Skocz do zawartości

DarkWing

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    841
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez DarkWing

  1. Dzięki wszystkim za opinie Mam nadzieję, że z każdym kolejnym modelem będzie tylko coraz lepiej... przynajmniej tego życzę sobie oraz wszystkim innym. Poozdrawiam i zapraszam do kolejnych galerii i warsztatów
  2. No i udało mi się jeszcze dzisiaj złączyć ramę. Oszlifowana, gotowa do malowania. Nie daję podkładu ponieważ będzie malowana spayem Tamija TS-14 (black). Teraz niestety świąteczna przerwa, prace pewnie ruszą dopiero we wtorek. Przy okazji życzę wszystkim forumowiczom zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiejnocy
  3. Witam No i stało się inne projekty w toku a zacząłem nowy. Model motocykla MotoGuzzi V10 Centauro od Tamiya w skali 1:12. Nie wiem czemu, ale jak tylko go zobaczyłem od razu wiedziałem, że muszę go zrobić, wpadł mi jakoś szczególnie w oko i czuję, że będzie ładnym okazem w kolekcji Kiedyś ... dawno temu syn dostał właśnie ten model (chyba w skali 1:43 - metalowy - zbiera auta i motocykle, jak to młody), a niedawno znalazłem go jako model w skali 1:12 na jednej ze stron internetowych. Wiedziałem już, że go kupię . Podobnie było z Yamahą Virago. Oba były doś trudne do zdobycia ale udało się Ponieważ prace nad Testarossą stoją w miejscu (brak chęci ) a T-34 posuwa się dość wolno (relacja: viewtopic.php?t=26483) postanowiłem jako przerywnik czy w ramach odprężenia zacząć właśnie MotoGuzzi Jeśli się nie mylę model został wypuszczony w 1997 r, wypraski są doskonałej jakości, nie ma zbytnich nadlewów. Ślady po wypychaczach minimalne (mało szpachlowania ) oraz dobrze przemyślane łączenie elementów z ramką. Bardzo dobrej jakości są kalki - wyraźne i przede wszystkim cienkie. Malowanie planuję takie jak na pudle - biały i czerwony. Zastanawiam się jedynie czy elementy białe dać czystym białym czy może biała perła Czerwień raczej ta z ciemniejszych. Prace zacząłem wczoraj więc zrobione niewiele, chociaż... Chciałem przedstawiać kolejne etapy pracy ale... tak mnie wciągnęło, że nim się obejrzałem silnik był gotowy . Może w dalszej części uda mi się pokazać Wam więcej etapów między gotowymi elementami Tyle wstępu, tak prezentuje się obecny stan budowy: Liczę na Wasze uwagi i sugestie oraz zapraszam do sledzenia relacji
  4. Kalaruch taktoczna konieczna, zdjełano w 183, mała literówka :). Aktualnej ceny nie znam, za swojego dałem 400 zł z groszami jakimiś. Wydaje mi się, że są jeszcze dostępne (do wyboru dwie fabryki). Ja osobiście chętnie kupiłbym teraz Tigera w 1:16 . Póki co w mojej poczekalni leży również z Trumpetera amerykański Multiple-Gun M16, również w 1:16. Michał96 - oczywiście że wiem gdzie jest Barlinek swego czasu bardzo często gościłem nad Waszym jeziorem. Mam nadzieję, że będzie możliwość się kiedyś spotkać (najlepiej jak się zgadamy na PW)
  5. MADEIRA - masz rację, jest szew...ale jak zapewne zwróciłeś uwagę na dalszych zdjęciach, po zabudowie (koło wentylatora i skrzynka) ten "babol" wogóle jest niewidoczny SEBA TDS - hmm... cóż, powiem szczerze, osobiście chciałbym miec tak wykonane modele w 1:72 czy nawe 1:35 (mam na myśli szczegółowość). Fakt - zdjęcia (szczególnie te z dużym zoomem) przekłamują. KALARUCH - malowanie takie jak przewidział producent - model 1944 fabryka No 138 nr taktyczny 36 (suworow).
  6. Niestety tak.... :( łuski pocisków są odlane razem z klamrami i zapięciami . Oddzielnym elementem jest dolna część uchwytów (ta od ścianki). Zdjęcia są w dużym zbliżeniu, w rzeczywistości nie wygląda to tak tragicznie . Podobnie zegary... z takim zbliżeniu faktycznie jakieś takie... na żywo o niebo lepiej .... Co do 6 zdjęcia i śladzie po wypychaczu ?... nie wiem o którym mówisz... może ten na 5 ... podstawa hamulca... ale tego po zamontowaniu i tak nie widać .
