Skocz do zawartości

FAHR

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 044
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez FAHR

  1. Jarusgoral>> z uchwytami się zastanowię, ale tak jak pisałem, najpierw model musi stanąć na gąsienicach, zresztą na kadłub dojdzie sporo detali jeszcze. Lufa jest już poprawiona i wydaje się być ok. Gąsienice będą z zestawu trumpetera, ogniwkowe, składane, plastik. Miałem dać jeszcze koła, ale nie wiem czy się zdecyduję, wyjdzie w praniu.
  2. Witam W swojej wspaniałomyślności zdecydowałem się dać drugie życie staremu modelowi Italeri, którego popełniłem jakieś 8 lat temu. Nieboraczek nie wyglądał za wyjściowo i wstyd go było stawiać obok moich siedem-dwójek, pięć-piątek czy innych topasów. Model wykąpany w krecie, niektóe części porozklejane, inne odpadły same, jak to po krecie. Obecnie walczę aby to wszystko złożyć do kupy i poprawić babole producenta, który w tej materii poszedł na prawdę szeroko i obdarował model straszną ilością niepotrzebnych ozdobników i części nie mających za dużo wspólnego z rzeczywistością. Na początek wieża. Spiłowane imitacje pasków na jej burtach, dodanie zaczepów pod paski z blaszki, uchwytu na włazie z druciku, rurki na wieży i nowego reflektora z przewodem oraz spawów. Tylna ściana kadłuba. Drzwi desantu pozbawione tych dziwnych wytłoczeń i "uszu", dodałem osłony peryskopów, które są teraz łukowate oraz dolne zawiasy. Na górnej części kadłuba pozbyłem się tych pseudo- siatek i wykonałem je po swojemu. Teraz są przeźroczyste i widać te poprzeczne grzebienie pod siatkami, których tak jak w oryginale jest 13 a w wylocie spalin 3. Musiałem też wykonać mocowanie reflektora dowódcy i osłony reflektorów . Dalsze uzupełnianie detalami będzie kontynuowane dopiero jak wóz stanie na gąsienicach. Poprawiłem też kształt lufy. Miałem się jeszcze zabrać za wyrzutnię malutkiej, ale daruję sobie. To na razie tyle. Zdrów!
  3. Nie interesuję się niemczyzną, także raczej nie komentuję tego typu modeli, ale...urzekła mnie twoja...pantera. Super smaczki, ta minia pod zerwanym zipem (że tak napiszę po wschodniemu;)), koło bez bandaża, delikatny pyłek na układzie jezdnym, ekstra. Kwintesencją jest jednak to malowanie. Zwashowana jest super, widać chyba rainsy, aż czuć tą stal pancerną. Napisz jak możesz krok po kroku jak ją malowałeś (czym, jaka kolejność itd.)
  4. Witam Mam małe pytanko, czy dowódca w BWP-1 dysponuje tym samym reflektorem podczerwieni co dowódca w T-72 ? edit: dobra już wiem, że nie, reflektory są innego typu (w BWP jest OU-3GA2 a w T-72 OU-3GK), ale może ktoś dysponuje zdjęciami owych reflektorów tak, żeby można je było porównać pod względem wizualnym?
  5. Dzięks, szkoda tylko, że w sumie mało tych modeli na forum.
  6. Dzięki za opinie! Panzer >> masz rację i nie masz...ehehe... już wyjaśniam o co chodzi. Mam sporo zdjęć (także kolorowych) wozów z Żagania i powiem ci, że w zależności jaki okres z jakiego pochodzą, dostawa i w konsekwencji przynależność do danego poddodziału to kolory się różnią, tak ja to przynajmniej odebrałem. Kiedyś humbroll miał taki fajny kolor 142, on pasowałby idealnie do najwcześniejszych wozów na przykład. Ten mój znowu bardziej pasuje do późniejszych. Z drugiej strony, wiadomo pewne rzeczy troszkę przejaskrawiam, żeby było milej dla oka, sam rozumiesz. Aha i jeszcze jedna sprawa, trochę głupio mi się polemizuje z kimś, kto wszystko widział na żywca, pewnie jak to czytasz to się uśmiechasz pod nosem Paweł >> powinny być te dziurki, miałem coś w tym kierunku robić, ale to takie newralgiczne miejsce, że bałem się, że nie wyjdzie i tylko spsuje ogólny efekt, może jeszcze zaakcentuje to jakimiś cieniami. ps. wrzucaj zdjęcia semity po washu
