Skocz do zawartości

grzesiek83

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    224
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez grzesiek83

  1. grzesiek83

    C-47 Italeri 1:72

    Bardzo się ciesze, że podoba Wam się Dakota. Sam ten model uważam za najlepszy jaki złożyłem, chociaż parę błędów sam widzę i dzisiaj chyba zrobiłbym parę rzeczy inaczej. Mam nadzieję, że sprostam Waszym wymaganiom przy tworzeniu dioramy. Na pewno nie będzie łatwo, bo nigdy czegoś takiego nie budowałem. Obawiam się też trochę malowania figurek, sporo prób i nauki przede mną.
  2. Niestety wpadłem na szatański pomysł i polakierowałem go półmatem, stąd zapewne efekt błyszczenia. Jak zakupie lakier matowy to postaram się go poprawić.
  3. Witam wszystkich. W dziale lotniczym debiut mam już za sobą, więc czas i tu pokazać jakiś modelik. Jest to zestaw Airfixa, w którego skład wchodzi także armata Boforsa, która ma w założeniu trafić na podstawkę z właśnie co skończoną Dakotą. Żeby Morris nie leżał sam w pudełku, postanowiłem więc i jego złożyć. Miał to być model bezstresowy, prosto z pudła i tak go właśnie złożyłem. Części ładnie do siebie psowały, tyle że wymagały trochę pracy przy ich przygotowywaniu. Od siebie dodałem jedynie przednią szybę. Malowany tym co miałem na składzie, dach to Agama 17M Light Sand, a reszta to Agama B15M 8th Army Desert Yellow. Niewiem czy są to dobre farby, ale model mi się taki podoba. Na koniec trochę się pobawiłem suchym pędzlem i pastelami. Samochodzik na koniec pracy wygląda tak:
  4. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Model uważam za skończony, zapraszam wszystkich do galerii viewtopic.php?f=64&t=34033
  5. Witam, przedstawiam Wam skończony model C-47 z zestawu Italeri. Model przedstawia samolot z 94 Dywizjonu Transportowego, wchodzącego w skład 439 Grupy Transportowej. Według tego co znalazłem w necie, z samolotów tej właśnie grupy w dniu inwazji skakali nad Normandią spadochroniarze I i II batalionu 506 Pułku Piechoty Spadochronowej, wchodzącego w skład 101 Dywizji Powietrzno-Desantowej. Model ogólnie sklejało się przyjemnie, największym minusem zestawu jest ubogie wnętrze, ale można sobie jakoś z tym poradzić. W modelu oprócz wnętrza, dorobiłem także wnęki podwozia oraz drabinkę w drzwiach. Najwięcej problemu sprawiły mi kalkomanie, a konkretnie gwiazdy na kadłubie, spod których prześwitywały pasy inwazyjne. Na szczęście jakoś udało mi się to poprawić. A teraz zapraszam na zdjęcia: Podsumowując jestem zadowolony z tego modelu, Jego budowa była na prawdę miła i przyjemna, lecz to jeszcze nie koniec. Jak już złożyłem Dakotę czas się zabrać za podstawkę pod nią, to dopiero będzie dla mnie wyzwanie. Pozdrawiam wszystkich i czekam na Wasze komentarze.
  6. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Po małej przerwie nadszedł czas na skończenie budowy Dakoty. Z wielkimi obawami wziąłem się najpierw za poprawienie prześwitujących gwiazd na kadłubie. Całą operację zacząłem od zamaskowania modelu tak, aby widoczne były jedynie białe elementy gwiazd kadłubowych. Następnie delikatnie papierem ściernym zmatowiłem części przeznaczone do malowania i pokryłem je cienką warstwą podkładu, a potem białym matem. Trochę się bałem jaki efekt zobaczę po zdjęciu maskowania. Na szczęście nie wyszło to źle. Gwiazdy wymagają paru drobnych poprawek, ale ogólnie jestem zadowolony. Strat na modelu też w sumie nie było dużo. Udało mi się jedynie urwać jeden drobny element. Jutro postaram się poprawić gwiazdy i okopcenia i chyba będę powoli kończył budowę tego modelu.
