DarkWing
Użytkownicy-
Liczba zawartości
841 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez DarkWing
-
Dzięki wszystkim za wszelkie sugestie i rady. Na pewno dużo informacji będzie pomocnych. Ciekaw też jestem jak będzie wyglądało usytuowanie kabiny, o którym wspominał tomeka6. Przyszły zamówione, a brakujące farby więc produkcja ruszyła dalej. Na początek dokończyłem poprzedni etap montując tylni prawy błotnik oraz koło zapasowe Dalszy montaż oprzyrządowania to już... ETAP 9 Do zbiornika dorobiłem chromowane obejmy ETAP 10 Krótko... siodło Tak prezentuje się podwozie Dorobiłem również obejmy mocujące do ramy klocki pod koła. I na koniec widok na całość podwozia od strony prawej i lewej Teraz przede mną przygoda z kabiną...
-
Koledzy, mam dylemat i pytanie... Ponieważ wielkimi krokami zbliża się kabina to już zaczynam się zastanawiać jak postąpić ? Czy zewnętrzne elementy kabiny najpierw skleić (obklejając wnętrze) i dopiero potem malować, kłaść kalki i lakierować ? Czy też może wpierw malować poszczególne panele, obklejać i lakierować, a na koniec łączyć ze sobą ??? Po złożeniu wszystkiego w całość zastanawiam się nad stopniem trudności maskowania przed malowaniem. Przy drugiej opcji boję się, że w czasie łączenia elementów kabiny będą szpary czy po prostu będzie widać miejsca tych łączeń....
-
czy to jest to ??? http://www.model-space.com/gb/motors/mclaren/
-
Witam Śledzę wątek od początku... ale nie wiem czy nie było czy przegapiłem więc odważę się zapytać - czy mógłbyś powiedzieć : - to gotowy model który modernizujesz czy do złożenia ? - jest w ogóle dostępny i gdzie ? - jak jest cena ?
-
Panowie, jeśli chodzi o jakość wyprasek. Śladów po wypychaczach nie widać bo są zeszlifowane. Oryginalnie nie są zbyt silne więc ich usunięcie nie sprawia trudności - w zasadzie nie trzeba szpachlować. Jeśli chodzi o jamki skurczowe to w zasadzie PRAWIE ich nie ma. Ta jedna największa - zauważona - to domyślam się, że chodzi o tą w oprzyrządowaniu silnika. Przyznam się szczerze, że nie wiedziałem do końca czy to jama czy może tak ma być . Jej pozbycie się jest bardzo proste jednak w swojej niewiedzy postanowiłem ją zostawić tak jak jest.... Samo spasowanie części natomiast jest uważam bardzo dobre. Wszystko do siebie pasuje idealnie, nic nie trzeba naciągać, naginać, dopasowywać. Przynajmniej na razie. Aż nie wierzę, że Italeri i taka jakość . tomeka6 - nie ma szans - koło zapasowe musi być. Dla mnie takie podwieszane koło to swoisty symbol ciągnika siodłowego. Pamiętam jeszcze z dzieciństwa jak widziałem jakąś ciężarówkę (teraz wiem że to ciągnik siodłowy ) to rzucało się w oczy to podwieszane z boku koło.... Piotr - dziękuję za oświecenie. Dla mnie to był zderzak - niestety nie posiadam stosownej wiedzy na temat budowy takich pojazdów, więc każda uwaga i wyjaśnienie jest dla mnie mile widziane.
-
Cazador - przekonaj żonę, że to piękna dekoracja - zwłaszcza salonu. Tylko będziesz musiał się postarać o ładną gablotę i stolik do niej....
