Jurgen75
Użytkownicy-
Liczba zawartości
156 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Jurgen75
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
-
Górna płyta pancerza (ta z wieżą) powinna stanowić jedną całość z tym bocznym wspornikiem, tak jak przednia. U ciebie widać tam łączenia. Powinienieś zaszpachlować tam gdzie zaznaczyłem:
-
Obejrzałem oba zdjęcia, tyle, że na żadnym z pancerza nie odpada farba, o czym wspomniałem w cytowanym przez kolegę poście. Jeżeli mówimy o pierwszym zdjęciu, to widzę odpryski farby, tyle, że na blaszanych skrzynkach, które to pomalowane farbą olejną łatwo odpryskują, a na drugim zdjęciu widzę czołg, który może stać na tym polu 50 lat, być wypalony do szczętu, albo mieć resztki zmywalnej farby, ewentualnie plamy od oleju, kupy kota i cokolwiek. Czarno-białe zdjęcia są niestety często trudne do interpretacji. Zabrudzenia, wytarcia, które często są po prostu "wypolerowaną" farbą, światłocień - dają różnice w odcieniu. Ja po prostu polecam koledze następujące doświadczenie - wejść na jakikolwiek czołg i spróbować oskrobać go z farby. Najlepiej do minii. Nie mówię tu o skrzynkach na narzędzia, ale o pancerzu. I najlepiej gałęzią, albo cegłą, bo tak często są tłumaczone na forach te ślady. A tu obiecana fotka z Odkrywcy, jako przykład nadinterpretacji zdjęcia: Na zdjęciu widać ewidentnie, że boczna płyta pancerza ma wizjer - tyle, że to nie jest boczna płyta, a płyta oddzielająca przedział silnikowy od przedziału kierowcy - wygięta zbiegiem okoliczności tak, ze przypomina płytę boczną. Tak w podsumowaniu dodam, że nie jestem przeciwnikiem modeli w eksploatacji, ale znaczna ich część jest niestety czystym S-F - wytarcia są robione bez żadnej głębszej logiki, gąski są zardzewiałe, jakby pojazd stał w jeziorze, etc. Zwłaszcza kiedy model przedstawia konkretny czołg, o konkretnym numerze - co do którego wiemy, że jeździł raptem np. miesiąc, a wygląda na podstawce jak odzysk ze składu złomu przed renowacją. Ślady eksploatacyjne występują zwykle w dość przewidywalnych miejscach i jest to dość trudna sztuka by je zrobić poprawnie. Dla mnie osobiście za trudna.
-
No to jest mocny modelik... Tylko te wózki, a właściwie resory jakieś dziwne.
-
Często tłumiki pokrywały się nalotem z powodu temperatury - do da się zauważyć na sprzęcie budowlanym nawet - przepalony tłumik jest nieco rdzawy. Dziś oczywiści robi się tłumiki z innych materiałów, ale nawet w starych składakach z Niemiec widać rude tłumiki. Nie wiem jak w armii niemieckiej, ale w brytyjskiej i chyba w amerykańskiej też (musiałbym sprawdzić) zalecano załogom czołgów by nawet, gdy zajmują stała pozycję ogniową odpalać czołg i przejeżdżać nawet krótki dystans w celu rozruszania podzespołów czołgu i gąsienic. Dodatkowo gąsienice wymieniano podczas tzw. "krótkich" przeglądów, a czasem częściej - w zależności od przebiegu. Model "styrany" jest oczywiście bardzo ładny, ukazuje kunszt malarski wykonawcy - ale to zazwyczaj mniejsze lub większe S-F... Zwłaszcza odpadająca z pancerza farba... Ale jak to było w filmie - jest prawda czasu i prawda ekranu...
-
Fakt - musisz troszkę je odchudzić. Co do samej technologii spawania - nie szukajcie analogii pomiędzy spawaniem płyty pancernej paro - paronasto centymetrowej grubości metodami bez mała z przed 100 lat ze spawaniem kątownika grubości paru milimetrów TIG-iem, albo MIG-iem. Nawet elektrodą. Nie ma żadnych analogii.
