Skocz do zawartości

JoncaA

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Poznań

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. JoncaA

    Polska Praga RV 1:72 FTF

    No właśnie. Znamy 11 numerów z 24 puł - a 10 nie znamy. Nie znamy numerów 21 samochodów z 10 psk (choć najmniej dwa można opatrzyć znakiem "?", mi.n.259), ani numerów samochodów warsztatowych z obu pułków i ciężarówek szwadronu rozpoznawczego (nie ma powodu przypuszczać, że były to "samochody specjalne"). Ten W19-216 to samochód badany na początku sierpnia'39 w B.B.Tech.Br.Panc. i raczej do Maczka nie pojechał, prędzej już do brygady warszawskiej)
  2. JoncaA

    Polska Praga RV 1:72 FTF

    1. nie ma dość danych, żeby twierdzić, że na zdjęciu zaczynającym wątek jest samochód 10 psk. Równie dobrze może być 24 puł... 2. nie ma dość powodów, żeby koniecznie ucinać "galeryjkę". Na zdjęciu niżej polska Praga - co prawda w opończy, ale załamania na niej sugerują, że coś tam pod spodem jednak jest: 3.a tu jeszcze jedna polska Praga - z "galeryjką": 4. nie ma powodu, żeby Praga miała stary numer rejestracyjny. Miały nowe numery: Wxx-xxx 5. a tu komuś się nie chciało wiercić dziurek i powiesił tablicę na drucikach:
  3. i owszem, jestem pewien. Brześć 1939. A skoro chciałbyś mieć już całkiem pewność to może taki (bez numeru): Z kalkami kłopot, trzeba by wydrukować. Pliki zachowałem, więc z tym przynajmniej nie byłoby kłopotu.
  4. 1. a niby czemu bez numerów; raz, że były, a 2. ładnie uzupełniają model. 2. łańcuchy to standard, a niekiedy na zdjęciach widać, że oczka bywają nawet większe niż "muzealne".
  5. JoncaA

    PzInż 222 - 1:72

    I gdzie tu jest mowa o skrzyni biegów z 621? No i czekam zatem na rysunek, na którym zobaczę Pańskie wyobrażenie jak użyto standardowego mostu od fiata 618 w samochodzie 222. I niech Pan nie będzie arogancki, proszę.
  6. JoncaA

    PzInż 222 - 1:72

    no i prawda. Ale skąd pomysł, że jest w nim skrzynia biegów od 621? Gdzie Pan to wyczytał, Panie T.? Przeglądnąłem poprzednie posty i już wiem - sam Pan to wymyślił 15 lutego!
  7. JoncaA

    PzInż 222 - 1:72

    No i rzeczywiście, wyszło całkiem dwuznacznie. Ten passus: tyczy się nadwozia 618kaw., z podnoszonymi ławkami, z plecakami tam, gdzie nie przeszkadza obło błotnika tylnego koła. I w 618 i w 222 podłoga leży na ramie. Siedzenia w 222 na błotniku gąsienic. Plecaki, jak w 618kaw., na środku skrzyni, plecami do siebie po dwa. Ale w ten sposób mieści się 8 plecaków. Co z czterema jeszcze sekcji liniowej lub dwoma sekcji rkm - nie mam pojęcia. Sekcja ckm to większy problem - mieszczą się z powodzeniem dwa plecaki i ckm - gdzie jechało 6 plecaków?. Tak więc trochę pytań bez odpowiedzi jeszcze jest i nic z tym nie zrobimy - chyba, że gdzieś w CAW znajdzie się jeszcze cokolwiek, w jakiejś teczce, o której nikt nie pomyślał, że tam może coś być...
  8. JoncaA

