mydlo
Użytkownicy-
Liczba zawartości
444 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mydlo
-
Temat techniczny - szablony, kalki, dostępność modeli
mydlo odpowiedział Lucas HS → na temat → Lotnictwo rządowe RP
ja osobiście, też mogę zaczekać -
Temat techniczny - szablony, kalki, dostępność modeli
mydlo odpowiedział Lucas HS → na temat → Lotnictwo rządowe RP
Witam! wiem, że trochę późno zauważyłem ten temat... Ale jeśli można to ja też pisałbym się na jeden komplet! -
Ja od siebie mogę jedynie dodać, że zarówno beluga jak i cała reszta jest przepiękna! Gratulacje
-
Błędy producenta już częściowo naprawiłem, częściowo dlatego, że na wingletach historia się powtórzyła, także operację też trzeba będzie powtórzyć. Obyło się bez cudowania z doborem kolorów, bo jak się okazało, żółty pasek kalki odpowiada kolorowi 310 revella, a czerwony to 34, całośc została pokryta lakierem i prezentuje sie nastepująco. poza tym ukończyłem juz silniki, naniosłem wszystkie kalki i skleiłem je do kupy. na koniec pomalowałem też elementy podwozia szarym 371
-
Prace miały przebiegać już ku końcowi, a tu nagle producent postarał się, żeby za szybko nie skończyć modelu Jako że już z kalkami revella do czynienia miałem nie raz, byłem przekonany, że kolor niebieski od białego ładnie rozdzielę kalkami i nic nie będzie widać, dlatego nie starałem się zbytnio, żeby idealnie wyznaczyć linię przejścia tych kolorów. No i proszę niebieski pięknie prześwituje przez żółtą część paska. Ale jakby tego było mało, kalki są podzielone na dwie części i jedna chcąc, nie chcąc jest za krótka... Tak więc czeka mnie dokładne maskowanie, dobór koloru i... nadzieja
-
Powoli zmierzam ku końcowi. całość została polakierowana sidoluksem, światła pozycyjne zrobiłem w następujący sposób: Najpierw wypiłowałem w skrzydłach ich miejsce, następnie środek pomalowałem na srebrno. Nakleiłem malutki kawałem plasteliny, imitujący żarówkę odpowiedniego koloru, a następnie całość kilkakrotnie zalałem wikolem: a tutaj zdjęcie poglądowe z silnikami wsadzonymi na sucho zaraz zaczynam ubierac go w kalki
-
W oryginale zarówno wszystkie krawędzie natarcia, jak i wlot i dysza wylotowa silnika są chromowane. Jednak ani nie mam takowego metalizera, ani nie chciałem jakoś kombinować z folia aluminiową, tak więc wszystkie te części pomalowałem metalizerem humbrola o kolorze polerowanego alu. Poza tym na stałe wkleiłem już szybkę pilotów.
-
Witam po przerwie, która była...długa i bezproduktywna Narazie z braku czasu skupiłem się na jednym modelu, także dłubię challengera. Pomalowałem silniki na biało (301), kadłub i skrzydła na niebiesko (52 lekko rozjaśniony białym. Wyszedł jednak trochę za ciemny i już nie chce mi się tego poprawiać i pomalowałem także szybkę metalizerem humbrola. niedlugo kolejne aktualizacje
-
a ten model ma wyjatkowo glebokie i szerokie linie podzialu jak na modele 1:144 revella. model bardzo ladny, muszę się zmobilizować i dokończyć swojego!
-
Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca! Tymczasem: Skleiłem wszystko do kupy i pomalowałem pierwszą warstwą białego (satynowy 301 revella) Skrzydła spasowały się całkiem nieźle, statecznik poziomy też bez większych problemów. Jedyne co mi przeszkadza to linie podziału. Na jedej połówce kadłuba są przesunięte względem drugiej o ok 0,5mm co w efekcie po połączeniu ich daje krzywe linie wygląda to mniej więcej tak: Poza tym, pomalowałem wnętrze silników rozjaśnionym szarym 47, a kołpak wirnika metalizerem humbrola. Osłony skleiłem do kupy i wszystko teraz prezentuje się tak
-
Kadłub Challengera jest już prawie gotowy, jeszcze tylko malutkie poprawki szpachla. Wirniki obu samolotów pomalowałem najpierw srebrnym, a następnie delikatnie psiknąłem czarnym ale zapomniałem zrobić im zdjęcia Skrzydła challengera skończone, składają się z 2 części, wingleta i 5 mechanizmów opuszczania klap. Wszystko ładnie spasowane, zaszpachlowane dziurki i gotowe do wklejenia. Od siebie wypiłowałem otwory pod światła pozycyjne i zrobię je chyba tradycyjnie z wikolu. Wstępnie spasowałem wszystkie części i model wygląda jak samolot, oto fotografie
-
Tym razem biore na warsztat dwa modele. Pierwszy to Airbus A320 Condor. W prawdzie samolot nie lata juz w tych barwach w jakich go zrobie, ale mimo wszystko jest to ciągle jedno z moich ulubionych malowań linii lotniczych. Drugi model to Challenger 604. Nie jestem pewien czy lata jeszcze, niemniej zamierzam pomalować go tak jak na pudełku (rejestracja N343K) oto inboxy: Jak do tej pory pomalowałem wnetrze kadłubów na szaro (nakładam przeźroczyste kalki na okna) oraz skleiłem do kupy cały kadłub challengera.
