Skocz do zawartości

Macisso

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    696
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Macisso

  1. Macisso

    Projekt grupowy )))

    Może kilku bliźniaków nie było, ale polecam coraz częściej/gęściej występujące na naszym forum "Bismarck class" Jest nas coraz więcej Pozdrawiam
  2. Ja również gratuluję zwycięstwa. Ciężka i mozolna praca została nagrodzona Czym prędzej galerię proszę
  3. Spróbuję na pewno. Dzięki za poradę
  4. W tym celu zakupiłem właśnie (w piątek dotarły) zestaw malutkich wiertełek. Średnice od 0,10 do 1,8mm zatem jest z czego wybierać
  5. Marcin, w końcu sam mi napisałeś żebym się nie obijał Teraz, kiedy walki z relingami mają się ku końcowi ja również się cieszę. Nie mniej w trakcie bojów był moment zwątpienia i bałem się że to nie była dobra decyzja No ale pewnie też przechodziłeś przez ten etap :p Niestety jeszcze czekam na blachy "Edka", zatem ten moment nie prędko. Trzeba czekać. Pozdrawiam i dzięki za słowa otuchy
  6. A więc jedziemy dalej. Od jakiegoś czasu zastanawiałem się jak pomalować wierzch łodzi motorowych aby wyglądał na "szlachetne" drewno. Z pomocą przyszedł mój dobry kolega (pozdrawiam Jonz) podsuwając pewien pomysł i dostarczając materiały. Efekt końcowy był na tyle piorunujący, że postanowiłem udokumentować go w kilku krokach. Krok pierwszy: Oklejanie. W tle widać farbę używaną do malowania figurek do gier bitewnych. W moim wypadku trafiła na łodzie motorowe "Świnki" wyglądały dość komicznie na tym etapie I znów w tle widoczny jest wash który trafił na pomalowane elementy. Jak się okazało "w praniu" potrzebne były 3 warstwy, lecz kładzione w różny sposób każda. W oczekiwaniu na wyschnięcie farby przy pomocy małej wiertareczki i kilku frezów zrobiłem "dziurę" w kapie komina A tu widzimy dosychający wash na który finalne poszedł pół-błyszczący lakier bezbarwny Tamiya A teraz finał. Przyznam szczerze że na końcu tej drogi szczęka mi opadła... To co widzicie za pośrednictwem mojego telefonu nawet w 50% nie oddaje widoku rzeczywistego Łodzie wyglądają jak by były z prawdziwego drewna i do tego efekt "szlachetności" po prostu piorunuje Polecam testy z tego typu specyfikami. Warto czasem się pobawić i poszukać nowych rozwiązań w malowaniu. Ja jestem zadowolony Pozdrawiam wszystkich stoczniowców.
  7. Daj spokój Pozdrawiam
  8. Macisso

    Admiral Graf Spee 1/350

    He he... No nie tak szybko. Na razie mam przy czym dłubać Ale "kieszonkowca" na pewno dopadnę.
  9. Macisso

    Admiral Graf Spee 1/350

    Admiral Graf Spee ...Klasyk wojny korsarskiej..... Kiedyś miałem go w swojej kolekcji i rozważam ponowne podejście w skali 1/350 Liczę że szybko się zdecydujesz, zakupisz i rozpoczniesz relację oraz przetrzesz szlak
  10. Dzięki za radę. Nabędę niebawem i zastosuję
  11. Marcin, co ja mam napisać... No co.... Cuuuuuuuuudooooooo!!! Gratulacje ogromne jak cholera!
  12. Witam. Tak jak napisałem, zamieszczam kilka fotek odnośnie komina "in progress". Powinienem był liczyć ilość godzin jaką spędziłem przy doklejaniu i zrywaniu relingów..... Na pewno uzbierała by się pokaźna ilość Troszkę mnie martwią białe ślady jakie pozostały po kleju zmywanego debonderem. Co prawda powierzchnia jest równa i była przetarta papierkiem, ale zastanawiam się czy farba będzie się trzymać w tych miejscach. Tym bardziej że komin będzie maskowany... A oto i sam komin: Nie było łatwo, ale co tu dużo ukrywać. Mimo moich słabych umiejętności doklejania takiej drobnicy i tak robi to na mnie duże wrażenie Różnica w stosunku do oryginału jest kolosalna! Na ruszt poszły też łodzie motorowe. Na zdjęciach okrojone z elementów do zastąpienia blachami i częściowi zaszpachlowane/dotarte Mam Nadzieję że już na dniach dotrą fototrawionki i stocznia ruszy pełną parą. Przepraszam za niskiej jakości zdjęcia (komórka) oraz niejscami nie najwyższą jakość wykonania
  13. Dzięki za radę skell. Raczej tak zrobię, tym bardziej że żaden inny pomysł nie wpadł mi do głowy. No ok Dziś wieczorkiem wrzucę kilka fotek, choć wydaje mi się że nie bardzo jest na co patrzeć Wyszło tak sobie, ale na lepiej raczej mnie nie strać. Chyba ze 4 razy zrywałem wszystko do poprawki. Nie mniej różnica pomiędzy klejeniami pierwsze/ostatnie jest znacząca. Z resztą sami zobaczycie Do wieczorka zatem.
  14. No to co ja mogę dodać..... Brawo brawo i jeszcze raz brawo!!! Gratulacje za model oraz wyróżnienie w postaci nagrody! Właśnie zyskałeś kolejnego fana
  15. No to wracaj do niego czym prędzej!!!
  16. Marcin, również czekam na solidną dawkę zdjęć w galerii Pozdrawiam
  17. Dzięki Wallace. Tempo puki co niezłe. Mam sporo czasu na dłubanie Jednak nadal czekam na zestaw "Edka" i troszkę mnie to wstrzymuje.... Pozdrawiam
  18. Macisso

