Skocz do zawartości

maslav

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    65
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maslav

  1. Czy to przypadkiem nie jest jednak SU-39?, fajnie wygląda taki maluteńki.
  2. Na pierwszy rzut oka bez porównania z EF2000 Revella a szkic malowania wygląda jakby był z innego samolotu (proporcje). Czy ktos to porównywał z planami?
  3. maslav

    SU-37 Zvezda 1/72

    Masz rację, linie oddzielenia elementów ruchomych od nieruchomych są zawsze widoczne, (ja pisałem o liniach podziału blach) i tu szarymaus wg mnie przesadził bo wystarczyło przeszlifować lekko szczeliny które służą do wpasowania tych elementów ruchomych do płata. Poza tym jedyną zaletą tego modelu ZVEZDY jest to, że te elementy można było zrobić pod dowolnym kątem-to dodałoby autentyczności. Niewielka strata bo jeszcze teraz szarymaus może bardzo łatwo wyryć w szpachli rowki. Szarymaus, pamiętaj żeby stateczniki pionowe (cz. 16 i 17) najpierw przykleić do ich podstaw (cz. 20 i 21) umożliwi ci to wygodne zaszpachlowanie i wszlifowanie szczelin między tymi częściami a dopiero potem całość przykleić do kadłuba.
  4. maslav

    SU-37 Zvezda 1/72

    Zgadzam się z szarymmausem i LucasemHS. Oto fotka kuzyna 27-ki czyli SU-30, maszyna jest gładka jak wyszlifowany model szaregomausa. Linie podziału czasem szkodzą, jak np. w bardzo dobrym modelu MIG-15 Hobby Bossa.
  5. Z Białorusi przywiozłem większość modeli latających ZVEZDY (samoloty, śmigłowce) i kilka pojazdów ale szczerze mówiąc nie zauważyłem żeby plastik różnił się czymś od modeli innych firm. Fajne są te ruskie śmigłowce, tego akurat mi brak więc chętnie zobaczę co ci z tego wyjdzie.
  6. maslav

    F-14 Tomcat 1:72

    Ooooo! kolega miał szczęście, ja właśnie poszukiwałem tegoż acetonu- bo rzeczywiście był super ale nigdzie nie można go było dostać, to był już towar "z wyższej półki". Mówiono, że wykupują go "jakieś obce siły" (zapewne kapitaliści!) do podrabiania pieniędzy-he he.
  7. maslav

    F-14 Tomcat 1:72

    No ale moje z tamtego okresu były naprawdę poniżej normy, na dodatek potem wpadłem w manie postarzania-po którym większość modeli wyglądała jak wyciągnięta ze śmietnika i tam też wylądowała.
  8. maslav