  7. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Co zrobić z tymi znakami to myślę od kiedy położyłem kalki. Póki co pomysły mam dwa. Pierwszy to zerwać wszystko, pomalować na biało miejsca pod kalki i na nowo je położyć. Drugi to spróbować delikatnie pomalować na biało miejsca gdzie prześwitują kalki. Niestety oba pomysły mają spore wady. Pierwsza to brak moich umiejętności by to wykonać, czyli jest szansa że więcej popsuję niż poprawię. Druga to jak uda mi się podmalować na biało prześwitujące miejsca to prawdopodobnie pojawi się różnica w odcieniu barw w porównaniu z gwiazdą na skrzydle, spod której prześwituje olive drab, tyle że to nie rzuca się w oczy, ponieważ nie ma pod nią żadnej granicy barw. Jak ktoś ma jeszcze jakiś pomysł jak to poprawić to bardzo proszę o podpowiedź. Co do okopceń to spróbuję je jeszcze poprawić, w końcu kiedyś jako tako wyjdą. Rozmyślając nad tymi problemami zabrałem się z wykonanie schodków do samolotu. Wykonałem je ze złomu modelarskiego wzorując się na stop klatkach z filmu. Jakoś w necie nie mogłem znaleźć porządnego zdjęcia, choć kiedyś na takie wpadłem. Efekt prac jest taki: A tak wyglądają założone na samolot:
  8. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Dzięki za odpowiedź. Zrobiłem tak jak mówiłeś. Pokryłem cały model jeszcze jedną warstwą sidoluksa i spróbowałem swoich sił z washem i małym brudzeniem które miało polegać na zrobieniu jedynie okopceń z rur wydechowych. Z washa jestem nawet zadowolony, niestety z brudzenia już nie. Pierwszy raz próbowałem je wykonać za pomocą suchych pasteli. O ile podoba mi się efekt na rurach wydechowych, to już na skrzydłach nie za bardzo. Będę musiał to poprawić. Na dzisiaj Dakota wygląda tak: Postaram się w weekend jakoś to poprawić i pozostanie mi tylko dodanie paru małych elementów i model C-47 skończony.
  9. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Pracy trochę jeszcze jest, chociaż już widać koniec budowy Dakoty. Idąc dalej za radami LimaOscara wszystkie starte krawędzie przetarłem lekko suchym pędzlem. Następnie przyszła kolej na kalki. Najpierw przygotowałem powierzchnię modelu malując go dwoma warstwami sidoluksu, po nim położyłem kalki. Ogólnie nie mam do nich większych uwag, bardzo ładnie się kładły i reagowały na płyny. Za to bardzo ciężko schodziły z papierka, na szczęści żadna z nich nie pękła. Niestety na niektórych z nich miejscami widoczna jest błonka, najbardziej na malunku z przodu kadłuba. Mam też nauczkę na przyszłość, że pod niektóre kalki w kolorze białym warto przygotować powierzchnię malując ją na biało. Niestety wpadłem na to za późno i spod kadłubowych gwiazd przebijają pasy inwazyjne. Lewa będzie zakryta przez drzwi, prawa niestety nie. To na tyle gadania, czas na zdjęcia. Tak wyglądał model dziś rano po samym sidoluksie: A tak wygląda teraz z kalkami: I dwa zbliżenia: Zastanawiam się czy jutro zabezpieczyć jeszcze kalki warstwą sidoluksu czy nie, może macie jakieś wskazówki?
  10. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Dzięki za zwrócenie uwagi, dałeś mi tym nieźle do myślenia. Przyjrzałem się wielu zdjęciom C-47 i rzeczywiście na wielu z nich deicery mają kolor szary, w wielu bardzo zbliżony do czarnego. Postanowiłem więc coś z tym zrobić, ale jakoś nie miałem chęci znów maskować prawie całego modelu i malować je na nowo, tym bardziej, że nie wiedziałbym jaką dokładnie farbę użyć. Wpadłem więc na pomysł, aby spróbować przetrzeć czymś miejsca, gdzie są deicery. Wybór padł na zwykły zmywak kuchenny. Po kilku chwilach farba ładnie się zmatowiła, widać wyraźnie to gdy porówna się z pasami inwazyjnymi, i w kilku miejscach pojawiły się przetarcia. Z efektu jestem zadowolony, mam nadzieję że i Wam się spodoba. Tak to wyszło: Mam też małe pytanko do Ciebie. Chodzi mi po głowie złożenie B-17G, w nim deicery były z tego samego materiału co w C-47? A co do figurek, to rzeczywiście są super, szczególnie te z zestawu Italeri, ale pomalowanie ich to będzie istna masakra.