-
Witam Na początek mała ciekawostka. W tym tygodniu - od poniedziałku - można w sieci sklepów LIDL kupić taka to witrynkę kolekcjonerską. Skusiłem się na nią i tak prezentuje się już po zmontowaniu oraz uzupełnieniu moimi modelami. Muszę przyznać, że wykonanie bardzo dobre, całość pięknie zapakowana - prawie jak nasze modele - kolekcjonerskie . Zastanawiam się jeszcze nad likwidacją szpar między szybami przednich drzwiczek... Może jakaś uszczelka gumowa (okienna), żeby zabezpieczyć modele wewnątrz prze dostawaniem się kurzu.... Treaz ciąg dalszy warsztatu ETAP 8 To jeden z większych etapów, przybywa dużo drobnych (i nie tylko) elementów co mocno wzbogaca model i coraz bardziej przybliża go do efektu końcowego. W przedziale silnikowym przybył kolejny przewód - ten od turbiny oraz filtr powietrza wraz z rurą łaczącą Tylna oś ma już napęd - dzięki wałowi Jest też wydech Lewe tylne koła otrzymały swoje nadkole - błotnik... ... jak widać kompletnie uzbrojone - światła, tablica, chlapacz. Rama została zakończona zderzakiem. Przy okazji okazało się, że należało przerobić ten element. Zbiornik który był uprzednio na wsporniku łączącym ramę powędrował pod zderzak. Póki co brak prawego błotnika z powodu... braku farby. Farby zamówione - czekam na dostawę. Rejestrację wybrałem holenderską z powodu... najciekawszego wyglądu Tylnia oś otrzymała kalki z logo marki Podobnie na osi przedniej Wspornik z kołem zapasowym czeka na montaż do czasu zamontowania prawego błotnika. Mam nadzieję, że farby szybko dotrą i nie będzie zbyt długiego przestoju ani w budowie, ani w warsztacie....
-
Diobeu - odwrotnie, przygotowaną do chromowania felgę zamaskowałem w miejscu gdzie miał być czerwony. Po chromowaniu i zdjęciu maski pędzelkiem malowałem na aluminium a następnie czerwony transparęntny. Pędzelek Italeri 000. Alclad daje ładną powłokę jednak jest bardzo czuły na wszelki dotyk. Maskowanie odpada, na pewno zniszczy powłokę chromowaną. Podobnie wszelkie dotykanie palcami. Potrafi zmatowić w efekcie czego powstaje powierzchnia srebrna... Najgorsze jest to, że nie sposób pochromowanej powierzchni w żaden sposób zabezpieczyć - każdy lakier ją narusza - akryl rozpuszcza wręcz. Kiedyś udało mi się z cienką warstwą lakieru olejnego... jednak chrom tracił nieco na czystości. Po 2-3 dniach można bardzo lekko przetrzeć bibułką (NIE MIĘKKĄ SZMATKĄ - ona na 100% zmatowi) w celu usunięcia nalotu (jeśli powstał) i uzyskania jeszcze większej klarowności. Marak - być może i czysty czerwony dałby lepszy efekt - na pewno inny.Mnie jednak zależało właśnie na tym efekcie metalika, a właściwie bardziej szklistości... Niestety pojawił się inny problem. "Dekielki" przednich piast po lakierowaniu nie wiedzieć czemu zmieniły lekko odcień - z czerwieni w pomarańcz... no może bardziej pomarańczową czerwień. Też ładnie ale to już nie to co chciałem... Grubyjg - dziękuje bardzo. Jeśli cokolwiek z tego co pokazuję może się przydać i komuś coś pomoże to moja radość jest tym większa
-
Kami - nie czekaj, bierz. Z tego co wiem model był produkowany tylko i wyłącznie pod zamówienia importerów. Więc jeśli teraz cały nakład zejdzie może być kłopot z dostępnością, a wtedy raczej cena nie spadnie.
-
Póki co o modelu nie mogę powiedzieć dużo bo leży w pudle i czeka na swoją kolej.... Jeśli chodzi o wypraski - jakość b. dobra. Szczegółowość podobna do Tamiyi, nadlewek nie zauważyłem. Jedyne co denerwuje u Trumpetera to dość grube łączniki części z ramką - ale to już standard. Kami - polecam - śmiało bierz. Cena jest miłą niespodzianką ponieważ okazała się niższa niż zakładał importer i zamiast 1045 zł model jest dostępny za ~900 zł. Mój mam z mojehobby - zdaje się, że jeszcze mają kilka sztuk. Ja po zbudowaniu Bismarcka na pewno nabędę Yamato - oczywiśie w 1:200 abir24 - niestety na warsztat będzie trzeba troszkę poczekać.... Muszę pokończyć to co zaczęte. Ritter - co do merytoryki to trudno mi się wypowiadać - nie jestem ekspertem od okrętów. Na pewno błędów będzie dużo, podobnie jak w innych modelach tej i innych firm. Pamiętam jak robiłem czołg - T-34/85 w 1:16 i aktualnie M16 w tejże skali. Są to jednak błędy które zauważają naprawdę znawcy tematu i dla mnie nieistotne. Dla mnie radością będzie wykonanie tego modelu i posiadanie go takim jaki jest. Co do zestawów dedykowanych to wiem, że Trumpeter na przełomie grudnia/stycznia ma wypuścić metalowe śruby, kotwice oraz komplet toczonych luf. Cena ok. 120 zł.
