Headhunter88
Użytkownicy-
Liczba zawartości
446 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Headhunter88
-
Scratch build - antena na belce ogonowej
Headhunter88 odpowiedział Headhunter88 → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Dzięki wielkie na pewno podejmę wyzwanie. -
Scratch build - antena na belce ogonowej
Headhunter88 odpowiedział Headhunter88 → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Ok, też o tym myślałem, a powiedz czy najpierw kleic, dać bazę I pozniej malowac na wlaściwy kolor, czy najpierw baza a pozniej to sprobówac przykleic? A jeśli tak to czym aby bylo estetycznie? -
Hej, temat pasuje bardziej do dzialu slup ogloszeniowy, ale z niewiadomych przyczyn nie moge tam go zalozyc. Chce kupic jeden model w USA na ebayu ale sprzedawca nie wysyla zagranice, wiec szukam kogos kto za przyszlowe piwo lub czekolade bylby tak dobry I to ode mnie przyjal I nastepnie wyslal do Polski. Wszystkie koszty pokrywam oczywiscie z gory. Preferowana forma rozliczenia paypal.
-
Malowanie aero chemią olejną-2 problemy
Headhunter88 odpowiedział Headhunter88 → na temat → Aerograf
Dziękuje, że ktoś się odezwał. Farby tak jak mówię Humbrol lub, MM lub zwykły ze sklepu do olejnych farb uniwersalnych. Generalnie ów wymaz jejst u mnie trochę jakby jakiś wredny alien siedział w kabinie i pomazał trochę po szybce..... cóż życie i praktyka uczy dalej...dzięki za podpowiedzi -
Hej, kolejny problem na mojej skromnej drodze do modelarskiej satysfakcji. Podkład taki jak ten: https://image.ceneostatic.pl/data/products/33450502/i-tamiya-surface-primer-l-white-180ml.jpg z reguły nie sprawiał mi kłopotu. Przy ostatnim modelu na części elementów siadł mi jako proszek...trochę jak źle rozcieńczona farba, zorientowałem się o co kaman dopiero po tym jak kolor bazowy zaczął odpadać razem z podkładem :( :( :( Sprayem zawsze mocno wstrząsam przed nakładaniem podkładu, maluje tak jak aero z ok 10-15 cm, żeby nie zalać części, ale też żeby podkład siadał lekko mokry.... Co poszło nie tak? Co zrobić żeby już tak nigdy nie było?
-
Cześć. Bardzo drażnią mnie 2 problemy, które dość często pojawiają się na moich modelach. 1. Opary (prawdopodobnie) farby na oszkleniu. Korzystam głównie z chemii olejnej, buduje w większości współczesne śmigłowce. W modelach gdzie oszklenie jest jako jeden element który zamyka kabinę bardzo często po zdjęciu masek zostają mi dziwne ślady, jakby delikatna mgiełka, rozmazany ślad po farbie. Spotkałem się z opiniami, że mogą to być opary farby lub lakieru. Jeżeli część przezroczystą maskuję i maluję osobno (nie przyklejoną do modelu) a dopiero później przyklejam, problemu nie ma. 2. Często po zdjęciu maskowania po malowaniu, z części przezroczystych krawędzie do których przylegała taśma są bardzo postrzępione, a w dodatku bardzo grube, co nie wygląda zbyt realistycznie. Czy ktoś miał podobnie, jakieś rady?
-
Ha ha ,Chcialem szybko i bez stresowo czyli F-15 z italerii
Headhunter88 odpowiedział jureczek → na temat → [L]Warsztat
Moim zdaniem też :-) -
Ha ha ,Chcialem szybko i bez stresowo czyli F-15 z italerii
Headhunter88 odpowiedział jureczek → na temat → [L]Warsztat
Kibicuje jak Pyrusy Kolejarzowi! Sam uwielbiam najbardziej Eagle'a ze współczesnych samolotów i też mam mnóstwo starych zestawów, ktore składają sie tak jak Twój, wiec jestem pełen nadziei, że nauczysz ten zestaw posluszenstwa :-). Btw za kokpit oklaski DD -
Następnym razem, a dlaczego nie na tym modelu? Te kalki podważysz czymś i same odpadną, dasz nowe o będzie ok. A tak to będzie cię gryzło po oczach za każdym razem, jak będziesz na niego patrzył z takimi kiepskimi kalkami. Hej, wjechałeś mi na ambicję z tymi kalkami. Przy większych mocach przerobowych zobaczę czy po podważeniu nie powstaną mi takie brzydkie ślady po starych kalkach i jeśli gdzieś dorwę tani komplet do CH-46 albo ogólnie coś innego pasującego to się tym na pewno pochwalę. No chyba, że wcześniej trafi się jakiś mało wymagający znajomy, któremu dam go jako prezent
-
Mam nauczkę, żeby następnym razem w takiej sytuacji odpuścić i poszukać innych kalek.
-
Chcialem być orginalny...ale chyba masz racje, to już się więcej nie powtórzy :-)
-
Natürlich, kalki byly wykrecone i przebarwione, wiec naprawde swoje lata miały.