  11. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Właśnie w ten sposób co piszesz próbowałem je pomalować, tyle że chyba przesadziłem z rdzawym kolorem i dlatego wyszły na jednolite. Spróbowałem je poprawić, teraz wyglądają tak: Trochę jeszcze dużo tej rdzy zostało, jak chcecie to mogę jeszcze raz spróbować to poprawić. Co do koncepcji scenki to się nie zmieniła. Figurki też już pojawiły się na składzie, tyle że póki co są jedynie wycięte z ramek. Tych czterech panów nie będę przerabiać, zostaną tacy jacy są. Pierwszy z prawej jest z zestawu Airfixa, reszta to zestaw Italeri. Natomiast postaram się jakoś przerobić tych czterech, ale poczekam z tym na koniec prac z Dakotą. Wolę te przeróbki przemyśleć, bo póki co to nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Dodatkowo są jeszcze trzy figurki z obsługi działa. Boforsa dodałem do scenki, ponieważ uważam go za całkiem ciekawy dodatek do całości. Masz rację, że raczej nie stawiano dział tuż przy samolotach, choć specjalistą też w tym temacie nie jestem. Całość scenki będzie wyglądać mniej więcej tak: Oczywiście jest to tylko ustawienie poglądowe, wiele może się jeszcze zmienić. Pewne jest to że, Dakota będzie stała na płytach betonowych, wokół niej będą się kręcić szykujący się do lotu spadochroniarze. Dalej będzie kawałek trawki i stanowisko Boforsa obłożone workami z piaskiem. Planuje dodać jeszcze w przyszłości kilku ludzi z obsługi naziemnej, może pilotów oraz ewentualnie jeszcze jakiś pojazd, który dowiózł zaopatrzenie dla żołnierzy. Ale do tego jeszcze długa droga, póki co chce się skupić nad tym co mam. Podstawka będzie mniej więcej miała wymiary 29 cm na 35 cm.
  12. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Super że Wam się podoba. Ten zaciek nie był taki straszny, odrobina farby i już go nie było. Niestety ostatnie dni nie sprzyjają modelowaniu, dlatego i prace nad Dakotą zwolniły. W wolnych chwilach namalowałem pasy inwazyjne i zamalowałem wszystkie zacieki. Pomalowałem także rury wydechowe oraz światła na krańcach skrzydeł. Ciekaw też jestem Waszych opinii na temat rur wydechowych. Mogą zostać tak pomalowane, czy coś w nich jeszcze zmieniać? W wolny wieczór złożyłem także takie maleństwo, które stanie na podstawce obok C-47. Jest to zestaw Airfixa w skali 1/76. W jego skład wchodzi model Boforsa oraz ciągnika, który stanie się małą odskocznią od lotnictwa. Różnica w skali jest tak niewielka, że praktycznie jej nie widać. Jedyną moją ingerencją w model było nawiercenie lufy działa. Myślę także nad wykonaniem przyrządów celowniczych, ale póki co nie mam pomysłu jak je zrobić. Następnym punktem w budowie Dakoty będzie położenie sidoluksu i kalek.
  13. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Ciekawy patent, wart zapamiętania. Może w przyszłości spróbuje coś w tym stylu pokombinować. Póki co dalej walczę z tym modelem. Właśnie skończyłem malowanie aerografem. W pierwszej kolejności pomalowałem Pactrą A47 White Matt miejsca, gdzie będą pasy inwazyjne i je zamaskowałem. W następnej kolejności malowałem spód Pactrą A41 FS 36320 Dark Ghost Gray i górę Pactrą A30 FS 34087 Olive Drab. Ster kierunku to mieszanka Pactry A30 i Pactry A50 Geen Zinc Chromate w proporcjach mniej więcej 2:1. Następnie Agamą A40M FS 34151 Light Green pomalowałem plamki na krawędziach skrzydeł i stateczniku, a Pactrą A46 Black Matt krawędzie natarcia skrzydeł oraz statecznika pionowego. Starczy gadania, tak wygląda Dakota po malowaniu: Jest sporo miejsc do poprawki, ale chyba nie wyszło źle? Oczywiście musiałem coś urwać podczas malowania, tym razem padło na antenę na kadłubie. Na szczęście będzie łatwo ją dorobić, bo gdzieś zaginęła. Następnym etapem prac będzie pomalowanie do końca kół, oraz montaż podwozia, ogólne poprawki malarskie i pomalowanie pasów inwazyjnych.