-
No i przyszedł czas na koła.... ETAP 7 Pierwszą czynnością było pozbycie się oryginalnych chromów. Może nie były one bardzo złe... ale zbyt plastikowe. Błyszczały się jak salonowe a przeciez moja Scania jeździ... więc powinny być troszkę "przykurzone" - pozbawione blasku... troszkę. Następnie "goły" plastik został pokryty podkładem. Niestety z tych prac nie porobiłem zdjęć.... za bardzo się zaangażowałem i ... zapomniałem o zdjęciach - sorry.... Po podkładzie poszła czarna farba - spray i na to bezbarwny połysk.. Na tak przygotowane felgi nałożyłem chrom z aero - Alclad II. Środki piast - tył - malowane czerwonym transparentnym. W podobnym kolorze będą (już są tylko schną jeszcze i zapomniałem o nich jak robiłem zdjęcia) nakładki na przednie koła - te na śruby Gotowy komplet na tył. Środki piast będą miały jeszcze kalki z logo marki.
-
Jakiś czas temu pytałem o tytułowy model... i zastanawiałem się nad kupnem... Dzisiaj miła niespodzianka (chociaż spodziewana)... w drzwiach stanął kurier z przesyłką. Ponieważ jeszcze nikt nie prezentował, będę pierwszy. Paczka jest duuuża.... i waży dobre 3 kg.... wewnątrz kartonu transportowego karton właściwy - w zasadzie identycznych rozmiarów a w środku to..... Jak to w zwyczaju ma Trumpeter - wszystko popakowane w osobnych pudełkach. Poniżej prezentuję zdjęcia zawartości poszczególnych kartonów. Wybaczcie, że jeszcze wszystko jest w folii... ale model naprawdę przyszedł dosłownie 15 min. temu. Paczka BONUS'owa - kompletna wieża artylerii głównej wraz z podstawą - windą itd... Sprzedawca ostrzega przed zakupem aby zadbać o miejsce dla modelu .... MA RACJĘ !!! - 126 cm dł. Dla porównania skali... 1 zł. na podstawie pierwszego działa. Mam nadzieję, że model szybko trafi na warsztat, jednak najpierw muszę pokończyć aktualne warsztaty. A może ktoś będzie pierwszy... będzie od kogo podpatrywać.....
-
ETAP 6 Dokończenie osprzętu silnika, a więc chłodnica i wszelkie przewody do i od niej oraz serwo układu kierowniczego. Przed zamontowaniem chłodnicy wkleiłem wentylator - szkoda, że potem i tak nie będzie go widać ... :( Obejmy na rurach zrobiłem a'la chromowane - okleiłem folia samoprzylepną. Przednie koła oczywiście skrętne. Całość przedziału silnikowego prezentuje się tak: Nie dawały mi też spokoju obejmy na zbiornikach. Była propozycja żeby je zeszlifować i dorobić. Na szlifowanie jest już za późno ale okleiłem je folią i z efektu jestem zadowolony. I na koniec rzut oka na całość... Przed chwila postawiłem podwozie na kołach - dla przymiarki... wygląda bardzo obiecująco. Tego jednak Wam nie pokażę... Wszystko w swoim czasie i po kolei... Po weekendzie malowanie felg i montaż kół.
