Witajcie
Nadwozie aktualnie jest w SPA, na zabiegach ze zmywaczem Wamodu.
Podłubałem troszkę we wnętrzu:
P.S. Element który jest taki jasno szary (gaśnica, miejsca na kaski, tylna ścianka), jest jedną, wielką całością. W życiu nie spotkałem się z tak niewdzięcznym elementem do maskowania/malowania. Ile łaciny poszło... Ja nie wiem, co zrobiłbym człowiekowi, który tak zaprojektował ten element... Ale jakoś przetrwałem
Zderzak:
Jestem z niego zadowolony. Wygląda jak prawdziwy, no może z wyjątkiem szkieł reflektorów, które Tamcia średnio zwymiarowała
Oponki lekko zużyte:
I teraz czas na moje pytania :
Podkładki podszlifowane:
W felgach prezentują się mniej więcej tak:
Nie wiem, czy nie są lekko za duże. A innych rozmiarów podkładek nie było. Swoją drogą felgi też są dość małe, jak to w latach 80' - z 14 cali
Pytanie do was: Dawać te szlifowane tarcze, czy to co oferuje tamiya?
P.S. Jeśli ktoś by się pytał, to nie mam z czego zrobić klocków hamulcowych (Ale jak ktoś ma linka do jakiegoś poradnika, niech pisze śmiało - na przyszłość na pewno się przyda ). A poza tym jest tam tak mało miejsca, że prawdopodobnie by się nie zmieściły.
Pytanie numer dwa:
Felgi jak dla mnie trochę zbyt zabawkowe (chrom taki średnio realny). Jak można lekko zużyć felgi, bądź jakiś wasch jak zrobić, aby dodać im bardziej naturalnego wyglądu?
Pozdrawiam