  7. Witam szanowne grono Jest to mój pierwszy post w tym dziale (pojazdy wojskowe) oraz po raz pierwszy wystawiam Warsztat. Dotychczas prezentowałem gotowe modele. Jakiś czas temu (będzie już pewnie dobre pół roku...) zacząłem ten oto model czołgu - T-34/85 z firmy Trumpeter. Model jest w skali 1:16. Ponieważ wkładam w niego całe swoje serce i umiejętności (a są jakie są ) to prace posuwają się w żółwim tempie, tym bardziej, że od czasu do czasu w ramach przerwy i odpoczynku sklei się coś innego . Z początku chciałem go skończyć i zaprezentować w galerii ale skoro to może jeszcze potrwać, a i "współpraca" z Photobucket idzie nadwyraz dobrze, to postanowiłem założyc warsztat, tym bardziej, że w tej skali raczej nie ma modeli w dużej liczbie na forum... Dodatkowo mam nadzieję na Wasze komentarze, porady i wszelkie sugestie. Póki trwa budowa łatwo będzie poprawić ewentualne błędy oraz zrobić (a przynajmniej spróbować) coś co zauważą i podpowiedzą inni. Docelowo planuję "małą" dioramę która będzie zawierać prezentowany model + dwie figurki + elementy scenerii (jaka dokładnie tematyka ??? jeszcze nie wiem ale skłaniam się do pory jesiennej - błota). W chwili obecnej skończona jest cała "wanna" z zawieszeniem, stoi na kołach z naciagniętymi gąsienicami. Pisząc skończona mam na myśli, że zostały zużyte wszystkie części przewidziane na ten etap . Gdy model będzie juz gotowy w całości, podwozie, koła oraz gąsienice dostaną jeszcze końcową warstwę brudu oraz lekki wash. Póki co model robiony jest prosto z pudła (jedynie blaszki z wyposarzenia standardowego - w tej chwili z el. fototrawionych zrobiony jest stojak na magazynki obok stanowiska strzelca). To by było tyle wstępem, czas na zdjęcia: Pierwsze zdjęcie z tel. kom w celu porównania wielkości to jeszcze stare zdjęcie - środek niedokończony - brak skrzyni biegów... to już najnowsze zdjęcia.... W skrzynkach na amunicję zostana jeszcze domalowane metalowe elementy uchwytów (teraz są czarne) Zastanawiam się czy nie dorobić chociaż prowizorycznego okablowania... tylko że... i tak będzie wszystko zasłonięte osłonami.... gąsienice mają już kolor docelowy. Na koniec dostaną tylko dodatkowe przetarcie w miejscach gdzie się ścierają o podłoże. "dekielki" jeszcze niemalowane myślę, żeby po washu dodać troszkę rdzy... a tu... mała przymiarka z figurkami i wieżą w dioramie będzie właśnie rozmowa oficera z dowódcą czołgu. Dodatkowo dojdzie trzecia figurka - mechanika opartego o błotnik Oficer otrzyma dodatkowo pepeszę... Tak to wyglada dzisiaj... a co z tego wyjdzie i kiedy ... zobaczymy. Jeśli kogoś zainteresowałem budową i znajdą się chętni do kibicowania to pozostaje mi życzyć im cierpliwości i wytrzymałości . Wszystkich proszę o uwagi i komentarze.
  8. Tak jak obiecałem wstawiam fotki po drobnych poprawkach wad zauważonych przez kolegów. Lustera zostały wypolerowane - doczyszczone klamki pozbawione szwów oraz dostały czarnym - zgodnie z fotkami oryginału znalezionymi w necie zbiorniczek płynu hamulcowego dostał kolor ramy - taka mała zmiana względem oryginału dla "rozweselenia" całości domalowane przełączniki pomalowane śruby Mam nadzieję, że całość mocno zyskała na wyglądzie. Osobiście model uważam za skończony .
  9. Do tego co napisał Messer dodam co mnie razi... Mianowicie kalki. Byłoby idealnie gdyby nie "zaklejały" szeczlin. Wystarczyło je naciąć w miejscach łączenia elementów oraz w szczelinach drzwi. Ogólne wrażenie b. dobre.