-
Panowie, dziękuję za wszelkie pochwały. Mark666 - paski w Twoim wykonaniu faktycznie pięknie się prezentuję. Jeśli pomyśleć i zabrać się za ich wykonanie za w czasu, to i nawet nie jest to zbyt skomplikowane. Ja pocieszam się tym, że i tak będzie ich mało widać za chłodnicą..... Jednak warto o tym pamiętać przy okazji następnego modelu. Tymczasem ciąg dalszy.... ETAP 5 Przednie zawieszenie wraz ze skrętnymi kołami. Póki co wszystko pięknie do siebie pasuje i nie ma z niczym żadnych problemów. Prawie jak Tamiya . Tylko troszkę więcej "skrobania" i szlifowania. Na szczęście plastik jest w miarę miękki i łatwo się poddaje... Zrobiłem małe odstępstwo od instrukcji. Mianowicie Italeri proponuje aby ruchome mocowanie drążka kierowniczego robić poprzez "zgrzanie" końcówek. Wydaje mi się, że wyglądało by to co najmniej brzydko... Postanowiłem więc zrobić to po swojemu. Na końcówki drążków nałożyłem gumowy wężyk który pozyskałem z pozostałości po motorach (w modelach Tamiya występują dwa rodzaje przewodów gumowych w motorach - cienki i gruby - tu idealnie podpasował ten gruby). Wchodzi na wcisk i trzyma idealnie. To o czym mowa zaznaczyłem na poniższym zdjęciu. Na koniec tego etapu widok całości z gotowym i zamontowanym przednim zawieszeniem.
-
dan-720 - dzięki za informacje i uwagi. Rozumiem, że to o czym mówisz należałoby wykonać aby zbudować poprawny model. Jednak dla mnie - laika - i tak wszystkie szczegóły sa nie do odróżnienia... , dlatego też odpuszczę sobie większość przeróbek i zostawię "błędy" które zrobił producent. Model z założenia nie ma być repliką... Chętnie jednak skorzystam z wszelkich rad jeśli będę ich potrzebował . Co do innych pytań - np. o farby - to widzę, że już inni koledzy udzielili odpowiedzi więc nie będę się powtarzał po nich. ETAP 4 Ciąg dalszy budowy silnika - jego uzbrajanie. Od siebie dorobiłem kilka kabelków i przewodów. Przewody łączące cylindry to drut cynowy o średnicy 0,56 mm malowany na czarny półmat. Wiązka przewodów to drut miedziany o średnicy 0,3 mm oryginalnie powlekany czarną emalią (kupiony w Empiku na dziale akcesorii plastycznych).. Oczywiście ta marna imitacja okablowania nie oddaje tego co jest w rzeczywistości ale chciałem chociaż troszkę urozmaicić to co będzie pod kabiną... Tak wstępnie przygotowany silnik trafił w końcu na ramę. Wstępnie ponieważ po zamontowaniu reszty osprzętu mam nadzieję dodać jeszcze to i owo... Przepraszam wszystkich tych którzy zwracają mi uwagę na to czy tamto i mówią co i jak powinno być, a ja nie korzystam z ich rad i nie poprawiam modelu. Zapewniam jednak, że wszystkie uważnie czytam i bardzo dziękuję za pomoc. Wszelkie opisy, rady i uwagi są mi bardzo pomocne. Podpowiadajcie i zwracajcie uwagę dalej, bo nie wiadomo co i kiedy postanowię zmienić....
-
Piotr - wielkie dzięki za zdjęcia . Mam nadzieję, że mój silnik ma jeszcze dużo życia przed sobą zanim będzie w takim stanie jak na zdjęciach . Najcenniejsze jest dla mnie to, że ukazują one wszelkie okablowanie i przewody, będę miał się więc na czym wzorować... Poduszki powietrzne postanowiłem zostawić tak jak są. Co do malowania silnika hmm... totalna improwizacja z dozą szaleństwa. Ma to może mało wspólnego z oryginałem ale dla mnie efekt bardziej niż zadowalający. ETAP 3 To pierwsza część budowy silnika więc póki co niewiele widać i efekt marny. Dzisiejsze dokonania prezentują się tak: Blok silnika malowałem na początku na srebro a następnie smoke. Wszystko oczywiście Tamiya Spray. Smoke położony w 3 warstwach dzięki czemu uzyskałem efekt ciemnego żelaza czy bardziej żeliwa. Na zdjęciach jest nieco jaśniejsze niż w rzeczywistości. Pokrywy zaworów to aluminium non-buffing ModelMastera. Po weekendzie ciąg dalszy uzbrajania silnika. Wtedy mam też nadzieję coś niecoś podorabiać, czego nie przewidział producent.
