Dryad, czyli kanonierka klasy Dryad/Halcyon, to ten większy okręt, z żółtymi kominami. Boxer, torpedowiec, to ten mały szaroczarny karaluch. Oba dość typowe dla swojej epoki, klasyczne, zwyczajne, bez żadnych szczególnych cech wyróżniających.
Końcówka XIX wieku i sam początek XX to zresztą był taki czas, że okrętów budowano dużo, ale rzadko mialy one okazję sprawdzić się w jakichś realnych działaniach. Wojen toczyło się niewiele i z zasady gdzieś bardzo daleko, a flotę w gotowości trzeba było utrzymać. Stąd wiele z ówczesnych okrętów jako jedno z głównych wydarzeń swej biografii podają np. "udział w rocznicowej rewii królowej Wiktorii w 1897 roku".
Dryad to żywiczny produkt JB-Model w skali 1/350, Boxer - kartonówka z Orioła, zmniejszona z 1/200 do 1/350.
Koty oczywiście też są: na Boxerze rudy, na Dryadzie czarny.
Szukajcie.
Cała galeria TUTAJ