-
Liczba zawartości
696 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Macisso
-
Ja również skłaniał bym się w stronę Revella
-
Niestety przeżywam prawdziwy nalot bombowy obowiązków w pracy.... Ale może da się od poniedziałku coś ruszyć. Palce zaczynają mnie z lekka świerzbić Pozdrawiam Maciek
-
No no... Kolejny Bismarck nam będzie rósł Chyba faktycznie trzeba będzie podzielić forum na: Okręty, Statki/Bismarcki Ja na Twoim miejscu kupował bym zestaw dedykowany do tego konkretnego modelu. I jak napisał Piter, musisz się liczyć z pewnymi kosztami jeśli chcesz mocno "oblaszkować" model. Powodzenia w budowie, będę śledził pilnie Pozdrawiam Macisso
-
Wallace, nie przejmuj się. Każdy post który pobudzi widzów do dyskusji (a co dopiero takiej dyskusji) jest mile widziany i wręcz wskazany Często coś owocnego z tego wynika. i tego się 3majmy Pozdrawiam Maciek
-
Brawo!!!! Zaj... przewody elektryczne! Zastanawiam się kiedy dorzucisz skrzynki elektryczne z narysowanym schematem podłączeń A tak poważnie to dokonałeś rzeczy genialnej! Jeszcze raz BRAWA! Pozdrawiam i bacznie obserwuję Maciek
-
Witam Panowie! Nawet nie wiecie jak cieszy mnie ta zagorzała dyskusja jaka się tu toczy Ale może po kolei: November4 dzięki za pomoc. Nie mniej mam już dość sporą dokumentację zdjęciową oryginału i w sposób który wskazałeś przekopałem już sieć w każdą stronę. arni trafiłem na ten wątek jakiś czas temu. Faktycznie jest to niezłe szaleństwo i pozazdrościć gościowi zacięcia i czasu Skell, dziękuję za ciepłe słowa uznania. Co prawda nie ustrzegłem się baboli, ale jest to mój pierwszy tak zaawansowany model i po prostu muszę się nauczyć jak to się robi. Co do zabrania się za coś "większego" to polecam odłożenie detali na krótki czas i zabranie się za jakiś plastik typu kolejna nadbudówka. Działa kojąco Alex304 nie przesadzaj. Moi stoczniowcy są otyli i leniwi Nie mniej dziękuję. A skoro (w końcu!! ) dotarł do Ciebie zestaw Edka, to do dzieła! Wiem jaki robi wrażenie jak się go otworzy, zatem jestem pewien że zapał aż w Tobie kipi No a teraz sprawa dyskusji: Walclae, jak już koledzy się wypowiedzieli kwestia dokładnego koloru pokładu jest sprawą dyskusyjną. Faktem jest że większość modelarzy decyduje się na jaśniejszą wersję malowania. Sądzę że nie jest ona poparta jakimiś wiarygodnymi źródłami, lecz "utartym" wizerunkiem pokładu okrętu. Każdy zatem może zrobić wedle gustu i trudno będzie udowodnić że popełnił błąd Ja z premedytacją chciałem zrobić pokład ciemniejszy i tak też się stało. Co prawda malowanie było dość eksperymentalne i sposób w jaki je wykonałem jest raczej jedynym takim wykonaniem. Muszę tu dodać, że po zakończeniu malowania zastanawiałem się czy nie wyszło zbyt ciemno, ale po "opatrzeniu" się mojego dzieła doszedłem do wniosku że tak mi się podoba. Należy też dodać, że zdjęcia robię wyłącznie przy sztucznym świetle i nie oddają do końca właściwego koloru. Na zdecydowanej większości wychodzi kolor głębszy i ciemniejszy. Tak to już jest z fotkami Dodam jeszcze że to co z pokładem wyprawia skell jest arcydziełem, ale za rzadki jeszcze jestem na takie ekscesy Co do różnych odcieni na różnych poziomach nie będę się wypowiadał, bo nie mam o tym pojęcia i dowiaduję się o takiej ewentualności od Was Pozdrawiam Maciek
-
No i brawo Wyborna robota :P Bardzo mnie ciekawi efekt końcowy. Jak do tej pory dajesz radę Oby tak dalej! Pozdrawiam Maciek
-
Witaj arni na naszym forum. Dziękuję za słowa uznania. Miło zawsze to usłyszeć, a i nie są bez znaczenia kiedy mozół pracy z modelem przytłacza. Sam rozważałem zakup egzemplarza który skleiłeś, ale większa dostępność dodatków oraz odrobinę większa skala (a mówią że rozmiar nie ma znaczenia ) spowodowały dokonanie wyboru takiego a nie innego. A czemu nie \dokończony? Już mało zostało. Malowanie zawsze możesz poprawić i będzie cieszył oko bardziej Pozdrawiam Maciek
-
nie nie nie. To TY masz za mało o jedno "0" Poszedł do regulacji Pozdrawiam Maciek
-