  7. Abstra:bip:ąc od merytorycznej strony wykonania modelu ( na której się nie znam w ogóle, więc nie będę się wtrącał) to muszę napisać, że sam model jest śliczny, idealnie trafia w moje gusta. Bardzo ładnie wycieniowany kolor podstawowy, zwłaszcza, że sama bryła dość prosta, tym większe brawa. Właśnie takie podkreślanie kształtów cieniami najbardziej mi się podoba, ze smakiem i wyczuciem! No i widać, że ładnie sklejony i nie trzeba było maskować tonami błota, tego, czego oczy nie powinny widzieć. Wielkie brawa!
  8. Zapraszam do galerii.
  9. Witam Model skończony Osobiście jestem zadowolony z tego jak wyszedł, co prawda chciałem go obłożyć kilkoma "bambetlami", ale taki golas strasznie mi się spodobał, więc poddaję pod ocenę model w postaci jak na zdjęciach. Jako, że z planowaną dioramką nie wyrobię się na pewno przed końcem konkursu, darowałem sobie okurzanie i swoim zwyczajem poprzestałem na śladach eksploatacji oraz wycieniowaniu. Na kurz i piach przyjdzie czas w momencie zrobienia dioramy, ale to już zapewne po konkursie. Zapraszam do oglądania i oceniania. link do warsztatu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=12404 Na początek pigułka z dokumentacją: Pierwowzór, czołg z 11 Drezdeńskiej Dywizji Pancernej Ludowego Wojska Polskiego z Żagania. Zdarcia lakieru, żeby nie pytać czemu na srebrno Model Na koniec porównianie z młodszym modelem. Model poddaję pod ocenę Pozdrawiam
  10. Psiknołęm dzisiaj model kończącym matem i stało się coś dziwnego. Na winylowych gąsienicach pomalowanych metalizerami model master i washem plakatowym po nałożeniu matu revella pojawił się biały nalot, coś podobnego do tego nalotu jaki nieraz zostawia cyjanoakryl. Co ciekawe na innych częściach pokrytych metalizerem taki problem nie wystąpił. Nie wiem jak mam to usunąć, pierwszy raz takie coś wyszło. Macie jakieś pomysły?
  11. Panowie, bez jaj, murowany faworyt (jak dla mnie) wycofuję się z konkursu... Rozwiążcie to może gdzieś na priv i przywróćcie tematy, tam gdzie ich miejsce.
  12. Wstawiam parę fotek, tak na szybko, jak to wygląda na obecnym etapie. Model jeszcze bez ostatniego matu. Suchy pędzel prawie skończony, będę go jeszcze dopieszczał. Jutro położę mat i później pobawię się z suchymi pastelami.
  13. Spokojna twoja rozczochrana, wszystko będzie, właśnie walczę;) Suchy pędzel wheateringiem pactry + mm aluminium + minia itd.itp.
  14. Model mam juz w macie także, nie będę tego robił. Tak w ogóle to wydaje mi się, że ta metoda jest dobra przy kalkach na ekstra gladkiej powierzchni, a u mnie to jest cos na kształt odlewu, także faktura jest chropowata i wygładzanie chyba nie ma sensu.
  15. Sposób nakładania przeze mnie washa już kiedyś na forum opisywałem. Nakładam szerszym pędzlem płukankę z czarnej plakatowej, wody i kropelki płynu do mycia naczyń. Później węższym pędzlem maczanym w samej wodzie ściągam nadmiar farby, takimi delikatnymi kolistymi ruchami. Pędzelek z wodą działa na płukankę jak magnes. Ostatnim etapem jest to samo, co powyżej tyle, że miejscowo przy użyciu pędzelka "0" lub "00". Oczywiście są znacznie bardziej zaawansowane i dające lepsze rezultaty metody nakładania washa, jednakże osobiście jestem przywiązany do plakatówek w tej materii i według mnie zdaje to wszystko egzamin.
  16. Model po sido, kalkach, drugiej warstwie sido i washu. Myslę, że jeszcze delikatnie poprawię wash i jutro psiknę pierwszym matem.
  17. FAHR