-
Na początek kilka słów wyjaśnienia - sprostowania. Pisałem, że zamierzam zrobić Show Truck, model pokazowy ciężarówki.... Faktycznie chyba źle to nazwałem (pojęcie Show Truck rozumiem) ale mi bardziej chodziło o zrobienie ciągnika który jest normalnie eksploatowany (aczkolwiek bardzo zadbany) a tylko wyszykowany na jakieś tam pokazy typu zlot. Dlatego zdecydowałem się na te drobne przybrudzenia. Gdyby to miała być typowa Show Truck musiałaby być idealnie czysta - jak z fabryki ale dla mnie byłby to model zbyt czysty - plastikowy Piotr - dziękuję za Twoją uwagę oraz zdjęcie. Oczywiście wiem jak są malowane ramy w czasie produkcji seryjnej (przeglądałem w sieci różne zdjęcia). Zdaję sobie również sprawę, że gdyby to był pojazd specjalnie szykowany do "pokazów" to rama była by malowana na czarny połysk lub przynajmniej satynę. Mi jednak odpowiada to co zrobiłem i tak już zostanie. Prawdą jest, że jeszcze dzisiaj rano zastanawiałem się czy nie psiknąć całości półmatem ale odpuściłem... Pamiętajcie, że na początku zastrzegłem sobie, że model nie będzie wierna kopia żadnego oryginału i dopuszczam malowanie według własnego uznania. ETAP 2 Dzisiaj tylko tylne zawieszenie. Na początek zdjęcie które pokazuje dwa elementy - po lewej surowy plastik przed obróbką, po prawej gotowy malowany czarnym matem - przed brudzeniem. Widać efekt struktury oraz to, że mat nie jest idealnym matem - mo malowaniu i wyschnięciu część "poleruję" szmatka, może to dlatego. Grunt, że uzyskuję efekt którego się spodziewam. Całość zawieszenia po zmontowaniu Te cylindryczne części w końcówkach resora (domyślam się, że to poduszki powietrzne) prysnąłem bezbarwnym półmatem i rzut okiem na całość Teraz przychodzi czas na ciekawy element - silnik. Póki jestem na etapie jego składania i mam troszkę czasu na malowanie proszę Was o pomoc. Rozumiem, że blok silnika to czarny (mat, satyna czy połysk ??? ). A co z kolorami wszelkich dodatków - filtry, pokrywy zaworów i reszta oprzyrządowania. ? Liczę na podpowiedzi i zdjęcia...
-
Wow... nie spodziewałem się aż tak dużego zainteresowania tematem i przyznaję, że troszkę mnie to peszy... Teraz będę musiał się starać podwójnie, mając takie grono kibiców. Korzystając z okazji dziękuję wszystkim za miłe komentarze dotyczące mojego dotychczasowego dorobku, zarówno modeli jak i zdjęć. Ze swojej strony obiecuję, że będę się starał przy budowie modelu oraz później galerii.... No ale dość tych uprzejmości, czas zacząć warsztat. ETAP 1 Budowę rozpoczynam zgodnie z instrukcją i będę starał się jej ściśle trzymać, bez uprzedzania późniejszych etapów budowy, a przynajmniej tak będzie przebiegać relacja. Na początek rama - wszystkie elementy zostały wcześniej oszlifowane, pozbawione wszelkich nadlewek oraz śladów po wypychaczach, a tam gdzie trzeba uzupełnione szpachlą. Po podkładzie rama została pomalowana na czarny mat - spray Tamiya TS-6. Na tym zdjęciu chciałem pokazać swoistą własność tej farby. Po nałożeniu 3-4 warstw (jedna po drugiej) uzyskujemy piękną równą powierzchnię, może nie idealnie matową.... taką z lekką nutką satyny ale co najważniejsze powierzchnia WIZUALNIE ma strukturę chropowatości. Nie wiem jak to opisać słowami... jest gładka ale widać jakby była chropowata . Dla mnie jest właśnie taka jaką chcę uzyskać malując podwozia, ramy idt. Myślę, że trudno byłoby taki efekt uzyskać specjalnie... mamy więc dzięki Tamiyi taki mały bonus Na powyższych zdjęciach widać jak rama prezentuje się w zależności od oświetlenia. Czasami jest to czysty mat, czasami lekki półmat. Oczywiście na zdjęciach "prawdziwość" koloru psuje oświetlenie które wykorzystuję do zdjęć oraz lekkie rozjaśnienie samego zdjęcia aby ukazać szczegóły w ciemnych partiach. Jak pisałem wcześniej