuuugiej przerwie i szukaniu weny, powracam do klejenia Tym razem na warsztat trafia B737 w barwach Ryanair. Przewiduję kilka modyfikacji, przewiduję także takie których pewnie jeszcze nie przewidziałem Model mam zamiar wzbogacić o tabliczkę metalu od Extratechu. Będzie on dla mnie trochę poligonem doświadczalnym, więc obawiam się efektu... Zatem do dzieła! znany wszystkim inbox: (za klejenie wziąłem się ok rok temu ale na kadłubie i skrzydłach poprzestałem) tak będzie(mam nadzieję) wyglądała zamówiona blaszka Planuję skleić konkretnie ten egzemplarz EI-DHC. Dlaczego? Generalnie Revell daje do wyboru stare i nowe malowanie. Kilka lat temu jednak wszystkie 737'ki dostały winglety, a tego producent już nie przewidział na kalkach. W części samolotów są one tylko pomalowane, inne natomiast noszą na sobie napis z nazwą przewoźnika. EI-DHC to jeden z tych samolotów co do którego nie mam wątpliwości, że barwy nie zmieniały się przez lata, albo że któregoś z elementów nie znajdę na arkuszu z kalkami. tutaj przykład wingletów z napisami.
-
do A340 są kalki na okna w kolorze szarym i przeźroczyste, jeśli użyjesz tych drugich, stosując jakiś setter do kalek uzyskasz ładny efekt szybki
-
Airbus A320 Lufthansa Revell 1:144 - pierwszy model.
mydlo odpowiedział tyszcz → na temat → [L]Warsztat
chyba ze chcesz zaszpachlowac okna i polozyc kalkomanie z ciemnymi oknami to nie musisz malowac srodka, jesli natomiast chcesz dac kalkomanie przezroczysta to rob jak radzio_f radzi:) -
sek w tym ze nie chodzi mi o moja interpretacje, chce miec tylko 100% pewnosci zeby nie zrobic glupiego merytorycznego bledu, ktory bedzie dosc widoczny:mad: a mnie na pewno bedzie denerwowal jesli dowiem sie ze kolor jest inny. Ja zawsze przed budowa modelu ogladam dziesiatki zdjec, zeby zobaczyc czy jest jakis standard, czy poszczegolne modele sie czyms roznia, i wybieram zawsze takie oznaczenie do ktorego nie mam zadnych watpliwosci. Ten model jest niestety z przed ok 10 lat i kalki sa uboższe od tych ktore revell oferuje nam teraz, dlatego jest tylko jedna rejestracja o którym wspomnialem wcześniej: D-AICF. Nie wiem tylko czy ja widze bialy, i subiektywnie oceniam to jako cień z tego powodu, że gdzieś w podświadomości mam zakodowane, że to jest ten cholerny biały i chce udowodnić swoją teorię do kontenplacji pozostawiam kilka fotek na tym zdjęciu uważam ze mimo wszystko kolor stateczników jest jaśniejszy od tego na skrzydłach, anie wierze, że zastosowali dwa odcienie szarości: na obu zdjęciach ponizej uwazam ze stateczniki są faktycznie szare, ale jest jedno ALE część kadłuba otaczająca statecznik jest bezdyskusyjnie w kazdym samolocie koloru szarego (kształt takiego pięciokątudziwnego), i w poprzednich zdjeciach srodek tego pieciokata jest bialy!!! W ponizszych zdjeciach jest szary i wydaje mi sie ze stateczniki takze! moja teoria brzmi następującp: kiedy stateczniki są szare, całośc na kadłubie w jego bezpośrednim otoczeniu jest szara, kiedy statecznik jest biały, środek lub całośc jest biała. co wy na to? zauwazcie ze moj samolot (D-AICF) w nowym malowaniu thomas cook, ma juz ewidentnie szare stateczniki ale to cos na kadlubie tez... a tutaj białe: tych bialych tak malo dlatego ze nie znam innych lini lotniczych z bialymi statecznikami, zdecydowanie przewaza szary. Nie zalezy mi na tym zeby udowodnic swoja teorie i o wasza aprobate bez przekonania o tym, tylko o tym zbey wkoncu dojsc do tego jak mam pomalowac, zbeby bylo jak w oryginale...
-
tak, tylko nie wiem czy ten bialy przy krawedzich i szary dalej nie jest spowodowany gorszym oswietleniem, swiatlo ladnie pada na krawedz natarcia i kawalek statecznika az do najwiekszej wypuklosci, a nastepnie pada cien skad szary kolor, faktycznie na tych zdjeciach które wkleiles jest widoczne to zalamanie i tez dopuszzczam mozliwosc ze rozne samoloty nieznacznie sie roznily, co widac chociazby na silnikach. jednak ja buduje model konkretny z rejestracja D-AICF, takze innymi sie nie sugeruje
-
http://www.airliners.net/photo/Condor-(Thomas-Cook)/Airbus-A320-212/0738464/L/&sid=d1b90d4ee98cc2bba7ab768840d479de na tym zdjeciu jest wg mnie bialy jak nic
-
witam wszystkich po dlugiej przerwie, jestem wlasnie na ukonczeniu drugiego modelu z tego tematu, niestety idzie bardzo mozolnie i w kilku miejscach bo raz w domu raz tam gdzie studiuje tak wiec odpuscilem sobie relacjonowanie tego przedsiewziecia. mam natomiast maly problem z doborem koloru na stateczniku poziomym i bardzo bym was prosil o pomoc. mianowicie instrukcja mowi ze ma byc to kolor szary, wszystkie zlozone modele jakie znalazlem w necie faktycznie szare byly, ale ja na zdjeciach widze bialy, natomiast moj kolega na nich widzi szary, prosze o wasza obiektywna opinie tutaj podsylam link do zdjec (oczywiscie chodzi o to stare bialo-zolte malowanie) http://www.airliners.net/search/photo.search?search_field=datedesc&q=D-AICF&page=1&page_limit=120&sid=d1b90d4ee98cc2bba7ab768840d479de&sort_order=photo_id+desc&thumbnails= pozdrawiam
-
Temat techniczny - szablony, kalki, dostępność modeli
mydlo odpowiedział Lucas HS → na temat → Lotnictwo rządowe RP
tak, ja wplacilem pieniazki i kalek jeszcze nie mam niestety -
Temat techniczny - szablony, kalki, dostępność modeli
mydlo odpowiedział Lucas HS → na temat → Lotnictwo rządowe RP
ja bym pisał się na drugi komplet, jeśli jeszcze możliwe -
Skończyłem pierwszą część projektu Nie chciało już mi się robić zdjęć wszystkich prac, więc napiszę w skrócie co i jak: -poprawiłem kalki na wingletach (domalowałem braki, te same kolory jak w przypadku kalek na kadłubie) -całość pokryłem sidoluksem -koła pomalowane białym i antracytem revella -podwozie, jego komory i linie oddzielające klapy, ster kierunku orazy wysokości zostały zapuszczone delikatnie czarną farbką. oto efekty - zapraszam do galerii ciąg dalszy projektu nastąpi...
-
Oto mój kolejny pasażerek, tym razem nieco mniejszy od pozostałych, dlatego "pasażerek":) Prace przebiegały bardzo fajnie, jednak wszystko można zobaczyć w warsztacie klik Ja z efektu końcowego jestem dośc zadowolony, czas na waszą ocenę enjoy!
-
No, w końcu jakis update!
