Kadłub sklejony. Skrzydła i stateczniki też. Dzisiaj sklejanie mniej mi się podoba, bo w sumie prawie nic innego oprócz szpachlowania i szlifowania nie robię. Ale jak skończę, to będzie można malować
Oszklenie i podwozie nie jest jeszcze przyklejone, ale nie mogłem się powstrzymać, żeby zobaczyć jak się prezentuje. Tak na prawdę, to co godzinę "nie mogę się powstrzymać"
Wpadłem na pomysł, żeby lufę działka zrobić z igły lekarskiej, bo plastikowa jakaś taka nieciekawa. Ale igła za bardzo się błyszczy, co nie też wygląda zbyt dobrze. Papierem 280 nadałem więc lufie fakturę "jak z tokarki", potem przypaliłem zapaliczką, starłem okopcenie palcami, potem jeszcze delikatnie papierkiem i oto efekt. Nieskromnie stwierdzę, że wygląda lepiej niż najlepsza farba gunmetal Trzeba tylko uważać, żeby za bardzo nie przypalić, bo się może dziwnie przebarwić. Przy próbach najpierw opaliłem na niebiesko, następnie na zielono, dopiero za trzecim podejściem jest to co widać.