grzesiek83
Użytkownicy-
Liczba zawartości
224 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez grzesiek83
-
Dopiero dziś wieczorem znalazłem czas by dalej ruszyć z warsztatem. Najpierw wyszlifowałem poszpachlowane miejsca, następnie dokleiłem resztę drobnicy i zamaskowałem oszklenie kabiny pilota. Model jest już praktycznie gotów do malowania, fotki wrzucę jutro. Mam natomiast pytanie do organizatorów konkursu. Wiem że ono już padło w innych wątkach, ale wole się upewnić. W instrukcji jest napisane aby lufy działek i rurkę pitota wykonać z igieł. [/url] Mogę użyć igieł czy mam zostawić tak jak jest teraz? Proszę o szybką odpowiedź.
-
Masz rację, to jest najzwyklejsza taśma izolacyjna. Z tą akurat nie mam żadnych problemów, ale kiedyś miałem czarną która zostawiała ciężkie do usunięcia czarne ślady. Dlatego zawsze wcześniej sprawdzam czy się nada. Izolacji używam głównie do pomocy w łączeniu niektórych elementów, pierwszy raz maskuje coś przed szpachlowaniem. Do malowania jednak wole taśmę maskującą, czuje się pewniej, izolacja trochę za mocno się trzyma powierzchni choć zdarzyło się mi i nią maskować model.
-
Dziś udało mi się w ile dokleić wszystkie skrzydła. Samolot nabrał sylwetki. [/url] Przeszlifowałem także dziób: [/url] Następnie zaszpachlowałem przejście kadłub skrzydło, aby nie zniszczyć wystających linii podziału blach zabezpieczyłem je taśmą. Dopiero potem poszła szpachla. [/url] Podobnie jak przy sokole następnym zadaniem będzie szlifowanie.
-
Dzięki za uwagę, będę pamiętał na przyszłość. Niestety trochę się pospieszyłem, ale człowiek uczy się na błędach. Pocieszeniem jest to że po zamknięciu kadłuba nie są aż tak bardzo widoczne, a gołym okiem ciężko się dopatrzyć że są włochate. A oto Sokół po zdjęciu taśm: [/url] Łączenie połówek kadłuba wygląda okropnie, czeka mnie sporo pracy przy nim, ale wcześniej dokleiłem panel sufitowy w kabinie pilotów, niestety słabo widoczny na tym zdjęciu. [/url] Oraz przednią ramę oszklenia: [/url] Po tym poszpachlowałem model, tak to wygląda: [/url] Czeka mnie trochę pracy przy szlifowaniu tego.
-
Prace nad iłem też idą powoli do przodu. Ostatnio zająłem się czyszczeniem połączenia połówek kadłuba. Nie było tragedii, całkiem nieźle wszystko pasowało. Następnie zabrałem się za skrzydła, najpierw pomalowałem wnęki podwozia, a następnie skleiłem obie połówki. Jutro czas na ich oczyszczanie. [/url] Sporo szpachlowania i szlifowania będzie na przodzie kadłuba. Tak to wygląda po sklejeniu: [/url] Przymierzyłem też tak wstępnie skrzydła, wygląda na to że nie ma tragedii. Trochę szpachli pewnie pójdzie, ale raczej w rozsądnej ilości.
-
Skoro szybki zostały już wklejone i zabezpieczone, czas nadszedł na sklejenie obu połówek kadłuba. Najpierw dodałem trochę obciążenia, aby na pewno modelik stał na kółkach, a nie leżał na ogonie. Później w jedną z połówek wkleiłem podłogę kabiny z tym co do niej zostało już wcześniej przyklejone. [/url] Następnie dokleiłem tylną ściankę, dodałem fotele oraz przewlekłem parę nici, które mają imitować liny rozciągnięte we wnętrzu. [/url] Później nadszedł czas na istną mękę z dopasowaniem sufitu. Jakbym nie próbował tego dopasować to zawsze coś było nie tak. Po dłuższej walce jednak dało rade jakoś to poskładać. Oto efekt: [/url] Następnie nadeszła wielka chwila, zamknięcia kadłuba. Najpierw przewlekłem do końca nitki, a potem szybko skleiłem obie połówki. Na razie efekt jest taki: [/url] Jak to wszystko poschnie to zdejmę taśmę i zobaczymy jaki będzie efekt końcowy.
-
Nie miałem jakoś ostatnio czasu na modelowanie, więc postępy prac niewielkie. Dziś udało mi się wkleić szybki w ich miejsca. Do tego użyłem takiego oto specyfiku, który kupiłem jakiś czas temu i wreszcie go wypróbowałem. [/url] Spisał się całkiem nieźle. Nakładanie go pędzelkiem mijało się z celem, gdyż bym uwalił nim wszystko jak leci, więc rozprowadziłem go wykałaczką. Oczywiście i tak znalazł się tam gdzie był zbędny, ale na szczęście usunięcie go jest bardzo łatwe. A oto efekt pracy: [/url] Trzeba jeszcze tylko parę drobnych poprawek i będzie super. Nowe szkiełka prezentują się o niebo lepiej od tych zestawowych. Następnym punktem programu będzie zamknięcie kadłuba.