    F-14 Tomcat 1:72

    He, he, ja w 1990 roku dopiero zaczynałem uczyć się NOWEGO modelarstwa, używania tych wszystkich nowych materiałów po kilkunastoletniej przerwie więc swoich modeli z tego okresu nie tylko bym tu nie wystawił ale nawet nie trzymam na półce. Wg mnie ten model jak na tamte czasy i dostępne wówczas materiały (i standardy) jest super. A swoją drogą pamiętacie materiały i narzędzia modelarskie z lat 80-tych? Typowy wówczas zastaw narzędzi modelarskich to: żyletka, 3-4 iglaki, klej z nitro i plastiku, szpachla z nitro plastiku i talku, 1-2 rodzaje papieru ściernego- a w sklepach do wyboru kilka modeli produkcji polskiej i ruskie NOVO. Pod koniec lat 80-tych każdy miał też kosmicznie drogie 3 farby Humbrola, obowiązkowy zestaw to była niebieska do spodów, zielona i brązowa do góry. Kto w to dziś uwierzy??? Jakiej firmy to zestaw?
  9. Masz tu fotkę na której ten filtr powietrza widać dość dobrze, mam nadzieję że to pomoże.
  10. Za jakiś czas wezmę się za ten model, tylko że z ruskimi gwiazdami, które mam już przygotowane. Na razie w kolejce czekają inne. Napisz mi czy nie można czegoś zrobić z wlotem powietrza pod silnikiem. Na drugiej fotce od góry wygląda on dość niefajnie a modelik jest bardzo porządny.
  11. He he widzę, że rozpętałem burzę to dobrze bo temat się mocno ożywił. Niestety podejrzewam, że wielu kolegów którzy bronią tego (powiedzmy) Jaka nie widziała wyprasek już wiele lat. Ja miałem w dzieciństwie kilka (kilkanaście) tych modeli i też sklejałem je namiętnie i nawet... o ile pamiętam to było sklejalne ale też standardy były nieco inne. Kolega sklejał toto jakieś 6 lat temu i z całą świadomością mogę powiedzieć że to była tragedia. Nie wiem co zrobili z tymi i tak marnymi przed laty formami ale tam nic do niczego nie pasowało. Większość wyprasek to były nadlewki i niedolewki. Golenie nawet nie przypominały goleni a połówki kadłuba się nie schodziły. Podobny problem był z Iłem 2m3. Aha, zapomniałem dodać że kalki rozpadły się na kawałki po włożeniu do wody, mimo że wyglądały na nowe. Jedynymi akceptowalnymi elementami tych dwóch zestawów były... ładne lakierowane pudełka he he. Porównywanie tych zestawów do Airfixa to chyba jednak spora przesada. Airfix mimo topornych linii podziału i równie topornych fikcyjnych nitów jest zawsze (z tych które widziałem) sklejalny a dla początkujących nawet wskazany (małą ilość detali, gruby plastik, uproszczenia). Ktoś tu nieszczęśliwie porównał Jaka do Czapli ale Czapla spokojnie da się skleić, mam jedną jeszcze w pudełku i wszystko tam do siebie w miarę pasuje. Łoś to już zupełnie inna bajka i poza wypukłymi liniami wg mnie bez zarzutu. Podoba mi się pomysł drabika z tym Jakiem, trzymam kciuki, a jeszcze bardziej podoba mi się, że w przeciwieństwie do wielu kolegów, drabik ma dystans do tego co robi. Iła 2m3 nie kupię za żadne skarby ale Jaka już sobie wypatrzyłem - też z nim powalczę ze względu na sentyment. Mam jednego Jaka 9 Alangera w kolekcji - i ten produkt mogę polecić. PS. A tego zestawu tak jak firmy, która to wciska nieświadomym początkującym szanować nie zamierzam.
  12. Dobra, dobra skoro jesteś taki uparty to stworzę jednoosobową grupę wsparcia. W końcu wg najnowszych teorii pedagogicznych nie należy nikogo zniechęcać nawet do najbardziej szalonych czy wręcz niemożliwych celów (marzeń!?). Czekam na pierwsze zdjęcia z budowy. Widzę że zakup tego czegoś (brrrrrr!) co przypomni mi dzieciństwo, to inwestycja na miarę 8zł 54gr więc w najbliższym czasie dokonam chyba zakupu tego GNIOTA! Robię to tylko pod wpływem twoich szalonych działań więc nie zostaw mnie na lodzie. Ale ostrzegam, że jeżeli potwierdzą się moje obawy, że toto cóś jest niesklejalne to bez ostrzeżenia wypier......e (przepraszam za wyrażenie ale nie dajerady nerwowo) toto coś do kosza, kalkomanię nakleję na rower a obrazek z pudełka powieszę w domku na działce. PS. Szedł z bagnetem na czołgi żelazne... - to chyba o tobie właśnie napisał Broniewski a swoja drogą to skąd już wtedy wiedział że rozpoczniesz beznadziejną walkę z tym Jakiem.
  13. CZŁOWIEKU!!!!!!!!!!!!!! Ratuj się, nie rób tego. Powstrzymaj swe chucie puki jeszcze nie jest za późno. To szatański pomiot TEGO SIĘ NIE DA SKLEIĆ!!! Uległem pokusie wielokrotnie w latach 80-tych i do dziś w koszmarach sennych widzę te modele. Pamiętaj jeszcze masz czas żeby się wycofać!!!
  14. Nie bardzo wiem o co chodzi że brakuje jednej anteny na dziobie, czy jest to jakaś odmiana SU39, model bardzo ładnie zrobiony tym bardziej dziwi mnie ten brak.
  15. maslav