  14. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Czas na kolejną część warsztatu. Chociaż od ostatniego postu upłynęło trochę czasu, to jednak prace nad Dakotą cały czas wolno trwały. W tej chwili model jest już gotów do malowania. Postaram się opisać po kolei co się zmieniło w te niecałe dwa tygodnie. Zacznę od świateł. Ich wykonanie rozpocząłem od wywiercenia otworu w miejscu świateł. Samą lampę wykonałem rozwiercając wzdłuż patyczek wycięty z ramki, a w środek wklejając kawałek rozciągniętej przezroczystej ramki emitujący żarówkę. Tak to po kolei wyglądało. Następnie przyszła kolej na klosz. Na jednym ze zdjęć Dakoty zauważyłem małą czerwoną żarówkę z przodu światła. Wykonałem ją z kawałka żyłki która przykleiłem do szybki i pomalowałem. Następnie złożyłem wszystko w całość i światła gotowe. Szału nie ma, ale lepsze chyba to niż nic. Po przejrzeniu zdjęć wpadłem też na "genialny" pomysł by trochę przerobić kółko ogonowe. Trochę je podpiłowałem i dodałem mały drucik. Dopiero po paru dniach i przejrzeniu paru zdjęć doszedłem do wniosku że nie był to zbyt dobry pomysł. Postanowiłem jednak je już tak zostawić, nie miałem pomysłu jak przywrócić je do poprzedniej postaci. Wygląda ono tak: Następnym punktem programu było zrobienie siateczek na wlotach pod gondolami silników. Wykonałem je z tego samego co kratki w Sokole. Zdjęcia trochę je rozmazują, ale wyglądają one naprawdę dobrze. Na pierwszym zdjęciu widać różnice w porównaniu ze zestawowymi. Rozwierciłem także otwory w rurach wydechowych. Następnie dokleiłem na model silniki oraz całą pozostałą drobnicę, po czym pokryłem go podkładem. Parę miejsc wymagało poprawienia, ale była to tylko kosmetyka. Teraz Dakota gotowa jest do malowania. W planach mam najpierw namalować białe pasy w miejscu pasów inwazyjnych, następnie pomalować spód, a później górę.
  15. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Stokrotne dzięki, z zestawu ESCI na pewno wykorzystam figurki ze spadochronami. Dodatkowo spróbuję "dostosować" kilka innych, a jak skończę ten projekt, to może wymyślę jakiś nowy dla reszty figurek. Co do zestawu to kupię wydany już przez Italeri. Jest dla mnie łatwiej osiągalny, a jest to w sumie to samo. Oto mały in-box: [/url] A teraz czas opisać postęp prac przy modelu. Korzystając z paru fotek znalezionych w necie próbowałem chociaż w minimalnym stopniu odwzorować wnęki podwozia. Tak one wyglądały po złożeniu: [/url] Do wykonania tego użyłem kawałka brystolu, plastiku oraz drutu, a całość posklejałem cyjanoakrylem. Następnie pomalowałem całość i trochę poobijałem. Efekt końcowy jest taki: [/url] Chyba nie wygląda to najgorzej, chociaż nie ma co tego porównywać do niektórych warsztatów. Następnie skleiłem cały płat w całość i dokleiłem go do kadłuba. Spasowanie na górze jest idealne, a na dole wymaga jedynie drobnej korekty. Dakota zyskała też tylne skrzydła, tam jednak poprawek będzie trochę więcej. [/url] Przygotowałem także do złożenia elementy podwozia które pomalowałem metalizerem. Dodałem także przewód hydrauliczny. [/url] Muszę jeszcze tylko pomalować opony. Powoli zbliżam się z modelem do prac malarskich. Sam model wymaga jeszcze paru poprawek na połączeniach i przyklejenia paru drobnych elementów. Podwozie złoże dopiero po pomalowaniu całego samolotu. Zastanawiam się czy przed malowaniem przyklejać silniki, czy nie będą przeszkadzać i nie lepiej je dokleić razem z podwoziem na sam koniec. Drzwi ładunkowe postanowiłem zrobić całe otwarte. Teraz mam w planie spróbować wykonać jakimś domowym sposobem światła lądowania, tyle że nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Jak macie jakieś pomysły to proszę o podpowiedź. Na dziś to już koniec, wyszedł mi chyba najdłuższy post w mojej krótkiej karierze
  16. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Dzięki za link, ten zestaw pasowałby idealnie. Z tych zestawów figurek które znalazłem, to wszystkie przedstawiają żołnierzy w pozycjach bojowych. Zastanawiałem się nawet nad spróbowaniem przerobienia ich, ale nie byłoby to łatwe. Jakby ktoś znalazł jeszcze jakieś figurki które by pasowały to prosiłbym o jakąś informację. A wracając do budowy Dakoty, to złożyłem póki co w całość siniki wraz z obudowami. [/url] Oba elementy w całości dokleję do skrzydeł po pomalowaniu całego modelu. Dziś spróbuję powalczyć z komorami podwozia. Proponowane przez producenta wyglądają tak: [/url] Tragedii nie ma, ale czegoś mi w nich brakuje.
