Piotr_P
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 409 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotr_P
-
A niech będzie To dopiero skromny początek. Wanna tylko osadzona,nie przyklejona. Wahacze do zmiany bo.....zrezztą widać Jak tylko bryłę się wyprowadzi to reszta z górki....ale warsztatu chyba nie będzie.....
-
Nie robiłem to się nie wypowiem ;) Wierzę na słowo. Ps Po kilku wpisach w tym temacie i Hummelu revella postanowiłem jednak podjąć wyzwanie italki....robi się Trzmiel.....
-
Ta.. I gdzie się nie pojawi tam robi wstyd innym Grile wyglądają super. Uwielbiam Twoje prace. Mam nadzieję,że zagościsz na dłużej w pancernym dziale. Pocziemu ty poprawiał maski silnika? Zły obrys czy nie byłbyś sobą? Pytam bo pewno po twoim warsztacie nabiorę apetytu na któryś z tych szkrabów.
-
Italeri/ESCI mają bardzo przyjemny plastik,formy pomimo dziesiątków już lat nadzwyczaj dobre ,detale nie zalane,wyraźne itp. W ówczesnych latach były takim Dragonem Szkoda,że mają tak liczne błędy i zakres poprawek jest ogromny. Za ich najlepszy model uznaję Churchilla ...już dwa takie modele robiłem. Jakby dorzucić blachy od Armory to jest malina. Chętnie zrobiłbym Semovente M75/18 ale nie snapa tylko białego kruka z pełnym wnętrzem. Rodzynek porównywalny do Matildy. Zawrotne ceny.... Is-2 jest również przyjemny... Jagdpantera też spoko choć oczywiście mieszanka wersji... Szkoda najbardziej tych cholernych gąsienic bez wewnętrznej strony. Germańce tracą najbardziej ... Niby psioczę na italke i inne firmy a bardzo lubię stare modele. Taki vinage modelarz ze mnie
-
Napisałem tylko,że nadaje się na wrak , nie że byłby z niego świetny wrak. Kwestia interpretacji Akurat Italka wygladała by świetnie gdyby obrzucić ją piachem i zrobić jako skorodowany rozbity pojazd wyciagany spod ziemi przez wojennych archeologów.... Gdzieś w necie krąży tak scenka z Panterą
-
Baboli nie brakuje...moich i zestawowych. ;) Italka jeszcze przejdzie... RPM to jest hardcore ;) albo ACE....podstawowe narzędzie to dłuto ....haha
-
Świetnie to ująłeś. Dokładnie takie samo mam odczucie. Sam model wyszedł całkiem dobrze. Jestem zadowolony. Niestety mam wrażenie ,że podstawką zniwelowałem wszystkie pozytywy pracy. A na Jacksona też czekam. Już nie mam nerwów na oczekiwanie aż,ktoś raczy odesłać graty ,które mu posłałem do "analizy".... Mimo ,że na forum się pojawia...i tak od 26.10. Nie dostałem ich z powrotem. Nie chcę niekompletnej galerii robic...myślę,że pewnie minimum tydzień będę czekał....
-
Bardzo mi się podoba
-
O Italce dobrego zdania to ja nigdy nie miałem. Wszystkie ich pojazdy w 1:72 to mieszanka wersji i uproszczeń. Niektóre są spoko.Niemniej jednak Bishopa chyba nikt inny nie robi....z braku laku..... Od podstaw to można kazamatę zrobić ale podwozie to dalej problem. Koła odpowiednie robi OKB Grigorov ale wydatek 80zl z przesyłką mi się nie uśmiecha. Zresztą,żeby zrobić w miarę poprawnego Biskupa trzeba w zasadzie wszystko poprawiać Chodzi mi po głowie kupić kolejnego lub Valentynę i przerobić hardcorowo na Archera. Tu dopiero rzeźba by była....ale wszystko do zrobienia
-
Obejrzałem dziś wypraski.....prawie się rozpłakałem faktycznie walka z wiatrakami. Nawet na wrak się nie nadaje....no może na wrak mógłby być.... Trzeba na aledrogo wystawić ,może jakiś malolat weźmie albo koneser
-
Kolejny model, kolejne rozczarowanie. Bishop.....model od dziesięcioleci znany w modelarskim światku. Calkiem fajnie się go kleiło. Wręcz jestem pozytywnie zaskoczony. Niemniej jednak model jest bardzo uproszczony wobec oryginału. No cóż... Odpowiednika nieco świeższego brak. Koła są od wczesnego Valentine'a zamiast późniejszych wersji,brak zbiornika paliwa z lewej strony,uproszczone i błędne wyposażenie prawego błotnika ,wczesne gąsienice i kto wie co jeszcze.... Przegladałem kilkanaście warsztatów z tym modelem na krajowych i zagranicznych forach i stwierdziłem ,ze szkoda życia na poprawki tego zestawu....może kiedyś ,choć jak znam siebie to raczej nie kupię kolejnego do dopracowania. Model malowałem Vallejo Iraqui Sand i rozjaśniałem dodatkiem białego koloru. Taka mała saturacja. Potem częściowo niektóre powierzchnie rozjasniałem/przyciemniałem olejami. Oczywiście jakies tam zacieki. Zamierzony efekt w zasadzie uzyskałem. Postanowiłem zrobić podstawkę i największy wk..rw mnie dopadł. Grunt na wikol i piasek podczas schnięcia zaczął pękać i i wyglądało to bardziej jak wysuszone jezioro niż pustynia. Jakiekolwiek poprawki kończyły się podobnie. wikol,rozrzedzony wikol,bezbarwny...efekt-pajeczyna. Tak więc podstawka odebrała mi chęci . Posypałem tylko luźnymi pigmentami i tak zostaje. Po tej przygodzie podjąłem decyzję ,że już nie robię "większych" podstawek bo jak ktoś nie umie pływać to się trzyma z dala od wody. Zostaje przy maleńkich podstaweczkach jakie robiłem np pod Granta CDL. Tak więc jest galeria wyrzutka. Sam jestem rozczarowany swoją pracą ale skoro i tak lepiej nie będzie to niech jest ta powyższa galeria.