    Revell 1/350 Bismarck

    He he. Skell tak działa na ludzi Ja też miałem skleić Bismarcka na "szybko", a po zapoznaniu się z tym wątkiem proszę..... Nawet relingi na kominie kleję Działajmy zatem Alex i skalpele w dłoń Pozdrawiam Skell
  19. No cóż...... Dla każdego "kosmos" ma inne granice. Nie jestem doświadczonym modelarzem i nie zamierzam takiego udawać. Liczy się frajda z wykonanej pracy a każdy odbiera ją na własny sposób i wedle własnych "widełek". Nie mniej lufy zostały poprawione i teraz pracuję nad sposobem wykonania "bastblag-ów" (jak to się pisze?? ) z takich materiałów aby wyglądały realnie i pozwoliły zachować lufom ruch. Pierwsze efekty już są, ale zanim pokażę/opiszę sposób, pozwolę sobie dopracować i dopieścić wszystko żeby nie było wstydu Poza tym prace nad kominem trwają dość zawzięcie. Dopadł mnie jednak mały problem. Jak wiecie chcę pomalować okręt w tzw. zebrę... Jednak po doklejeniu relingów ręcznych może nie być łatwo zamaskować komin tak, abym mógł skutecznie pomalować kamuflaż. Odstają one troszkę od komina i mam zagwostke. Może ktoś poradzi jak się za to zabrać? Pozdrawiam
  20. Macisso

    BISMARCK - Academy 1:350

    No właśnie, nie jest tak źle z tempem Ja nadal oczekuję na zestaw blach "Eda" co powoduje brak widocznych postępów, nie mniej cały czas dłubię i może już niedługo kolejne aktualizacje To jest jeden z kilku powodów dla których zdecydowałem się sprzedać Bismarcka "Academy" i poczekać na "revell-a" No ale widzę że nie poddałeś się i za to duże brawa
  21. Macisso

    TIRPITZ/BISMARCK

    Witaj. Widzę że piękny zestaw modelików, ale zdjęcia faktycznie słabo wypadły.... :( Pozdrawiam
  22. Nie są jeszcze wklejone zatem stąd te rozbieżności. Dzięki za spostrzegawczość. Sprawdziłem. Są równo, natomiast kąt pod jakim jest zrobione zdjęcie powoduje takie złudzenie. Nie mniej przekonałeś mnie i popracuje nad nimi
  23. A zatem już wyjaśniam. To że oś nie jest zachowana w pionie niczym nie skutkuje. Istotna jest oś pozioma, a tu starałem się być dokładny. Jeśli chodzi o różną długość... może nie jest perfekcyjnie i gdzie nie gdzie są różnice 2mm różnice, nie mniej są dobrane parami w dokładnie identycznych długościach. Poza tym pamiętajmy że na działach będą jeszcze osłony podmuchowe (chyba tak to się nazywa) które zamaskują ewentualne różnice w osi pionowej Ale dzięki za czujność. Tak jak pisałem brakuje mi doświadczenia i umiejętności, nie mniej staram się wykonać wszystko najlepiej jak potrafię Pozdrawaim
  24. Marcinie.... Racja. "Armata" jest dość toporna w porównaniu do reszty... Może jeszcze nad nią popracuję Dzięki za słowa uznania
  25. No i jedziemy dalej. Z powodu braku zestawu blach "Edka" staram się robić rzeczy które nie wymagają w/w zestawu. I tak dziś skończyłem (jeden całkiem, drugi prawie) Ardo ar 196. Efekt tak mnie zachwycił że postanowiłem podzielić się zdjęciami i radością. (Jak to zwykle bywa na żywo prezentują się lepiej) Poza tym na ruszt poszedł komin, który mam zamiar wykonać podobnie do kolegi skell. Zatem został "obrany" ze wszystkich nadlewek które zastąpię imitacjami relingów, oraz częściami od "Edka". No i naturalnie moja ulubiona szpachla. skell mam nadzieje że nie pogniewsz się na mnie z powodu próby skopiowania Twojego dzieła, ale co tu dużo mówić- komin zrobiłeś bosko!! A oto i same relingi No i kolos z wklejonym pokładem. Wieże już na miejscach i czekają na nieszczęsne blachy. Praca wre, zatem i postępy są. Pozdrawiam i do usłyszenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.