  10. Dotychczas Fotosik skutecznie mnie zniechęcał do Warsztatu, ale teraz korzystając z PhotoBucket... kto wie może się skuszę . Śledzenie warsztatu i komentowanie na bieżąco napewno pozwoli mi za szybkie poprawki co w efekcie końcowym powinno zaowocować lepszymi wynikami końcowymi Myślę, że niedługo ruszę z Moto Guzzi. Jakoś nie mogę się sam doczekać jego budowy i dużo sobie po nim obiecuję. Narazie jednak powoli kończę T-34 (1:16) i Testarosse (1:12). Niestety mam też zaczęte Enzo w 1:24 i tu napewno szybko nie będzie ...
  11. Koledzy macie rację... ten brak wyrazistości modelu wynika chyba z kolorystyki. Mdły ale jak najbardziej zbliżony do oryginału. Manetki, przełączniki, zbiorniczek można jeszcze poprawić. Kierunkowskazy miały być i są zółte - nietypowe ale... ciekawe. Może ogólnie model lepiej prezedntowałby się na ciemnym tle z racji swojej kolorystyki. Na pocieszenie powiem, że znajomy jak go zobaczył powiedział... "eee... taka ETZ-ta" więc chyba taki jego urok - nie zachwyca. Za to "nietypowy", dlatego ciekawy i myślę, że warty swojego miejsca w kolekcji. Tak czy owak - model skończony (zauważone niedociągnięcia będą poprawione). A... i jeszcze a'propos kalek. Aż dziwne ale TAK to są oryginalne kalki Tamiya od tego modelu. Wszystkie są wyjątkowo grube i sztywne, SOL i SET na niewiele się zdały :(. A tarcze zegarów.... TRAGEDIA - jak widać.
  12. Witam Przedstawiam Wam drugi mój motor w skali 1:12 . Jest to model ze stajni TAMIYA w skali 1:12 - YAMAHA SRX-6. Po raz pierwszy spróbowałem wykonać przepalenia rur wydechowych - kolektorów . Mają one specyficzny kolor złoto-pomarańczowy. Spróbowałem im nadać kolor przebarwienia od wysokiej temperatury - niebieskawy. Technika - tamiya wathering master zestaw D - burnt blue. Również pierwszy raz zmieniłem oryginalne chromy na Alclad II Chrom. Z tym miałem najwięcej problemów. Pierwsze malowanie wykonałem na podkład czarny połysk od tamiya spray (acryl). Okazało się to wielkim błędem , chrom wyszedł idealnie lecz nie był w ogóle odporny na dotyk - ścieranie. Po wzgłębieniu tematu okazało się, że Alclad Chrom należy kłaść na czarny połysk - owszem - lecz emalię . Tu zastosowałem mały wybieg... ponieważ nie miałem akurat emalii, na spray acryl położyłem bezbarwny lakier od Model Master (Glosscote Transparente Lucido Klarlack) i na to wszystko Alclad II Chrom. Efekt ... widoczny. Tyle tytułem opisu, treaz zdjęcia: To zdjęcie out-box I na koniec dwa zdjęcia przedstawiające dwa modele razem: Przyznam, że model od początku pracy jakoś... nie szedł mi . Niby wszystko OK a jednak gdzieś, czegoś mi brakowało. Nie wiem czemu Z efektu końcowego jestem ogólnie zadowolony i mam nadzieję, że Wasze komantarze tego nie zmienią . Następne w kolejce to: - MotoGuzzi V10 Centauro - Yamaha Virago oczywiście obydwa w skali 1:12 oraz od TAMIYA....
  13. DarkWing

    Kolekcja sprzed lat....

    Witam ponownie Po wielu przemyśleniach postanowiłem..... Z powodu braku miejsca na ekspozycję prezentowanych modeli oraz obecnych zainteresowań (skala 1:12, 1:16) istnieje możliwość nabycia powyższych modeli . NAJBARDZIEJ byłbym zainteresowany wymianą na inne modele, jednakże nowe, niesklejone pojazdów cywilnych (samochody i motocykle) w skali 1:12, 1:24. Osoby jakkolwiek zainteresowane proszę na PW
  14. Witaj Andrzeju Widzę, że jak mówiłeś tak uczyniłeś i postanowiłeś w końcu dokończyć kolosa .Mam tez nadzieję, że troszkę przyczyniłem sie swoim modelem... . Szkoda tylko, że Twój będzie wygladał jak prosto od dilera a mój.... po 30 letniej eksploatacji Co do podkładu. Ja w swoim dałem Surface Tamiya - szary - spray. Nie było żadnych przygód z przebarwieniami i już po 2 warstwie kasta była idealnie szara. Nie wiem jednak jak byłoby potem z lakierem samochodowym...? Póki co ... nie mogę doczekać się żeby podziwiać Twój efekt końcowy.
