Ha, można powiedzieć, że właśnie nad nim pracuje, jako że pewną liczbę części adoptuje do powstającej Meridy i coś mogę o tym modelu powiedzieć. O ile na pierwszy rzut oka model jeszcze nie razi, o tyle po porównaniu z każdym innym modelem pięć-piątki dochodzi do człowieka jaki wielki błąd zrobił, że kupił Skif-a, serio.
Fakt, plastik na pewno lepszy niż w Zvezdzie i faktycznie przyjemny w obróbce.
Hmm, za te pieniądze lepiej już nabyć Italeri/ESCI albo Trumpetera, niedościgniony wzór to oczywiście Tamiya (ale jest 3 razy droższa).
Podsumowując, na prawdę wielkie słowa uznania, że doprowadziłeś model do takiego stanu, jak na fotkach, wygląda super, ciekawie pomalowany, zwłaszcza wash fajnie się prezentuje.