Nie popędzam. Tym bardziej że idzie Ci baaaardzo zacnie Też o tym myślałem jakiś czas, ale doszedłem do mniosku że jeszcze nie w tym modelu takie ekscesy... Nieeeeee....... W końcu he he. Ano zaśmiecamy ile się da
-
Witam wszystkich po przerwie. Troszkę musiałem odpocząć od projektu, ale drobne prace powoli parły do przodu. Jak już wrócił mi zapał, od razu strzeliłem drobnicę na prawą stronę nadbudówki Idąc za ciosem zabrałem się na nadbudówkę rufową. Znów "coś" przybyło i znów człowiek zaczyna się cieszyć Jak zawsze fotki: w końcu trafiły się elementy do których złożenia nie jest potrzebny mikroskop Całość prezentuje się następująco: Pozdrawiam i do usłyszenia! Maciek
-
Generalnie cisną mi się na usta słowa następujące: Jaki świr! Ale potraktuj to jako słowa najwyższego uznania wyrażone w dość prostacki i groteskowy sposób. Podziwiam Twoją robotę Pozdrawiam Maciek
-
U la la Panie skell. No pozazdrościć jakości i precyzji wykonania Tylko mam jedno "ale". Kiedy Ty to w końcu pomalujesz....????? Nie trzymaj już mnie z tym Pozdrawiam i śledzę postępy z kapiącą na klawiaturę śliną
-
No no... Kawał okrętu. Zaczyna prezentować się imponująco. Dobra robota Kibicuję dalej w pierwszym rzędzie Ps. Ja bym robił swastyki! Ale diecezja należy do Ciebie
-
A właśnie że zwalnia. Jak się ma pierwszy wolny weekend od ponad miesiąca, to nagle się okazuje że na nic nie ma czasu Poza tym musiałem odsapnąć, zrelaksować się no i ukoić nadszarpnięte nerwy... Foty z postępów wrzucę jutro wieczorkiem No cóż... Wrażenia opiszę w wolnej chwili... Puki co obowiązki wzywają. Pozdrawiam Maciek Ps. J/W
-
[IN BOX] Akagi 1/350 Hasegawa plus dodatki
Macisso odpowiedział Mrqs → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Mrqs Modelu już gratulowałem, a teraz gratuluję IN-BOX'a Rewelacyjnie i jasno Nie mniej choć z naszych rozmów wynikało że nie zamierzasz zaczynać tego kolosa zbyt szybko, to wiem że kilka osób będzie Cię "napastować" o to Jeśli chodzi o moje zdanie, to zdecydowanie jestem za skończeniem przez Ciebie zaczętego już projektu "B". Gratulacje jeszcze raz i do zobaczenia (nie odpuszczę sobie i będę musiał zawitać do Ciebie w celu zapoznania się z tym cudem) Pozdrawiam Maciek -
To co wyprawiasz z tym modelem powoduje opad szczęki. Brawa
-
[Relacja] CMS Colombo Express 1:700 Revell 05241
Macisso odpowiedział Marcin M. → na temat → [O]Warsztat
Gratulacje! Choć nie udzielałem się w wątku, pilnie śledziłem postępy. Piękny modelik, a i tempo prac niezłe Jeszcze raz gratulacje i do usłyszenia przy następnym Pozdrawiam Maciek -
Witam serdecznie. Postanowiłem zrobić kilka dni odpoczynku od mozolnej pracy przy modelu. Dziś połowicznie zakończyłem pracę nad drobnicą doklejaną na prawej burcie nadbudówki i sił mi już brakuje. Nie mniej jest okazja podpatrzeć co i jak robią inni. Wybieram się jutro na Międzynarodowy Festiwal Modelarski- Warszawa 2010. Mam nadzieję że będzie dużo ciekawych prac i oko będzie na czym zawiesić. Naturalnie popstrykam jakieś fotki i może w wypadku zainteresowania tematem coś wrzucę. A zatem do usłyszenia za jakiś czas! Pozdrawiam Maciek
-
Co racja to racja Na wstępie może ja troszkę się wytłumaczę... Mianowicie próbuję namówić Cię do wykonania tego pięknego modelu w taki sposób, aby jak najbardziej odwzorowywał oryginał. Instrukcje w bardzo wielu przypadkach pomijają pewne szczegóły i są tak zwaną wersją uproszczoną. Naturalnie nie wiem czy chcesz aż tak bardzo zagłębiać się w swojej pracy i być może moje spostrzeżenia są nie na miejscu. Masz pełne prawo wykonać model wedle instrukcji i na pewno będzie to bardzo udany okaz. Jeśli jednak chciał byś podnieść jakość wykonania tak, aby model jak najbardziej przypominał prawdziwy, powinieneś dokładnie prześledzić zdjęcia oryginału przy każdej z wykonywanych czynności. W Twojej instrukcji nie widać pewnych niuansów w malowaniu burt, które to są widoczne na zdjęciach Bismarcka gdy wyruszał z fiordów na swój ostatni rejs, a pisałem o tym w poprzednim poście. Decyzję musisz podjąć sam. Czy wykonać jak w instrukcji i cieszyć się dużo wcześniej gotowym modelem, czy też porwać się na wnikanie w szczegóły i detale, co niewątpliwie wymagać będzie większego nakładu czasu/pracy/cierpliwości, ale za to efekt końcowy będzie ciekawszy. To tyle chyba. W sumie to też troszkę się rozpisałem Czekam na dalsze postępy i aktualizacje w pierwszym rzędzie Pozdrawiam Maciek