w moim założeniu było stworzenie modelu idealnie czystego - wystawowego. Ale przecież nawet auto pokazowe musi na ten pokaz dojechać samodzielnie (odrzucam koncepcję jego transportu na lawecie czy w kontenerze). Idąc tym tokiem rozumowania postanowiłem nieco przybrudzić poszczególne elementy modelu i tak pierwsze efekty widać na ramie. Cieniami Wathering Master od Tamiya (zestaw C - gun metal, zestaw D - oil satin) pozbawiłem całość fabrycznej nowości ale utrzymałem ramę w czystości. Chciałem tylko uzyskać efekt lekkiego przybrudzenia - przykurzenia. Wyobrażam sobie, że tak to powinno wyglądać po pokonaniu niedługiego odcinka drogi - z garażu na wystawę na przykład. Jeśli uważacie, że nie jest dobrze lub należało by coś poprawić chętnie posłucham wszelkich uwag. Na zdjęciach to przykurzenie jest widoczne nieco bardziej niż w rzeczywistości - myślę, że to efekt wspomnianego wcześniej oświetlenia do celów zdjęciowych. Na "żywo" efekt jest jak dla mnie idealny - widać więcej czerni . To tyle na pierwszy raz, niedługo będę potrzebował od Was wsparcia i pomocy najlepiej w postaci zdjęć. Kiedy skończę zawieszenie warto byłoby podorabiać troszkę wszelkiego rodzaju kabelków i przewodów. Wszelka pomoc będzie więc mile widziana...
-
Witam wszystkie koleżanki i kolegów Dawno już nic nie wystawiałem na forum... a prace u mnie ciągle trwają i to przy kilku modelach. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zrobienie czegoś, za co jeszcze się nie brałem - czyli jakaś nowość w moim dorobku modelarskim. Nie robiłem okrętu i ciężarówki. Okręt zamówiony, ciężarówka dostępna od ręki więc na taki model padło. Ponieważ wszystkie moje modele w efekcie końcowym trafiają do gablotek, tak też stanie się ze Scanią. Aby jednak troszkę tą mini dioramkę urozmaicić (a właściwie aby stworzyć mini dioramkę) postanowiłem do samego ciągnika dodać drogę - lub chociaż jej kawałek. Zakup gotowego modelu "drogi" to oczywiście pójście na łatwiznę aby nie tworzyć jej samemu od podstaw ale nie widzę w tym niczego złego. W moje ręce trafił taki oto model - notabene jest to prezent imieninowy :P Cały zestaw w skali 1:24 od Italeri. oraz sam ciągnik i to co znajduje się w pudle... Jakoś części wygląda bardzo przyzwoicie, ciekaw jestem bardzo jak to wszystko będzie się składało - jak będzie do siebie pasować. Na wstępie widzę różnicę między zestawami Italeri sprzed 20 lat (kiedy to robiłem pierwsze modele z tej firmy) a tym najnowszym wypustem. Plastik jest w kolorze szarego (wnętrze) oraz czarny metalik - ciekawy. Chromy oczywiście będą zmyte i zastąpione Alcladem. Założenia wstępne są takie: - malowanie w-g własnego gustu aczkolwiek podpatrzone w innym modelu. Dolna część karoserii będzie w kolorze aluminiowym, natomiast sama kabina kierowcy czarna. Siodło czarne, - auto ma być z rodzaju show trucks, a więc nie przewiduję specjalnego jego brudzenia i paćkania ani zmęczenia pracą. Będzie czyste i błyszczące, takie jakby właśnie wracało w wystawy, - gdzieś w głowie mam koncepcję zamontowania oświetlenia ale jeszcze nie wiem czy ten pomysł się rozwinie i go zrealizuję czy przepadnie... - w miarę możliwości postaram się podorabiać to i owo - przewody, kabelki itp. - rejestracja będzie NL - wybór z powodu kolorystyki - będzie bardziej cukierkowo Ponieważ ochota na budowę tego modelu sięga zeniutu można więc spodziewać się szybkiego rozpoczęcia prac. Zdaję sobie sprawę, że na forum jest dużo ekspertów od ciężarówek i ich miłośników więc mam tylko cichą nadzieję, że wszyscy oni wybaczą mi wszelkie błędy i niedociągnięcia oraz przekłamania względem oryginału. Oczywiście liczę na Waszą pomoc i podpowiedzi ponieważ w tej dziedzinie motoryzacji jestem chyba jeszcze bardziej zielony niż w motocyklach...