-
Ja muszę sobie radzić na 27 m kw w bloku. Po prostu muszę wyczekać moment aby kuchnia była wolna przez jakieś najbliższe półtorej godzinki. Maluje najczęściej farbami pactry, praktycznie zero smrodu. Takie same miałem obawy co do kupna aerografu, ale szybko się przekonałem że to była bardzo dobra decyzja.
-
Sposób, na którym się wzorowałem znalazłem tutaj: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?t=1111&highlight=kopyto. Z tego co pamiętam też coś znalazłem na forum modelworka, ale niestety nie mam linka. Po tej lekturze przetrząsnąłem szafki w mieszkaniu w poszukiwaniu czegoś co wyda mi się przydatne. Najtrudniejsze było zdobycie odpowiedniej okładki, większość była zbyt miękka albo nieprzezroczysta. Pomogła dopiero przypadkowa wizyta żony w osiedlowym papierniczym
-
Malowanie będzie radzieckie, prawdopodobnie te: [/url]
-
Dziś spróbowałem wykonać po raz pierwszy w życiu od nowa oszklenie. Do tego użyłem jednego podgrzewacza, miski, niewielkiego wiaderka, przezroczystej okładki na dokumenty i czegoś okrągłego pozostałego z któregoś z remontów. Najpierw do oryginalnych szybek dokleiłem zwykłe patyczki z ramek. [/url] Następnie podgrzewacz umieściłem w wiaderku, a ono w misce, aby w razie czego uchronić przed przypaleniem stół, ale nie było to konieczne - wiaderko prawie wcale nie nagrzewało się. [/url] Z okładki wycinałem na wymiar kółko i przyklejałem je do tego czegoś okrągłego. Następnie kierowałem cały zestaw na palący się podgrzewacz. [/url] Gdy folia złapała odrobinę temperatury brałem patyczek i delikatnie dociskając szkiełko formowałem kształt szybki. Szkiełko zabierałem dopiero jak folia odrobinę ostygła. A oto efekt pracy zaraz po wykonaniu szybki: [/url] I po jej wycięciu z folii: [/url] Jedne wyszły lepiej, drugie gorzej, ale jak na pierwszy raz to chyba nie jest źle.
-
Konkurs nieźle mnie mobilizuje żeby skończyć te dwa modele bo bez tego składał bym je o wiele dłużej. Dziś ruszyłem do przodu z iłem, początek prac idzie na razie całkiem nieźle. Poskładałem i pomalowałem wnętrze i skleiłem obie połówki kadłuba. [/url] Dużo dały kalki z pasami, wygląda z nimi całkiem nieźle. Spróbowałem też co nieco wymalować na tablicy przyrządów ale tak sobie wyszło. Przy modelu jest trochę pracy, szczególnie oczyszczania elementów,ale póki co składa się nieźle. Tragedia zacznie się przy owiewce, nie dosyć że wygląda okropnie to jeszcze nie pasuje, trzeba będzie trochę pokombinować by jakoś to wyglądało.
-
Fajne że to zauważyłeś, bo szczerze mówiąc ja na to nie zwróciłem uwagi. Trochę spiłowałem to co narażało głowy załogantów, na nowo pomalowałem i efekt bardziej mi się podoba jak wcześniej. [/url] Zabrałem też się za szybki. Na razie dopasowałem te zestawowe, które następnie posłużą mi do wykonania nowych. [/url] Te zestawowe to są prawdziwe okna przeciwpancerne, w rzeczywistości miałyby jakieś 7 - 10 cm
-
Z Nowym Rokiem postanowiłem zacząć jakiś nowy warsztat. Wybór padł na model Ila-2 robionego przez MasterCrafta. Oto in-box modelu: [/url] A oto pierwsze efekty pasowania kadłuba i skrzydeł: [/url] Tak na pierwszy rzut oka nie ma tragedii, będzie trochę szpachlowania i piłowania ale jakoś wszystko w miarę pasuje. Gorzej sprawa się ma z owiewką. Spróbuję ją wypolerować ale nie wiem czy to coś da. Jutro biorę się do roboty, a w sumie to już dziś
-
Zapomniałem jeszcze dodać, że z okazji Nowego Roku postanowiłem wystartować w konkursie z następnym modelem. Tym razem w klasie standard, ale więcej napisze już w Nowym Roku
-
Bardzo się ciesze, że mój warsztat wzbudza Wasze zainteresowanie. Postaram się znaleźć pozostałe dwa "smaczki", może się uda . Ostatnie dni jakoś nie sprzyjały modelowaniu, ale i tak udało mi się zakończyć pracę nad wnętrzem Sokoła. Teraz muszę to tylko jakoś poskładać do kupy. A oto rezultat moich walk, najpierw połówki kadłuba. [/url] Kabina załogi [/url] Rama przedniego oszklenia [/url] Oraz reszta drobiazgów [/url] Nowy rok zacznę od walki z oszkleniem, przed złożeniem kadłuba chciałbym by część szybek była już na miejscu. A teraz życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku i żeby każdy miał jak najwięcej czasu na tworzenie nowych, wspaniałych modeli.