  17. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Prace nad Dakotą idą mi ostatnio w bardzo wolnym tempie. Do tej pory udało mi się złożyć w całość kadłub: [/url] oraz przygotować do złożenia silniki: [/url] Następnym etapem prać nad modelem będzie poskładanie w całość gondol silnikowych, nie wiem czy to poprawna nazwa, oraz zacznę pracę nad komorami podwozia. Na upartego można je zostawić takie jakie są, ale coś korci mnie by spróbować coś poprawić.
  18. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Minęło parę dni, więc trzeba pokazać jak idą pracę. Skoro jedna część kadłuba jako tako wyszła, drugą wykonałem tym samym sposobem. Następnie spróbowałem sił z górą części ładunkowej, całość wykonałem z odpowiednio wyciętego i pozaginanego kawałka brystolu, który następnie posklejałem cyjanoakrylem. [/url] Następnie na wszystkie elementy wnętrza naniosłem podkład. Linkę desantową zrobiłem z nici która rozciągnąłem pomiędzy ściankami. Następnym krokiem było malowanie. Boki i górę pokryłem najpierw barwą "Zinc Chromate Green", następnie trochę obić suchym pędzlem i odrobina washa. Podłogę natomiast najpierw pomalowałem metalizerem aby po malowaniu zielonym wykonać trochę obić. Kabinę pilotów zostawiłem sterylnie czystą, będzie i tak ledwo widoczna przez te małe szybki. Tak wyglądały wszystkie elementy wnętrza tuż przed sklejeniem: [/url] [/url] Na zdjęciu linka desantowa trochę opadła, ale po wklejeniu wnętrza w lewą połówkę kadłuba została naciągnięta. [/url] Według instrukcji przednią szybkę powinno się wkleić po sklejeniu kadłuba jako całość. Ja wolałem ten element rozciąć na pół i wkleić osobno w obie połówki kadłuba. Teraz całość jest już sklejona i czeka aż klej naprawdę porządnie złapie. Będę miał tez trochę szpachlowania, ale chyba głównie z mojej winy. Zdjęcia sklejonego kadłuba wrzucę jak najszybciej.
  19. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Udało mi się skończyć prawą część wnętrza. Tak wyglądała ona po nałożeniu podkładu: [/url] Następnie pomalowałem ją, trochę przetarłem krawędzie suchym pędzlem aby było trochę obić, odrobina washa, lakier i tak to wygląda na chwilę obecną: [/url] Mi ogólnie podoba się, ale ocenę zostawiam Wam. Teraz czas na drugą połówkę i sufit.
  20. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    A czepiajcie się ile tylko chcecie, w końcu po to tu pisze. Gdyby mi to przeszkadzało po prostu zrobiłbym model po swojemu, postawił na półkę i się nim cieszył myśląc że jest wykonany bezbłędnie . Już przy budowie Sokoła próbowałem swoich sił z wyciąganiem pręcików z plastiku, niestety może głupio to zabrzmi, ale efekty były marne. Dlatego zacząłem używać tych drucików, łatwiej mi się nimi operuje chociaż efekty nie są powalające. Po obejrzeniu zdjęć wnętrze i mi przestało się podobać więc postanowiłem je przerobić. Pierwszy pomysł postanowiłem wypróbować na drugiej burcie gdzie już wcześniej miałem przyklejone pionowe druciki. Tym razem spróbowałem poziome druciki zastąpić kawałeczkami brystolu. Na razie efekt taki: [/url] Nie wygląda powalająco, ale dorobię jeszcze kawałek, pomaluje i zobaczę co z tego wyjdzie. Jak będzie kiepsko to spróbuję innej metody i tak aż do skutku. Limitu czasowego niby nie mam, ale wolałbym wyrobić się z tym projektem do końca września, bo potem może to być szalenie trudne. A na koniec zdjęcie pojazdu który mam zamiar postawić obok Dakoty. [/url] Musze tylko przy nim jeszcze trochę popracować. Pochodzi on z zestawu Academy, gdzie był dołączony do modelu Mustanga.
