Tym czasem na macie:
Jak widać "Stuart'' też się zmieści...
Mazanki czarnym na kabinie to ''podkład'', gdyż akryl Italki [ten kolor]schodzi pod palcami ,bez podkładu z innej farby.
Przy pasowaniu pokrywy silnika trzeba ciut oszlifować przedni wspornik pod maską,jest za szeroki w górnej części i maska nie daje się swobodnie nasunąć na silnik.
Ciut problemu z pasowaniem wału napędowego - odcinałem bolce montażowe i jest''na styk''
Reszta bez uwag...szal będzie przy skrzyni ładunkowej - lady po wypychaczach w mało szczęśliwych miejscach...na wszystkich burtach.
O ile boczne są do ogarnięcia to tył i przód już nie bardzo.
Obaczymy jak dojdę do tego etapu.