-
Pamiętaj, że na przedniej, czołowej płycie (na prawo od włazu, patrząc na zdjęcie) i górnej nie ma łączenia kadłuba - płyta jest całości, będziesz musiał to zaszpachlować. Po prawej stronie, gdzie wstawiłem pytajnik - nie pamiętam, ale warto sprawdzić. Grubość płyt (czy raczej cienkość) wielkie brawa. Jak dalej tak pójdzie to będzie z tego modelowa siódemka.
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Jurgen75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
A umiesz ? No właśnie Jurgen a gdzie aktualizacja Mila Nawet klej potrafię z tego zrobić... Aktualizacja zapewne będzie dziś/jutro. -
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Jurgen75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Ja to mógłbym dla Ciebie najwyżej klej mieszać, albo ramki nad świeczką wyciągać. ;) Chciałbym dojść do takiego poziomu, ale musiałbym żyć ze 200 lat. -
Jarek ma rację - generalnie wykonanie samego modelu jest "na Felka oko".
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Jurgen75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Mi to śmierdzi czarami.... Nie jest to możliwe, żeby człowiek samodzielnie robił takie rzeczy. Siła nieczysta Panowie... -
No to teraz masz taką obstawę, że nie może się nie udać Brakuje chyba tylko radetta i analogica do kompletu ;) Tak z grubsza zaznaczyłem dwa miejsca. Generalnie wózki z zestawu są za płasko ustawione. Stąd trudno zrobić poprawny profil. W zasadzie prawie niemożliwe. Wózki w zestawie ułożone są tak, jakby na tego 7TP postawili drugiego Ale spróbuj uzyskać kształt wózka zbliżony do symetrycznego - tak mniej więcej jak dach. Tak, żeby linia górna i dolna przebiegały mniej-więcej równolegle do siebie. Na dole zaznaczyłem miejsce gdzie można śmiało wydłubać plastik z dziury - wystarczy wiertełko i nożyk. Tu masz trochę fotek - widać jak inny jest kąt ułożenia samych wózków - ale tego akurat nie poprawisz bez robienia wózka od podstaw, albo zakupienia żywicznych z Armo. http://forum.przedborz.net/viewtopic.php?t=491 P.S - napisałem o równoległych liniach, ale sam narysowałem nierównoległe...
-
Wielkie brawa. Mam wrażenie, że powinieneś nieco podciągnąć kąt natarcia żółwika, patrząc od przodu, ale trudno określić, bo zdjęcie jest pod kątem. Nie mam czasu edytować teraz zdjęcia, by zaznaczyć ten fragment - ale zrobię to wieczorem. Reszta wózka jest pierwsza klasa.
-
Dzięki - trochę mi się rozjaśniło na horyzoncie ;)
-
OK. Jestem lajkonikiem w tych sprawach. Mam za to jeszcze jedno pytanie. Piszesz, że te najnowsze to Mi-17-1V. Jak patrzę na zdjęcia, to różnica pomiędzy 6101 a 6112 w wyposażeniu jest kolosalna (przynajmniej jak dla mnie). Inny dźwig, możliwość podwieszania uzbrojenia, inne montaże systemów elektronicznych (nie wiem czy dobrze to ująłem), etc. Czyli, jak rozumiem to, że są one w tej samej wersji musi wynikać z innych przesłanek, jak np. silnik. Czy dobrze to rozumiem?
-
Pytanie do kolegów znawców tematu. Na niektórych fotkach numery są trzy cyfrowe, na innych cztero cyfrowe. Czy to efekt zmiany numeracji?
-
Postaram się udzielać, jak tylko powstanie wątek. Każdy pojazd polskiej pancerki jest na wagę złota - zupełnie jak w dwudziestoleciu międzywojennym. Musimy bronić się przed zalewem niemczyzny. Cieszę się, że podoba Ci się moja siódemka. Wykonanie nie jest tip-top, ale jestem z niej zadowolony. Jak dorobię podstawkę, to na pewno wstawię galerię na MW. Monografię kup, przyda się przy kolejnych modelach (siódemkę można wykonać w co najmniej kilku egzemplarzach - Słoń, Smok, z wieżą Boforsa modelową, z wieżą Boforsa z wykuszem, dwuwieżowy i oczywiście ciągnik C7P) To znaczne ułatwienie w pracy - lepiej się z tego korzysta niż tylko z fotek i skanów. Sukcesów życzę ;)
-
Polecam: http://historyton.pl/catalog/product_in ... ts_id=7842 ewentualnie na Alledrogo. Bez tego ani rusz, jakbyś chciał dorabiać wszystko na tip-top. Śruby i nity są przynajmniej kilku rozmiarów. Wydawnictwo Plan-Pack w cenie 15 złotych sobie odpuść, bo to zwykła makulatura. Okładki widać w pierwszym poście z in-boxem.