  21. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Niestety dopadło mnie jakieś wredne choróbsko, przez co prace nad C-47 musiały zostać na chwilę przerwane. Na szczęście znów ruszyłem z tym modelem do przodu. Trochę popracowałem nad prawą burtą, oto efekty: [/url] Zdjęcie jak zwykle podkreśla wszystkie błędy. Na szczęście jak się spojrzy przez drzwi ładunkowe wygląda to o niebo lepiej i tyle mi wystarczy. Co do Waszych pytań, siedziska zostawię takie jakie są, praktycznie będą niewidoczne po zamknięciu kadłuba. Lampki sygnalizacyjne i linę desantową postaram się zrobić, zobaczymy z jakim efektem. Na forum, z tego co widziałem, są trzy polskie Dakoty i jedna w barwach brytyjskich, więc do kompletu brakuje jeszcze tylko amerykańskiej . Co do drzwi ładunkowych to dałeś mi nieźle do myślenia,. Poczekam chyba jak skończę wnętrze i dopiero wtedy zdecyduje jak to zrobić. Ma też do Was dwa pytania. W instrukcji napisane jest aby wnętrze pomalować dwoma kolorami, FS34079 Dark Green i Green Zinc Chromate, myślicie że mogą być te kolory? A drugie pytanie dotyczy malowania zewnętrznego. Według instrukcji cała góra powinna być pomalowana kolorem olive drab, a w internecie znalazłem takie oto zdjęcie: [/url] Malowanie ze zdjęcia jest prawidłowe? A może jeszcze istnieje inna wersja malowania?
  22. grzesiek83

    C-47 ITALERI 1:72

    Bardzo się ciesze że przypadł Wam do gustu ten projekt, postaram się nie zawieść Waszych oczekiwań. Na razie postęp prac raczej nieduży, posklejałem w całość wnętrze z tego co dał producent plus parę swoich poprawek. [/url] Trochę przeszlifowałem pilnikiem wzdłuż siedziska na burtach kadłuba i wyryłem dwie jakby szyny na podłodze. Przykleiłem też parę pasków na tylnej ściance ładowni. Ponieważ mam zamiar drzwi z boku kadłuba zrobić otwarte, postanowiłem trochę więcej popracować nad wnętrzem kabiny ładunkowej. Na obu częściach kadłuba zaznaczyłem sobie elementy które będę dorabiać. Nie jest to idealne odwzorowanie, ale na pewno model trochę na tym zyska. [/url] Powklejałem też wszystkie boczne szybki i od razu zamaskowałem je z obu stron. Wolałem to teraz zrobić i mieć spokój niż naklejać maskowanie od zewnętrznej strony po sklejeniu kadłuba i przypadkiem wepchnąć którąś szybkę do środka. A teraz mała ciekawostka. Model będę robił w malowaniu 94 TCS który wchodził w skład 439 TCG. Trochę pogrzebałem w necie i znalazłem informację że ta właśnie grupa przerzucała do Normandii I i II batalion 506 pułku
  23. Witam wszystkich. Po zmaganiach z konkursowym Sokołem postanowiłem zrobić sobie małą przerwę od modelarstwa, ale nie wytrzymałem zbyt długo i zakupiłem oto taki model. [/url] Zapewne wielu z Was go zna. Po obejrzeniu zawartości pudełka wiem, że będzie to dla mnie miły w wykonaniu projekt. Malowanie będzie raczej pudełkowe. [/url] Zdecydowałem się na taki model z kilku powodów. Po pierwsze bardzo mi się podoba ten samolot. Po drugie bardzo mi się podoba serial "Kompania Braci". Stąd zrodził się pomysł wykonania scenki, w której spadochroniarze przygotowują się by zająć miejsca w C-47 tuż przed inwazją. Pierwszy etapem prac będzie jak najlepsze złożenie "Dakoty". Następnie mam zamiar wykonać podstawkę gdzie znajdzie się miejsce dla paru figurek spadochroniarzy i może jeszcze jakiś pojazd, ale to dalsze plany. Na razie skupie się na samolocie. Póki co powoli dłubię wnętrze, chcę chociaż trochę odtworzyć kabinę ładunkową. Jak będzie coś więcej widać wrzucę fotki.
  24. [OPEN] AJ MODEL PZL W-3 TOPR [/url] [sTANDART] MasterCraft Il-2m3 [/url]
  25. Warsztat zakończony, zapraszam wszystkich do galerii: viewtopic.php?f=173&t=31930 [/url]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.