-
Witam brać modelarską, a w szczególności sąsiadów z działu morskiego - sam raczej goszczę na co dzień w cywilach. Naszła mnie wielka ochota na sprawienie sobie jakiegoś okrętu. Padło na Bismarcka.... wiem, wiem... było już ich troszkę ale nie będę Was zanudzał kolejnym warsztatem, raczej chciałem podpytać. Początkowo po lekturze forum zdecydowałęm się na Revella w skali 1:350 + kilka drobiazgów (blachy itp.). Jednak ostatnio rozważam coś takiego: http://www.mojehobby.pl/products/German-Bismarck-1941-Battleship.html Cena niemała ale w komplecie są blachy... no i skala słuszna (chyba nawet ta sama co drewniany z Hachette). Na stronie producenta znalazłem in-box: http://www.trumpeter-china.com/a/en/product/ship/1_200_Series/2012/1006/2250.html Zawartość pudła bardzo zachęca.... Czas więc na moje pytanie. Czy model Trumpka w tej skali i w takim wydaniu ? Czy mniejszy Revella + wszytskie dodatki ? A może już ktoś nabył i ma w swoim doku....
-
Model gotowy, znalazła się i chwila na zrobienie zdjęć... Na początek wybrałem czerwone tło. Pomyślałem, że czerwień będzie mniejszym kontrastem dla aluminium paneli oraz czerni motoru. Mniejszy kontrast kolorów pozwoli lepiej ukazać ciemne partie bez zbytniego "przepalenia" partii jaśniejszych. Wstawienie logo HONDA oraz podpisu było świadome i zamierzone - taki mój kaprys. Może w całości psuje oglądanie ale jako osobne zdjęcia wygląda ładnie - dla mnie. Życzę miłego oglądania: Na koniec jeszcze kilka fotek na ciemnym tle. Ten sam model tylko inne tło i oświetlenie.... a wrażenia inne Ciemne tło spowodowało przyciemnienie ciemnych fragmentów motoru oraz całości obrazu co powoduje specyficzny klimat zdjęć... Ostatnie zdjęcie przedstawia całą moją dotychczasową kolekcję w kategorii motocykle. Niestety brakuje "kilku" ekspozytorów... nie mogę namierzyć ich dostawcy, polski motorfan coś zamilkł i od 3 m-cy nie realizuje zamówienia :(
-
Witam, nastąpiła dłuższa przerwa ale tylko w wystawianiu moich dokonań w warsztacie. Produkcja modelu szła całą parą i oto efekty - ostatnia relacja z budowy Hondy.... ETAP 9 Gotowe zegary trafiły n a swoje miejsce. "Szkiełka" zegarów robiłem z lakieru beznarwnego - olejnego ModelMaster. ETAP 10 Tylni błotnik został uzbrojony w tablice rejestracyjną (tutaj z nazwą modelu), światło stopu oraz kierunkowskazy. Z przodu, kierownica zyskała rączki ETAP 11 W tym momencie zająłem się produkcją owiewek - luźno pojętych . A więc bak oraz boczne osłony (wykonane jako jeden odlew) i... zadupek. Tylnią kalkę z napisem niestety spotkało małe nieszczęście. Nie udąło mi się już tego wyprostować - bałem się żeby całkiem nie zniszczyć kalki... ETAP 12 Siedzisko oraz lusterka wsteczne i kilka dodatkowych "dupereli" typu podnóżki, stopka itp... Na koniec przedsmak galerii...
