Hej.
Albo nie potrafisz dogadać się z maszynami albo masz wyjątkowego pecha.
Mam "taką za 30 zł" od 5 lat i pominąwszy delikatne bicie wrzeciona nie mam z nią żadnych kłopotów a używam i do wiercenia, i do frezowania, i - odkąd kupiłem sobie piłkę ze stali sprężystej - również do cięcia (wcześniej walczyłem z tarczami korundowymi ale to całkiem inna jakość).
Jedynie co bezwzględnie polecam to zainwestowanie w solidny, 2-amperowy zasilacz z płynną regulacja napięcia. I wtedy będziesz mógł ustawić sobie takie obroty jakie są potrzebne.
A'ha. żeby nie było nieporozumień - moje modele powstają z plastiku i blaszek "piwnych". Na frezowanie w metalu czy szkle taka wiertareczka jest oczywiście za słaba.
Pozdrowionka
ZzB