Skocz do zawartości

Mark666

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 978
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mark666

  1. Witam. Dziś za wiele nie zdziałałem , ale silnik i kilka drobiazgów ma położony podkład . Jutro planuję zrobić na gotowo podłogę kabiny kierowcy. Zaczęły mi się II zm. więc na razie nic nie robię
  2. Eeetam , zaraz dostojni -- normalni tylko nieuleczalnie chorzy na plastyk Ale TO zawsze można zrobić
  3. Wybierzesz się z Fordzikiem do Kępna ?? Ja może wyrobię się z Bussingiem
  4. He,he ale kombinujecie -- w życiu bym nie powiedział że szynszyle i bułka tarta może mieć ścisły związek z pługo-piaskarką z Canady Ale jak to mówią - wszystkie drogi prowadzą do Rzymu . Bardzo mi się podoba ta zawiana przez śnieg rama od spodu. Wygląda baaardzo realistycznie . Piknie panocku, piknie
  5. Ładny, czysto budowany model. Tak trzymaj i nie zrażaj się takimi wpadkami , każdemu się czasem przytrafi
  6. Uff cały dzień siedzenia przy modelarskim biurku , chyba moje zamierzenia czasowe co do modelu pójdą spać. Miałem go skończyć na wiosnę --- akurat Dziś zrobiony na surowo cały motor, i kilka drobiazgów ale do rzeczy... Opony wydały mi się "obrzydliwie " za nowe , więc dodałem im kilkaset kilometrów : Potem wziąłem się za silnik, nie wszystko pasowało, pewne elementy musiałem skrócić i dopasować na nowo. Przewody umieszczone są domyślnie, teraz zacznie się kopanie po zdjęciach aby zlokalizować miejsca skąd wychodzą i dokąd idą. Potem muszę je zdjąć , uzupełnić resztę grubych przewodów [plastyk] podkład, i malowanie . Chyba użyję lekko przyciemnionej żółtej Tamki. Ale to już w trakcie kolejnych relacji Położyłem podkład na osłonę silnika, mały fotel i podstawę fotela kierowcy, przy czym okazało się że nie odkryłem Ameryki z tym lotniczym fotelem-- znalazłem fotkę takiego wozu z Californi i na niej jest typowy fotel ze zwykłego trucka. Nie wiem czy nie zastosować podstawy od niego
  7. Tak, chciałbym , tym bardziej że w oryginale wnętrze skrzyni ładunkowej jest wyłożone blachą o twardym stopie aby dłużej wytrzymywała. A i tak co ok. 5-6 m-cy te skrzynie są wymieniane na nowe. Wymiana odbywa się na terenie kopalni Mam nadzieję że wystarczy mi tej ofsetowej blachy
  8. Proszę bardzo - oto wymiary: długość--- 17-1/4" [438 mm] wysokość--- 6-1/2" [165 mm]
  9. Dzięki. Oczywiście w miarę wolnych dni relacja będzie na bieżąco
  10. Zawsze oglądałem się za tym modelem. I w końcu go sobie kupiłem. Miałem ruszyć z budową w zimie ale gdzie tam... zacząłem go robić . Właśnie prawie skończyłem skrzynię ładunkową . Niestety okazało się że podłoga była zdeformowana na co nie zwróciłem wcześniej uwagi. Sądziłem że jest to wina poxipolu na który przykleiłem te wewnętrzne blachy. Z związku z tym zerwałem je , ale wtedy okazało się że jest to wada wypraski. Podłoga nadal była wklęsła do środka. Wszystkie poprzeczne , spodnie belki siłą rzeczy nie chciały się ułożyć tak jak powinny. Próbowałem prostować skrzynię w mocno ciepłej wodzie, ale z marnymi efektami. Pozostawało tylko wymyślić inny sposób. Z płytki polistyrenu wyciąłem kształt podłogi , i po wyznaczeniu miejsc montowania poprzecznych belek i po wstawieniu od nowa kołków prowadzących przykleiłem ją na spód skrzyni. Ale to dało 1,5 mm pogrubienia . Z związku z tym musiałem wymontować wszystkie pionowe belki wzmacniające , przeciąć każdą i dać wstawki w niektórych 1,5 mm , a w innych 1,00 mm . Po tych zabiegach wszystko od nowa musiałem szlifować, szpachlować , jeszcze raz szlifowanie i wkleić je na swoje miejsce. Wewnątrz skrzyni położyłem warstwę szpachli , bo jednak sama podłoga będzie wyłożona blachą Zacząłem powoli składać ramę , ta przynajmniej nie stwarza problemów : Zmieniony zostanie też fotel kierowcy ---- ten jasny z zestawu posłuży jako drugi fotel za kierowcą Blok silnika sklejony i poszpachlowany , jutro zacznę go składać Jutro wrzucę fotki. A przy okazji zapytam--- może ktoś ma zdjęcia silnika Detroit Diesel , bo właśnie taki motor jest z tym aucie
  11. O piórach i śladach na szybie pisałem już dwa razy, no ale jeszcze raz nie zaszkodzi. Oryginalne wycieraczki były kiczowate, a do tego odlane z kabiną w jedną całość. Wyciałem je, a w ich miejsce wstaiłem metalowe z oferty KFS (niestety wycieraczki te sa przeznaczone do europejskich trucków), wybrałem najmniejszy rozmiar jaki był ale i tak są za duże, a właściwie były bo później już na modelu obciąłem kawałki piór. Ślady wymierzyłem cyrklem na szybie (nie są kanciaste) zanim wkleiłem ją do okna pod wymiar piór zanim je skróciłem, dlatego ślady sięgają aż do usczelek. Szyba jest wieksza od ramy okiennej przez co jej dolna część została zasłonieta kabiną, a w efekcie koncowym półkola są mniejsze, a obok nich na dole widac tak jak by ząbki. Ps. Też jestem kierowcą ciężkich pojazdów, a i autobusem ludzi woziłem. OOO to witam bratnią duszę i mrugam światłami. A ja teraz ujeżdżam Solaris Trolino AC12 czyli troleybus Jeśli tak to zwracam honor
  12. Najprędzej na amerykańskim ebay'u Dzięki. Podziwiam Twój wkład pracy , ale wybacz proszę mam małe uwagi co do śladów po wycieraczkach na szybie. Jestem z zawodu kierowcą i to dużych sprzętów , i zawsze po przejściu wycieraczek na szybie pozostaje regularny półkolisty ślad czystej szyby. Może to aparat zniekształca efekt ale na modelu , a właściwie na szybie zwłaszcza lewej te półkola są kańciaste . I jeszcze jedno wydaje mi się że oba piórka biorą za wysoko---- prawie że po uszczelce . Ale to drobiazgi, ogólnie chylę czoła , i baaaaaaaaardzo mi się podoba
  13. Zaparło mi dech, a gdzie można zdobyć takie cudo ???
  14. Śledzę budowę od początku i jestem pod wrażeniem. Szykuje się prawdziwe cudeńko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.