    PzInż 222 - 1:72

    Modelik, już to widać, będzie b. ładny!. Ale skoro już mnie Jarekk wywołał do tablicy, to się poprzyczepiam. Fakt,że zdjęć jest wszystkiego trzy na krzyż - ale te, które mam przed sobą są lepszej jakości i więcej na nich widać. Planik z internetu nie taki dobry (ale też i nie taki zły). 1. rama. była taka, jak na rysunku, który poniżej. Na zielono. 2. most napędowy - fiatowski od 621, ze ślimacznicą od góry. czerwony, na czerwono też resory, wieszaki itd. 3. nie ma ścianki między kierowcą a paką. To co majaczy na zdjęciu to wygięta na kształt poręczy rura, o którą opierają się lufy karabinków. U jej stóp - blaszane gniazda na kolby tychże. 4. Jarekk dobrze kombinuje - wszystko wskazuje na to, że "paka" jest kopią paki samochodu 618 kawaleryjskiego, choć może nie całkiem dosłowną (jeśli oryginalny rysunek tech. samochodu kaw. leży tam, gdzie myślę, to za parę dni poszukam). Pod ławkami pusta przestrzeń na plecaki (nie wszystkie). Jeśli ten 222 był dla sekcji liniowej - to 12 żołnierzy, 12 plecaków, 12 kbk, 1 skrzynia amunicji. Ale może dla sekcji ckm, a może dla sekcji rkm. Wtedy rozkład wnętrza trochę inny. Od razu zdradzę - nie mam zielonego pojęcia jak jest mocowany wahacz koła napinającego. Pozdrowienia
  9. I tak to u Francuzów bywało. Kadłub z świeżutkiej produkcji (początek serii 51...), wieża starsza, z diaskopami, ewidentnie z zapasu produkcyjnego.. Ładnie to JanuszF wypatrzył. Cud boski, że malowanie kadłuba i wieży jest w tym samym schemacie kolorystycznym, bo różnie bywało. Pliki do kalkomanii mam, ale musisz chwilę odczekać, bo muszę się podpiąć do jakiegoś większego zlecenia - uruchamianie maszyny dla jednego arkusika jest bez sensu, bo maszyna wielka i sam rozbieg to wydatek tuszu za kilkadziesiąt PLN...Przyślij adres na studiopro@op.pl.
  10. No, fakt... Mógłbym nie mądralować, skoro widzę tylko pudełko, a modelu w ręku nie miałem...
  11. Polski 51004 z 1939 roku. W modelu musisz przerobić optykę obserwacyjną, po polski 51004 miał wcześniejszy model tzw. diaskop, a ten w pudełku ma episkopy ze szczeliną. Malowania polskich czołgów z krótką lufą z okresu francuskiego (było u Maczka nie więcej jak kilka) nie da się sensownie odtworzyć - brak wyraźnych zdjęć (w gruncie rzeczy jako-tako czytelne są dwa, ale nie da się ustalić wiarygodnie ani numerów ani kamuflażu) . Prawą stronę wozu 51004 musisz pomalować "na wyczucie" - nie ma żadnego zdjęcia, więc wczuj się w duszę tego, co malował oryginał...Kolorki: to co na rysunku zielone na zdjęciach wygląda dość ciemno i może to być ciemny vert olive, czyli oliwkowozielony złąmany trochę dodatkiem czarnego, ale równie dobrze może to być vert fonce z dodatkiem czarnego i odrobiną żółtego; brąz to raczej terre d'ombre, taki jakby czekoladowy, ale bardziej czekolada mleczna niż twarda; i najjaśniejszy to pewnie beige, po polsku beżowy - da się uzyskać dodając do oliwkowozielonego sporo żółtego i parę kropel czerni. Kolorami za bardzo się nie przejmuj, bo Francuzi to nieźli bałaganiarze i choć nawet mieli przepisy malowania, zalecone kolorki i schematy, to w praktyce średnio się nimi przejmowali...
  12. 1.Po raz pierwszy czołg z treflami i maczkiem narysował Steven Zaloga, tak ze ćwierć wieku temu. Nie wiem jakim materiałem wsparł się p. Zaloga. Wszystkie następne są klonami tamtego rysunku, jak sądzę łącznie z najnowszym, firmowanym przez Pascala Danjou w jego "Trackstory ...R35/R40". Mój rysunek i kalkomania jest powtórzeniem tego, co u Pascala, bo przekonany jestem, że on wie o francuskich czołgach znacznie więcej ode mnie. 2.Też znam tylko to jedno zdjęcie z treflami. Białej plamy z prawej strony wozu nie umiem objaśnić. Zdarzały się czołgi na których klasę wagową , czyli ten granat z "1" w przypadku Renaultów (to nie jest symbol "wojsk rozpoznawczych" tylko francuski odpowiednik angielskiego znaku mostowego) malowano z prawej, ale to nie to. Znalazłem jeszcze jedno zdjęcie z R-35 z takim czymś z prawej - pod innym kątem, wyglądające podobnie i nie będące granatem... 3. Uzupełniłem rysunek numerem czołgu - przy założeniu, że to co na zdjęciu z końcówką ...71 to nasz czołg z treflem i maczkiem. Jeśli tak jest, to ten numer nie może być inny. No, tak na 99,99%, bo zdjęcia, czyli dowodu ostatecznego nie mam, a jak wiadomo są na ziemi i niebie rzeczy, o których się filozofom nie śniło...Ale gdyby miał jednak być inny, to bym się serdecznie zdziwił i domagał dowodów. 4. Nie dam się przekonać, że ten niebieski trefl na trójkącie to znaczek z 10 BK. Przekonany jestem, że to ślad poprzedniego przydziału. Zasadnicze wyposażenie batalionu u Maczka to czołgi R40 (wzięte wprost ze składnicy uzbrojenia, o czym świadczyć może też to, że numeracja czołgów R40 jest niemal ciągła), dopełnione do stanu czołgami R35 modife 39, a nawet czołgiem lub czołgami R35 (tymi z krótką lufą), które mogły pochodzić z któregoś francuskiego pułku lub zasobu poremontowego. Na 14 obfotografowanych czołgach w lesie Grand Jailly nie ma żadnych znaków kompanijno-plutonowych, i na paru innych zdjęciach też nie ma... Pewnie jeszcze na jakąś kwestię nie odpowiedziałem, ale czas mi się na razie skończył... ps. Na zdjęciach z Grand Jailly i z niemieckiej składnicy zdobyczy nie ma tez maczków..
  13. Donoszę, że pierwszy komplet kalkomanii dla skali 1:72, czołgi FT-17 (16 różnych egzemplarzy) jest gotów. Kilka kalek serii próbnej wystawiłem na allegro, seria produkcyjna (na niebieskim podkładzie - te są na białym) będzie dostępna za trochę, papier już jedzie z usa.
  14. Odsyłam do: viewtopic.php?f=71&t=28413
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.