Napisałeś na początku że skleiłeś T-72 z tamiyi ale go nie pomalowałeś. A potem zabrałeś się za TKS-a i 7 TP, a teraz masz zamiar kupić T-55 Merdia. Trochę mnie to dziwi, bo model czołgu T-72 Tamiyi jest jednym z lepszych modeli tego czołgu, które ostatnio pokazały się na rynku modelarskim. Natomiast te modele wcześniejsze czyli TKS i 7 TP czy T-55 mają jedną zaletę. Są tanie, ale tak jak widać ze sklejalnościa u nich jest fatalnie. Chcesz sobie kupić T-55, ze Skiffa. Chciałbym cię ostrzec, że po za tym, że jest tani to model ten jest niestety dla bardziej doświadczonego modelarza. Nie wiem czy ten model ma akurat blaszki i żywice, które tak hojnie dorzuca ukraiński producent, ale ja jak robiłem T-64 tej firmy to mam nie miłe wspomnienia. Propozycja moja jest taka, skoro stać cię było na zakup tamiyowskiego T-72, który nie jest tani, to kup sobie tamiyowski T-55. Gwarantuje, że będziesz zadowolony. Za niewielkie pieniądze można do niego dokupić toczoną lufę RB Model, liny holownicze Eureki i grille z Edurada. A jak już kupisz ten model to otwórz warsztat i koledzy ci pomogą.