-
Miłe słowa, dziękuję ale... wiem, że są o niebo lepsi ode mnie i to co wyczyniają i tu pokazują to czyni mnie przy nich malutkim... Ja jednak powoli robię swoje... ETAP 6 Wydech oraz podnóżek. W pudełku znajduje się dużo części w dwóch wersjach (jednak troszkę odmiennych), które między innymi różnią się malowaniem (czarny plastik lub chromowany). Podejrzewam, że producent przygotował niektóre elementy w taki sposób aby łatwo można było zbudować model w innej wersji. Jest kilka elementów osprzętu silnika w chromie oraz końcówki wydechu. Przeglądając modele w sklepie znalazłem ten model w skali 1:6 w wersji POLICE i właśnie bogaty w chromy. No ale do rzeczy - ja swój wyposażyłem w wydech czarny, zgodnie z instrukcją. Planuję jeszcze przetrzeć "kolektory" zestawem Tamiyi do watheringu - niebieskim chcąc uzyskać efekt przepaleń, delikatnie. Pierwszym odruchem było pryśnięcie z aero niebieskim transparentnym ale myślę, że efekt nie byłby taki jakiego oczekuje... Zobaczymy. ETAP 7 i 8 Przygotowanie kilku elementów - koło, lampa, błotnik, widelce - i na koniec montaż wszystkiego w całość. Teleskopy nie są malowane chromem, są oklejone folią aluminiową - samoprzylepną. Praktykowałem to już kilkakrotnie i nie boję się, że folia może się odkleić w miejscu łączenia. Folia jest bardzo cienka a zarazem nie jest elastyczna, wyprofilowana trzyma nadany kształt i nie ma tendencji do odkształcania się, nie występują więc siły które powodują odklejanie się końcówek. Całość wymaga jeszcze kilku poprawek, np. gumy przy teleskopach - będą malowane czarnym matem, dojdzie jeszcze okablowanie, przewody hamulcowe itp...
-
Kolega maciol pytał wcześniej o kolor brązu, przepraszam, zapomniałem wcześniej odpowiedzieć - to jest Tamiya X-34 metalic braun. To co dzisiaj ETAP 4 dokończyłem składanie i malowanie tylnego koła oraz zespołu napędowego i odrazu przeszedłem do kolejnego etapu. ETAP 5 wykonanie paru "drobiazgów" i stało się możliwe zmontowanie tylnego zawieszenia Pojawiła się również chłodnica wraz z przewodami. W chwili obecnej takie elementy jak amortyzatory, podpórki dla pasażera z ich oprzyrządowaniem oraz chłodnica wymagają jeszcze "brudzenia" - postarzenia. Poprawiłem, dopieściłem za to ramę - łby śrub oraz domalowałem śruby w silniku - widoczne na pierwszym zdjęciu, mocowanie obudowy sprzęgła ? Po weekendzie ciąg dalszy...
-
Dziękuję za komentarze i cieszę się, że ktoś śledzi moje wypociny i do tego jeszcze się to podoba Dzisiaj mało zrobione ale etap do przodu... ETAP 3 Montaż ramy oraz osadzenie silnika przebiega w tym modelu troszkę odmiennie niż we wszystkich innych. Silnik trzeba osadzić w ramie przed sklejeniem jej połówek. Powoduje to więcej pracy przy wykończeniu ramy w miejscu sklejenia... Na szczęście wszystko idealnie pasuje i efekt końcowy jest bardzo dobry. Przygotowałem też koła zębate wraz z łańcuchem. Producent przewidywał malowanie łańcucha w kolorze aluminium. Postanowiłem jednak go troszkę "uszlachetnić" i zrobić łańcuch w kolorze gold titanium Na koniec nie mogłem się oprzeć i zrobiłem sobie tylne koło. Byłem bardzo ciekaw jak wyjdzie malowanie. Wyszło