  15. Prawda... wogóle nie jeździ moto.... :( Wpadka ewidentna i gdyby nie zwrócenie uwagi wogóle bym tego nie zauważył Nie wiem dlaczego wcale nie przyszło mi do głowy żeby sprawdzić kierunek bieżnika.... Sorry... obiecuję więcej takich wpadek nie popełniać
  16. DarkWing

    Opel Blitz Tamiya 1/35

    Ta "fotka z epoki" wyglada mi troszkę jak zdjęcie modelu nałożone ja jakąś fotkę i odpowiednio postarzane..... Gdyby było w nim troszkę więcej precyzji (tylnia część paki w stosunku do tła) byłoby całkiem całkiem No ale może się mylę....
  17. i jeszcze jedno. Może na zdjęciach tego tak nie widać ale.... dach jest w kolorze czarnym
  18. Wielkie dzięki Andrzeju miło słyszeć tak łagodne słowa krytyki z ust mistrza ! To prawda, że kasa jaka poszła na ten model nie była niewiadomo jak duża ale i tak dzisiaj już bym go nie kupił . Zdaję sobie również sprawę z tego, że "porządne" (czyt. dokładne) modele swoje kosztują. Od dłuższego czasu poluję na ebayu na Alfę Romeo od Pocher'a w 1:8 (pewnie wiesz o co mi chodzi). Dwie aukcje przegrałem - a cena była bardzo atrakcyjna bo ~ 400 $ A co do mojej Corvetty.... Cóż, nie jest wiernie odzwierciedlona (te fotele, kratki nawiewów itp) ale właśnie chodziło mi o "rozweselenie" tego modelu. Poprostu miał mi się podobać - i podoba się . Pasy... tak, są minimalnie przesunięte względem osi pojazdu ale rozstaw jest zachowany na całej długości. Polerki nie chciałem robić celowo. Jak już pisałem ponieważ do modelu nie przyłożyłem się więc uznałem, że lepiej będzie wyglądał jeśli będzie jako używany, a nawet podniszczony (miałem nawet zamiar porobić jakieś odpryski lakieru itp ) Teraz przede mną drugi "trudny" (czyt. podobnie niedokładny) model Ferrafi Testarossa (1:12) Andrzej, czekam z niecierpliwością na Twoją (kolejną już) Corvette.
  19. Szczerze mówiąc nie wiem o jakiej granicy kolorów mówisz ale jeśli taką widzisz to być może jest to wynikiem zdjęcia bo w naturze niczego takiego nie ma. Co do ceny.... po ówczesnym kursie $ + cło wyszło mi ok. 550,00 zł Wtedy cena wydała mi sie jeszcze akceptowalna, teraz wiem, że to dużo za dużo
  20. Witam Dzisiaj obiecana galeria dopiero co ukończonego modelu. Jest nim Corvette 85. Model z firmy Monogram w skali 1:8. Kupiłem go jakiś czas temu na jednym z serwisów aukcyjnych ze Stanów... kosztował niemało, a dzisiaj... bardzo żałuję. Inspiracją do jego zakupu oraz budowy był model naszego kolegi Tornado. Niestety, moje umiejętności jeszcze "troszkę" odbiegają od umiejętności wspomnianego kolegi . Ogólnie model jest BARDZO uproszczony jak na tak słuszną skalę, dodatkowo pasowanie wszelkich elementów pozostawia wiele do życzenia. Największy problem był z szybami, model był najprawdopodobniej przez wiele lat źle magazynowany w związku z czym deformacji uległy przednie słupki. Tylni prawy błotnik był pęknięty. Ponieważ model okazał się wielkim rozczarowaniem oraz z powodu jego prostoty postanowiłem zrobić go jako auto używane - w ciągłej eksploatacji. Karoseria nie jest polerowana na wysoki połysk, podwozie lekko zabrudzone... Efekt ?... hmm... chyba nie do końca taki jakiego oczekiwałem... Karoseria zostałe pomalowana sprayem Tamiya Deep Metalic Blue (TS-53). Efekt mojej pracy widoczny poniżej: Lakier bardzo ładnie prezentuje się w pełnym słońcu, w pomieszczeniu jest dużo ciemniejszy. Te srebrne pasy to mój pomysł na optyczne rozjaśnienie ogólnie ciemnej karoserii. Tak samo chromowane listwy. Koła - felgi... są źle założone zorientowałem się dopiero po przyklejeniu... Ogólnie cieszę się, że dotrwałem do końca
