Jump to content

galgan

Members
  • Content Count

    94
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Zielona Góra
  1. model jak dla mnie przedni , co do wascha to byc może lepiej było by zrobić cieniowanie przed malowaniem, sam sie zastanawiałem czy nie kupic jakiegos modelu airfixa bo maja bardzo durzo ciekawych modeli których nikt inny nie wypuszcza moze sie skusze
  2. galgan

    Aerograf

    ja maluje tez pactrami aerografem i powiem że tzreba dosyć mozco rozcienczyć wodą tak mniej wiecej 60-70 % farby 40-30 % wody,(wszystko zależy od farby) przy małych dyszach 0,25 troche lipa bo szybko sie zatyka, teraz maluje dysza 0,38 i jest o niebo lepiej ale musze od czasu do czasu zebrac zaschnieta farbe z konca iglicy ale to nie duzy problem, i zaobserwowałem że im większe ciśnienie tym szybciej farba na końcu iglicy zasych, w modelu tg-180 miałem przygotowana zawsze szczotke do żebów i jak juz aero nie malował jak tzreba przejechalem kilka razy szczotką po tzw tylipanku z odciagnieta iglica aby niepokrzywic i tez skutkowalo, mialem raz taka sytuacje jak ty ale to byla wina farby ktora nie zabardzo chciala sie wymieszac i co chwila zapychala mi dysze
  3. Pozwolę wtrącić swoje trzy grosze do dyskusji, jeśli chodzi o firmę to proxxon to bedzie najlepsza pozniej oczywiście dremel , aczkolwiek jeśli chodzi o awaryjnosc to nie spotkałem sie aby dremel (bosch) czy proxxon sie zepsół (oczywiście nie znaczy że urzadzenia są bezawaryjne) dodatkowym plusem markowych rzeczy a jednoczesnie minusem nie markowych jest to że jesli coś sie zepsuje np głowica , coś się zgubi np jakaś tulejka to do markowego sprzetu zawsze sie to dostanie do nie markowych graniczyło by to z cudem, pozatym wazne jest jeśli zdecydujemy sie na nie markowy sprzet czy dostaniemy pozniej doniego osprzęt , tzn czy dostepne potem frezy, tarcze będą miały ten sam trzpień, bo już sie spotkałem z takimi mini narzedziami co pasują do nich tylko te akcesoria które były dane do niego a proxxona czy dremela już niekońiecznie, osobna sprawą są obroty np jeśli chodzi o polerowanie to i 2000 jest za dużo
  4. galgan

