Witam. od jakiegoś czasu zaczęły mi się dziać dziwne rzeczy podczas lakierowania modeli. Zawsze wszystko było ok, lakieruję Lakierem Model Master, zazwyczaj daję dosłownie odrobinkę rozcieńczalnika i byle leciało przez dyszę i wszystko było ok. do Dziś, czy dam rozcieńczalnik czy nie, na modelu dzieją się dziwne rzeczy, mianowicie gdy podeschnie w niektórych miejscach robi się taki biały nalot, i nieważne czy sikam matem, czy z połyskiem, zrobiło mi się już tak 3 raz, i nie wiem w czym jest problem? nawet gdy w ogóle nie rozcieńczam lakieru to to samo się dzieje. Proszę doradźcie coś, może problem leży w kompresorze? pistolecie?
Dodam jeszcze że cały czas używałem tych lakierów, i rozcieńczałem je kilkoma kroplami rozcieńczalnika wamodu i wszystko było super. teraz mam takie przeboje i nie wiem dlaczego??? Mój brat używa tego samego kompresora i pistoletu i też miał takie jazdy. Czy ktoś z was Koledzy wie o co chodzi?