-
Mam taką nadzieję, ale jeszcze długa droga przede mną. Na razie porządki przedświąteczne skutecznie przeszkadzają w dalszej pracy, ale i tak znalazłem drobną chwilę by co nieco podłubać. Odrobina szpachli i trochę polerki wystarczyło by poprawić te elementy. [/url] Jutro psiknę je ponownie podkładem, dziś już nie chcę smrodzić na noc w pokoju. Pomalowałem także fotele pilotów i miśka. [/url] Mam nadzieję, że i jutro znajdę chwilę by ruszyć chociaż trochę do przodu.
-
Pierwsza warstwa podkładu położona. Od razu wyszło parę niedociągnięć. [/url] Teraz w ruch pójdzie szpachla i papier ścierny i tak aż do skutku.
-
Prac nad Sokołem ciąg dalszy. Skończyłem właśnie wnętrze, teraz jedynie jeszcze trochę szlifowania i będę kładł podkład. Może szału nie ma ale jak na moje możliwości to i tak jestem z tego zadowolony. Jak wyszło oceńcie sami. [/url] [/url] Teraz trochę drobiazgów które dodam jak już pomaluje cale wnętrze. [/url] Kupiłem też taki zestaw by jego część upchać we wnętrzu Sokoła. [/url] A te dwie torby odzyskałem ze złomu modelarskiego. [/url]
-
Dzięki wszystkim za zdjęcia. Miałem bardzo mało fotek wnętrza więc te bardzo mi pomogły. A co do modelu to powoli dalej składam jego środek. Idzie to trochę opornie ale do przodu. Na razie zrobiłem ścianki pomiędzy kabinami Tylną ścianę kabiny transportowej Oraz jej sufit A tak to wygląda złożone na sucho Nigdy wcześniej nie porywałem się aby samemu odtworzyć aż tyle elementów, ale nawet spodobała mi się ta zabawa. Chciałbym też wykonać trochę wyposażenia załogi które widać na fotkach. Zacząłem od tej zabawki, na zdjęciu trochę straszy ale może jak się ją pomaluje to nie będzie tak źle Teraz będę kończył kabinę transportową i wezmę się za jej malowanie
-
Dzięki za odpowiedź. Mam parę fotek wnętrza, ale nie potrafiłem po prostu nazwać tego koloru kremowego, stąd moje pytanie.
-
Dalszy postęp prac z Sokołem. Trochę pogrzebałem przy kabinie pilotów, chociaż nie jest idealna to i tak lepiej wygląda niż ta od producenta. [/url] Spróbowałem też wykonać tablicę przyrządów znajdującą się nad pilotami, jak się ją pomaluje będzie wyglądać nawet całkiem nieźle. [/url] Mam też małe pytanko. Może ktoś wie na jaki kolor pomalować wnętrze? Może będzie pasował któryś z tych kolorów? [/url] Myślę, że najbardziej będzie pasował ten po lewej, ale nie jestem pewien. Jeśli ktoś wie to bardzo proszę o podpowiedź.
-
Witam Na razie postęp prac niewielki, ale miałem trochę mało czasu by zasiąść do tego modelu. Póki co udało mi się oczyścić z nadlewek obie części kadłuba, których było trochę - szczególnie przy oknach. Musiałem także przeszlifować cały kadłub gdyż jego powierzchnia wydawała mi się strasznie chropowata, pierwszy raz widziałem coś takiego na modelu. Zacząłem także powoli składać kabinę, ale póki co nie ma tego zbyt wiele. [/url] Następnie mam zamiar dokończyć wnętrze kabiny i spróbować po raz pierwszy wykonać od podstaw oszklenie, zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
Witam Kolegów Modelarzy. Od dawna miałem zamiar przywitać się jakimś skończonym modelem, ale skoro zaczął się konkurs postanowiłem od razu skoczyć na głęboką wodę. Padło na model Sokoła w malowaniu TOPRu, gdyż od dawna męczy mnie o niego moja Żona. Zamierzam go skleić z pomocą blaszek Part'a znacznie polepszających wygląd drzwi, z dwóch pozostałych zestawów zrezygnowałem. Trochę elementów wewnętrznych i zewnętrznych mam zamiar, w miarę możliwości, wykonać sam. Co z tego wyjdzie - czas pokaże. Przedstawiam "in-box" modelu: http://lh6.ggpht.com/-N0oSbCqfC04/Ts7GgcGablI/AAAAAAAAABA/zMfxhZaGvKM/s800/2_W-3%252520TOPR.jpg' alt='2_W-3%252520TOPR.jpg'> [/img]