    Su-24 Zvezda 1/72

    Ja mówię sobie to samo przy każdym modelu a potem i tak zawsze coś spaskudzę. W końcu klejenie ma nas odprężać po stresującej pracy a nie doprowadzać do szału. Nie odnosiłem się dotychczas do twojej 24-ki bo nie dostałem odpowiedzi na pytania i nie wiedziałem z czego wynikają braki ale w końcu wypada coś napisać wiec piszę: 1. Model ogólnie mi się podoba, nawet łosz pasuje-mimo, że za tym nie przepadam, widać że się napracowałeś i dobrze sobie radzisz z warsztatem. 2. Co do spodu to BIAŁA PACTRA NIE SŁUŻY DO MALOWANIA!!! z dwóch powodów: - nawet 10 warstw nie pokryje dokładnie powierzchni, pod farbą znikną szczegóły a i tak coś tam będzie przebijać, BIAŁA PACTRA SŁUŻY TYLKO DO ROZBIELANIA INNYCH KOLORÓW!!! - na prawdziwych maszynach nie jest możliwe osiągniecie takiej bieli dlatego: do malowania ZAMIAST BIAŁEJ używaj najjaśniejszej szarej, dwie warstwy pokryją idealnie i nie będzie tak biło po oczach. 3. Popełniłeś kilka błędów które i ja popełniłem m.in.: -biały kolor na dziobie powinien kończyć się około 3-4mm przed kabiną-błąd w malowaniu w instrukcji. -błędny kolor felg z tym że u mnie zbyt zgniły (wzorowałem się na białoruskim SU24) a u ciebie zbyt niebieski. 4. Poza tym: -ten egzemplarz nie miał żółto-czerwonych napisów NIEBEZPIECZEŃSTWO! na wlotach powietrza -wszystkie wloty powietrza (również te na grzbiecie) trzeba by było zamalować w środku czarnym matowym bo widać że nie są drożne. -brak stabilizatorów na bombach rzeczywiście razi, ktoś już o tym pisał, czemu tego nie zmienisz, masz przecież dwie ramki uzbrojenia. -szczyt ogona powinien być w kolorze kadłuba Błędy w mojej 24-ce bez problemu wypatrzysz na zdjęciach. Gdybyś teraz brał się za następcę SU-24 czyli SU-32FN/SU-34 daj znać, ja właśnie się do niego przymierzam.
  16. maslav

    Su-24 Zvezda 1/72

    Szarymaus: nie lepiej poświęcić trochę czasu na doklejenie brakujących elementów? Masz je w zestawie, włożyłeś w ten model masę pracy a każdy choć trochę znający tą maszynę od razu dostrzeże braki. Wash to bayer i kwestia gustu, ja np nie lubię (bo z całym szacunkiem modele z nim wyglądają jak z AltaYi (samoloty świata), są za ładne i mało prawdziwe) a brakujące elementy to poważny błąd.
  17. Z całym szacunkiem ale najlepsi na tym forum to tylko hobbyści w porównaniu z artystą który zrobił te modele
  18. maslav

    Su-24 Zvezda 1/72

    Tu muszę bronić szaregomałsa. Jakoś się przyjęło że ruskie maszyny muszą by upaćkane od góry do dołu bo to ruskie. Jednak jak pokazują zdjęcia, ZSRR nie potrafił wyprodukować superlakieru do samochodu a jednak stworzył superfarby do samolotów bojowych. Rzeczywiście te SU 24 są upaćkane ale trzeba pamiętać że to maszyny mające po 20 i więcej lat. Wystarczy spojrzeć na SU-39 które po 3-5 latach wyglądają jak nówki żeby zauważyć że w Afganistanie SU-24 musiały wyglądać jeszcze całkiem dobrze. Ja też pomalowałem SU 24 jak nówkę i sądzę że w 1988 roku w Afganistanie po 2-5 latach eksploatacji te maszyny powinny tak wyglądać. Popatrzcie na białoruskiego su 24, który ma zapewne kilka lat i zauważcie jaki jest czysty.
  19. maslav

    Fokker Dr.I 1/72 Smer

    Temat może i oklepany ale drewno jest drewniane a płótno płótniane, w Pańskim wykonaniu to już nie hobby ani rzemiosło Panie Zielonka (sianko) to już jest sztuka.
  20. Najpiękniejszy dwusilnikowiec drugiej wojny, szkoda że w jednolitym czarnym malowaniu. Właśnie ze względu na to czarne malowanie trudno jest go oceniać, czerń ukrywa szczegóły a jak się zdjęcia rozjaśni to wychodzą jaśniejsze plamy. Tak pomalowany model ciężko jest wyeksponować na zdjęciach, chciałem tu pokazać mojego SU 47 , ale na zdjęciach albo wychodzi czarna plama albo jakieś szare zacieki których w rzeczywistości nie ma. Malowania więc nie oceniam bo wg zdjęć chyba nie da rady. Co do reszty to mi się bardzo podoba.
  21. maslav

