RAV skrzydła maskowałem dokładnie tak jak pokazujesz. Na natarciu taśma miejscami poodłaziła (za duża krzywizna, macanie pędzlem). Może gdybym użył tak jak mówisz 0.75 to by było dobrze, ale miałem tylko 6mm i nie pomyślałem o tym, żeby ją kroić. Na spływie też jest co widać (najlepiej na ostatnim zdjęciu). Wydaje mi się, że o ile przy aerografie sprawdzi się to świetnie, to przy pędzla + moje umiejętności nie jest najlepiej. Została mi druga Iskra, spróbuję malować od ręki, zobaczymy co się stanie.
lotnik, dało się z pewnością mnie farby nałożyć. Trzeba wziąć pod uwagę, że to pierwszy mój model ;) Linie podziału są widoczne, o ile sam ich nie zaszpachlowałem lub nie znikły przy szlifowaniu. Starałem się je poprawiać, ale nie wszędzie o tym pamiętałem. No i mam zdecydowanie problem z rozcieńczaniem. Czasem zrobię za gęstą, że prawie pędzel przykleja, doleję wtedy rozcieńczalnika i robi się prawie woda. Muszę jeszcze potrenować ;) Generalnie wszędzie są 2 do 4 warstw, malowałem dopóki nie pokryło.
Małe pytanko odnośnie maskowania takiego krzywego kamuflażu jak ma TS-11. Ja robię to tak, że naklejam taśmę z grubsza na łączeniu kolorów, a potem skalpelem na modelu kroję taśmę jak należy i odklejam niepotrzebne fragmenty. W niektórych miejscach ciężko operować skalpelem. Macie na to jakąś fajniejszą metodę? Znowuż, przy aerografie wystarczy przyłożyć szablon, niekoniecznie idealnie przylegający do plastiku, a przy pędzlu muszę dokładnie wszędzie taśmę przykleić, bo podcieki się robią.
Dzięki za zainteresowanie i porady.