Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 911
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. Dzięki, wiem widziałem, na olx można uszczelić czasami nawet poniżej 3dyszek.
  2. Lo panie toć to barbarzyństwo podnieść rękę z nożyczkami na takie relikwie. Też mam kilka takich wintydżów i leżą sobie spokojnie w archiwum. Kiedyś zbiesiłem się i pociąłem Garlanda a teraz jednak żałuję, muszę odkupić.
  3. Szukaj reprintów są dużo tańsze no chyba że jesteś takim puryrańskim wintydżystą i musi być oryginał z 1973roku ale wówczas faktycznie cena zwala z nóg.
  4. Bardzo fajny aż nie do uwierzenia że to A-Model Mógłbyś zdradzić jak wygląda twoja kolekcja tych "uczniów", jakaś np zbiorowa fotka rodzinna.
  5. U mnie pkt 2. Tą zaprzyjaźnioną kioskarką była moja mama. Nawet nie musiałem myśleć o tabliczce czekolady. Ło rety jak mi koledzy zazdrościli. Nawet czasami mojemu najlepszemu kumplowi (pozdro Irek) udało się załatwić jakiś model jak przyszły dwa MM do kiosku. Pamietam jak mu wręczyłem model potrójny 2/1974 z 3 modelami NieuportXVII MoraneL i FokkerE-III, jakich dostał wypieków na twarzy. Ech to były czasy, teraz chyba już mało kto podchodzi do tych spraw z takimi emocjami.
  6. A te korki piłkarskie! Też miałem takie tylko czarne.
  7. AK-20 i nitrocellon to bardziej do modeli latajacych, przeważnie szybowców Jaskółka, Czyżyk, Dzięcioł, Sowa itp.
  8. Ja pamiętam do modrli kartonowych Butspren w słoiczkach z zakrętką z czarnego bakelitu a zastępczo jak nie było to jeszcze był w tubkach Skorolep, też bardzo fajny zapach.
  9. O paczna ScaleMates piszą że to jednak nie CCCP jak mi się wydawało a Łotwa. Grzes nie trafiłeś, trzeba było "strzelać" po środku.
  10. No chyba dokładnie tak Straszny gniot. Nakotne to radziecka firma chyba już nie istnieje. Robili jeszcze Polikarpowa I-3, Tupolewa I-4 a znajomy podpowiada mi że chyba też Su-27.
  11. I chyba masz rację, to autor miał na myśli.
  12. No ale gdzie ten Heniek111?
  13. jmx62

    Sprzęt lotniskowy

    Ojojojojoj jaka piękności. Toż takiego ziłka skonstruować na diorkę...
  14. Kolego Sprzedający mógłbyś dać aktualizację co tam Ci jeszcze zostało?
  15. Te zestawy farb...hm nawet nie wiedziałem że take cuś M-x produkował. Ciekawe czy to przepak Humbroli czy oryginalny produkt Matchboxa? Klasyczne oleje czy akryle? No i ten "Hołker Fjury" po opakowaniu widać że stan idealny. Ostatnio takie M-xy widzialem pół wieku temu na półkach w Składnicy Harcerskiej. Do tej pory marzy mi się zakup kilku takich Matchboxów z okienkiem z tyłu. Corsair, Fury, Boeing P-12, Lysander, Swordfish... Ach te marzenia/wspomnienia.
  16. A te uszkodzone artefakty z silników MiG-21 i Mi-2 to skąd masz kolego, pracowałeś przy nich?
  17. No to ktoś poleciał w kosmos z tą ceną
  18. Wg niektórych. Ja sam popełniłem chyba 5 Czapli, tylko pierwsza byla totalną klapą, niestety nie mam świadków(zdjęć) że reszta byla w miarę udana
  19. Proszę jaka piekna kolekcja IX'39, nawet niesklejalna "Czapla". Wg niektórych
  20. Ten artykuł chyba już gdzieś zawitał w tym wątku, pamiętasz może numer tej SP? A tak wgl to ktoś kleił=rzeźbił te modele? Ja podchodzilem 2 razy do tego tematu i zawsze wychodziła mi "Czapla" tzn coś co miało być górnopłatem w układzie "parasol" z grymłą plastyku na przodzie kadłuba emitującą silnik. I tyle w tym temacie. Moim temacie
  21. Jasne. Piękne miasto. 4 lata WOSR. Slawek_26869 masz rację SH na rogu rynku to było coś. Jeszcze pamiętam w 1990 kupowałem tam Matchboxy, napewno Swordfish, Haboc i P-38 ale też Lublin R-Xiii z "pierwszego tloczenia" i 7TP. Hej to były zakupy
  22. JG to Jelenia Góra?
  23. Oj występował występował. Pamiętam jak kleiło się modele latające na uwięzi z silniczkami 1,5cm MK-16 lub -17 albo 2,5cm Rytm czy Meteor, to skrzydla pokrywało się właśnie japonką i impregnowalo nitrocellonem. Właśnie w SH kupowało się ten papier, nie pamiętam dokładnie ceny ale pamiętam że był pieruńsko drogi.
  24. £o kurde! Dobry człowieku masz jeszcze inne plany? Czyżyk, Jaskółka? Z tych takich poważniejszych był jeszcze Feniks i byly jeszcze gumówki Skierka i półmakieta Gawrona, obydwa modele pełna balsa.
  25. £eee tam, plastykowe żeberka i płoza kadłuba to nie jest prawdziwy model latający. Żeberka wycinało sie samemu z tarcicy lipowej itp. Takie modele to były np. Jaskółka, Czyżyk, Dzięcioł czy Sowa(ta to już ze znacznym udziałem balsy-to już było coś !). Jak samemu się złożyło taki model, okleiło papierem japońskim i jeszcze to latało...hohoho Ale była radocha. A ogólnie to szacun za taki artefakt w kolekcji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.