-
Mogą zostać, natomiast nitów i śrub brakuje w wielu miejscach czołgu, a elementy fototrawione to tylko jego kawałek.
-
Źle się wyraziłem - chodziło mi o takie nasze, "polskie" dodatkowe modyfikacje Mi-17 - tak analogicznie do np. T-55 Mierida. Niby ruski, a do ruskiego nie podobny ;) Dzięki za linki - piękne zdjęcia i piękne wiatraki, niektóre widziałem już, ale niektórych nie. Sanitarka z oczami - obłęd. Czy stare (a może nowe), trzycyfrowe numery jakoś odpowiadają numeracji czterocyfrowej per analogia? Wybacz mi te infantylne pytania, ale temat dla mnie zupełnie nowy, ja z artylerii... Bez przesady - kilka porządnych modeli na bazie KP powstało. Tak dla przykładu: http://www.scale-rotors.com/gallery/cargo-helicopters/mil-mi-17-hip-kp-kopro Parę detali zrobiłbym inaczej, ale i tak dla mnie model prezentuje się doskonale.
-
Ten, co wygląda jak bojler z hakiem? Swoją drogą ciekawe czemu przy okazji modernizacji nie wymieniono ich na starszych egzemplarzach? Te wyglądają na dość leciwe. Po analizie fotek w zasadzie trudno mi określić co zmodernizowano (oczywiście chodzi mi o zmiany wizualne) w starszych egzemplarzach poza opancerzeniem i możliwością podwieszenia uzbrojenia. Swoją drogą losy modernizacji, zakupów i służby byłyby chyba ciekawym materiałem na co najmniej artykuł, jeżeli nie monografię.
-
No to trasujemy wszystkie trzy... Serdeczne dzięki za fotki luku - napisałbym, że mi z nieba z tymi fotkami spadłeś, ale w dziale lotniczym to raczej byłoby faux pas ;) I jeszcze jedno pytanie - czy mocowanie wyciągarki jest takie samo jak w Mi-8?
-
Ja opierałem się na tym zdjęciu. Jak dla mnie to pokrywy wystają - oprócz tego dolnego, ale może to złudzenie. Albo to wina tego, że zdjęcie przedstawia w zasadzie szrot. Nie wiem. W każdym razie dwa górne będą mocno oszlifowane, a dolny jest przyklejony na wikol, jako formatka do trasowania. Brakuje jeszcze tej listwy przed lukami, ale to będzie dorobione przed szlifowaniem. Bardziej martwi mnie górny luk kabiny pilotów. Z tego co widziałem są tam dwa okienka, ale nie mam żadnego zdjęcia "z góry".
-
Czystość to zaleta tego modelu. Każda armia dbała o sprzęt - bo od jego sprawności zależało życie żołnierzy. Gąski pod metalizer i trochę washa - i będzie tip-top.
-
Biały pas i biały spód są równoległe do siebie: U ciebie Robercie na fotce biały zachodzi aż na litery. Poza tym model - palce lizać.
-
Wyjaśnienie tego problemu jest trzy posty powyżej. Nie odbierajcie tego jako złośliwości, ale ja włączając się w dyskusję w wątku najpierw czytam co tam jest napisane. Przez wzajemność oczekiwałbym, że piszący też najpierw przeczytają o czym jest rozmowa, zanim zaczną udzielać się twórczo. Wtedy nie będzie bałaganu, i nie będę musiał co trzy posty pisać tego samego. Jednocześnie serdecznie dziękuję tym, którzy dostarczają jakże cennych wskazówek, zdjęć i wsparcia duchowego. Bez tego bym nie popchnął roboty do przodu.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