  21. Dziękuję wszystkim za przychylne opinie . Niedługo (za dzień lub dwa) trafi do galerii Corvette '85 (1:8), nie wiem jednak czy będzie się czym chwalić, no ale zobaczymy Następne w kolejności, które aktualnie są na warsztacie, to czołg T-34 (1:16) oraz Ferrari Testarossa (1:12). Ale jak znam siebie pewnie w międzyczasie zrobię Yamahę Virago XV1000 (1:12) lub Moto Guzzi V10 Centauro (1:12). Prace nad T-34 idą powoli bo model bardzo szczegółowy i staram sie przy nim jak mogę, Ferrari z kolei to.... Revell więc z jakością gorzej, to i zapał mniejszy Odrazu uprzedzam - nie robię modeli na ilość (chociaż tak to może komuś się wydawać- bo kilka naraz). Ja jak długo siedzę nad jednym modelem to w ramach "odpoczynku" lubię zrobić coś innego, a potem "wypoczęty" wrócić do poprzedniego..... U mnie taka taktyka się sprawdza, wtedy właśnie nie staram się kończyć modelu na siłę i szybko, bo mam już go dość Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
  22. Pisałem kiedyś, że sporo różnych modeli się porobiło .... Słowo się rzekło.... więc te najnowsze już powoli trafiają do galerii. Te sprzed lat zaprezentowałem w dziale <> w galerii zbiorowej
  23. Witam wszystkich. Do powstania tej skromnej i chyba nietypowej galerii skłoniło mnie zdanie które napisałem przy okazji mojej pierwszej prezentacji modelu (był to motor). Wspominałem wtedy, że modelarstwem zajmuję się od dawna z pewną przerwą i nazbierało się dużo różnych modeli. Chodzi o słowo "dużo" . Wypada więc teraz pokazać co miałem na myśli, przynajmniej to, co z tego pozostało. Część modeli prezentowana jest i bedzie w dziale << pojazdy cywilne>>, część tutaj a część to całkiem odrębny rozdział życiowy - modele R/C . Modele które tu zaprezentuję zostały zbudowane mniej wiecej 10 do 15 lat temu. Po nich było trochę przerwy, potem zdominowały mnie modele zdalnie sterowane, a od może roku znów powrót do modeli plastikowych. Co prawda aktualnie skupiam sie bardziej na pojazdach cywilnych ale pancerka jak stara miłość... nie wygasa . Aktualnie na warsztacie jest T-34/85 Trumpetera w skali 1:16 jednak prace przy nim idą bardzo powoli (z powodu różnych innych zajęć) więc do galerii nie trafi szybko. Predzej zmobilizuję się i wstawię kilka zdjęć ze stanu aktualnego i dalszych postępów w pracy do WARSZTATU. W pudle leży Multiple Gun M16 również Trumpetera w 1:16. Będzie robiony zaraz po T-34. Prezentowane zdjęcia tych moich "historycznych" modeli robiłem dzisiaj, kiedyś modele miały swoją gablotę (w segmencie) i nawet mini dioramę ale aktualnie leżą stłamszone na kupie :(. Stan niektórych jest opłakany a i ówczesne umiejętności modelarskie pozostawiały duuużo do życzenia . Teraz po tym przydługim wstępie zapraszam do zdjęć. Tak prezentuje sie cała kolekcja a tu w poszczególnych zbliżeniach znalazł się nawet model rozpoczęty i z niewiadomych już dzisiaj powodów niedokończony znów w całości tu jakiś epizod w skali 1:24 Panthera, która niestety też nie doczekała końca a na dodatek gdzieś "zgubiła" część lufy :( Pozwolę sobie jeszcze wstawić kilka zdjęć które znalazłem z czasów kiedy modele miały swoje miejsce i swój czas Takie to moje modelarstwo kiedyś było . Dzisiaj mam nadzieję, że prezentowane modele będą dużo lepsze. Czy tak jest, będziecie mogli ocenić niedługo, przy okazji prezentacji wspomnianego T-34. Dziękuję wszystkim za odwiedziny i wszelkie komentarze.
  24. ładny... czyżbyś szykował się na zawody ??? Tylko... nie było gdzieś taniej ?... z doświadczenia wiem, że ATA do najtańszych nie należy A jaka będzie buda ?
  25. to pochwal się na co czekasz a... i mam nadzieję, że nie dowie się, że to przez mnie ....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.