Witam wszystkich.
Jako zupełnie "nowy" człowiek na tym forum, chcę na wstępie pogratulować skell-owi tego co już dokonał z krętem i energii oraz precyzji z jaką podchodzisz do tematu. Rewelacja!
Kiedyś miałem kolekcję ( chyba 12 modeli) okrętów z okresu ww2 w skali 1:700 Niestety ze zbioru nie ostało się nic (częste przeprowadzki w młodości), ale sentyment pozostał.
Parę dni temu kupiłem Bismarcka 1:350 "Academy" i zacząłem kopać w sieci. Głównie interesowało mnie malowanie, techniki, rodzaje farb itd. Gdy trawiłem na ten temat przeczytałem go jednym tchem. Super wszystko opisane i do tego fajna dokumentacja zdjęciowa! Mistrzowska robota! Teraz będę brał się za swoje cacko, ale nie zmienia to faktu, że dosiadam się z popcornem do pierwszego rzędu i kibicuję z całej siły czekając na postępy