-
siadam i obserwuje! powodzenia!
-
to jedna z niedoróbek, o któryej wspomniałem na samym początku. Jak jest opisne w warsztacie, nakładanie kalek rozpocząłem od boczynych okienek, w celu otrzymania jakiegoś punktu odniesienia dla reszty. Coś mnie podkusiło i nakleiłem też okna kokpitu. Kiedy model stanął na nogach okazało się że jest krzywo
-
Bardzo ładny, tylko odcien szarego wg mnie troche za ciemny, poza tym ok!
-
niestety tak i strasznie mnie to irytuje. Jak zaobserwowałem na zdjęciach oryginału, to oś przeprowadzona przez kadłub faktycznie nie jest równoległa do osi silnika (domyślam się że z powodu pochylenia kadłuba do przodu). Producent jednak troche przesadził, nie mogłem wyeliminować tego błędu bo wszystko okazało się dopiero gdy model stanął na własnych kołach...czyli zdecydowanie za późno
-
Melduję się z moim misiem na mecie! oto galeria
-
mnie się bardzo podoba, Austrian ma bardzo ładne kolory witam kolejnego fana liniowców
-
Witam! Wkońcu zamieszczam obiecywaną galerię Model jak zwykle ma kilka niedoróbek, wprawne oko na pewno je dostrzeże, ogólnie praca przyjemna. Przerabiałem winglety, ponieważ revellowskie niczym nie przypominały oryginalnych. Wielki minus tego modelu to brak przeźroczysztch kalek na okienka oto link do warsztatu bijcie, byle nie za mocno
-
Witam wszystkich! Od jakiegoś czasu coraz częściej zaglądam do tej części forum i coraz bardziej kusi mnie zbudowanie dioramy. Problem polega na tym, że kompletnie nie mam wiedzy na ten temat, nie mam też żadnego pomysłu. Chciałbym, żeby diorama nie była jakoś bardzo skomplikowana jak na początek, ale żebym mógł poznać większość potrzebnych technik, oraz żeby była poprawna historycznie. Czy mogę liczyć na czyjąś pomoc? wymyślając temat powinienem kierować się zdjęciami, a może częściami które chciałbym na niej umieścić?
-
No i mamy koniec misia Prace poszły jako tako, galeria zjawi się jakoś po weekendzie, mam nadzieję. Chciałbym podziękować wszystkim za pomoc, rozwiewanie moich wątpilwości i towarzyszenie w projekcie Teraz udaję się w sen zimowy razem z moim misiem, a jakos po sesji ruszę z czymś nowym!
-
Zbliża się koniec roku, tak samo jak zbliża się koniec budowy położyłem kalki na całym modelu oprócz wingletów, na to poszło kilka warstw sido. Stateczniki też są już polakierowane i czekają na wklejenie. Teraz pracuję nad podwoziem. Zamieszczam taka poglądową fotkę
-
Bardzo mądrą rzecz zauważyłeś. Też się tego obawiałem, ale sprawa wygląda następująco. Napis HARIBO składa się z 3 części. Jedynym punktem odniesienia dla poszczególnych liter są tylko i wyłącznie okienka. Myślę więc, że gdybym zaczął od napisu to po pierwsze on nie byłby idealnie prosty, a po drugie krzywizna napisu pociągałaby za sobą krzywiznę okienek. Wtedy nie udałoby mi się nakleić ich w jednej linii, bo napis ma dziurki i musiałbym je zakryć. Oto efekt, na zdjęciu słabo widać postaram się dokładnie to pokazać juz w galerii ale w większości okienek ramki sa widoczne
-
Taki mały świąteczny update kadłub pomalowałem revellem 51, następnie wszelakie anteny na biało i czerwono. Poźniej warstwa sido orazk kalki okien (taki punkt odniesienia dla napisu HARIBO). Efekt na zdjęciu. Z tego miejsca życzę wszystkim zdrowych i wesołych świąt!
-
piękna maszyna się szykuje kibucuję