-
1/700 nie jest moją skalą, ale z przyjemnością będę zaglądał
-
Oj zdziwisz się jak bardzo podniesie. Na mnie zrobił niesamowite wrażenie i pomimo dokupienia zastawu od LionRoar "Edek" w wielu aspektach nadal cieszy się moim uznaniem Zrobisz kawał dobrego okrętu Aero i kompresor wskazane jak najbardziej. Zatem kupuj i działaj marynarzu Pozdrawiam Maciek
-
Ja na Twoim miejscu raczej przeleciał bym spód drobnym papierkiem wodnym i polakierował na nowo. Tak mi się wydaje.... Natomiast myślę że powinieneś zwrócić uwagę na pewien szczegół. Chodzi mi mianowicie o pasy "zebry" na burtach. Po pierwsze namalowałeś je na linii wodnej i kończą się idealnie wraz z jej górną linią. Jeśli się nie mylę (nie do końca jestem pewien czy dobrze pamiętam) kamuflaż ten był zamalowywany przez załogę kiedy Bismarck zawiną do fiordu w Norwegii po drodze na Atlantyk. Z racji że nie odbywało się to w suchym doku, owa zebra nie mogła kończyć się tak idealnie równo. Podejście zapewne nie było możliwe z racji że okręt powinien być dość mocno zanurzony (kupa paliwa, zapasów, amunicji itd). Poza tym woda która wraz z falami ciskana była na burty zmywała by świeżą farbę nałożoną w okolicy wymienionej już linii wodnej. Zmierzam do tego że kamuflaż powinien wchodzić nieznacznie na burty w sposób dość widoczny i kończyć się raczej w sposób nieregularny (poszarpany). Sprawa druga tyczy się czarnej części zebry na linii wodnej. Zapewne malowałeś tą samą farbą (pamiętam że tryskasz sprayem) i w/w część kamo nie jest widoczna wcale. Tak się zastanawiam co możesz zrobić.... Może zamaskuj całość do koła czarnych pasów i najpierw tryśnij go na szaro, a potem delikatnie czarnym, tak żeby szary odrobinę przebijał. W ten sposób czarna część zebry będzie odcinała się od czerni tak często już przeze mnie wymienianej linii wodnej Na koniec mojego wywodu dodam jeszcze że "pasy" na burtach powinny lekko przebijać z pod farby naniesionej na nie, czyli nie pozostaje Ci nic jak namalować je w całości na burtach, a potem zamalować szarym, w sposób czujny i kontrolowany, tak żeby było widać że są pod spodem. Wiem że włożyłeś wsporo pracy w aktualne malowanie, ale pomyśl że jeśli to zrobisz jeszcze raz z uwzględnieniem moich rad/ględzeń** na pewno gdy spojrzysz na efek poczujesz to niesamowite "coś" co po stokroć wynagrodzi trudy Nie mniej kadłub wygląda imponująco, a "live" to musi być naprawdę kawał pływadła **niepotrzebne skreślić Pozdrawiam Maciek
-
Byle nie za długo, bo popcorn mi się kończy Pozdrawiam Maciek
-
November4 już odpowiadam. 1. Blachy Eduarda zakupiłem przez warszawski sklep modelarski "Tora Tora Tora". Nie mniej można je zamówić przez większość sklepów z tym asortymentem. Jeśli chodzi o zestaw blach LionRoar, to kupiłem je od osoby prywatnej, która to zakupiła 2 zestawy w Chinach i jeden odsprzedała mi. Jeśli będziesz zainteresowany konkretnym adresem, mogę go dla Ciebie zdobyć. 2. Ja używam farb akrylowych Tamiya(głównie). Po zmieszaniu z dedykowanym rozcieńczalnikiem praca z nimi jest czystą przyjemnością malowania. Do mojego "B" używam: - czarna XF-1 - biała (tu akurat Vallejo) - szara XF-19 - szara (ciemniejsza) XF77 - srebrny metalik (w zasadzie tylko do kapy komina) X-11 - no i podkład Mr. Surfacer 1000 Pozostałe elementy takie jak samolot, łodzie motorowe i pokład malowałem mieszanką różnych farb i wash'y Citadel. Jeśli prześledzisz dokładnie moją relację od początku, znajdziesz opis konkretnych "mieszanek" na poszczególnych elementach No to na co czekasz. Każdy Bismarck mile widziany na naszym forum Pozdrawiam Maciek
