Skocz do zawartości

Saty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    54
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Saty

  1. Saty

    Jagdpanther 1/48

    Cześć, zdjęcia są dużo lepsze i więcej na nich widać. Na starcie to model mi się podoba Co do wash`a mam mieszane uczucia, bo trochę nie zgadzam się z Mirkiem. Ilość jest chyba dobra, ale proporcja farby do rozpuszczalnika wydaje mi się niedobra. Spróbuj więcej rozpuszczalnika i wtedy nie powinny zostać smugi. Bo pewne ślady wyglądają jakby były zrobione pędzlem. A druga sprawa to może spróbuj metodę suchego pędzla malując kolor. Kiedyś zrobiłem tak model w 72 i chociaż malowanie było bardzo długie, to udało się uzyskać bardzo cienką warstwę. Pozdrawiam Krzysiek
  2. Saty

    panther A late (stary dragon)

    Bardzo fajny kociak. Jedyna wada to, że jest niemiecki. Większość panther tak miała, wiec nie Twoja wina A poważnie to bardzo mi się podoba. Pozdrawiam
  3. Saty

    Matilda Tamiya 1:35

    Wielkie dzięki za komentarze:) Co do umiarkowanego zniszczenia to cieszę się, że się podoba. Docelowo pewne będę bardziej brudził i uszkadzał. Ale obiecuje, że postaram się robić to tak, by widać było camo To wynik transportu do "fotografa". Prawdopodobnie jakaś drobinka pigmentu była w pudełku i się pobrudziło. Zauważyłem dopiero na zdjęciach. Fakt, jest trochę mało urozmaicona, ale już za długo się ta budowa ciągnęła. Oj, to będzie jeszcze długa droga i obawiam się, że zmiana figurek na żywiczne nie zmieni tak bardzo odbioru, jak oczekujesz Osioł i Arab nie byli tacy źli. Tylko akurat malowani farbami artystycznymi ze zbyt małym cieniowaniem. Dlatego wyszli "miałko" Pozdrawiam
  4. Witam, Co prawda istnieje osobne miejsce do przedstawiania się, ale korzystając z okazji prezentacji modelu parę słów o mnie. Mam na imię Krzysiek, do modelarstwa wróciłem po paru latach. Przygodę z modelarstwem rozpocząłem w podstawówce, gdzie bawiłem się w kartonowe modele samolotów. Po długiej przerwie skusiłem się na pancerkę w skali 1:35 i wygląda na to, że mnie to wciągnęło Ale do rzeczy, chciałem poddać pod sąd mój najnowszy (szósty po powrocie do sklejania) model czołgu Matilda Mk III. Tamiya nie ma się czego wstydzić po swoim produkcie, części są bardzo dobrze spasowane o dużym poziomie szczegółowości. Z dodatków pojawił się tylko Karabin BESA, paski na wieży i osioł. Model malowany akrylami LIFECOLOR. Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć. Pozdrawiam Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.