    T-55A

    Panowie, zrobił się straszny off top i mam nadzieję, że na moim poście się skończy, ale taki mały kamyczek z mojej strony: nowemu użytkownikowi należy pomóc, a nie opie...ć i się czepiać, że się wymądrza. Rozumiem, że nie chcecie zniechęcić użytkownika z fajną wiedzą (kolejnego na tym forum z czego się cieszę bardzo) czepiając się jakichś potknięć stricte technicznych...bo na końcu tej drogi jest już tylko kółko wzajemnej adoracji. ps. w ani jednym słowie nie odnoszę się do Arturowego Teta, żeby nie było nieporozumień ps2. edit, jednak do teciaka się odniosę. Wiadomo, że model zrobiony z pudła, jak to już Artur napisał i pokazany jest zwłaszcza kunszt malarski (i jest co podziwiać!), co niesie ze sobą pewne przekoloryzowania. Z drugiej strony, ktoś kiedyś złapie się za ten model, żeby go zrobić po polsku, przeczyta post Marka i będzie miał jak na dłoni, w jednym miejscu, co należy zmienić, żeby tamke spolonizować. Same plusy. pozdrawiam
  18. Idzie do przodu:) Model w kolorze podstawowym, zamiast dwóch cienkich warstw, zdecydowałem się położyć jedną nieco grubszą, wyszło chyba nie najgorzej. Farba to tradycyjnie humbrol 155.
  19. Paweł, a masz bewupa w magazynie? Bo jeśli tak, to można pomyśleć o jakimś mini projekcie, też się przymierzam do zvezdy, tylko jeszcze nie wiem do którego. Korci mnie dwójka, swego czasu parę egzemplarzy mieliśmy.
  20. Witam Postępy małe, ale są. Wóz stoi na gąsienicach. Podwozie zwashowane i wytarte pactrowskim wheateringiem, ale jeszcze bez ostatniej warstwy matu. Koła napędowe i napinające przetarte metalizerem aluminium i minią. Bandaże na kołach przetarte szarym, żeby guma wyglądała jak po pewnym przebiegu. Pozostało jeszcze porobić kilka drobiazgów na kadłubie i do malowania. W międzyczasie wykąpałem wieże w cleanluxie bo troszke za szybko psiknąłem ja kolorem podstawowym, a później wpadłem na pomysł żeby jeszcze popracować nad nią przy użyciu nitro.
  21. Znalazłem już wóz, który będę robił. Dobrałem numery taktyczne i szachownice. Model pozbawiony jednak będzie tych wachliwych osłon przeciwkumulacyjnych, zostawie tylko same kątowniki pod ich montaż. Zdjęcie pochodzi z wydawnictwa Osprey T-72 Main Battle Tank 1974-1993. W międzyczasie wpadł mi do głowy pomysł na coś w rodzaju dioramki. Miałaby ona przedstawiać drogę do nikąd z popękanych płyt betonowych, coś na kształt tego z czego budowane są dojazdy na budowy. Droga byłaby strasznie zapuszczona, płyty popękane i delikatnie rozjechane na boki, w pęknięciach i szparach źdźbła trawy. Po obu stronach drogi odrobina ziemi z późno jesienną roślinnością w postaci ciemnej, zgniłej trawy i opadniętych liści. Po jednej stronie słup graniczny z orłem i napisem PRL (żeby podkreślić okres czasowy czyli późna jesień 1982). Obok słupa dwóch czołgistów w moro, brązowych opinaczach i hełmofonach (przerobię figurki z najnowszego zestawy Zvezdy, będzie mi o tyle łatwiej, że posiadam w domu wszystko w co będą ubrani, także będę miał na czym się wzorować;)). Trzeci załogant (w standardowym kombinezonie) siedzący we włazie mechanika kierowcy w czołgu stojącym na drodze. Sam wóz z delikatnym kurzem/piachem i pojedyńczymi trawkami w jakichś zakamarkach. Mam nadzieję, że starczy mi samozaparcia i umiejętności, żeby zrobić to, co na razie mam tylko w głowie.
  22. Powoli do przodu. Walka z kadłubem trwa. Skończone boczne i tylne fartuchy/chlapacze oraz śrubunek. Materiały to blaszka z puszki po piwie i plastikowy pręcik cięty na talarki.
  23. Nie wiedziałem gdzie to umieścić, więc wrzucę to tu. Swego czasu pojawiały sie wątpliwości odnośnie tych trójkątów na dole kadłuba. Poniższe zdjęcia powinny je rozwiać. Niestety nie widać numerów, więc trudno o zidentyfikowanie jednostki, z której pochodzą wozy na zdjęciach. Zdjęcia autorstwa S. Kaczorka pochodzą z książki I. Witkowskiego "Czołgi 94"
  24. Panowie, mam prośbę. Ma ktoś może zdjęcie złożonej osłony przeciwpyłowej dowódcy? Chciałbym takową umieścić na boku wieży w pozycji złożonej, ale nie mogę znaleźć zdjęcia, na którym byłoby widać jak ona jest wtedy zamocowana. Z góry dzięki!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.