-
Nie byłbym sobą gdybym nie podjął wyzwania. jestem modelarzem od modeli beznadziejnych i dziwnych przynajmniej jak coś skopię to nie żal Miałem zacząć Sturer Emila ale może.....tylko blaszkę muszę zakupic bo bez niej szkoda nawet próbować
-
No tak faktycznie...zapomniałem. Do elefanta nie mają. Teraz jest kozak ;)
-
Przeca to prototyp był ;) no dobra Löwe stryrałem na maxa a nawet go nie było ;) W każdym razie tak zostaje
-
Mnie się te kratki nie podobają....wiem jestem w mniejszości ;) i chyba w Trumpku są dodawane blaszki z nimi....nie pamiętam ,musiałbym sprawdzic swoje pudełeczko.... Są za cienkie i za dużo mają prętów (boczne mają 9 zamiast 6 ) tutaj Part się nie popisał. Ps: -Oryginalna blaszka Trumpka zawiera poprawną ilość prętów!!! Adamie....jeszcze jest czas....... http://svsm.org/gallery/elephant_aberdeen/P1010302 Za to zimmerit jest prima sort ale o tym już pisałem na FB....bajka dosłownie....
-
Podoba mi się. Ciekawa maszyna i ponoć chwalona . Sam kupiłem okazyjnie Esci to pewno namęczę się jeszcze bardziej ;) Part będzie obowiązkiem .....
-
Fakt...potwierdzam ....nawet w zbiorniczku dość szybko gestnieją. Ale drzemie w nich potencjał....niestety AK to to nie jest....może jak kolega pisał....po dedykowanym rozcieńczalniku jest lepiej. Fajny pomysł na podstawkę choć kolor ziemi mi nie leży....jakoś zbyt pomarańczowy....niczym gleba w Wietnamie ;)
-
Mnie też bardzo się podoba. Fajny kolor i ogólnie wszystko ładnie stonowane.
-
Ależ ja bardzo lubię UM....tak samo jak PST.....ogólnie lubię niełatwe zestawy nie samym Dragonem czy Modelcollectem modelarz żyje. Obydwie firmy (UM i PST) mają bardzo szeroką ofertę rzadkich pojazdów. Jest w czym wybierać.
-
Już nie miałem siły do niego - trochę weathering potraktowałem po macoszemu. I ja Cię rozumiem. Modele UM mają w sobie coś takiego ,co powoduje, że pomimo wręcz niszowych modeli pojazdów ,odbierają chęci. Miałem robic Calliope ale zdrowie psychiczne było ważniejsze....więc robię Italeri/ESCI Sęk w tym,że Achilles też prawie gotowy
-
M36 Slugger z domu Jackson.....czyli zabawa z Unimodel 1:72
Piotr_P odpowiedział Piotr_P → na temat → [M]Warsztat
Czekam na graty.....i czekam ...i czekam.....miesiąc juz czekam.. -
Fajny. Podoba się. Też mam nadzieję że wkrótce swojego pokażę... Jak się podobało składanie podwozia? Mało przyjemna dla mnie cześć.... A jeszcze Calliope na mnie czeka....
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Piotr_P odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Jeśli kfz.11 to prawda to nie mogę się doczekać obydwu. Od dawna się przymierzam do tych typów i jakoś nie wyszło. Teraz byłyby i to w super cenie -
Ale spawy faktycznie lipne. Trzeba było w tej skali ze szpachlówki zrobić. Taśma do zamaskowania powierzchni i zostawiasz tylko wąziutki pasek dla szpachli. Nacinasz delikatnie i gotowe.
-
Jeszcze dziś rano wszystko działało....sprawdzę bo sam nie widzę zdjęć Ps... Chyba problem z Photobucket bo nie da się strony załadować.... Dla zainteresowanych moimi pracami póki co link do fb https://www.facebook.com/Piotr_P_2013-883805348394104/