    Su-24 Zvezda 1/72

    No to mamy prawdziwy wysyp SU-24, po długiej suszy chyba należy się to tej maszynie bo jest moim zdaniem piękna, szkoda że oba w tym samym malowaniu ale może teraz, kiedy brać modelarska zobaczy to cudo pojawią tu one w innych wersjach i malowaniach. Najpierw kilka pytań: 1. Czemu jeszcze brak: - świateł pozycyjnych na końcach skrzydeł? - anteny za kabiną? - czujników na burtach pod kabiną? (nie mam pojęcia do czego służą w oryginale) - kamery termo przed kabiną? (chyba to kamera) - urządzeń pod spodem, przed przednią golenią? 2. Malowałeś i kalki nakładałeś wg instrukcji z pudełka czy na podstawie jakichś innych materiałów? 3. Czemu taki właśnie zestaw uzbrojenia? nie wiem czy to odbicia światła czy model na górze ma inny odcień niż boki?
  22. Jak widać na zdjęciach, z tym ograniczonym brudzeniem to była bardzo dobra decyzja. Dla mnie model bardzo OK, nawet z dużym plusem.
  23. W takim razie jutro będę szukał tu twojego Fencera
  24. He he, chętnie zobaczę. U mnie jest trochę braków ale ogólnie mi się podoba piękna bryła i dobry jakościowo model zrobiły swoje, kusi mnie żeby zrobić drugiego w irackich barwach, ale zbyt wiele innych czeka w szafie. Kleiłeś Zvezdę czy innej firmy, interesują mnie inne malowania niż to jednolite.
  25. Ponieważ brakuje tutaj jak widzę tego modelu, wrzucam fotki mojego Fencera. Model Zvezdy ale te same wypraski widziałem tu w pudełkach Revella, Dragona a skoro Zvezda to zapewne też Italeri. Bardzo bogaty zestaw uzbrojenia (wystarczy na kilka modeli) ale Zvezda zaoszczędziła na kalkach, dwie wersje malowania obie identyczne a różnią się jedynie kalkami. Revell o ile mi wiadomo dokładał ciekawsze malowania (sowieckie w kamuflaż i irackie). Zvezda puszczała model w trzech pudełkach Su 24, Su 24M i Su 24MR. Moja wersja to ta bez literki z tyłu, czyli bombowa, podstawowa. Model bardzo przyjemny, rzekłbym relaksacyjny wszystko pasuje brak nadlewek, zużyłem minimalne ilości szpachli i tylko w miejscach w których są używane w każdym modelu (łączenia połówek kadłuba, krawędzie płatów. Po sklejeniu model po prostu piękny tak jak oryginał. Widziałem (2 sztuki) w locie na bardzo niskim pułapie na Białorusi - i się zakochałem, po prostu cudo - wyglądały jakby szybowały. Najtrudniejsza rzecz w modelu to dobór koloru, zmywałem go chyba 3 razy. Chyba większość Su 24 malowana była wg jednego schematu ale używano farb od niebiesko-szarej do szarości neutralnej. Żeby nie zanudzić czytelników przejdźmy do galerii a o sobie napiszę następnym razem. Maszyna w barwach 149 gwardyjskiego Krasnoznamiennowo (spod czerwonego znaku-inaczej się tego przetłumaczyć nie da) BAP (pułku lotnictwa bombowego). Lotnisko Karszi, październik-grudzień 1988 roku W całej okazałości: [/img] --------------------------------------------------------- i dla równowagi od tyłu: [/img] --------------------------------------------------------- Cała maszyna w widoku z boku: [/img] ------------------------------------------------------------ Model sklejałem "z pudełka" tak jak większość moich modeli i zdecydowanie go polecam, dla początkujących bo wszystko do wszystkiego pasuje, dla zaawansowanych- bo jest po prostu piękny. Dla mnie wyznacznikiem dokładności jest podobieństwo modelu do oryginałów na zdjęciu więc nie przykładałem wyprasek do planów ale po porównaniu ze zdjęciami prezentuje się bardzo dobrze. Aaaa zapomniałem o najważniejszym... śmigiełko się nie kręci, niestety.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.