    Aerograf

    aerograf sam kosztuje około 50 zł , mam taki malowałem nim 2 razy i odłożylem do szafy wkrótce pujdzie na znany serwis aukcyjny, mam tez jego starszego brata tg 180 i tym maluje sie o niebo lepiej , jesli chodzi o cisnienie to wszystko zalezy od farby no i równiez od aerografu przy tg 180 uzywalem cisnienia okolo 2 barów teraz mam aerograf pasche i używam 1 bara , jesli nie masz duzego budżetu proponował bym zakup takiego aerografu jak w tym zestawie za 50 zł , oraz kompresor lodówkowy nawet bez zbiornika bo i tak ludzie malują , a cisienie zapewne wieksze, optymalnym rozwiązaniem było by poszukanie np na giełdzie jakiegoś kompresora olejowego nawet takiego walizkowego, badz zwyklego warsztatowego , na gieldzie takie cosik mozna kupic za 150 zł , w marketach czasem sa tez kompresory w dobrej cenie np 200 zł oczywiscie warsztatowe, a co za tym idzie dosyc głośne , sam miałem dylemat co by kupić , kupilem warsztatowca ze 24 l zbiornikem co prawda głosny jest ale tez czesto sie go nie włącza wystarczy raz napompowac do 8 barów i starczy na długi czas malowania, jesli chcesz malowac wieczorem kiedy wszyscy śpia to lepiej napompuj kompresor za dnia bo jak go wlaczysz w nocy to wszyscy z łużek pospadaja.Słyszalem w akcji równiez bezolejowe kompresory senco z 3 litrowym zbiorniczkiem i tak na moje ucho to duzo cichsze to one nie były
  5. oj z tym po polsku to bedzie trudne bo modeli mam na na 1,5 roku do sklejania w tym żadnego "polaka" z checią bym skleił coś z okresu wrzesina 1939 r. ale nie wiem jaka firma produkuje dobre modele np łosia czy karasia
  6. Mikolaj75, o witam sąsiada z zamiedzy , na warsztacie mam bf 109 Academy, i Ju 87 Italeri, w zasadzie pozostaje malowanie a potem przyklejanie detali, ten etap zawsze mi najwięcej czasu zajmuje
  7. dzieki Kornik, co do blaszek to są : całe wnęki podwozi to blaszka, poł tylnej goleni, te małe klapy gdzie jest cyfra 40, zaczepy pod bomby, no a reszta to kabina, i tak chyba dużo jak na myśliwiec , bo juz zakupilem kilka blaszek do innych samolotów i w zasadzie większość ogranicza sie do wnętrza, co do pospiechu to może i masz racje aczkolwiek model robiłem dosyć długo i starannie wyszlo jak wyszlo , pozatym nie moge pozwolić sobie na sklejanie jednego modelu raz na 2- 3 miesiące bo w kolejce czeka już ponad 20 innych , może pośpieszylem się z zakupami
  8. dzieki za komentarze spiesze z wyjaśnieniami, jak sklejałem to kilka razy patrzylem na instrukcje i wydawało mi sie ze sklejam dobrze teraz po komentarzach popatrzylem ponownie i faktycznie, nie wiem jak mogłem to tak skleić , coś jak zły kolor przy malowaniu P-47 , moze Banny pamięta, co do nadlewek to dopiero zobaczylem to na zdjeciach i to po przeczytaniu komentarzy wiec nic z tym nie robilem, wasch jest , robilem pierwszy raz przed malowaniem pryskająć w linie podziału blach czarnym kolorem, moze zdjecia nie oddają tego ale jest jak dlamnie ok, co do owiewki to chyba tak zostawie dlatego że za duzo robilem w środku aby to zakryć ( jak bym wiedział że nie ma opcji otawrcia kabiny to bym nie zamawiał blaszek , stosuje płyny do kalkomani (mikroskale oraz model mastera jak i sidolux na cały model ale niektóre kalki jak sie świeciły tak sie świecą, a propo szpachlowania to ja sie chyba tego nigdy nie nauczę zawsze wydaje mi sie że jest poszpachlowane dobrze a kiedy pomaluje to wyglada jakby wogóle szpachla nie była użyta, antena wyszła jak wyszla bo nie umiem jeszcze robić tej poprzecznej zawsze mi sciąga tą poziomom w dół , pocieszam się tylko tym że to mój najładniejszy model w skromnej kolekcji , czy pozniejsze będą lepsze? nie wiem może pewnego poziomu już nie przeskoczę , postaram się następny model robić z warsztatem na forum, może ustrzegne sie przynajmniej błachych błędów, ale to za jakis czas bo przed malowaniem mam bf 109 i ju 87 , chyba że mozna zalozyc wątek warsztatowy ze sklejonym kadłubem i skrzydłami . Na koniec chciałem( co prawda w innej galerii )pochwalić sie działaniem płynów do kalek ale że model jest jeszcze gorszy od tego to tylko wkleje fragment kalkomanii na skrzydle a teraz zabieram sie za opis który obiecałem że napisze , pozdrawiam
  9. Przedstawiam swój kolejny model F6F-3 HELLCAT , drugi model gdzie użylem elementów fototrawionych , zdjecia zrobilem na szybko wykonanej podstawce aby nie robić zdjęć na taborecie , zapewne samolot nie miał styczności z tego typu "nawieszchniami" GRUMMAN F6F Hellcat - F6F był następcą F4F Wildcat .Miał większe wymiary , silniejszy silnik był cięższy i ogólnie lepsze osiągi.Został oblatany w sierpniu 1943 roku i szybko stał się najważniejszym samolotem myśliwcem i mysliwncem bombowym w US Navy. Na jego konto należy zapisać 75% wszystkich zestrzeleń Amerykańskiej Marynarki Wojennej (zestrzelił około 5156 samolotów bojowych (Japońskich ).Produkcja hellcatów zakończyła się na 12 275 samolotach Dane techniczne: Rozpiętość : 13,05 m Długość: 10,23 m Napęd: silnik podwójna gwiazda Pratt & Whitney R-2800-10W Double Wasp o mocy 1491 kW (2028KM) Uzbrojenie: 6 k.m 12,7 mm lub 2 działka 20 mm i 4 k.m12,7 mm oraz 6 rakiet lub 907 kg bomb Masa startowa 6991 kg Prędkość maksymalna 611 km/h na wysokości 7000 m Zasięg 1520 km Wiedza zaczerpnięta z "Encyklopedii Lotnictwa Technika Typy Dane " pod redakcją Witolda Wodziczko, Bielsko Biała 1996r. wieczorem zrobie opis
  10. istnieje, a mianowicie tasma tamyi , nozyk super ostry a w zasadzie skalpel olfy tam gdzie da rade naklejamy taśmę zostawiająć cześć do pomalowania tam gdzie nie po nałożeniu taśmy i np dla poprawy widoczności mozna po taśmie przejechać twardym ołowkiem, praca czasochlonna zwłaszcza przy takich oszkleniach jak łoś ale chyba najlepsza oprócz gotowych masek
  11. ja tam trzymam w szufladzie i nic mi nie bucha (zadne opary) a propo obarów to chyba najwięcej ich jest kiedy sie maluje aerografem, jezeli masz z tym problem i np śpisz w pokoju gdzie malujesz to radził bym przesiąść sie na pactry albo inne akryle, z zapachem zero problemów
  12. maski i prace nad modelem super
  13. co do niesprawności sprężarki to nie wiem , jesli dostałeś na złomie byc moze jest zepsuta , jesli działała wczesniej a wiesz to napewno to nie wiem, moze nie podruzowała w pozycji stojacej? co do zbiornika to lepszym wyborem było by naczynie przeponowe do co na allegro były niedawno po 15 zł gdzieś kilkulitrowe , co do butli po wamodzie to już lepiej zrób bez tego bo to w sasadzie nic ci nie da a moze jeszcze byc zagrozeniem nie wspominając o trudności z podłączeniem tego
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.