Jump to content

Michal_G

Members
  • Content Count

    818
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

12 Good

Personal Information

  • Location
    Racibórz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W 1:72 mam trochę doświadczenia z gumowymi bandażami na koła w serii pojazdów na podwoziu T-34 od UM. Brudek i washa robiłem tak samo jak na plastiku, negatywnych zjawisk nie zaobserwowałem.
  2. Michal_G

    PT-76B

    Fajnie wyszedł. Malusieńki drobiazg - zimowy poligon, wóz z maskowaniem wapnem, a załoga bez rękawiczek? Ale Duńczycy i tak robią w portki ze strachu!
  3. Michal_G

    Gąsienice

    W przypadku pojazdów w których górny bieg gąsienic jest zasłonięty można wzmocnić połączenie drutem.
  4. Jak już na szpeje naszych Pań zeszło... Polecam kosmetyczne szklane pilniki lub takie naklejane na karton. Oraz malutkie pędzelki do paznokci (końcówka na moje oko poniżej 0.2 mm) - moja Żona kupowała na aliexpresie, jak zobaczyłem od razu zamówiłem do malowania detali. Poza tym opakowania po tabletkach - idealne do mieszania małych ilości farb (w sensie w takim po jednej tabletce się miesza). Wiadomo, młodsze Panie ciągle jakieś witaminy suplementy itp. a starsze (nasze Mamy, Babcie i Teściowe) poważniejsze leki biorą więc można sobie tego wybrać bądź ile.
  5. Michal_G

    OT-64 SKOT 2AP

    Całkiem fajny Skot. Były w 7 ŁDD? Kalki miejscami troszkę się świecą, film widać. Zasadniczy kolor to jaka farba (producent, numer)?
  6. Fajny kopeć przy wydechach zrobił np. Kolega Adamo722 w modelu T-34 od Zvezdy w 1:72, fotki można obejrzeć w wątku
  7. Jak W-2 nie pluje olejem to trzeba oleju dolać bo się zatrze. Na ile kojarzę okopcenia przy wydechach T-34 na różnej maści imprezach militarno - rekonstrukcyjnych to były wręcz smoliście czarne, tłuste. Tu wyglądają raczej jak zmoczenie brudną wodą, chyba że to kwestia fotek.
  8. W kwestii formalnej: jeżeli lata 50-te to nie 7 ŁDD "obrony wybrzeża" (tylko że duńskiego), gdyż tą sformowano na bazie (krótko istniejącej) 23 DDes w 1963 roku. Nie wiem czy 7 ŁDD od samego początku malowała te najbardziej znane oznaczenia z kotwicą (bez orła), w każdym razie wszystkie zdjęcia Topasów jakie znam (pierwsze Topasy odebraliśmy w 1965) przedstawiają pojazdy już z kotwicą bez orła. Czyli albo sam początek 7 ŁDD, albo 23 DDes, albo kompania czołgów 3 Pułku Piechoty Morskiej. Nie wiem czy istniejące w latach 1951 - 1958 brygady przeciwdesantowe (2, 3 i 5) miały na stanie T-34, ale jeżeli tak to też wchodzą w grę. A że usuwanie pomników "tych co od Lenino do Berlina" jest (najdelikatniej mówiąc) mocno nie w porządku to inna sprawa, więcej pisać nie będę bo się Koledze wątek warsztatowy rozwali dyskusją zahaczającą o politykę i do tego trudną do prowadzenia bez użycia słów mało kulturalnych.
  9. Też mam wszystkie. Klasyka tematu. Sam kecz tak brzydki (proporcje wymuszone instalacją moździerzy) że aż ładny. Model ma klimat!
  10. Fajnie wyszedł. Z drobiazgów - warto by tłumik rozwiercić.
  11. Super, jest klimat, drżyjcie Duńczycy! A nie, drżeli przed 7 ŁDD i 6 PDPD parę lat wcześniej. Co do opon - zdjęcie jest zrobione po 1986 roku (emblemat 7-em na prawym ramieniu), aż dziwne że radzieckie opony tak długo dotrwały. Warto zapamiętać! Na fotce widać wyraźnie zimowe desantowanie (oficer w zimowej kurtce) - mocny klimat. Teraz się tego nie ćwiczy bo i nie ma czym... Bardzo proszę o krótki opis robienia zapiaszczonych po desantowaniu opon - technologia, użyta chemia. Efekt wyszedł bardzo dobrze, chciał bym wiedzieć jak został osiągnięty.
  12. Michal_G

    Wyrzutnia 2P27

    Powitać "żabochlapów przeciwpancernych"! Fajnie wyszedł "postrach duńskich czołgistów", efekt "koła zapiaszczone po desantowaniu reszta czysta" jak najbardziej prawidłowy. Drobiazgi: 1) w okresie używania deszczyków i numerów rejestracyjnych od D kamizelki chyba były szaro-zółte, nie jaskrawo - czerwone. Jak będę miał kontakt ze znajomą "córką pułku desantowego" to podpytam czy mi pamięć dobrze podpowiada. O zdjęcia kolorowe z tego okresu bardzo trudno. 2) deszczyk i kamizelka się trochę świeci, ale to może być kwestia fotek. Prawidłowo skórzany pas! Tak przy okazji - w jakim okresie 7 ŁDD używała 2P27? Jedyne źródło jakie znalazłem to tabelka na stronie 285 "monografii" 7 ŁDD (Pacek, Polak, Mazurek), podająca że były na stanie w sierpniu 1973 natomiast nie było ich w styczniu 1978 i w sierpniu 1963.
  13. Zwis gąsienic jest teraz w sam raz. Teraz zauważyłem - coś z wahaczami chyba nie tak, koła jezdne nie są na tym samym poziomie. No chyba że pojazd stanie na podstawce z ciut nierównym terenem który uzasadni taką pracę wahaczy. Co do gąsienic "lewych" i "prawych" - gąsienice w T-55 nie są symetryczne? Zaznaczenia przejścia bandaża w koło rzeczywiście nie ma. Ale to by się chyba dało namalować (lekko pociągnąć małym pędzlem wewnętrzną krawędź koła), w rzeczywistości ten detal jest widoczny tylko przy wozach wypucowanych "na defiladowo".
  14. Co do podwozia: - bandaże gumowe zdecydowanie do przeszlifowania, ten "bieżnik" jest bardzo mocno przerysowany. Ten sam problem miałem w modelu w 1:72 od Trumpetera, nie wiem skąd się to producentom zwidziało. - zwis gąsienic na pograniczu maksymalnego możliwego. Typowo w T-5x gąsienice nie dotykają od góry pierwszego i ostatniego koła jezdnego, cały czas mają "wypukłość ku dołowi". Zresztą zdjęć T-5x jest w necie bardzo dużo, pooglądaj.
  15. Ogólnie bardzo fajnie. Tylko ogony lemiesza masz w pozycji do holowania - na stanowisku ogniowym powinny być obrócone i wbite w podłoże. Inaczej odrzut przetoczy haubicę do tyłu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.