-
Hej, poniżej moje ostatnie dokonania. Ponad 30-letni, jeśli patrzeć na moje datę z moich ramek, a na pewno starszy jeśli brać pod uwagę "first release", model Airfixa prezentujący pierwszą wersję śmigłowca legendy czyli CH-46 Sea Knight. Chciałem go wykonać zgodnie z instrukcją i prawdą historyczną, ale stan modelu (brakujące części, starsze ode mnie kalki) i czekające w szafie kolejne zestawy spowodowały, że zrobiłem go trochę w wersji Marines SAR, trochę US Navy. Generalnie cieszę się, że wreszcie wykonałem czyste maskowanie do malowania oraz (sukces, prawdziwy sukces!) nie zaparowało mi ani nie zalało się podczas malowania oszklenie. Największy minus całej zabawy to kalki (szerzej o tym w dziale Warsztat) i bardzo źle spasowana z kadłubem osłona kabiny pilotów, co bardzo utrudnia zabawę z tym zestawem. Chemia: olejne farby Humbrola 153, 32, 33, 127. Lakiery akrylowy Modelmaster pod kalki i olejny Gloss Humbrola. Oto garstka zdjęć: Generalna zasada na przyszłość-koniec z mega starymi zestawami "z drugiejvręki" dla treningu, a już na pewno bez sensu publikować je jako warsztat.
-
Poniżej kilka kolejnych fotek z budowy, głównie z procesu nakładania kalek. Niestety prawie 40-letnie kalki nie były specjalnie skore do współpracy. Pomijając ich grubość i brak reakcji na płyny zmiękczające (Gunze, Microscale i Tamiya), po wstępnym ułożeniu miały tendencję do odklejania się od powierzchni. Starałem się z nimi zrobić co w mojej mocy by jakoś to wyglądało, ale cudów nie ma. Teoretycznie można by je zlecić do ponownej produkcji nawet gdzieś w Polsce, bo skan oczywiście zrobiłem, ale dla modelu traktowanego jako treningowy uznałem to za zbędny trud i koszt. Niestety nie miałem nic choć trochę pasującego do CH-46 na podmianę więc zostawiłem to tak jak jest. Nauczka na przyszłość nie kupować modeli starszych od siebie, chyba, że z założeniem poważnego wkładu czasowego i finansowego... Generalnie model w tym momencie jest ukończony i jeśli zdążę to pokaże jego fotki w całości.
-
Cześć! Połączyłem kilka Waszych rad w jedno i trochę zabarwioną szpachlówką, a trochę clearfixem powalczyłem ze szczelinami przy kabinie pilotów. Pod koniec pracy z modelem zrobię zbliżenia to ocenicie jak wyszło. Pod spodem znów kilka zdjęć z budowy.
-
Czas, żeby podzielić się tym bez czego zabawa z tym modelem nie była by tym samym... W pierwszej kolejności oczywiście spasowanie oszklenia kabiny pilotów z kadłubem Czy ktoś ma jakieś pomysły? Jeśli wrzucę tam szpachle to po pierwsze będzie widać kolor szpachli przez okienka, a dwa jak ją później szlifować mając obok zamaskowane okienka?? Na bank coś zepsuje...
-
Takie tam, że coś się dzieje... Generalnie nie wiąże z tym modelem jakiś mega nadziei poza czystym wykonaniem i jakimś ciekawym malowaniem.
-
Dzieki, przynajmniej zniknely te mleczne slady po bokach A jakas podpowiedź do owalnych krawędzi? Nawet elastyczna taśma maskująca średnio daje rade, bo nakladana fragmentami odkleja sie przy probach wyginania.
-
Już wczoraj wysłałem te zdjęcia, ale albo post się skasował albo nie zapisał. Tak to wygląda teraz
-
No to kolejna zegarmistrzowska zabawa sie szykuje i chyba pójdę za Twoja rada bo boje się zbyt grubych cięć na szkle. Co do pekniecia to trochę je spolerowalem, ale jak zaczeły zanikać kontury szyb, dałem sobie spokój. W efekcie otrzymałem dość realistyczną rysę na szybce, więc tak już to zostawie. Kupno nowego takiego zestawu odpada bo stoja na ebayu po 50 zl i wiecej, a wobec kupna tego co mam za ok. 15 zl jest to gra nie warta takiej spiny. Zwlaszcza ze w poczekalni czekają nastepne maszyny
-
Takie dziwne ziarno na tej fotce, ktora skopiowalem
-
Pytanko, jak zabrać się do maskowania tej głównej części przezroczystej? tak, aby wyszło mniej więcej coś takiego http://tedtaylor.hobbyvista.com/62-ch-46-bullfrog/04-stbd-front.jpg Man myśli głownie te okrągłe, trójkątne okna na samym dole. Robienie cienkich paseczków i wypełnienie maskolem raczej odpada ze względu na to ze same okienka są bardzo małe i wąskie, więc co radzicie? Może wykleję je większymi płatami taśmy i wytnę bardzo ostrym nożem??
-
Wygląda super to jajko, ale czemu taka kaszana ze zdjęciami?
-
Tak 32 dla mnie też będzie OK. Coś mnie zamroczyło i chyba chodziło mi o H30. Po małym przystanku na inny model i dużej ilości wyjazdów biorę się za ten wątek. Niestety napotkałem 2 problemy, których wcześniej nie zauważyłem. Brakuje kilku ważnych elementów wirnika oraz na głównej części przezroczystej jest taki babol... Kiedyś udało mi się taki defekt wypolerować, ale był to ślad kleju. Jeśli jest to pęknięcie to polerowanie nic nie da...
